Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Zbigniew Ziobro o traktacie UE i ochronie lasów

Zbigniew Ziobro o traktacie UE i ochronie lasów

Zbigniew Ziobro mówił o propozycji ustawy i o zmianach traktatu UE dotyczących leśnictwa. Zadeklarował, że Polska może zablokować traktat i zapowiedział dwutorowe działania — zmiana traktatu oraz wymóg opinii krajowej komisji przy sprawach leśnictwa.

Najważniejsze ustalenia


- Zbigniew Ziobro wyjaśniał, że proponowana ustawa ma chronić kompetencje Polski w zakresie leśnictwa oraz że część działań dotyczy zmian w traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Podkreślił, że traktat można zablokować bez potrzeby dodatkowej ustawy i że decyzje tego rodzaju wymagają szerokiego konsensu parlamentarnego.

Działania dwutorowe


- Według Ziobry działania są dwutorowe - z jednej strony dążenie do wyłączenia leśnictwa z kompetencji UE poprzez zmiany traktatowe, z drugiej wprowadzenie mechanizmu, że opinie rządu dotyczące prac UE w obszarze leśnictwa będą wymagały oceny i opinii krajowej komisji środowiska z parlamentu.

Krytyka podwójnych standardów i odniesienie do przepisów UE


- Mówca skrytykował to, co nazwał podwójnymi standardami Unii Europejskiej, przytaczając różnice w traktowaniu krajów (przytoczył przykład zmian procentowych we francuskim i polskim leśnictwie). Przyznał jednocześnie, że Unia ma podstawę prawną do działań środowiskowych, wskazując na artykuł 192 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Sprawy prokuratorskie i pytania o Puszczę Białowieską


- W odpowiedzi na pytania o śledztwo ws. wycinki Puszczy Białowieskiej poinformował, że udzieli szczegółów podczas konferencji w Prokuraturze Krajowej o godzinie 14:00 i zobowiązał się uzyskać informacje od nadzorujących prokuratorów. Odniósł się też do wątpliwości dotyczących awansu sędzi i krytyki mediów, zapowiadając wyjaśnienia na konferencji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę Państwa za zadawanie pytań. Bardzo proszę z uwagi na obecności Towarzystwa Naszych Leśników. Jest dzisiaj z nami pełnomocnik Komitetu Obywatelskiego w obronie lasów, pan Michał Gzowski, jest dyrektor generalny lasów państwowych, pani Józef Kubica, więc bardzo proszę w temacie konferencji. Bardzo proszę, pani redaktor Wyborcza. Dzień dobry, Justyna Dobroszora, czy Gazeta Wyborcza. Mam dwa pytania. Pierwsze w temacie konferencji chciałam doprecyzować, czy panu ministrowi chodzi o poprawkę Parlamentu Europejskiego do traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Stąd wynika ten alert? Pan minister pozwoli, oczywiście. Tak, pani redaktor. Ta ustawa zakłada działania, które niedawno podjęła Komisja ENWI, Komisja Środowiska, przy współudziale europarlamentarzystów z Polski, hańbiącym współudziale pani Kopacz, byłej premier Rzeczypospolitej i innych. Ale dotyczy to traktatu. Traktat może Polska zablokować. Nie trzeba ustawy. Może rząd zablokować ten traktat. Pani redaktor pozwoli. Pani zadała pytanie. Pani redaktor pozwoli. Chodzi o to, pani redaktor, że polski parlament bywa zaskakiwany różnymi decyzjami. Bywa zaskakiwany tym, że na późnym etapie jakieś działania trafiają do parlamentu, żeby ratyfikować lub nie ratyfikować, albo żeby podejmować decyzje lub nie. Leśnicy zwrócili się o to, żeby przygotować projekt ustawy, który będzie ich chronił na wieki wieków kompetencje w zakresie leśnictwa. Dopiero kiedy będzie bardzo szeroki konsensus polityczny, dwie trzecie parlamentu, dopiero wówczas będzie mogła być podjęta taka decyzja, żeby polski rząd, zakładam, że my co najmniej