Koalicja Obywatelska: Pyta o tiry jadące przez Polskę do Rosji
Koalicja Obywatelska pytała o wzrost liczby tirów przejeżdżających przez Polskę do Rosji i oskarżała rząd o brak działań oraz brak odpowiedzi na poselskie pytania. Domagała się wyjaśnień, co przewożą te pojazdy, jakie kontrole prowadzą polscy celnicy i pogranicznicy oraz dlaczego wolontariusze z granicy zostali odsunięci.
Koalicja Obywatelska podkreślała, że Polacy przyjmują miliony uchodźców, a jednocześnie obserwowany jest wzrost liczby tirów jadących przez polsko-białoruską granicę do Rosji. Posłowie oskarżali rząd o brak reakcji, brak odpowiedzi na pytania poselskie i komisji oraz o przepędzenie wolontariuszy z przejść granicznych, podczas gdy ciężarówki bez przeszkód przewożą rzekome zaopatrzenie.
Przedstawicielka administracji skarbowej przypomniała, że Polska stosuje środki polityki handlowej wynikające z aktów Unii Europejskiej, w tym zakazy wywozu i sankcje, oraz że katalog towarów objętych ograniczeniami jest ściśle określony w rozporządzeniach unijnych. Wyjaśniała, że kontrola celna odbywa się dwutorowo – na etapie procedury wewnętrznej (analiza ryzyka, kontrola dokumentacyjna, rewizja) oraz na granicy przez polskie służby celne.
Przedstawicielka administracji wskazała, że liczba przewozów ciężarowych jest obecnie o 50% mniejsza niż przed 24 lutego i zadeklarowała przekazanie szczegółowych danych w formie pisemnej. Wymieniła grupy towarowe przekraczające granicę – m.in. wody mineralne, używaną odzież, środki czystości, materiały budowlane, meble, owoce i warzywa – i podkreśliła, że towary objęte zakazami nie opuszczają obszaru celnego Unii Europejskiej.
Inny minister odpowiedział, że opozycja wykorzystuje tragedię za wschodnią granicą do efektu medialnego i brakuje w tym konstruktywności. Bronił pracy służb, wskazując na kilkanaście tysięcy kontroli przeprowadzonych od 24 lutego do 22 marca, w tym kontroli pojazdów o tablicach białoruskich, i podkreślił rolę inspekcji transportu drogowego i innych służb w weryfikacji transportu na wschód.
Zarzuty wobec rządu
Koalicja Obywatelska podkreślała, że Polacy przyjmują miliony uchodźców, a jednocześnie obserwowany jest wzrost liczby tirów jadących przez polsko-białoruską granicę do Rosji. Posłowie oskarżali rząd o brak reakcji, brak odpowiedzi na pytania poselskie i komisji oraz o przepędzenie wolontariuszy z przejść granicznych, podczas gdy ciężarówki bez przeszkód przewożą rzekome zaopatrzenie.
Wyjaśnienia administracji celnej
Przedstawicielka administracji skarbowej przypomniała, że Polska stosuje środki polityki handlowej wynikające z aktów Unii Europejskiej, w tym zakazy wywozu i sankcje, oraz że katalog towarów objętych ograniczeniami jest ściśle określony w rozporządzeniach unijnych. Wyjaśniała, że kontrola celna odbywa się dwutorowo – na etapie procedury wewnętrznej (analiza ryzyka, kontrola dokumentacyjna, rewizja) oraz na granicy przez polskie służby celne.
Dane o przewozach i rodzaje towarów
Przedstawicielka administracji wskazała, że liczba przewozów ciężarowych jest obecnie o 50% mniejsza niż przed 24 lutego i zadeklarowała przekazanie szczegółowych danych w formie pisemnej. Wymieniła grupy towarowe przekraczające granicę – m.in. wody mineralne, używaną odzież, środki czystości, materiały budowlane, meble, owoce i warzywa – i podkreśliła, że towary objęte zakazami nie opuszczają obszaru celnego Unii Europejskiej.
