Koalicja Obywatelska: Zarzuty o złote interesy na pandemii
Koalicja Obywatelska przedstawia zarzuty wobec rządu dotyczące nieprawidłowości przy organizacji szpitali tymczasowych i zakupach w czasie pandemii. Twierdzi, że dochodzi do złotych interesów, nieracjonalnych kontraktów i marnotrawstwa publicznych środków.
Koalicja Obywatelska wskazuje na rosnącą liczbę zgonów podczas pandemii i twierdzi, że błędy oraz zaniedbania – znane już z pierwszej fali – powtarzają się. Mówi o kontraktach podpisywanych zamiast skierowania wszystkich sił do walki z pandemią i zarzutach, że publiczne pieniądze są wyciekane poza interes społeczny.
Delegacja dokonała kontroli szpitala tymczasowego we Wrocławiu i Urzędu Wojewódzkiego, przeglądając tysiące stron dokumentów, faktur i protokołów. Podnosi, że koszt tego szpitala osiągnął 75 milionów złotych i kwestionuje wybór lokalizacji oraz zakres przygotowań - według jej ustaleń obiekt nie został przygotowany na 400 pacjentów.
Koalicja informuje, że dysponuje decyzjami i korespondencją, które mają pokazać niezgodności między deklaracjami a stanem faktycznym. Opisuje prace budowlane i modernizacyjne przy centrum kongresowym, konieczność doprowadzenia instalacji, układania dróg i wzmacniania hal oraz różnice cenowe między miastami.
Przedstawiciele oskarżają rząd o brak planu walki z pandemią, wprowadzanie chaosu w służbie zdrowia i tolerowanie wzbogacania się na kryzysie. Zwracają uwagę na przypadki, gdy szpitale tymczasowe miały odciążyć system, a były zamknięte, oraz wskazują koszty finansowe i ludzkie takich decyzji.
Koalicja Obywatelska podkreśla konieczność dalszych działań kontrolnych wobec rządu i zapowiada publiczne przedstawienie dowodów z przeprowadzonej kontroli. Wskazuje na potrzebę wyjaśnienia mechanizmów zamówień, umów i rozliczeń podczas trzeciej fali pandemii.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja Obywatelska wskazuje na rosnącą liczbę zgonów podczas pandemii i twierdzi, że błędy oraz zaniedbania – znane już z pierwszej fali – powtarzają się. Mówi o kontraktach podpisywanych zamiast skierowania wszystkich sił do walki z pandemią i zarzutach, że publiczne pieniądze są wyciekane poza interes społeczny.
Analiza szpitala tymczasowego we Wrocławiu
Delegacja dokonała kontroli szpitala tymczasowego we Wrocławiu i Urzędu Wojewódzkiego, przeglądając tysiące stron dokumentów, faktur i protokołów. Podnosi, że koszt tego szpitala osiągnął 75 milionów złotych i kwestionuje wybór lokalizacji oraz zakres przygotowań - według jej ustaleń obiekt nie został przygotowany na 400 pacjentów.
Dowody i dokumentacja
Koalicja informuje, że dysponuje decyzjami i korespondencją, które mają pokazać niezgodności między deklaracjami a stanem faktycznym. Opisuje prace budowlane i modernizacyjne przy centrum kongresowym, konieczność doprowadzenia instalacji, układania dróg i wzmacniania hal oraz różnice cenowe między miastami.
Zarzuty wobec rządu i konsekwencje dla pacjentów
Przedstawiciele oskarżają rząd o brak planu walki z pandemią, wprowadzanie chaosu w służbie zdrowia i tolerowanie wzbogacania się na kryzysie. Zwracają uwagę na przypadki, gdy szpitale tymczasowe miały odciążyć system, a były zamknięte, oraz wskazują koszty finansowe i ludzkie takich decyzji.