jeszcze 3-4 kadencje będziemy rządzić, ale za 5 kadencji może ktoś inny będzie rządził. I żeby wówczas za tych 5 kadencji nie była możliwość podjęcia takiej decyzji, ale też pani redaktor, to jest jeden przepis. Natomiast drugi przepis niezwykle istotny. To dotyczy rzeczywiście zmiany traktatu o funkcjonowaniu Unii, ale drugi przepis dotyczy wszystkich opinii, które kieruje rząd Rzeczypospolitej, dotyczących bieżących spraw, rozporządzeń, dyrektyw, prac Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i wówczas, kiedy będą przedstawiane opinie w zakresie leśnictwa, to będzie niezbędna ocena i opinia Komisji, naszej polskiej Komisji Środowiska, z polskiego parlamentu. Stąd tu są działania dwutorowe. Z jednej strony oczywiście tak, traktaty po to, żeby leśnictwo zostało wyłączną kompetencją Polski, ale też bieżące działania, o czym powiedział przed chwilą pan minister. Widzimy, Francuzi minus 30%, my plus 30%. Czy to jest sprawiedliwe traktowanie? No nie. My jesteśmy przeciwko podwójnym standardom, które Unia Europejska od co najmniej kilku lat, a tym bardziej, kiedy w Polsce rządzi konserwatywny rząd, prezentuje. Tylko, że Unia Europejska już się zajmuje lasami, ponieważ zgodziliśmy się na to w różnych traktatach, m.in. na artykuł 192 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, gdzie jest jasno napisane, że umożliwia to Unii wszelkie działania dotyczące zachowania, ochrony i poprawy jakości środowiska, czy ostrożnego i racjonalnego wykorzystywania zasobów naturalnych. Lasy są zasobem naturalnym, są wyroki, cue, chociażby o tym, żeby powstrzymać wycinkę Puszczy Białowieskiej. Ja mam pytanie tu konkretne do pana ministra Ziobry. Panie ministrze, od pięciu lat, ponad pięciu lat, prokuratura badała, czy ta masowa wycinka Puszczy Białowieskiej to jest przestępstwo. Dlaczego to postępowanie zawieszono w lipcu 2022 roku? Pani redaktor, pan minister dzisiaj będzie, jak dobrze wiecie, dostępny w Prokuraturze Krajowej na konferencji prasowej. Ale to jest dotyczące lasów. Skoro ochrona lasów, no to pytam dlaczego. Z przyjemnością odpowiem pani redaktor na to pytanie o godzinie 14.00, konferencja o Prokuraturze Krajowej. W tej chwili do sprawności polskiej porozmawiamy. Pani redaktor, dostała pani zaproszenie na pewno. Na pewno streaming są w stronach Solidarnej Polski, zapraszamy do oglądania. I pani redaktor i wszystkich, którzy będą mieli okazję. Bardzo proszę TVN20. Ale panie ministrze, czy pan mógłby odpowiedzieć? No bo jednak jest kwestia lasów państwowych. Wszczynacie państwo alarm. No to pytam, dlaczego wtedy Solidarna Polska nie mówiła, że właśnie wycinka Puszczy Białowieskiej to jest rzeczywiście za daleko posunięte? Albo inaczej, dlaczego prokuratura przez pięć lat nie mogła się tą sprawą zająć? Pani redaktor, no... I rozstrzygnąć. Widzę, że ulegała pani bardzo tej narracji, która płynie ideologicznej w dużym stopniu z Unii Europejskiej. Ale odniosł się do tego pytania w prokuraturze. Powiem pani, bardzo prozejtry powód. Co roku w polskiej prokuraturze prowadzą się ponad milion postępowań. Naprawdę przecenia mnie pani redaktor, jeśli pani sądzi, że ja każdą sprawę mam w głowie. Muszę po prostu spytać właściwych nadzorujących sprawy prokuratorów w prokuraturze krajowej. A nie wszystkie te sprawy jesteśmy w stanie nadzorować, więc trzeba wykonać telefon. W tym wypadku do prokuratora pani prokurator regionalnej w Białymstoku. Uzyskam informacje i z przyjemnością odpowiednio na pani pytanie. To jeszcze ostatnie pytanie dotyczące panie wyroku i awansu pani sędzi, która wydała wyrok