Obrona służb i inspekcji
Inny minister odpowiedział, że opozycja wykorzystuje tragedię za wschodnią granicą do efektu medialnego i brakuje w tym konstruktywności. Bronił pracy służb, wskazując na kilkanaście tysięcy kontroli przeprowadzonych od 24 lutego do 22 marca, w tym kontroli pojazdów o tablicach białoruskich, i podkreślił rolę inspekcji transportu drogowego i innych służb w weryfikacji transportu na wschód.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Patryk Jaskulski pyta o umowy w Ministerstwie Sprawiedliwości
Jolanta Niskocka o Dniu Polskiej Muzyki: jak wspierać młode talenty
Dariusz Ijoński: Szpitale tymczasowe marnotrawią miliony
Koalicja Obywatelska: Zarzuca ministrowi przekręty przy fundacjach
Koalicja Obywatelska: Broni naczelniczki poczty z Pacanowa
Koalicja Obywatelska: Obiecali, oszukali - rachunek strat
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Robert Gontarz
Robert Gontarz: Suwerenność państwa i rozliczenie sędziów
Kazimierz Choma
Kazimierz Choma o Polskim Ładzie i apelu o współpracę
Borys Budka
Borys Budka wzywa do przerwy i sprawdzianu praworządności
Krzysztof Śmiszek
Krzysztof Śmiszek żąda zniesienia Izby Dyscyplinarnej
Mirosława Stachowiak-Różecka
Mirosława Stachowiak-Różecka popiera zmiany w oświacie
PSL
Mieczysław Kasprzak: Krytyka niskiej waloryzacji emerytur rolniczych
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Chcieliśmy zadać pytanie w sprawie bardzo bulwersującej. Polacy przyjmują miliony Ukraińców do swoich domów w obliczu wojny, która się toczy za naszą granicą. A tymczasem od miesiąca obserwujemy wzrost liczby tirów, które poprzez Polskę, poprzez polsko-białoruską granicę jadą do Rosji z zaopatrzeniem. Od miesiąca pytamy, co one wiozą, jakie to jest zaopatrzenie, co robią polscy celnicy, co robią polscy pogranicznicy, czy cokolwiek działacie. Nie otrzymujemy odpowiedzi ani na nasze zapytania, te formalne jako zapytania poselskie, ani na pytania, które zadajemy na komisjach, ani ministrowie nie odpowiadają dziennikarzom na ten temat na konferencjach prasowych. Co tam jedzie, że to dla was taka wielka tajemnica? Dlaczego nic nie robicie? W momencie, kiedy wolontariusze, w tym większości Ukraińcy, zaczęli blokować przejścia graniczne białoruskie, to co zrobiliście? Wzięliście polską policję. W obliczu wojny na Ukrainie wzięliście polską policję i tych wolontariuszy z granicy przegoniliście. A te tiry myk, myk, myk. Z jedzeniem, z lekarstwami i z czym jeszcze do tych Rosjan jadą. Przecież to jest bulwersujące. Tam wojna. Wy na ustach macie patriotyczne słowa. Mówicie, że pomagacie, że chcecie, że sankcje, że większe. A Polska stała się takim pasem transmisyjnym zaopatrzenia dla armii rosyjskiej. Czy wy wreszcie się obudzicie? Czy wy wreszcie z tym problemem coś zrobicie? Czy kolejny raz wyjdziecie i powiecie, Unia nam zabrania, Konstytucja nam zabrania? Tak to możecie młodym ludziom opowiadać, dla których przejście graniczne to tablica na drodze. Wszyscy starsi wiedzą, jak wygląda prawdziwa granica. A tam jest granica strefy Schengen. Tam są pogranicznicy, tam są celnicy. Tam można wszystko. Każdy, kto ma trochę lat, wie, że celnik na granicy jest ważniejszy od Pana Boga. Zróbcie coś wreszcie z tym. Tam jest wojna. Dziękuję bardzo Panu posłowi za zadanie pytania. Na to pytanie odpowiedzi udzieli posiadający upoważnienie Prezesa Rady Ministrów, Minister Infrastruktury, Pan Andrzej Adamczyk. Jeżeli Pan na człowiek pozwoli. A, okej. Przewodnicząca administracji skarbowej, a ja w drugiej części. Czyli Pani Minister Magdalena Rzeczkowska. Tak, Pani Minister. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo, przede wszystkim przypominam, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i Unii Celnej Unii Europejskiej i stosuje środki polityki handlowej nałożone przez i określone w rozporządzeniach i aktach prawnych Unii Europejskiej. Te środki handlowe, środki polityki handlowej to są m.in. zakazy przywozu i wywozu, w tym sankcje, sankcje gospodarcze, czyli zakazy tutaj obrotu przywozu, wywozu określonych towarów. I odsyłam do tych rozporządzeń unijnych, gdzie jest dokładnie określony katalog towarów, które podlegają zakazowi wywozu z Unii Europejskiej do Federacji Rosyjskiej, czy też wywozu, jak również importu do Federacji Rosyjskiej i do Republiki Białorusi. To są ściśle określone towary. Kontrola celna odbywa się dwutorowo. Po pierwsze, w momencie objęcia towarów procedurą, to jest Urząd Wewnętrzny, tam w oparciu o analizę ryzyka, w oparciu o kontrolę dokumentacyjną i rewizję towaru, żaden towar, który podlega ograniczeniom, zakazom wywozu, nie zostanie objęty procedurą wywozu albo procedurą tranzytu. W Polsce, Francji, Niemczech mamy do siebie zaufanie jako administracje celne, na tym polega Unia Celna. Kolejnym punktem kontroli jest granica. Granica, gdzie polskie służby celno-skarbowe dokonują bardzo szczegółowych kontroli tych towarów, tak aby żaden towar, który podlega zakazom, nie opuścił obszaru celnego Unii Europejskiej. I ten wzrost ilości tirów, to też należy to zdementować, ponieważ mamy obecnie 50% mniej przewozów ciężarowych odbywających się przez polskie granice niż to było przed 24 lutego. Szczegółowe dane przekażemy pisemnie. W tych przewozach, przypomnę, że przewóz realizuje przewoźnik, to są przewoźnicy polscy w dużej mierze, przewoźnicy białoruscy, przewoźnicy rosyjscy, ale też przewoźnicy z innych krajów, innych narodowości. Dużą część tych pojazdów, które przekraczają granice stanowią pojazdy puste, które w różnych celach, m.in. aby tankować paliwo, przekraczają granice. Grupy towarowe, które przekraczają polską granicę, to są przede wszystkim wody mineralne, używana odzież, środki czystości, materiały budowlane, meble, artykuły drewniane do Federacji Rosyjskiej, do Białorusi, owoce, warzywa, pieczywo, środki czystości, kartony, wyroby papiernicze. I przypominam jeszcze raz, te towary, które są objęte zakazami, nie opuszczają obszaru celnego Unii Europejskiej. Stosujemy obowiązujące przepisy, bardzo szczegółowe kontrole tych towarów. Jeżeli towary są dozwolone, nie są objęte ograniczeniami, brak podstaw prawnych do wstrzymania wywozu takich przesyłków, przesyłek do czasu objęcia sankcjami unijnymi. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Proszę teraz o... Pana ministra. Dziękuję bardzo. Panie marszałku, Wysoka Izbo. Szanowni Państwo, to jest kolejny raz, kiedy opozycja w odniesieniu do tragedii, która dzieje się za naszą wschodnią ukraińską granicą w sposób ignorancki, obliczonyli tylko i wyłącznie, na efekt medialny, którego celem jest oskarżenie rządu o nic nie robienie, wykorzystuje to miejsce, to miejsce szczególne do tego, żeby zaatakować wszystkich tych, wszystkich tych, którzy dzisiaj ciężko pracują, aby w warunkach na tyle, na ile to jest możliwe, powstrzymać przewóz szczególnie towarów niedozwolonych, ale także zrobić wszystko, ażeby transport samochodowy i nie tylko objąć sankcjami. Obrażacie wszystkich tych, którzy dzisiaj na drogach krajowych sprawdzają, weryfikują transport samochodowy kierujący się na wschód, międzynarodowy transport samochodowy. Chociażby inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. Od