Wniosek o kontrolę i rozliczenie
Koalicja Obywatelska podkreśla konieczność dalszych działań kontrolnych wobec rządu i zapowiada publiczne przedstawienie dowodów z przeprowadzonej kontroli. Wskazuje na potrzebę wyjaśnienia mechanizmów zamówień, umów i rozliczeń podczas trzeciej fali pandemii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska wzywa do odblokowania zakazu fajerwerków
Koalicja Obywatelska: Odrzuca wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej
Koalicja Obywatelska wzywa do szybkiej komisji ws. karabinka Grot
Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed upadkiem rodzinnych firm
Koalicja Obywatelska: 'Nowy Ład' to Stary Chaos
Koalicja Obywatelska wzywa do wzmocnienia Rad Kobiet
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
VideoParlament
Justyna Rogowska zapowiada konsultacje stypendium Prezesa Rady Ministrów
Andrzej Szlachta
Andrzej Szlachta rekomenduje przyjęcie stanowiska Komisji Finansów
Dariusz Wieczorek
Dariusz Wieczorek proponuje odroczenie ws. Krajowego Planu Odbudowy
Jerzy Polaczek
Jerzy Polaczek: rekomendacje komisji ws. poprawek Prawa Ruchu Drogowego
Senat RP
Senat RP wzywa do solidarności z Białorusią — konferencja Białoruś 2021
Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk wzywa wicepremiera ds. bezpieczeństwa do raportu
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
W tych okolicznościach związanych z pandemią ta liczba zgonów codziennych nie zmniejsza się, mimo tego, że liczba zakażeń potencjalnie jest mniejsza. Szanowni Państwo, ale mimo tego, że trwa pandemia z panem posłem jońskim od miesięcy, kontrolujemy różne obszary zarządzania pandemią w naszym kraju. Wszyscy wiemy, że ta sytuacja, z którą mamy do czynienia, ta codziennie rosnąca liczba zgonów, to już blisko 51 tysięcy, pokazuje to, że coś nie gra, że popełniane są absolutne błędy i zaniedbania, które znamy również z pierwszej fali pandemii. To wtedy, Szanowni Państwo, po raz pierwszy zauważyliśmy, że można pandemię wykorzystywać komercyjnie. Że są ludzie tak bezczelni i jest władza tak bezczelna, która pozwala zarabiać innym na dramacie. Zamiast rzucić wszystkie siły do walki, podpisywane są kontrakty, podpisywane są umowy, które nie są w interesie społecznym. A nawet jeżeli są w interesie społecznym, to gdzieś na boku wyciekają pieniądze. Robione są tak zwane złote interesy na pandemię. Szanowni Państwo, z Panem Posłem Jońskim dwukrotnie byliśmy na kontroli szpitala tymczasowego we Wrocławiu. Byliśmy w Urzędzie Wojewódzkim, przejrzeliśmy kilka tysięcy stron, dokumentów, faktur, protokołów dotyczących budowy szpitala tymczasowego. Szpitala najdroższego w Polsce, który kosztował już w tej chwili 75 milionów złotych. Szanowni Państwo, stawiamy dzisiaj wspólnie tezę, że tak naprawdę przy okazji wyboru lokalizacji tego szpitala rozbudowywane jest centrum kongresowe. Byliśmy z Panem Posłem i dostrzegliśmy tak naprawdę plac budowy, gdzie na nowo są układane instalacje, światłowody, gdzie budowane są drogi, parkingi, wynajęte hale są wzmacniane, są modernizowane, powstają nowe hale. I o tym chcemy wszystkim Państwu opowiedzieć. Ale również chcemy opowiedzieć dzisiaj Państwu o tym, że ten szpital nie jest taki, jakim go przedstawia Mateusz Morawiecki. To nie jest szpital modelowy. To jest szpital, który pozostawia bardzo dużo rozrzeczenia. I pokażemy Państwu decyzję i pokażemy Państwu korespondencję, która