na Justynę Wydrzęską. Przed sią opozycja zrobiła konferencję prasową, która sugerowała, że awans pani sędzi ma związek z tym wyrokiem. Czy to była nagroda? Wniąsł się do tej sprawy na konferencji prasowej dziś. W prokuraturze krajowej bardzo proszę Fakty TVN. Dzień dobry, Łukasz Kisław, Fakty TVN. Panie ministrze, jak wyobraża pan sobie dalszą współpracę z premierem po takich słowach, że premier działał w zgodzie z Donaldem Tuskim i Niemcami? No przecież nie można nic gorszego w obozie rządzącym powiedzieć o koalicjancie. Panie redaktorze, pan reprezentuje bodaj audycję, która nazywa się Fakty. Co prawda, niejednokrotnie przekonałem się o tym, że niezależnie od faktu, bo wbrew faktom państwo informujecie o polską opinię publiczną, ale z pewną, być może nie uzysadnioną nadzieją, tym razem się odwołam do tego, aby pan zweryfikował, jakie było stanowisko Platformy Bełatelskiej pan Donalda Tuska w sprawie polityki klimatycznej. Pan Donald Tusk jest, przepraszam, całą gębą, w tym sensie Europejczykiem, że realizuje agendę niemiecką w Unii Europejskiej, która zmierza do tego, aby zostrzyć pakiet klimatyczny energetyczny. Na takim stanowisku stoi jego partia, który wysłał szefem przez pewien czas po tym, kiedy przestał być szefem Rady Europejskiej. I my rzeczywiście jako Solidarna Polska zdecydowanie temu byliśmy przeciwni. Tutaj doszło do rozbieżności pomiędzy nami, a panem premierem Morawieckim, zarówno co do pakietu klimatyczno-energetycznego, jak i owej warunkowości. Te decyzje zapadły na tej samej Radzie tego samego dnia. Więc myślę, że ja się dziwię, że pan jest zdziwiony. Bo przecież tyle razy na ten temat mówiliśmy, że na różnych konferencjach prasowych, też pamiętam pana redaktora obecność, gdzie wskazywaliśmy, że ta przestrzeń polityki europejskiej zasadniczo różni Solidarno Polskę i Prawo i Sprawiedliwość. Jest też wiele spraw, które nas łączy, na przykład stosunek do lasów, ufam, i wiele innych spraw, które sprawiają, że zawieramy koalicję. Ale jesteśmy w różnych partiach. Tutaj pan minister Michał Woź mówił, że za cztery kadencji być może ktoś inny będzie rządził. Ja myślę, że będzie tutaj rządził tylko Solidarna Polska i wtedy będziemy realizować tylko nasz program. Najlepiej jesteśmy w koalicji. Koalicja to też trudny kompromis. I w ramach tego kompromisu my musimy też artykułować prawdę. A tą prawdę musiałem wczoraj wypowiedzieć, ponieważ pan premier pierwszy odniósł się do naszego postulatu obniżenia podatku unijnego, Unii Europejskiej na polski prąd, który kosztuje Polaków na 40% rachunku, który płacą. Również pan redaktor, jak pan płaci za prąd, to 40% z tego to jest tak naprawdę podatek Unii Europejskiej. A ja bym chciał, żeby pan też płacił mniej, panie redaktorze. W pana interesie również występuje. Więc jeżeli pan premier by wsłuchał się w nasze argumenty, to by jest szansa, że również pana koledzy Stefanu też mieliby więcej pieniędzy w własnej kieszeni na te cele, które są ważne dla ich codziennej jakości własnego, prywatnego życia. Czy państwa sprzeciw wobec polityki klimatycznej, energetycznej Unii Europejskiej zakończy się poleksytem? No czego obawia się premier? Czego dał wyraz? Wczoraj wypowiedziałem się, że nie podzielam tej opinii pana premiera w tej sprawie. I tu w tej sprawie się różnimy. Uważamy, że zgoda na zwłaszczanie polityki klimatycznej to jest tak naprawdę zgoda na szybszy finał projektu, pięknego projektu, jakim był u swojego zarania. Projekt, który nazywa się Unia Europejska. Dlatego, że doprowadzenie do sytuacji, że Polacy nie będą mogli chodzić do lasu na