czasu wybuchu wojny na Ukrainie, od 24 lutego do 22 marca przeprowadzili kilkanaście tysięcy kontroli samochodów, tak zwanych TIR-ów, jak to określacie, kierujących się na wschód. Szczególnie na tablicach rejestracyjnych Białorusi i na tablicach rejestracyjnych Rosji. Ale zapominacie o jednym, że kontrolowane są również samochody w transporcie międzynarodowym należące do innych przewoźników, którzy zarejestrowani są w innych państwach. I tak, jeżeli skontrolowano 3 160 samochodów białoruskich w sumie i rosyjskich, to skontrolowano również ponad 3 tysiące, prawie 3 800 samochodów z innych państw. Oczywiście nie z Polski, bo z Polski też jedzie frakt z zachodu na wschód. To było skontrolowanych ponad 7 tysięcy samochodów ciężarowych. I to nie jest tylko tak, że jadą Białorusini i to nie jest tylko tak, że jadą Rosjanie. I o tym albo chcecie zapominać, albo w sposób szczególny, świadomy wprowadzacie opinię publiczną w błąd. Nie wiem. Zastanówcie się, jaki jest tego skutek. Bo możemy dłużej o tym porozmawiać. Oczywiście zaraz powiecie, że ktoś was oskarża, że jesteście rosyjską onucą. Nie. Czasami głupota prowadzi do tego, że ci, którzy nie są nam przychylni, ci, którzy są naszymi wrogami, z tego się po prostu cieszą, co się tutaj w Polsce dzieje. Także mam wielką prośbę. Z tego miejsca apeluję do wszystkich posłów opozycji. Nie obrażajcie wszystkich tych, którzy ciężko pracują. Inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego wraz z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej, którzy prowadzą kontrolę na polskich drogach, począwszy od granicy niemieckiej do granicy białoruskiej włącznie. Jeszcze jedno. To nie jest tak, że granica Polski z Białorusią jest jedyną granicą, przez którą odbywa się transport samochodowy. To kolejny raz do znudzenia będę wam przypominał. I kolejny raz będę o tym mówił. Bo granicy litewsko-polskiej nie zamkniecie. Bo nie jesteście w stanie. My nie jesteśmy w stanie. Ale wy nie jesteście w stanie, ani my nie jesteśmy zamknąć granicy polsko-litewskiej. Przepraszam bardzo. Panie pośle, miał pan czas na zadanie pytania i miał pan ten czas nieograniczony. Pan poseł Kierwiński będzie miał też swój czas i też będzie miał nieograniczony. Minister ma swój czas i też nie ograniczam, bo sprawa jest ważna. Oczywiście sprawa jest ważna i wyjaśnijmy sobie i wytłumaczmy raz na zawsze. Transport międzynarodowy, samochodowy transport międzynarodowy ma prawo poruszać się nie tylko po polskich drogach, ale chociażby po drogach Litwy, Łotwy, Estonii. I to są bardzo dobre miejsca do tego, aby przekroczyć granicę rosyjską czy granicę białoruską, wioząc fracht z państw zachodnich. I pamiętajcie o tym. I nie używajcie tego argumentu o to, że nie zamykamy granicy polsko-białoruskiej. A że ją chcemy zamknąć, to świadczy fakt, że od dwóch tygodni przekonujemy i okazało się skutecznie państwa nadbałtyckie do tego, żeby wspólnie wystąpić o zamknięcie granic. Dzisiaj mamy jednolite stanowisko, bo nie tylko oni. A było jeszcze przed kilkunastoma dniami inaczej. Restrykcje muszą być nałożone na transport samochodowy całej Unii Europejskiej. To wyrazili ministrowie transportu Litwy, Łotwy, Estonii przedwczoraj podpisując wspólne stanowisko. Dzisiaj, mam nadzieję, jest ono procedowane na Radzie Europy Unii Europejskiej, bo skierowaliśmy to stanowisko do Komisji Europejskiej. A Komisja Europejska, mam nadzieję, przekazała je, bo tak zapewniano, tak zapewniana pani komisarz Adina Walean. Przekazano to nasze stanowisko, to nasze oczekiwanie, wręcz żądanie nałożenia restrykcji nie