Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Emerytury byłych funkcjonariuszy SB to niesprawiedliwość

Donald Tusk: Emerytury byłych funkcjonariuszy SB to niesprawiedliwość

Donald Tusk odniósł się do obniżek emerytur byłych funkcjonariuszy SB i ostro skrytykował obowiązujący model, określając go jako niesprawiedliwy i odwetowy. Zapewnił, że pracuje z działaczami społecznymi nad naprawą krzywd wyrządzonych przez obowiązujące przepisy.

Najważniejsze zarzuty


- Tusk podkreślił przypadki radykalnych obniżek świadczeń — od 2,6% do 0,7% — i zwrócił uwagę na paradoks, że część osób skazanych otrzymuje wyższe procenty niż byli funkcjonariusze. Wypowiedział się krytycznie o mechanizmach ustawy, które jego zdaniem traktują wszystkich jednakowo w sposób niesprawiedliwy.

Konkrety przypadków i skutki finansowe


- W wystąpieniu przytoczono przykłady indywidualne: były funkcjonariusz ma 0,0 za 10 lat pracy w tzw. Policji Politycznej, inny rozmówca wskazał, że nie może zarobić więcej niż 2160 zł emerytury niezależnie od stanowiska. Tusk pytał, jak planuje się złagodzić skutki tej ustawy dla poszkodowanych emerytów mundurowych.

Ocena działań poprzednich i obecnych polityków


- Mówił, że kiedy Platforma uczestniczyła w projekcie obniżającym emerytury, uważał to za rażącą niesprawiedliwość wobec ofiar systemu, ale jednocześnie skrytykował obecny model jako odwetowy i nieracjonalny. Zauważył, że w praktyce wiele osób zostało potraktowanych „wszyscy do jednego wara”, co stanowi kolejną krzywdę.

Dalsze działania i współpraca


- Zaznaczył, że współpracuje z działaczami, w tym z Rozenkiem i z ministrem obrony z okresu swojego urzędowania, aby wypracować rozwiązania naprawcze. Stwierdził, że krzywdy będą naprawione i deklarował gotowość do pracy nad złagodzeniem skutków ustawodawstwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Drugie pytanie. Reprezentuje środowisko mundrowych emerytów. Represjonowanych oczywiście. I jak Panu wiadomo, ta przygoda zaczęła się za Pana rządów. Wtedy w 2009 roku z 2,6% obniżono nam na 0,7%. I żeby było śmieszniej, to te 0,7% mają ludzie, którzy siedzą w zakładach karnych z wyrokami 25 i dożywocie. Zostaliśmy potraktowani na równi. I to jest ta sprawiedliwość społeczna. Uważam, że pytanie brzmi do Pana takie, że jak Pan zamierza, zakładając bardzo to wierzę i liczę na to, że wygramy te wybory, jak Pan zamierza złagodzić skutki tej ustawy, bo to był precedens. PiS przejechał po nas w walce. Jak Panu wiadomo, ja w tej chwili jako oficer tu pracujący w Siedcach mam 0,0 za 10 lat pracy w Policji Politycznej. A taka policja jest na całym świecie. Nie ma państwa, gdzie nie ma Policji Politycznej. Ja mam 0,0 za 10. Tak, abym nie był w robocie w ogóle. A więc tutaj, a jeszcze założono nam takie kajdany, że taki jest przepis w tej ustawie, że czy to generał, czy to dyrektor departamentu, czy to minister, czy wiceminister nie może więcej zarobić, jak 2160 zł. Więc ja aktualnie po 54 latach, bo mam 72, a od 17 roku pracuję, więc dzisiaj byłem w pracy jeszcze. I proszę uwierzyć, że mam 2160 zł emerytury po 54 latach z dyplomem, dwóch, ma dwa dyplomy magistra i oficer policji. Czy to jest ta sprawiedliwość społeczna? Jak Pan ma zamiar to złagodzić? Dziękuję. Przecież Pan musi wiedzieć, jako zainteresowany tą sprawą, że pod koniec wypowiedzi Pan zauważył zasadniczą różnicę między tym, co zaproponowała Platforma. Możemy się spierać. Byliśmy prawdopodobnie swego czasu po różnych stronach barykady. Ja wtedy, kiedy Platforma była uczestnikiem tego projektu, który obniżał emerytury w dawnej służbie bezpieczeństwa, ja miałem takie przekonanie, że jest rażącą niesprawiedliwością. I to nie, że wy macie jakieś kokosy, bo tak nie było, ale że istnieje bardzo dużo ludzi, w tym ofiary tamtego systemu, które mają wyraźnie mniej. Że to było niesprawiedliwe. Ja tak uważam. Nie żeby komuś dokuczyć, tylko historycznie było niesprawiedliwe. Ja miałem wielu znajomych. Siedzieli długo w więzieniu, byli robotnikami, prostymi ludźmi i na końcu wyszli z emeryturą wyraźnie niszą niż ci, którzy ich wsadzali. Nie podobało mi się to. Ale nie podoba mi się też ten pisowski model, który jest ewidentnie odwetem, jest kompletnie nieracjonalny. I już nie mówię o tym, że krzyw... Ile było ludzi bardzo złych, zwyrodniałych, bijących. Ja sam miałem przygody z oficerami SB. Jeden chciał mnie bić, jeden uderzył. Jeden był dość kulturalny. Nie było jakby jednej reguły. Na pewno jest bardzo dużo ludzi, którzy niczego złego nie zrobili. Niczego złego nie zrobili. I dostali... Komuś się nie chciało sprawdzić dokładnie. I wszyscy do jednego wara. I wszyscy do jednego wara, co jest oczywistą niesprawiedliwością. Na żywo sądnych, przepraszam, na żywo sądnych, teraz gdzie 95% oddają nam emeryturę. Tak, ja wiem. Ale jak pan wie, w tej sprawie jest, jeśli pan śledzi tę sytuację, dwóch ludzi z bardzo różnych stron. Rozenek i Tomasz Siemoniak, mój minister obrony, wtedy kiedy byłem premierem. Oni pracują w duecie i tak naprawdę krzywdy będą naprawione. Znaczy to... Krzywdy na pewno będą naprawione. To w ogóle... I nie zmieniam poglądu, że byłoby niesprawiedliwością, gdyby ofiary miały wyraźnie gorzej niż sprawcy ich nieszczęścia. Tak, ja wiem. Ale też proszę mnie, ja z Rozenkiem jestem w stałym kontakcie, też w tej sprawie, także tu nie ma jakichś zasadniczych rozbieżności. Kto był następny? KONIECZOWMANN