pokazuje, że wbrew deklaracjom ten szpital nie został przygotowany na 400 pacjentów. Chcemy bardzo wyraźnie powiedzieć. Czas pandemii nie zwalnia nas z podejmowania działań kontrolnych wobec tego rządu. Wobec tego rządu, wobec którego nie mamy elementarnego zaufania. Szanowni Państwo, każda fala miała swojego handlarza. Pierwsza fala to handlarz respiratorami, handlarz broni, który nie dostarczył tych respiratorów. Wiemy jak dzisiaj byłyby potrzebne. Brakuje na Mazowszu, jest ich kilka, a czasami są takie godziny, gdzie nie ma żadnego. Druga fala to handlarz odsypkami, słynne przyłbice, instruktor narciarstwa od masek, które nie miały atestów. Ale mamy trzecią falę i trzecia fala to handlarz starymi łóżkami, między innymi, ale też wzbogacanie się, co po niektórych na tej pandemii. Szanowni Państwo, kosztem zwykłych ludzi, zdrowia i życia. Z tego miejsca chcę bardzo wyraźnie powiedzieć. Oskarżam rządy PiSu za to, że nie mają planu walki z pandemią. Oskarżam rządy PiSu, że wprowadzili totalny chaos w służbie zdrowia. I oskarżam rządy PiSu za to, że pozwalają na geszefty, na pieniądzach, które powinny być przekazane na walkę z pandemią. I szanowni Państwo, wiem co mówię. I nie tylko dlatego, że z posłem z czerwą kontrolujemy codziennie kolejne ministerstwa, kolejne instytucje. Dwa dni temu zmarła moja dyrektor biura, pracownica, która się dowiedziała niedawno, że jest chora na nowotwór. Niestety nie doczekała się operacji, dlatego, że nie było miejsca. Szpitale tymczasowe, które miały odciążyć zwykłe szpitale, miały być pierwszą linią obrony, tak de facto były zamknięte. 19 lutego, kiedy pan minister Niedzielski ogłaszał trzecią falę, działało tylko kilka szpitali tymczasowych. Kilka. Nawet do dzisiaj. Jak patrzymy, to niektóre jeszcze nie zostały uruchomione. Chcemy dzisiaj pokazać, jak wydaje się publiczne pieniądze, jak te geszefty się odbywają w czasie trzeciej fali. I to kosztem ogromnych pieniędzy, ludzkiego zdrowia i życia. Wzięliśmy na przykład dzisiaj, dla przykładu, szpital tymczasowy we Wrocławiu. Najdroższy szpital tymczasowy. Długo się zastanawialiśmy, jak to jest, że w Kielcach kosztował 16, w hali EXPO, w Łodzi w hali EXPO 19, a we Wrocławiu w hali EXPO 75. No, proporcje zadziwiają i wszystkich powinny zadziwiać. Myśmy to dokładnie sprawdzili. Dwukrotnie byliśmy w Urzędzie Wojewódzkim, sprawdzaliśmy wszystkie faktury, umowy, bo nie chcieliśmy być gołosłowni. A te fakty niewątpliwie porażają. Zresztą przejdziemy za chwilę do tej krótkiej prezentacji. Chcę tylko powiedzieć, że niedawno pani jeszcze wicepremier Emilewicz powiedziała, że na pandemii można zarobić. I niewątpliwie to, co państwo za chwilę zobaczycie, nie zmienia faktu właśnie, że ktoś zarobił ogromne pieniądze. Szanowni państwo, przejdziemy do organizacji tego szpitala tymczasowego we Wrocławiu. Jak państwo wiecie, było mnóstwo lokalizacji we Wrocławiu. Stare budynki poszpitalne, była hala stulecia, były inne obiekty, które można było bardzo łatwo adoptować. Były obiekty, do których były doprowadzone wszelkie media, których nie trzeba było tworzyć na nowo od podstaw. I szanowni państwo, mamy październik i już w październiku wojewoda dolnośląski zaczyna prowadzić negocjacje. Zaczyna prowadzić negocjacje z centrum kongresowym znajdującym się na obrzeżach w Wrocławie. Byliśmy tam z panem posłem jońskim, tam nawet nie ma drogi asfaltowej. Są po prostu takie ułożone, ułożone są, ułożona jest z płyt droga, która prowadzi do tego centrum kongresowego. I szanowni państwo, 20 października pojawia się w dokumentacji oferta na wynajem centrum kongresowego, którym jest hotel i trzy hale. W tym jedna z tych trzech hal jest tak naprawdę całkowicie niedopasażona. Nie ma tam instalacji, trzeba zrobić tam wszystko od podstaw. I 23 października jest wniosek wojewody do ministra zdrowia o wybranie tego przedsiębiorcy jako miejsca lokalizacji budowy szpitala tymczasowego. 