Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk w Kijowie: Apel o jedność i wsparcie dla Ukrainy

Donald Tusk w Kijowie: Apel o jedność i wsparcie dla Ukrainy

Donald Tusk w wystąpieniu na Forum Bezpieczeństwa w Kijowie przypomniał o 30. rocznicy referendum i o uznaniu niepodległości Ukrainy oraz wezwał do jedności ukraińskiego narodu. Podkreślił, że Ukraina zasługuje na pełne uczestnictwo we wspólnocie europejskiej i w NATO oraz ostrzegł przed rosnącym zagrożeniem ze strony Władimira Putina i polityki Łukaszenki.

Przypomnienie o uznaniu niepodległości


Przypomniał, że Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy 2 grudnia i odniósł się do osobistych wspomnień z tamtych dni. Przywołał też wydarzenia z 1981 roku i apel Solidarności o wspólnotę niepodległych narodów Europy Środkowo-Wschodniej.

Aspiracje europejskie i obrona wartości


Stwierdził, że Ukraina zasługuje na więcej i że nikt Ukraińcom łaski nie robi, mówiąc o aspiracjach europejskich i dążeniu do członkostwa w NATO oraz Unii Europejskiej. Podkreślił poświęcenie obywateli Ukrainy w obronie wartości europejskich, które stanowią fundament wspólnoty obronnej i demokratycznego świata.

Zagrożenia i rola jedności narodowej


Zwrócił uwagę na rosnące zagrożenia - także ze strony Władimira Putina oraz agresywną politykę i retorykę Łukaszenki, w tym sytuację na granicy białorusko-polskiej. Apelował o zachowanie jedności narodowej, przypominając że „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”.