spacery. Doprowadzenie do sytuacji, że Polacy będą musieli kupić tylko elektryczne samochody. Wyobraża pan sobie mieszkańców na polskiej wsi, niech pan wybierze się, których będą masowo kupować i stracić, są ci pan elektryczne samochody. Często bywam na polskiej wsi. Są tam różni oczywiście mieszkańcy, ale ogromna większość, zapewniam pana, będzie musiała przesiąść na rower. Tu nie będzie mogła jeszcze do lasu wjechać swojego, na grzyby. Więc jednym słowem, to jest droga do nikomu, to jest szaleństwo ideologiczne. Jeżeli ktoś jest zwolennikiem współpracy i wspólnej Europy, to ktoś, kto myśli racjonalnie, chodzi po ziemię, a nie ktoś odlatuje i chce realizować ideologiczne założenia polityki klimatyczne. A po tym, jak pan w jednym rzędzie premiera Donalda Tuska, Niemcy i Lewicę postawił, to pan jak sobie wyobrazić? W tej sprawie jest akurat rozbieżność pomiędzy nami, Solidarną Polską, a poglądami Donalda Tuska, polityki niemieckiej, jeżeli chodzi o Fit for 55 i stanowiskiem pana premiera Morawieckiego. Przecież to pani Merkel przeforsowała, to była agenda prezydencji niemieckiej. To ona postawiła, czy tak nie jest. Proszę zweryfikować pod kątem prawda, fałsz, twierdzenia, które przedstawię. Czy Solidarna Polska była temu przeciwna? Była przeciwna. Czy forsowały zaoszczenie pakietów Fit for 55 Niemcy w ramach swojej prezydencji? Forsowały. Czy wspierał, co w związku z tym, Donald Tusk jako szef zresztą Europejskiej Partii Niemieckiej, którą jest Partia Ludowa de facto? Wspierał. Czy pan premier Mateusz Morawiecki zał stanowisko takie, jakie namawiała go Solidarna Polska, czy takie, jakie reprezentował wówczas publicznie pan Donald Tusk? Myślę, że odpowiedzi są proste. Trzymajmy się faktów w redakcji Fakty. Bardzo proszę teraz uwagi na to, że kilka redakcji doszło w trakcie konferencji. Bardzo proszę, po jednym pytaniu TVN24. Chciałabym na początek zapytać i odnieść się do pana ministra tweeta wczorajszego i zapytać, czy w związku z tym obwiniają państwo premiera Mateusza Morawieckiego o drożyznę, która jest w tym momencie w Polsce? O drożyznę obwiniamy Unię Europejską i politykę, która Unię Europejską narzuca. Donalda Tuska, który forsował tą politykę unijną. Pan premier zaufał pani kancelor Merkel w sprawie warunkowości, w sprawie polityki fit for 55, czyli polityki klimatycznej, że to nie będzie się przekładało na wzrost cen prądu. Ale popatrzcie na ceny uprawnień przed tą decyzją z czytu grudniowego 2020, a po tej decyzji. W tej chwili one oscylują blisko 100 euro, a wtedy było około 27 euro, ile pamiętam, że 25 euro. Za każdą taką tonę, w cudzysłowie CO2, emisji CO2 muszą zapłacić wszyscy Polacy, również pani redaktor się na to składa, poprzez ceny rachunku. Ponieważ firmy energetyczne i wszystkie firmy, które płacą ten haracz quasi podatków de facto unijnego, muszą ściągnąć go z naszych portfeli, czyli portfeli Polaków. I dlatego to jest takie drogie, i dlatego to wpływa na drożyznę. Pytacie państwo z ekonomistami, czy strukturalne koszty energii nie rzutują w sposób istotny na wzrost cen inflacji. W sposób oczywisty rzutują, więc mamy propozycję rozwiązania tego problemu. Odnosimy się też do traktatów. Zamieściłem w swoim twicie również odniesienie do ekspertyzy pana profesora Gontarskiego, który wskazuje racjonalne argumenty traktatowe, pozwalające nam w tej konkretnej sytuacji, w kontekście jakiej znajdujemy się, wojny za naszą wschodnią granicą, zawiesić stosowanie tych uderzających w kieszenie Polaków rozwiązań klimatycznych, podatku de facto unijnego. I trzeba mieć odwagę w takich