24 października już minister zdrowia podejmuje decyzję, że to będzie ta lokalizacja. 30 października jest podpisywana umowa z przedsiębiorcą i zaczyna się adaptacja tej przestrzeni. Oczywiście wynegocjowano bardzo wysoki koszt najmu. To jest kwota miesięcznie ponad milion. Generalnie na wynajem tego terenu i obiektów wojewoda przeznacza kwotę 7,6 miliona złotych. No i szanowni państwo, przez wiele miesięcy tak naprawdę nic się nie dzieje. Dopiero na skutek naszej presji, dopiero na skutek naszych wizyt lokalnych w szpitalach tymczasowych 8 marca jest podpisywana umowa ze szpitalem uniwersyteckim, szpitalem klinicznym we Wrocławiu, który ma ten obiekt przejąć. Tak, szanowni państwo, spójrzmy na liczby, bo te liczby są bardzo interesujące. 75 milionów złotych to koszt tego szpitala tymczasowego, to jest koszt inwestycji, jaką trzeba było poczynić. To jest bardzo ważna kwota, bo na końcu będziemy się odnosić do szpitali, które już powstały, powiatowych szpitali i będziemy pokazywać, za ile było można wybudować. 75 milionów, w tym budowa obiektów. To, o czym przed momentem Michał Szczerba mówił, 24,4 miliona złotych. Proszę zwrócić uwagę, instalacje 27,9 i w końcu zagospodarowanie terenu i obiekty ponad 2,5 miliona złotych. 75 milionów złotych. Nieprawdopodobne. Mówimy o budowie dwóch nowych hal. I co ciekawe, szanowni państwo, jesteśmy 9 marca we Wrocławiu, razem z posłem Szczerbą i przeglądamy umowę. W umowie jest zapisane, że tak de facto będzie użytkowanych tylko 1,4 tych łóżek, bo taka została podpisana umowa przez wojewodę. Wiedząc, że jest trzecia fala, wiedząc, że powoli już szpitale nie mają mocy przerobowych, gdzie tak de facto trzeba ten szpital w całości otwierać, tak żeby inni mogli mieć przeprowadzane te zabiegi, operacje, o których mówiliśmy. Jest zgoda na 95 łóżek. 95 łóżek, a mówimy o szpitalu na 400 łóżek. Jest tylko 95. I ku naszemu zdziwieniu, jesteśmy dwa tygodnie później, pytamy się, ile jest pacjentów. Okazuje się, że jest 98. Wciąż 98 pacjentów na 400 łóżek. Szanowni państwo, okazało się, że te dwie hale do dzisiaj, nowe, które zostały zbudowane za te ogromne pieniądze, nie zostają w ogóle otwarte, nie są w ogóle wykorzystywane. Szanowni państwo, stawiamy tezę, że tak naprawdę obok szpitala tymczasowego za środki funduszu przeciwdziałania COVID-19 rozbudowywane jest całe centrum handlowe, centrum kongresowe. Centrum, które składało się z hotelu i tych dwóch, trzech hal. Ale powstają dwie nowe hale, które zbudował przedsiębiorca. Będziemy o tym również mówić, ponieważ na etapie tych rozmów z wojewodą nastąpiło inne porozumienie, o którym za chwilę państwa powiadomimy. Natomiast przypatrzmy się, jakie działania wykonywane są w ramach rozbudowy centrum kongresowego. Mianowicie modernizowane są te trzy wynajmowane hale, hala A, B i C. Hala C tak naprawdę jest halą nieużytkową. Następuje wzmocnienie konstrukcji hali