Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Borys Budka: Ostrzeżenie przed utratą środków unijnych

Borys Budka: Ostrzeżenie przed utratą środków unijnych

Borys Budka podczas konferencji Koalicji Obywatelskiej w województwie śląskim zaapelował o natychmiastowe wykonanie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i ostrzegł przed ryzykiem wstrzymania środków europejskich. Zajął stanowisko, że niewykonanie wyroku i utrzymanie systemu dyscyplinarnego grozi zamrożeniem funduszy, które są kluczowe dla Polski.

Podsumowanie przemówienia


Borys Budka mówił o potrzebie przekonania obywateli do oferty Koalicji Obywatelskiej i ciężkiej pracy, by wygrać przyszłe wybory. Podkreślił, że celem jest demokratyczna i sprawiedliwa Polska, zjednoczona i dobrze funkcjonująca w Unii Europejskiej.

Kierunek Przyszłość i spotkania w regionie


Wystąpienie odbyło się w ramach akcji Kierunek Przyszłość w województwie śląskim. Zapowiedziano wizyty w pięciu miejscowościach - Raciborzu, Jastrzębiu, Tarnowskich Górach, Bytomiu i Częstochowie - z otwartymi spotkaniami z mieszkańcami, przedsiębiorcami, samorządowcami i organizacjami społecznymi. Plany obejmują też kontynuację trasy do województwa podkarpackiego i pomorskiego.

Komentarz o orzeczeniu Trybunału i ryzyku dla funduszy


Budka odniósł się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), wskazując, że system dyscyplinarny stworzony przez ministerstwo jest sprzeczny z prawem unijnym i konstytucją. Zażądał, aby rząd i premier przedstawili pilną informację na najbliższym posiedzeniu Sejmu o realizacji wyroku, ostrzegając, że niewykonanie może zagrozić wypłacie 770 miliardów złotych w perspektywie finansowej i prowadzić do zamrożenia środków.