sytuacjach. Do tej odwagi namawiamy też pana premiera. Jeszcze chciałam tylko dopytać o jedną rzecz bardzo ważną. Czy państwa zdaniem Polskę stać na zapłacenie ponad 1,7 miliarda złotych za niestosowanie się do wyroku w TSUE? I co w takim razie powiedzą państwo osobom niepełnosprawnym, protestującym, domagającym się podwyższenia renty socjalnej? Panie redaktor, Polska zapłaciła w zeszłym roku 33 miliardy, a więc ten miliard razy 30 kosztów polityki klimatycznej, europejskiego podatku klimatycznego. To oznacza, że każdy z nas zapłacił ten podatek do Unii Europejskiej. Jeśli zestawimy koszty tej polityki poprzez wydatki na pakiet klimatyczno-energetyczny, poprzez konieczność zakupu węgla, którego nasze kopalnie nie dają polskiej gospodarce, dlatego, że Unia Europejska przecież wymuszała nas likwidację, projekt likwidacji polskiej kopalni. Czyli to był koszt kolejny 20 miliardów złotych. 33 plus 20 miliardów, proszę sobie sumować. I koszt naszej składki. Wie pani, że wynosi koszt naszej składki? Proszę to razem zsumować i po drugiej stronie pokazać też wpływy, jakie Polska uzyskała z Unii Europejskiej, żeby pani się nie była zaskoczona, jaki będzie wynik tego matematycznego zadania, które przed panią postawiłem. To co państwo w takim razie powiedzą osobom niepełnosprawnym protestującym? Chciałbym, żeby pan minister się tego odniósł. Pan minister Michał Wyś, bardzo proszę jeszcze. Poseł Solidarnej Polski, pan przewodniczący SAK, zawiadomił państwową Inspekcję Pracy o składkach, których pani redakcja i TVN, państwo właściciele nie płacili. Między innymi z tego są finansowane wsparcie dla osób niepełnosprawnych. Przecież pan minister Ozdoba pytał państwa redaktora, czy o tej sprawie państwo rozmawiali z niepełnosprawnymi, że ponad pół miliarda złotych nie trafiło do tego budżetu przeznaczonego między innymi dla niepełnosprawnych przez to, że TVN robił takie, a nie inne działania, nie użyję słowa machloje, celowo, procesowo, ale działania związane z optymalizacją podatkową. Bardzo dziękuję. Bardzo proszę kolejną redakcję pani redaktor. Mam tylko dopytać oczywiście o awans pani sędzi. Pani redaktor, sprawy sądownictwa i prokuratury zapraszamy na konferencję pana ministra jako prokuratora generalnego w prokuraturze krajowej w dziennie 14. Panią redaktor również serdecznie zapraszamy. Kolejne pytanie, bardzo proszę. Adamina Sejkowska, Polsat News. A ja chciałam zapytać o nowy zwyczaj, kiedy przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa zwraca się do prezesa Sądu Okręgowego, żeby ten skierował sędzie po wyroku uniewinniającym 32 osoby za zakłócanie mszy na uwaga szkolenie z zakresu prawa konstytucyjnego obejmującego w szczególności ochronę kultu religijnego. To jest jakiś nowy zwyczaj, panie ministrze? Na tyle zwyczaj to kompetencja Krajowej Rady Sądownictwa, aby zwracać uwagę na pewne problemy związane też i z linią orzecznictwa, która może uchybiać podstawowym zasadom polskiego prawa i praworządności między innymi zawartym w konstytucji i w traktatach międzynarodowych, które zobowiązują Polskę do tego, aby chronić wolność religijną wszystkich. Niezazne, czy dotyczy to wyznawców islamu, judaizmu, czy chrześcijan, czy katolików w tym wypadku. Uważam, że wejście do synagogi, wejście objęta w awantury w czasie nabożeństwa, czy też do meczetu, czy też do kościoła katolickiego w Polsce powinno być tak samo chronione i potępiane, piętnowane. Ja pamiętam, to jest niezwykle uderzające, muszę pani powiedzieć. Taką historię, kiedy młodzi ludzie protestowali przeciwko występowi bandyty komunistycznego, NKW-dzisty, baumana