C, czyli wojewoda inwestuje w substancję, która do niego nie należy. To jest ponad pół miliona złotych. Następuje w tej hali C położenie posadzki, czyli nawet nie było posadzki. Mówimy o tej starej hali. Następuje oświetlenie tej hali, ponieważ oświetlenia nie było. Następuje doprowadzenie instalacji grzewczej do hali kongresowej. I następuje wykonanie wentylacji. Dla całego obiektu, a mówimy o całym kompleksie, zostaje wykonana nowa kotłownia, która kosztuje milion. To nie jest kotłownia, która ma te dwie nowe hale ogrzewać, ale również ma obsługiwać to centrum kongresowe. I co bardzo ciekawe, szanowni państwo, następuje również taka pozycja, którą państwo pewnie dostrzeżecie w kosztorysie, to jest mianowicie zagospodarowanie terenu centrum kongresowego. I tutaj są wykonywane takie rzeczy jak montaż ogrodzenia, ale to nie jest montaż ogrodzenia, którego nie było. Mianowicie usuwane jest stare ogrodzenie, które miało centrum kongresowe i wykonywane jest nowe ogrodzenie. Kto za to płaci? Fundusz Przeciwdziałania COVID-19. Następuje utwardzenie placów, następuje wykonanie parkingu, następuje wykonanie dróg wewnętrznych centrum kongresowego, poszerzenie łuków i budowane są wreszcie te hale, dwie nowe D i E. Tak, szanowni państwo, poprosimy kolejny slajd. Wykonanie projektu zagospodarowania terenu z uwzględnieniem obecnych potrzeb oraz docelowego zagospodarowania terenu, to się znajduje w ofercie wykonania tego projektu. Docelowego, docelowego dla tego, który ma ten cały teren. To jest bardzo istotne i ważne. Mamy takie wrażenie, że zbudowano ogromne, można powiedzieć, ogromne hale, które nie mają żadnych pacjentów nawet w szczycie trzeciej fali, że szpital kosztował najwięcej w Polsce, 75 milionów. Jest wykorzystywana tylko jedna w tej chwili hala na wszystkie, które zostały zbudowane i też w których zostało zainwestowane. Dodatkowo do tego drogi przeciwpożarowe, do tego ogrodzenia, ogromne pieniądze, a pacjentów może być tylko około 100, 105 teraz słyszymy, ale do 400 bardzo dużo. A w innych szpitalach, nie tylko we Wrocławiu tak jest, we całej Polsce, w szpitalach tymczasowych po prostu jest wykorzystywane, są w 20-30%, a osoby chore na COVID-19 lądują w zwykłych szpitalach. Ten zapis bardzo dużo mówi, dlatego że on mówi m.in. o docelowym, czyli nie tylko na czas, można powiedzieć, tego szpitala, ale docelowego użytkowania. Notabene pierwszy termin użytkowania to był do końca lutego. I to jest naszym zdaniem absolutnie nieprawdopodobne, że takie zapisy się znajdują i że w momencie trzeciej fali ten szpital po prostu jest niewykorzystywany. To pytanie, po co inwestowano 75 mln zł, skoro szpital stoi pusty w tych miejscach, gdzie dzisiaj powinien przyjmować pacjentów. Szanowni Państwo, żebyście dokładnie zrozumieli, co to jest za zapis i z jakiego dokumentu. 30 października 2020 roku wojewoda podpisuje umowę z przedsiębiorcą. I tego samego dnia przedsiębiorca zleca projektantowi wykonanie projektu tej zamierzonej inwestycji, jakim jest szpital tymczasowy. Natomiast zleca to w ten sposób, że w tym zleceniu i w tej ofercie projektanta znajduje się zapis, że projektant ma wykonać projekt zagospodarowania terenu z uwzględnieniem obecnych potrzeb, czytaj, szpitala tymczasowego oraz docelowego zagospodarowania terenu w zakresie kanalizacji deszczowej i sanitarnej, wodociągu oraz instalacji gazowej ze stacjami redukcyjnymi przy poszczególnych