Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Bosak: stanowczo przeciwko alienacji rodzicielskiej

Krzysztof Bosak: stanowczo przeciwko alienacji rodzicielskiej

Krzysztof Bosak komentuje złożony w Sejmie projekt ustawy zapobiegającej alienacji rodzicielskiej - projekt został złożony i czekamy na dopuszczenie pod obrady.

W kwestii nocnej sprzedaży alkoholu Bosak podkreśla, że decyzje podejmowane przez gminy to rozsądny kompromis między wolnością a porządkiem, i ostrzega przed ustawami mającymi charakter lobbingowy przesuwającymi obrót alkoholem.

W sprawie reform prawnych apeluje o konsensus środowiska prawniczego i prezydenta - bez porozumienia nowe projekty będą „biciem piany i stratą czasu”. Krytycznie ocenia też upadek powagi niektórych partii politycznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, proszę o komentarz w sprawie złożenia projektu ustawy o alienacji rodzicielskiej. Co w tej chwili dzieje się w Sejmie z tą ustawą? Nasz projekt zapobiegający alienacji rodzicielskiej, czyli wprowadzający przepisy karne i wykroczeniowe na wzór wielu innych państw europejskich przeciwko tym, którzy utrudniają kontakt swojego dziecka dopuszczony i nakazany przez sąd z drugim, byłym małżonkiem. Ten projekt został złożony w Sejmie. Prowadzone są konsultacje i my czekamy, aż ten projekt zostanie wprowadzony po prostu pod obrady. W tej chwili jest decyzja Marszałka Czarzastego, kiedy ten projekt dopuści i wprowadzi. Nocna prohibicja w kraju, jak Pan ją ocenić? Czy jest ona zasadna, żeby ją wprowadzić? Uważam, że sytuacja obecna, to znaczy, że gminy o tym decydują, jest całkiem niezłym kompromisem pomiędzy daniem możliwości ograniczenia sprzedaży alkoholu w nocy i zachowaniu zasady wolności obywatelskiej i wolności gospodarczej, czyli że jednak nie jest to nakazane odgórnie i regulowane przez cały rząd, kto, kiedy, co i gdzie może kupić. Mi się taka sytuacja, że rząd będzie nam wskazywał, co, kiedy i gdzie możemy kupić, nie podoba. Uważam, że to jest zajmowanie się rzeczami, które niekoniecznie dotyczą zadań rządu. Natomiast jeżeli chodzi o projekty, które w tej chwili są w Sejmie, a podobno już dziś mamy mieć ich w sumie cztery, to uważam, że one mają charakter chyba, niestety, lobbyingowy. Dlatego, że one nie mają na celu zakazać sprzedaży alkoholu, one mają na celu przesunąć obrót alkoholem ze stacji benzynowych do sieci handlowych. I pytanie, dlaczego Sejm miałby decydować o tym, gdzie ma być realizowany obrót alkoholem? Nie znam żadnych badań, które by wskazywały na to, że kupienie butelki wódki w sklepie jest droższe niż kupienie butelki wódki na stacji benzynowej. Panie Marszałku, jak pan ocenia tę sytuację ze względu na polityczną ustawę o karysie? Chodzi Pan o te przeszukania? Nie, nie, nie. O ustawę w ogóle mi chodzi. Przeszukania to swoją drogą. Ale ustawę, no dwa dni temu minister Żurek był na umownicy, przedstawiał swoje poglądy. Posłowie PiSu mocno odpowiadali. A jak pan by ocenił tę sytuację? Ja uważam, że każda ustawa, która nie jest uzgodniona pomiędzy środowiskiem prawniczym i z prezydentem to jest bicie piany i strata czasu, bo prezydent prawdopodobnie tego ustawę po prostu zawetuje. Więc my tutaj tracimy czas, który moglibyśmy wykorzystać na poprawianie prawa, tam gdzie jest to mniej kontrowersyjne. Również minister sprawiedliwości traci czas przedstawiając sejmowi jakiekolwiek ustawy, które nie są elementem konsensusu. To może być, tak jak my mówimy, reset konstytucyjny, to może być jakiś inny kompromis czy konsensus. Natomiast bez podejścia konsensualnego nic nie pójdziemy do przodu. A jeszcze bym zapytał o Polskę 2050. W kampanii wasz kandydat, pan Sławomir Mencem, przeskoczył pana połowę bardzo mocno. Dzisiaj ta partia ma spory pozyskiw. I to by było godne mówiąc. A jak państwo na nie patrzycie? Jeszcze są w stanie się odbudować? Traci resztki powagi politycznej i resztki poparcia. Współczuję wyborcom, którzy obdarzyli tę partię poparciem. Mają prawo czuć się oszukani. Miała być nowa jakość. Wyszło nie jak zwykle. Wyszło gorzej niż zwykle. Bo w normalnych partiach politycznych, tych starego typu, przynajmniej przywództwo jest uporządkowane. A jak są gdzieś wybory, to wiadomo, kto je wygrał. Natomiast to, co w tej chwili oglądamy, to pokaz najgorszego typu infantylizmu politycznego i braku profesjonalizmu zupełnego. Dziękuję bardzo.

---