niejakiego w Neumiejsczycie Wrocławskim. Wie pani, że oni zostali aresztowani, że tam zapadły wyroki bezwzględne? Czyli bandyty, wyrok z czasów NKWD, z czasów stalinizmu, występ. Nie można zakłócać, bo to jest zamach na wolność wypowiedzi i zrzeszania się, i spotykania. Do kościoła można wejść i robić warcholstwo, tam drzeć się, wyzywać wulgarnie i zaczepiać dzieci, starszych ludzi, którzy chcą się skupić i modlić. Pani to chce popierać? Pani chce to bronić? Myślę, że to było obrona honoru Polskiego Sądownictwa, zachowanie pani prezes KLS w tej sprawie. Panie ministrze, ja nie bronię, tylko zadaję panu pytanie. Czy uważa pan ten, po pierwsze, wyrok za słuszny, a po drugie, te działania, które podjęła przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa? Myślę, że mój komentarz jest tutaj niezwykle wymowny. Proszę wybaczyć pewną emocję. Może faktycznie niesłusznie założyłem, że pani redaktor ma w tej sprawie już wyrobiony pogląd i bardzo będę wdzięczny, jeśli pani będzie to rzetelnie i obiektywnie pokazywać, bo często w polskich mediach widzę bardzo jednostronne pokazywanie tej sprawy. Chciałbym, żeby ta sama miara była przykładana do podobnych wydarzeń dotyczących innych społeczności. Już nie mówię o tym Baumanie, to już pomijmy tą postać. Ale porównywanie czasów stalinizmu do teraźniejszych, no to chyba jest nadużycie. Nie, ale to nie miało miejsca czasu stalinizmu, na tym polega cała rzecz. Bo gdyby to jeszcze było czas stalinizmu, to miało miejsce kilka lat temu zarządu Platformy taki wyrok zapadł. Proszę sprawdzić. Na tym polega szok, można powiedzieć, że w sytuacji, kiedy młodzi ludzie protestują wobec występów zbrodniarza z czasów, można powiedzieć, komuny, wspierającego system zbrodniczy, idą do więzienia. A kiedy wchodzi grupa rozwytrzonych, wrzeszczących ludzi robiących z kościoła miejsce, które nie chcą tu używać mocnych słów, to pani sędzia zachwyca się, że to jest protest obywatelski w kościele. Ciekawe, jak, wie pani, znajdzie się jakaś grupa radykalna, ja byłbym temu bardzo przeciwny, rzecz jasna, i trafi na przykład do synagogi z takim przesłaniem. Przecież to byłby skandal na cały świat. Były pokazane media i wszystkie media z tego robiły również polskie słusznie. Napiętnowały takie zachowania. Szanujmy się wzajemnie. Przecież można pod kościołem, jak ktoś chce, w nieodległości wyrażać swoje protesty sprzeciw wobec nauczania kościoła w zakresie ochrony życia. Można to robić, nikomu tego nie zabrania. Ja mogę się z tym nie zgadzać, ale jest takie prawo. Natomiast wchodzenie do świątyni w czasie, kiedy odbywa się nabożeństwo, msza święta i jest w skupieniu tam często osoby, moje dzieci jeszcze do tego, osoby starsze, przeżywają swoje przeżycie religijne dla nich ważne i organizowanie tam jakiejś awantury wulgarnej, bezczeszczenie tego miejsca, to właśnie po to zostały tego rodzaju zapisy karne, w kodeksie karne umieszczone, by takie zachowanie nie miały miejsca, by nie wywoływać niepotrzebnych emocji społecznych, by nie dzielić społeczeństwa, by nie prowadziło to do druhu jakiegoś odwetu, by nie doprowadziło to do przemocy w konsekwencji. Bo jak tak dalej pójdzie, to się skończy bardzo niedobrze. I chodzi o spokój społeczny generalnie tak samo. Po to są te przepisy i powinny być stosowane dla ochrony takich miejsc. A nie może być tak jeszcze, że jeżeli stalinowiec Bauman wypowiada się, to ludzie, którzy przeciwko niemu protestują, a mają przeciwko niemu protestować, trafią do więzienia i to jest wielka ochrona, prawda? Święto jest zdać naruszona. A w sytuacji, jeżeli