obiektach. To oznacza, że na etapie projektowania tego przedsięwzięcia, które miało służyć pacjentom na COVID, wykonywane są prace projektowe dotyczące docelowego rozwoju tego centrum kongresowego, de facto rozbudowy tego centrum kongresowego. Szanowni Państwo, jest 9 marca, moment otwarcia obiektu jednej z hal. I wyobraźcie sobie Państwo, że jest 119 usterek i uwag bardzo poważnych za wąskie futryny, brakuje chłodni na zwłoki, rury gazowe są nieszczelne, czujki przeciwpożarowe niedziałające, system kamer również niedziałający, 119 usterek i uwag w momencie otwarcia, a rzekomo szpital był gotowy w listopadzie. I to najdroższy szpital. I mówimy tylko o tej hali, która została uruchomiona, która jest od dawna. My nie mówimy w ogóle o tych nowych, które zostały zbudowane. I dlatego mamy ogromne wątpliwości, jak są wydawane publiczne pieniądze. Dlaczego nie przygotowano do trzeciej fali szpitala, który by dzisiaj mógł odciążyć wszystkie inne. I tu naprawdę zganianie, że nie ma wystarczająco personelu. Te szpitale nie są gotowe do tego. Chcemy to bardzo wyraźnie powiedzieć. Do przyjęcia tych pacjentów. Pokazaliśmy to zresztą w Kielcach. Okazało się, że po wejściu do szpitala tymczasowego nie było nawet łóżek, bo wywieziono łóżka po konferencji pana wojewody, który to zrobił tylko i wyłącznie na konferencji. Tak to wygląda. I te 119 usterek, tak de facto szpital ruszył z tymi usterkami. A był czas, żeby to przygotować. Szanowni Państwo, jest ten 8 marca, o którym mówimy, to jest podpisanie po wielu miesiącach, tak naprawdę po pięciu miesiącach umowy ze szpitalem na to, żeby wszedł tam i w tym prywatnym obiekcie leczył pacjentów. I nasze zdziwienie jest takie, że powstał, Szanowni Państwo, wielki kompleks. Mamy trzy hale, które są modernizowane, w tym jedna tak naprawdę od podstaw. Powstały dwie hale, które były z założenia, miały być wykorzystywane jako szpital. I Szanowni Państwo, otrzymujemy umowę ze szpitalem, którą podpisuje pan wojewoda. I okazuje się, że szpital będzie umyłostawiony tylko w jednej z tych starych hal, w hali B. W związku z powyższym te dwie pozostałe hale, nowo wybudowane, za które zapłacił wojewoda z Funduszu Przeciwdziałania COVID-owemu, nie są ujęte jako te podstawowe miejsca do świadczenia usług medycznych. Wojewoda umawia się ze szpitalem na to, że szpital przejmuje odpowiedzialność nie za 400 pacjentów, tak jak to było deklarowane w mediach, ale odpowiedzialność za 95 pacjentów. I tutaj robione jest zastrzeżenie z wyłączeniem łóżek respiratorowych. Oznacza to, że mają to być tak naprawdę łóżka internistyczno-zakaźne, czyli takie łóżka, które mają leczyć tych mniej chorych pacjentów z mniejszymi objawami. Tak, szanowni państwo, skoro w informacji budowa samych obiektów wynosiła 24 miliona, a instalacji prawie 28 milionów, to jest kolejne pytanie. Dlaczego wojewoda podpisuje umowę na użytkowanie bez użytkowania właśnie tych instalacji? Okazuje się, że mogą tylko i wyłącznie lądować te pacjenci z tymi lekkimi objawiami, internistycznymi. No to jest zadziwiające. To jest kolejny szpital ponarodowym, który tak de facto pokazuje, że będzie ktoś miał lekki przebieg, to może do nas trafić, ale jeśli będzie ciężki, to ma jechać do szpitala zwykłego. I na to już zwracaliśmy uwagę przy okazji szpitala narodowego. A wiemy doskonale, że trzecia fala jest całkowicie inna od pierwszej. Drugiej jest bardzo dużo osób z tym