tylko na transport samochodowy, ale także transport morski w trakcie posiedzenia, czy na skutek dzięki posiedzeniu Rady Europejskiej. I to są działania, które podejmujemy nie tylko wobec państw bałtyckich, ale wobec wszystkich innych państw Unii Europejskiej. Nie będę tutaj wyliczał, nie będę kreował naszych działań, mniej mojego zespołu wobec ministrów transportu innych państw Unii Europejskiej. Bo to jest nasz obowiązek i nie będę tutaj czynił z tego jakiegoś szczególnego wydarzenia. Ale rozmawialiśmy, rozmawiałem na ten temat z większością i to po kilkakroć z większością ministrów transportu Unii Europejskiej. I indywidualnie innym gremio. I zróbcie coś, jeżeli wychodzicie z takim apelem i z takim oczekiwaniem, wykorzystajcie grupy parlamentarne do tego, żeby w Bundestagu przekonać rząd niemiecki do tego, aby w sposób tak samo zdeterminowany jak rząd polski występował o sankcje nakładane na transport międzynarodowy. Zabierzcie zespół międzyparlamentarny, grupę polsko-holenderską, udajcie się do parlamentu holenderskiego, apelujcie do parlamentarzystów holenderskich, aby ci z kolei wywierali wpływ na swój rząd. Dlaczego tego nie robicie? Wykorzystujecie tylko to miejsce i opowiadajcie nieprawdę, co potwierdziła pani minister. Mówicie o wzroście ilości samochodów ciężarowych. A co, liczyliście te samochody tak jak Wania kiedyś w tym dowcipie liczył prędkość samochodów? Prawdopodobnie tak. Ponad 50% spadła ilość samochodów, które przekraczają wschodnią granicę. Proszę was bardzo, nie przeszkadzajcie. Proszę was bardzo, pomóżcie nam w tych działaniach. Nie wzniecajcie niepotrzebnego zamieszania, nie wzniecajcie niepotrzebnej awantury. To nikomu nie jest potrzebne. A komu służy, no to sobie możecie wyobrazić, bo mam nadzieję, że tej wyobraźni wam akurat nie brakuje. Dziękuję bardzo. Pytanie zadaje teraz pan poseł Marcin Kierwiński. Bardzo proszę, panie pośle. Szanowny panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Panie ministrze, no pokazał pan odwagę w atakowaniu opozycji, w zrzucaniu odpowiedzialności na wszystkich. Szkoda, że tej odwagi nie ma pan do tego, aby walczyć z tą putinowską kontrabandą. Szkoda, że nie ma pan daj odwagi do tego, aby wreszcie zablokować ruskie tiry na polskiej granicy. Wszystko wam dzisiaj przeszkadza. Wszystko wam dzisiaj przeszkadza. Przeszkadza wam Unia Europejska, przeszkadza wam opozycja. Pan odsyła posłów do tego, żeby rozmawiali z Holandią, z Niemcami. A od czego pan jest? Od czego pan jest ministrem? Proszę być poważnym. Naprawdę sytuacja jest bardzo, bardzo dramatyczna. Za naszą wschodnią granicą odbywa się regularna wojna, a pan przychodzi i sobie żarty robi z tego? Pan mówi posłom, żeby zastąpili ministerstwo? Do czego pan jest? Jeżeli pan nie rozumie takich oczywistych rzeczy, trzeba powiedzieć to wprost. Dziś można być albo po stronie bohaterskiej Ukrainy, albo po stronie najeźdźców z Rosji. Jeżeli nie brakuje się ruskich tirów na polskiej granicy, to jest się po stronie Putina. I trzeba to wprost powiedzieć. Wie pan, ja patrzę na pana zapał w atakowaniu opozycji. Mi ten zapał przypomina, gdy wysyłaliście policję na protestujące kobiety. Mi ten zapał przypomina wtedy, gdy demontowaliście polską konstytucję. Walczyliście z Unią Europejską. Mieliście Unię Europejską w nosie, a dziś pan przychodzi, pani minister przychodzi i mówi nie możemy, bo zła Unia Europejska. Wtedy mogliście prawo zmieniać. Mieliście pan też za tym głosował. Mogliście prawo zmieniać niezgodnie z prawem europejskim przez dwie doby. A dziś ma pan problem z Unią Europejską? Dziś sobie pan o tym