Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk o macierzyństwie: kobieta nie może być gorsza

Donald Tusk o macierzyństwie: kobieta nie może być gorsza

Donald Tusk mówił o problemach macierzyństwa i krytykował podejście opierające się na jednorazowej gotówce zamiast systemowych rozwiązań. Podkreślił, że 500 plus nie zastąpi stałych inwestycji w zdrowie, edukację, wypoczynek i rozwój osobowy dzieci oraz wsparcia dla matek.

Najważniejsze ustalenia


Donald Tusk zaznaczył, że świadczenia pieniężne mogą być popularne, ale nie zapewniają standardów europejskich w wychowaniu i rozwoju dziecka. Wskazał na potrzebę nieustannych inwestycji państwa w opiekę zdrowotną, edukację i usługi wspierające rodziny.

Równość i rola kobiety


Mówił o konieczności pełnej równości kobiet i o tym, że macierzyństwo nie może zamieniać ich w "drugi sort" ani w niewolnice. Ostrzegał, że bez wsparcia społecznego oraz zmiany wzorców domowych kobiety często ponoszą wieloletnie koszty opieki nad dziećmi.

Krytyka rządu


Skrytykował obecną ekipę rządową, twierdząc, że dopóki ona rządzi, kobiety będą czuć się gorszą kategorią i nie uwierzą w zmianę modelu obowiązków domowych. Podkreślił, że to kulturowe i polityczne uwarunkowania utrudniają równouprawnienie.

Propozycje działań


Donald Tusk apelował o podjęcie działań we wszystkich obszarach - medycznym, kulturalnym, finansowania usług dla matek oraz edukacji. Przyznał, że efekty nie muszą być natychmiastowe, ale celem jest zapewnienie polskim kobietom poczucia równoprawności.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ja uważam, że ten dramat polega na tym, że każdy, ja też, każdy bez wyjątku, jak może dostać gotówkę do ręki, to się cieszy i weźmie. W ogóle no o czym rozmawiamy i pomyśli sobie, ok, to podoba mi się. O wiele więcej czasu potrzeba, żeby zrozumieć, że 500 plus to nie jest sposób na wychowanie dziecka na poziomie w standardach europejskich, jeśli chodzi o zdrowie, edukację, wypoczynek, rozwój osobowy, że do tego wszystkiego potrzebujemy państwa, które też wymaga nieustannej inwestycji. Rodzina musi być jakby i szczęśliwa, i nowoczesna, otwarta. Oboje rodziców muszą mieć możliwość podjęcia pracy. Kobieta musi mieć poczucie pełnej równości. Przecież tak długo, jak długo będzie rządziła ta ekipa czarnków, ziobrów, mizoginów jakichś kompletnych, no już nie chcę, tutaj mi się brzydkie słowa tylko cisną na usta, tak długo kobieta będzie miała poczucie, że jest drugim sortem, tak, gorszą kategorią. I nie będzie miała wiary w to, że się zmieni ten model ciągle obowiązujący w wielu domach w Polsce, że ona musi się wszystkim zajmować, tak. Że urodzenie dziecka, już nie mówiąc o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale dla kobiety, jakże często, to jest udręka na najbliższe 20 lat życia. Bo nie ma wsparcia, bo mąż jest przekonany, że jest okej, kiedy żona zaiwania od rana do wieczora, no, a on ma wzory postępowania od samej góry począwszy, nie. Więc to, więc ja uważam, że my musimy podjąć wszystkie możliwe działania na wszystkich polach, medycznym, kultury, właśnie finansowania takich usług dla kobiety wtedy, kiedy jest matką, edukację, etc., etc. Bez gwarancji, że to przyniesie natychmiastowy efekt, ale przynajmniej, żeby polska kobieta miała poczucie, że jest naprawdę równoprawna i że macierzyństwo nie zamieni ją w niewolnicę. A przecież tak często się w Polsce dzieje. Proszę Państwa, czas płynie, jest naprawdę gorąco.