ciężkim przebiegiem. I tam powinni również być lokowani osoby właśnie w tych szpitalach tymczasowych. Niestety, jeśli chodzi o szpital tymczasowy w Wrocławiu, przy tak zaangażowanych dużych środkach, takie osoby się tam nie mogą znaleźć. Szanowni Państwo, może przejdziemy teraz do kolejnej planszy. To jest plansza, która jest jakby kwintesencją, można powiedzieć, tego wszystkiego. Otóż na etapie przygotowania oferty przedsiębiorca proponuje wojewodzie i to jest załącznik do umowy następującą sytuację. Proponuję, cytuję. Jesteśmy w stanie wykonać halę, dwie hale po 800 metrów kwadratowych. Koszt wybudowania jednej hali wyniesie 2400 zł netto za metr kwadratowy plus VAT. I dodają w tym załączniku, który jest częścią integralną umowy, przedsiębiorca deklaruje. Inwestycja musi być sfinansowana w całości ze środków wojewody. Po zakończeniu okresu pandemii jesteśmy w stanie odkupić dwie hale za cenę 750 zł netto z metra kwadratowego. Szanowni Państwo, mamy sytuację taką, że zanim jeszcze powstaje szpital, zanim podpisana jest umowa, wojewoda dogaduje się z przedsiębiorcą, który notabene ma spółkę zależną, która specjalizuje się w budowie hal i podejmują decyzję wspólnie, że będą na terenie tego kompleksu kongresowego wybudowane dwie nowe hale. Wybudowane z pieniędzy wojewody, przedpłacane przez wojewodę, czyli przedsiębiorca nie musi brać kredytu na rozbudowę swojego centrum kongresowego, tylko za wszystko będzie płacił wojewoda. Najpierw 60% przedpłaty, później 40% za wykonanie. A następnie okazuje się po podliczeniu kosztów, że nowo budowane obiekty w tym centrum kongresowym nie kosztują, tak jak to zostało założone przy upodpisywaniu umowy, 2400 zł netto z metra kwadratowego za halę, ale kosztują o wiele więcej. Z zestawienia kosztów budowy nowych obiektów wynika, że to jest kwota 24 mln zł. Ale pozostaje cały czas w tym załączniku do umowy kwota, za którą przedsiębiorca będzie mógł po pandemii wykupić te hale, które zostały zbudowane. I tam się pojawia kwota 750 zł z metra kwadratowego. Jeżeli pomnożymy dwie hale po 800 m2 razy 750 zł netto, to wychodzi kwota 1,2 mln zł plus VAT. To jest, szanowni państwo, czarno na białym przykład, jakie złote interesy można zrobić na pandemii. Do tej kwoty dochodzi również koszt wyposażenia tego całego terenu, tej całej nieruchomości w nowe instalacje za kwotę 28 mln zł. I oczywiście częścią tych instalacji jest instalacja medyczna, do której również z panem posłem Jońskim za chwilę powrócimy. Aby podsumować, szanowni państwo, ten wątek bardzo istotny. 52 mln zł jest inwestowane w formie inwestycji w nowe hale, jak również instalacje, a przedsiębiorca za chwilę może wykupić to za 1,2 mln zł. 50 razy mniej. Mało tego, szanowni państwo, jest jeszcze jeden zapis. Otóż temu przedsiębiorcy państwo jeszcze zapłaci 3 mln zł za to, że on ma zaadoptować do poprzedniego, do poprzedniej sytuacji. Czyli jeszcze 3 mln państwo mu zapłaci. No szanowni państwo, coś tu jest nie tak. Nowe hale, nowe instalacje, puste w czasie trzeciej fali, za ogromne 50 mln zł, a przedsiębiorca może wykupić za 1 mln, jeszcze mu zwrócimy 3 mln zł za to, że użytkowany był teren. Coś tu jest po prostu nie tak. To jest naszym zdaniem złoty interes niewątpliwie tego przedsiębiorcy. Ale to jest żaden interes dla podatnika, który będzie liczył na to, że w razie wypadku znajdzie tam miejsce i będzie mógł być po prostu jako pacjent. Szanowni