przypomniał? To ja panu powiem bardzo wprost. Dziś wystarczy tylko i wyłącznie wola polityczna. Wola polityczna i pańskie decyzje, żeby tą ruską, putinowską kontrabandę zatrzymać na naszej granicy. Wystarczy pana decyzja, aby każdy z tych tirów był rozkręcany na śrubki. Żeby każdy produkt był sprawdzany. Tylko trzeba woli. Woli i determinacji. A wy nie macie ani woli w tej sprawie, ani determinacji. Tylko podstawowe pytanie jest dlaczego? Dlaczego cały czas się tak zachowujecie? Dlaczego pan woli, zamiast siedzieć w ministerstwie i zarządzać tym kryzysem, dlaczego pan woli przyjść i obrażać opozycję? Pan nas wzywa do wspólnej pracy, żebyśmy wam pomagali? To zacznijcie wreszcie coś robić. Zacznijcie wreszcie coś robić. Żeby pomagać rządowi w takiej sprawie, ten rząd musi chcieć coś zrobić. A pan nic nie chce zrobić. Pan nic nie chce zrobić. Staje pan po stronie na miejscu. Czy pan to rozumie? I pana retoryka dzieląca Polaków. Pana retoryka dzisiaj atakująca opozycję. To jest właśnie retoryka, z powodu której na Kremlu strzelają korki od szampana. Pan sobie zdaje z tego sprawę? Pan przychodzi do nas i pan nas atakuje? Przecież to pan jest ministrem. Na Boga, pan jest ministrem. Czy pan naprawdę nie rozumie, że w tej sprawie, jeżeli przyjdzie pan z konkretnymi rozwiązaniami, jeżeli powie pan, tak, od jutra proponuję takie rozwiązania, żeby tiry ruskie, ruskie, celowo nazywam je ruskie, bo to nie są rosyjskie, ruskie, z kontrabandą dla Putina, jeżeli pan przyjdzie z konkretnymi rozwiązaniami, położy je pan w parlamencie, to my je poprzemy. Tylko niech pan wreszcie weźmie się za to. Niech pan wreszcie coś zrobi. Zamiast bić polityczną pianę, zamiast rzucać odpowiedzialność na wszystkich, niech pan wreszcie weźmie się za robotę. Pan uważa, że opozycja dziś ma zastępować rząd? Naprawdę pan to uważa? Naprawdę pan uważa, że posłowie mają zastąpić pana kontakty z pana odpowiednikami w Unii Europejskiej? Naprawdę pan uważa, że posłowie mają wydawać polecenia Straży Granicznej? Czy pan jest poważny? Czy pan jest poważny? Panie ministrze, obudźcie się, opamiętajcie się. Ja naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego wy za wszelką cenę tym swoim nierobieniem, tą swoją impotencją merytoryczną jesteście, cały czas stajecie po stronie agresora. Ja tego nie jestem w stanie zrozumieć. I cała Polska nie jest w stanie tego zrozumieć. Nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego zamiast wysyłać polskie służby, żeby sprawdzały te tiry, wy wolicie wysyłać polską policję, żeby rozganiała tych, którzy przeciwko temu protestują. Czy według pana to jest normalne? Panie pośle, zmierzamy do konkluzji. Naprawdę. Panie ministrze, opamiętajcie się. Ja wiem, że pan teraz wyjdzie, znowu pan będzie szukał winy w opozycji, ale ja raz jeszcze deklaruję, jak pan przyniesie konkretne rozwiązania, które zablokują kontrabandę Putina na polskiej granicy, my te rozwiązania poprzebnie. Dziękuję bardzo. I to trzeba gdzieś to zrobić. Dziękuję bardzo. Odpowiada, rozumiem, pan minister Adamczyk. Dziękuję bardzo. Panie marszałku, Wysoka Izbo, który kolejny raz niczego państwo nie zrozumieliście, bo rozumiem, że reprezentuje pan grupę posłów, która wyraziła akcept w stosunku do argumentu, który pan poseł Kierwiński tutaj podniósł. Otóż jestem ostatni, który by prosił posła Kierwińskiego o to, żeby wręczył mnie i moich koleżanki, kolegów ministrów z jakiejkolwiek pracy. Otóż, kiedy zwracałem się z tej mównicy przed kilkunastoma minutami o wsparcie działań, to mówiłem o tych instrumentach, które opozycja, które parlamentarzyści, bez