Osobiste zobowiązanie i międzynarodowa solidarność


Zapewnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby wspólnota polsko-ukraińska i europejska nie uległa podziałom. Podkreślił, że Ukraina ma wsparcie tysięcy Polaków i innych Europejczyków gotowych poświęcić wiele dla jej suwerenności i bezpieczeństwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Po pierwsze za zaproszenie. Dziękuję panu premierowi Jaceniukowi. Współpracujemy od lat, przyjaździmy się od lat. Mamy w sercu wciąż te same marzenia. Dziękuję za to, że zaproponowaliście, abym mógł te słowa powiedzieć po polsku. Jak wiecie mam swoją historię przemówień po ukraińsku tu w Kijowie i byłem do tego przygotowany. Ale pomyślałem, że te słowa, które chcę dzisiaj skierować do was, do przyjaciół Ukraińców, do narodu ukraińskiego, są równie ważne dla mojego narodu i dla Polaków i dla całej Europy. Minęło 30 lat od waszego referendum. Ja mam bardzo osobiste wspomnienia związane z tymi dwoma grudniowymi dniami. Przypomnieliście fakt, że to Polska jako pierwsza już drugiego grudnia uznała niepodległość, suwerenność Ukrainy. Tak się składa, że byłem wówczas szefem partii. Mój kolega z tej partii był wówczas premierem, Jan Krzysztof Bielecki. Właśnie teraz w Polsce, we Wrocławiu też uczestniczy w spotkaniu na cześć Ukrainy, waszej niepodległości. W spotkaniu, gdzie z innymi polskimi politykami, intelektualistami przypomina ten fakt, fakt ważny dla Ukrainy i bardzo ważny dla Polaków. Że nie zabrakło nam wtedy wyobraźni i odwagi, żeby natychmiast, bez chwili wątpienia, powiedzieć głośno te słowa Polakom, Ukraińcom, ale też całemu światu. Że Ukraina i naród ukraiński zdecydowały o swojej niepodległości, o swojej suwerenności, o swojej integralności na zawsze. I dzisiaj tę wiarę mam równie mocną jak tamtego dnia. Tak się składa, że jeszcze 10 lat wcześniej, w 1981 roku, jako młody człowiek też miałem okazję uczestniczyć w bardzo ważnym wydarzeniu. To był zjazd Solidarności w Gdańsku i wtedy wystosowaliśmy taki apel, posłanie do narodów Europy Środkowo-Wschodniej w 1981 roku, 40 lat temu. Ze słowami, że wierzymy, że kiedyś te niepodległe narody spotkają się wspólnie i będą jedną rodziną. Zabrało nam to wszystko dużo lat. Możliwe było odzyskanie niepodległości przez Polskę i przez Ukrainę. Dlatego, że tysiące ludzi po obu stronach naszej granicy nigdy nie zwątpiło. Sytuacje były trudniejsze, czasami bardzo groźne, a jednak wystarczyło naszej odwagi, naszej siły, wyobraźni, żeby obronić nasze marzenia o niepodległej Polsce i o niepodległej Ukrainie. I dzisiaj ani Wam, ani nam też nie może zabraknąć wyobraźni. Nie możemy zrezygnować ze swoich marzeń, nawet jeśli sytuacja znowu wydaje się dość krytyczna i niepokojąca. Zawsze, kiedy byłem u Was tu w Kijowie, w Donbasie, we Lwowie, kiedy odwiedzałem Was jako polski premier czy jako przewodniczący Rady Europejskiej, zawsze mówiłem z pełnym przekonaniem, że Ukraina zasługuje na więcej. Że nikt Ukraińcom i Ukrainie łaski nie robi, kiedy Ukraińcy, Ukrainki mówią głośno o swoich aspiracjach europejskich, aspiracjach bycia członkiem wspólnoty natowskiej, pełnym uczestnikiem Unii Europejskiej. To tak naprawdę Wy od wielu lat dajecie najwyraźniejsze świadectwo i gotowość do obrony wartości europejskich, które są fundamentem zarówno NATO, jak i Unii Europejskiej. W ostatnich latach nikt tyle nie poświęcił, bo poświęciliście także życie swoich najlepszych obywatelek i obywateli. Dla obrony tych wartości, z których zbudowana jest współczesna wspólnota europejska i wspólnota obronna całego demokratycznego świata. Proszę Was, nie popadajcie w zwątpienie. Ta nasza wspólna droga zawsze była trudna. Mieliśmy zawsze i przyjaciół, i wrogów. Kiedy w 2009 podjąłem inicjatywę wspólnie z rządem szwedzkim, aby utworzyć partnerstwo wschodnie, też niektórzy pukali się w głowę, że to jest niemożliwe. Po co w ogóle rozmawiać o perspektywie europejskiej dla takich państw jak Ukraina? Nie brakowało w Europie szeptyków. I od tego czasu zobaczcie, ile udało się uzyskać. Chcę Wam powiedzieć, że dzisiaj też macie wielu przyjaciół i macie też wrogów, o czym wiecie najlepiej. Tę sytuację można wykorzystać z wyobraźnią i z odwagą, tak jak to potrafiliście robić do tej pory. Nikt już w tej chwili w Europie i na świecie nie może lekceważyć zagrożenia, jakie płynie nie tylko ze słów Władimira Putina, ale też z coraz bardziej agresywnych działań. Wiemy wszyscy, że to jest groźba. Wiemy wszyscy, że to jest pewne poważne ryzyko. Sytuacja na granicy białorusko-polskiej, coraz bardziej agresywna polityka i retoryka Łukaszenki, to też nie są już tylko słowa. Wykorzystajmy wspólnie ten szczególny moment. Dzisiaj coraz więcej ludzi i polityków w Europie i na świecie rozumie, że pełna przynależność Ukrainy do wspólnoty europejskiej i do NATO leży w interesie całej tej wspólnoty, jak nigdy dotąd. Ja mówiłem kiedyś te słowa w Wierchownej Radzie, ale powtórzę je, bo one nie straciły swojego znaczenia. Nie ma bezpiecznej i sprawiedliwej Europy bez niepodległej, suwerennej Ukrainy. Znacie to polskie powiedzenie, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. To po ukraińsku byłoby Deedwyje Swaradza Treti Radie, tak? Coś takiego. Więc ja Was bardzo proszę. Ja zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ta nasza wspólnota, przede wszystkim Wasza wspólnota ukraińska, wspólnota narodowa, nasza, polsko-ukraińska, wspólnota interesu, historii i przyszłości, wspólnota europejska nie dała się podzielić w tej kwestii, żeby ten trzeci nie miał powodu do radowania się. To jest historyczna chwila, jeśli będziecie jako naród zjednoczeni. Ja wiem, wszyscy, demokracja polega na tym, że się ludzie wspierają, kłócą. My w Polsce też nie mamy jakiejś cudownej politycznej atmosfery. Też ten spór jest bardzo ostry. Ale chcę Wam powiedzieć, że w sprawie ukraińskiej najbardziej zaciekli przeciwnicy polityczni w Polsce są w tej sprawie, akurat w tej sprawie razem. Więc chcę Wam powiedzieć, że jeśli Wy też będziecie w stanie utrzymać ten priorytet jako naród, jako całość, to nie będzie Wam straszne ani Putin ze swoją agresywną polityką, ani pandemia. Przetrzymacie te najtrudniejsze chwile, a ja Wam mogę obiecać, że będziecie mieli zawsze, nie tylko we mnie, ale w tysiącach i setkach tysięcy Polaków i innych Europejczyków, takich twardych przyjaciół, gotowych poświęcić własny czas, poświęcić bardzo dużo, aby to marzenie o Ukrainie w pełni europejskiej, w pełni bezpiecznej, zawsze integralnej, zawsze suwerennej było nie marzeniem, ale tak jak dziś, tak i jutro, rzeczywistością. Tego Wam serdecznie życzę. Dziękuję Wam. Dziękuję. Dziękuję Wam, panie Klusücklich.