państwo, sprawdzamy niegospodarność, która tutaj jest na wyciągnięcie ręki, ale również, a może powiem inaczej, przede wszystkim sprawdzamy bezpieczeństwo pacjentów. Szanowni państwo, za te 28 mln zostały wykonane nowe instalacje, które podnoszą wartość tego centrum kongresowego, ale również zostały wykonane instalacje medyczne. Wykonuje je przedsiębiorca, z którym zawiera umowę wojewoda. I szanowni państwo, nasze zdumienie, kiedy docieramy do dokumentów w Urzędzie Wojewódzkim i dostrzegamy aneks numer 1. To jest aneks numer 1 do umowy, którą zawarł wojewoda z przedsiębiorcą 30 października. Aneks jest 17 listopada. I szanowni państwo, wszyscy drżymy o to, żeby instalacje gazowe, instalacje medyczne, które są montowane w szpitalach tymczasowych, nigdy nie miały awarii. Wojewoda podpisuje aneks przedsiębiorcom, któremu płaci 28 mln za instalacje, w tym instalacje medyczne, stanowiące tam znaczną pozycję. I zawierają zapis w umowie. Strony ustalają, że wyłącza się odpowiedzialność gwarancyjną przedsiębiorcy za instalację i sprzęt. Chodzi oczywiście o instalację i chodzi o sprzęt medyczny, który przedsiębiorca wykonał. Te zadania jest w pełni odpowiedzialne. Szanowni państwo, to jest ten szpital, gdzie razem z panem posłem Szerbą, kiedy 9 marca mieliśmy okazję zobaczyć go od środka, jeszcze był pusty wtedy, nie przyjmował pacjentów, znaleźliśmy również te słynne uszka, które zostały przekazane przez jeden ze szpitali w Niemczech. Skontaktowaliśmy się z tym szpitalem, również mailowo. Otrzymaliśmy informację, że te uszka zostały przekazane. Natomiast ku naszemu zdziwieniu w Urzędzie Wojewódzkim znaleźliśmy fakturę za te stare łóżka niemieckie w kwocie blisko, prawie pół miliona złotych. Szanowni państwo, zdarza się, że jakiś szpital przekazuje. Ale rzadko się zdarza, żeby ktoś po drodze wystawiał za te stare łóżka faktury. I na to oczywiście naszej zgody też nie może być. Szanowni państwo, te łóżka stały się pewnym symbolem tego, jak wojewodowie, jak rząd organizował te szpitale na czas pandemii. Przypomnę, że Agencja Rezerw Strategicznych, wcześniej nazywająca się Agencją Rezerw Materiałowych, takie łóżka na wyposażeniu miała. Przypomnijmy również, że w Polska słynie z dobrych producentów łóżek, między innymi w Żywcu, które są tam od 74 lat produkowane i które trafiają do stuś krajów na świecie. I czymś naprawdę niezrozumiałem jest to, że wojewoda zamiast kupić nowe łóżka do szpitala za 75 milionów, wybiera stare niemieckie łóżka, które zostają wycofane z eksploatacji, z kliniki w Bawarii, zostają przekazane jakiemuś podmiotowi, a następnie tym sprzętem zużytym, bez gwarancji, bez przeglądu, który minął w grudniu 2018 roku, się dalej handluje i znajduje się takie osoby jak wojewoda dolnośląski, który po prostu taki sprzęt kupuje. Ale szanowni państwo, to nie jest wszystko. Mówiliśmy o tych dwóch halach, które zostały wybudowane przez wojewodę. Mówiliśmy o tym, że te hale miały służyć chorym. Mówiliśmy o tym, że 8 marca jest podpisywana umowa ze szpitalem, ale dotyczy ona lokalizacji szpitala w starej hali, w hali zmodernizowanej, a nie w tych dwóch nowych halach, które później przedsiębiorca ma wykupić za bezcen. I szanowni państwo, nasze zdumienie kolejne. Podczas kontroli poselskiej we Wrocławiu, wtedy kiedy trwają już prace budowlane, odnajdujemy dokument, którym jest mail. Mail, który pisze do urzędników wojewody projektant tej...