w katedrze poznańskiej dochodzi do, czy w jakikolwiek innej kościele do naruszenia spokoju modlących się w czasie mszy świętej, to jest to dozwolone i dopuszczalne. Na to nie może być zgody. Dziękuję pani redaktor. Pani redaktor, w takim razie pytanie zapraszam, że pan minister dzisiaj będzie dostępny na konferencji prasowej pani redaktor. To chciałabym jeszcze zapytać o panią sędzie Doroż. Pani redaktor. Skąd ta szybka ścieżka awansu i przeniesienie do sądu apelacyjnego? Pan minister dzisiaj będzie dostępny na godzinie 14. Ale mnie niestety nie będzie tam w sejmie, dlatego korzystałam z okazji możliwości chciałbym jeszcze o to dopytać. Nie tylko panią redaktor, ale całą redakcję Polsat News dzisiaj do prokuratury krajowej. Pan rzecznik Solidarny Polski, pan Jacek Osoba będzie dostępny na konferencji na godzinie 13.30. Bardzo proszę, dwa ostatnie pytania. Pan redaktor. Dzień dobry. Adam Słowik, TVN24. Ja chciałbym zapytać o zatrzymanie podejrzanych o współpracę z rosyjskim wywiadem. Jakie teraz zostaną podjęte działania? Czy prokurator się zajmie? I czy jest pan dzisiaj już brojony? Panie redaktorze, szanujmy tutaj zebrane osoby, które nie są politykami Solidarnej Polski. Ja nawet nie wiem, jakie państwo mają poglądy i na kogo głosują. Bo nas tutaj połączyła idea obrony polskich lasów. I tu spotykamy się w ramach Komitetu Obywatelskiego Apolitycznego, którego celem jest przeprowadzenie zmian w ustawie, które zagwarantują, że Unia Europejska nie będzie mogła przejąć zarządzania polskimi lasami wbrew interesom Polski, Polakom i żywotnym interesom gospodarczym Polski. I o tym dzisiaj rozmawiamy. Więc zapraszam państwa na kolejną konferencję, która będzie miała już stricte wymiar związany z spełnioną przez mnie funkcją urzędem sprawowanym ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego. I tam jest właściwe miejsce do tego, aby mógł odpowiedzieć na te pytania z szacunkiem dla wszystkich państwa. Dziękuję bardzo po prostu. Jeszcze ostatnie pytanie, panie redaktorze, pan redaktor Czecha, więc bardzo proszę. Panie redaktorze, zapraszamy. Ostatnie pytanie, bardzo proszę. Panie ministrze, pytanie w temacie lasów, także jak mówię, co w telewizji ja trwam. Kiedy możemy się spodziewać planu zarządzania Puszczą Białowieską, bo miał się taki plan pojawić do końca ubiegłego roku? I czy brak tego planu nie zachęca też właśnie Brukseli do tych kwestii, które teraz obserwujemy w kwestii leśnictwa i polskich leśników? Dziękuję. To tak a propos tego pytania, które padło o wycinkę. Otóż proszę Państwa, to jest zwyczajny fake news. Mianowicie, proszę pamiętać, że wszystkie prace, które były prowadzone na terenie Puszczy Białowieskiej były robione zgodnie z planem urządzenia lasu. Leśnicy nie robili tam nic, co by nie wynikało z tego planu. Natomiast jeśli idzie o tak zwany zintegrowany plan dla Puszczy Białowieskiej, pan redaktorze, to w tej chwili jesteśmy na końcówce tych prac i tak jak w terminie przewidywaliśmy, pod koniec marca ten plan będzie poddany konsultacjom społecznym i będzie można do niego wnosić uwagi, tak abyśmy mogli UNESCO przedstawić gotowy projekt gdzieś w okresie wakacyjnym. Myślę, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, tak jak Instytut Ochrony Środowiska się podjął odnosi, opracowując ten dokument, to powinniśmy mieć gotowy ten dokument latem. Dziękuję, panie ministrze, dziękuję pani Krystynie Rzeszko, dziękuję panu państwu leśnikom, panu ministrom, parlamentarzystom i państwu za udział w dzisiejszym spotkaniu. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.