Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Ostrzega przed 'zielonymi ludzikami' w mundurach

Donald Tusk: Ostrzega przed 'zielonymi ludzikami' w mundurach

Donald Tusk ostrzega przed grupami antyszczepionkowymi działającymi w mundurach i krytykuje bierność rządu oraz wicepremiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo. Mówił, że osoby w wojskowych ubraniach atakują punkty szczepień, wchodzą do domów dziecka i zastraszają personel oraz dzieci.

Najważniejsze ustalenia


Donald Tusk wskazał, że mamy do czynienia z grupami antyszczepionkowymi w mundurach, które bez żadnych uprawnień atakują punkty szczepień i gromadzą się, by zastraszać lekarzy, pielęgniarki i osoby szczepiące.

Opis działań i porównania


Mówił o "typowych zielonych ludzikach" - ludziach w wojskowych mundurach używających munduru polskiego żołnierza, co jego zdaniem przypomina najgorsze momenty z czasów rewolucji ukraińskiej czy sytuacje na Białorusi. Zwrócił uwagę, że nie wiadomo, kto za tym stoi i czy nie jest to dywersja z poza polskich granic.

Zarzuty wobec rządu i wicepremiera


Krytykował milczenie rządu i wicepremiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo - zarzucił mu, że "nabrał wody w usta, schował się w swojej jaskini" i nic nie robi, aby wyjaśnić i zatrzymać te działania. Nazwał sytuację skandaliczną i groźną dla bezpieczeństwa państwa.

Oczekiwania i wezwania do działania


Domagał się szybkich, jasnych deklaracji i konkretnych decyzji - oczekuje od rządu i wicepremiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo wyjaśnień i działań, które zatrzymają te praktyki oraz zapewnią ochronę obywatelom i personelowi medycznemu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo aktualne pytanie Pani Marii. Antyszczepionkowcy chodzą po ulicach w mundurach, wchodzą do domów dziecka i straszą małe dzieci. Jak można to zatrzymać? Jaka spotka ich kara? Ja muszę powiedzieć, że to jest pytanie w ogóle fundamentalne o bezpieczeństwo państwa i bezpieczeństwo obywateli. Ja też jestem, powiem szczerze, w szoku, ale przede wszystkim dlatego, że rząd polski, a przede wszystkim Jarosław Kaczyński, nie dlatego, że to jest mój główny oponent, ale dlatego, że jest wicepremierem o spraw bezpieczeństwa, od samego początku tego kryzysu szczepionkowego milczy, nabrał wody w usta, schował się w swojej jaskini. Nie robi nic, żeby wyjaśnić tę sprawę, która jest bardzo bólewrasująca. Mamy rzeczywiście do czynienia z takimi typowymi zielonymi ludzikami. Grupy ludzi w wojskowych mundurach, bez żadnych uprawnień, atakują punkty szczepień, gromadzą się, tworzą jakieś organizacje. To przypomina takie najgorsze momenty, choćby z czasów rewolucji ukraińskiej. Sytuacje na Białorusi, tak naprawdę my nie wiemy, kto to jest, o co chodzi, kto im pozwala na tego typu działania, używanie munduru polskiego żołnierza, bez żadnych uprawnień, po to, żeby zastraszać ludzi, żeby zastraszać lekarzy, pielęgniarki, tych, którzy na przykład szczepią ludzi. To jest skandal wyjątkowy i wyjątkowo groźny, a właściwie groźna jest zupełna bezczynność państwa. Jarosławie, wyjdź do ludzi i powiedz, co jako wicepremier odpowiedzialny za bezpieczeństwo masz zamiar z tym zrobić. Nikt z nas nie ma pewności, czy nie jest to też dywersja, której źródła są poza polskimi granicami. To wcale nie jest wykluczone. Oczekujemy szybkich, jasnych nie tylko deklaracji, ale także decyzji.