względu na to, czy opozycji, czy większości rządzącej mogą wykorzystać. Otóż, kiedy rządy państw mówią nie, kiedy są wstrzemięźliwe wobec w tym przypadku restrykcji, nakładanych restrykcji, chociażby na transport samochodowy, to można wykorzystać relacje parlamentarne i posłowie mogą wejść w takie relacje z parlamentarzystami innych parlamentów w Unii Europejskiej. I tego dotyczyła ta prośba, i tego dotyczył ten zwrot, a nie tego, żeby poseł Kierwiński zastąpił ministra właściwego do spraw infrastruktury. Bo w tym przypadku, mógłbym powiedzieć bardzo nieskromnie, Boże, chroń Polskę. A takim wariatem to ja nie jestem, żeby prosić posła Kierwińskiego o to, żeby wyręczył mnie z moich obowiązków. To tak dla jasności. Nie chcę wprowadzać, nie chcę wprowadzać tonu żartobliwego, bo materia, o której rozmawiamy, ma wymiar dramatyczny, a nie tylko poważny, żeby sprawa była jasna. Otóż to jest jedno, to jest podstawowa rzecz, że wszyscy wspólnie razem, tam gdzie jest to możliwe, powinniśmy wybrać presję na tych, którzy dzisiaj myślą inaczej, którzy mają wątpliwości, czy zablokować transport międzynarodowy, transport, który kieruje się do Rosji, czy też nie. I zablokować go skutecznie. Jeszcze jeden z instrumentów, który możecie, który polski parlament, który polscy politycy mogą wykorzystać, to są europosłowie. Bez względu na to, jaką frakcję parlamentarną, europarlamentarną reprezentują. Jeszcze jedyną możliwością, czy nie jedyną, przepraszam, taką możliwością jest również działanie parlamentarzystów. Nie nawoływanie do tego, aby na Polskę nakładać restrykcje, ale do tego, aby działać w interesie Unii Europejskiej, ale w interesie pokoju przede wszystkim. Panie pośle, Panie pośle. Jeszcze jedno. Ewan, sprawa pańskiej wiedzy na temat kompetencji ministrów myślę, jest powszechnie znana. W każdym swoim wystąpieniu daje pan tego dowód. Jeżeli pan wskazuje na to, że minister właściwy do spraw transportu może decydować o tym, jakie kontrole, w jakim zakresie procedowane są i wykonywane są na granicy, no to jest właśnie obraz indolencji tego, pańskiej indolencji wobec kompetencji poszczególnych ministrów. Nie będzie wydłużania tej dyskusji. Czekamy, aż skończy minister i przystępujemy do następnego punktu. Nie. I ta kwestia natury niezmiernie ważnej, bo mieszczącej się w poziomie moralności. W poziomie moralności. Otóż nie można wypominać komuś prorosyjskich działań. Nie mogą czynić tego ci, którzy głosowali przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego na obszarach graniczących, na obszarach, na których przebiega granica z Białorusią. Przecież to było preludium do wojny. I to było wiadomo. Każdy roztropny człowiek o tym wiedział. Nie można zarzucać komukolwiek złej woli. Nie mogą czynić to ci, którzy głosowali przeciwko budowie zapory na granicy polsko-białoruskiej. A w czyim interesie pan wówczas działał? W czyim interesie pan wówczas działał? Sprzeciwiając się tym decyzjom. Dziękuję bardzo. Panie ministrze, pan serstu... Momencik. Panie pośle, a ja pana proszę, bo za chwilę możemy mieć serial niekończący się, bo minister okaże się, że też uzna pana słowa za kłamliwe. Dziesięć sekund. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo, panie marszałku. Panie ministrze, przypomnę panu, że na tej mównicy staje pan w imieniu prezesa Rady Ministrów. My to pytanie kierowaliśmy do prezesa Rady Ministrów, a on ma takie kompetencje, które mogą wydawać polecenia przez odpowiednich ministrów. Jeżeli pan tego nie rozumie, to nie wiem, co pan robi w tym roku. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.