Solidarność po nawałnicach i wydarzenia lokalne


W wystąpieniu wyrażono solidarność z poszkodowanymi po nawałnicach i podkreślono gotowość samorządowców do pomocy oraz uznanie dla służb usuwających skutki żywiołu. Zapowiedziano też drugą część briefingu poświęconą 101. rocznicy uchwalenia Statutu Organicznego Województwa Śląskiego oraz obchodom święta Fany Śląskiej, z udziałem senatora Plury.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
bliższe i wszystkie kolejne wybory i wierzymy, że jesteśmy w stanie to zrobić. Tak to prawda, chcemy wziąć odpowiedzialność za Polskę i uczynić z naszego kraju kraj demokratyczny, kraj sprawiedliwy, kraj dobrobytu, kraj, który będzie mile widziany w Unii Europejskiej. Ale wiemy, że aby to zrobić, musimy przekonać do siebie miliony Polaków. Musimy przekonać Polaków do tego, że naprawdę nam się chce, że mamy energię do ciężkiej pracy po to, żeby te wybory wygrywać, a na koniec musimy przekonać do tego, że mamy dla nich ofertę, która spowoduje, że Polacy wrzucą głos do urny i oddadzą głos na koalicję obywatelską. Dlatego mimo środku sezonu wakacyjnego przemierzamy Polskę wzdłuż i wszerz. Posłowie, senatorowie, samorządowcy, działacze i społecznicy. Dzisiaj przybyliśmy do Wojstwa Śląskiego w ramach akcji Kierunek Przyszłość. Kierunek Przyszłość to właśnie rozmowy z Polakami, zwykłe rozmowy. Chcemy usłyszeć od naszych rodaków, co ich dzisiaj gnębi, co ich dręczy, co im się nie podoba, co powinniśmy wpisać do naszych działań, wpisać do naszych słów, do naszych przemówień po to, żeby w tym kraju odmienić losy tego kraju i żeby w tym kraju żyło się wszystkim lepiej, żeby Polska nie była podzielona na Polskę jednych i Polskę drugich, ale aby była jednym wspólnym krajem. Dzisiaj rozjedziemy się po województwie śląskim. Będziemy w pięciu miejscowościach. Będziemy w Raciborzu, będziemy w Jaszczębiu, będziemy w Tarnowskich Górach, będziemy w Bytomiu i będziemy w Częstochowie. Wszędzie tam zaplanowany mamy szereg spotkań. Spotkań z mieszkańcami, spotkania otwarte, gdzie każdy będzie mógł przyjść, zadać nam pytanie, czy powiedzieć coś istotnego. Ale także mamy spotkania z przedsiębiorcami, bardzo dużo spotkań z przedsiębiorcami. Jakby dzisiaj widzimy, że przedsiębiorcy to jest ta grupa zawodowa, społeczna, która chce rozmawiać, chce rozmawiać o tym, co przyniesie im przyszłość, bo mamy przekonanie, oni mają przekonanie, że dzieje się nie najlepiej dla nich, że dzieje im się krzywda. Będziemy rozmawiać z samorządowcami, z organizacjami społecznymi. Wiele, wiele spotkań, bardzo aktywny dzień. Jutro przemieścimy się do województwa podkarpackiego, później województwo pomorskie i dalej, i dalej. Ciężko pracować po to, żeby wygrywać, jak powiedziałem, na wstępie wybory. Jest z nami dzisiaj Borys Budka, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, poseł z Katowic. Borys, bardzo prosimy o parę słów. Szanowni Państwo, dzisiaj w tych trudnych chwilach, kiedy jesteśmy po przejściu również nad naszym województwem olbrzymich nawałnic, chcę wyrazić przede wszystkim solidarność z tymi, którzy stracili swój często dorobek życia i zaapelować o bardzo dobrą współpracę z rządu i samorządowców. Samorządowcy Koalicji Obywatelskiej są zawsze gotowi na to, by w takich chwilach nieść pomoc. Dziękuję w tym miejscu właśnie tym wszystkim, którzy walczą ze skutkami tych nawałnic. Dużo wspólnej pracy przed nami, ale właśnie po to są samorządowcy, żeby w najtrudniejszych momentach wspierać swoich mieszkańców i chcę wyrazić głęboki podziw, szacunek dla wszystkich służb, które usuwają skutki tego żywiołu. Jeżeli mówimy o przyszłości, to szanowni Państwo, przyszłość Polski to Unia Europejska. To, co dzisiaj miało miejsce, ten wyrok Trybunału Sprawiedliwości w Unii Europejskiej, wprost pokazuje, że obrany przez obecną władzę kierunek, kierunek na zwarcie, na deptanie europejskich wartości, ale przede wszystkim na budowę systemu, który nie ma nic wspólnego z zasadami trójpodziału władzy, to jest kierunek bardzo zły. I dzisiaj największym niebezpieczeństwem, które dotyczy przyszłości Polski, to wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej. Dzisiaj jasno trzeba powiedzieć, że nierespektowanie wyroków TSUE to jest wielkie zagrożenie dla tych dziesiątek, setek miliardów złotych, które mogą płynąć do Polski w najbliższej perspektywie finansowej. Dzisiaj czas zażądać od premiera Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego natychmiastowej realizacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który wprost stwierdził, że system dyscyplinarny w Polsce, system dyscyplinarny stworzony przez Ziobrę i jego ludzi w stosunku do sędziów i ludzi wykonujących wolne zawody prawnicze, jest systemem sprzecznym nie tylko z polską konstytucją, ale również z prawem unijnym. I dzisiaj jedynym zagrożeniem środków europejskich dla Polski jest nierespektowanie tego wyroku. Dlatego oczekuję, żeby jeszcze na najbliższym posiedzeniu Sejmu rząd przedłożył pilną informację, jak zrealizuje ten wyrok. Dlatego, że jeżeli nie będzie reakcji ze strony premiera Morawieckiego i większości rządowej, to niestety, ale te środki europejskie, którymi rząd się chwali na billboardach, a które są ciężko wypracowane przez porozumienia europejskie, te 770 miliardów złotych może być zagrożone. Bo przypomnę na koniec, że premier Morawiecki rok temu zgodził się na mechanizm warunkowości. I dzisiaj niewykonanie orzeczenia TSUE, niecofnięcie się z tej demolki wymiaru sprawiedliwości grozi w pierwszej kolejności wstrzymaniem środków i zamrożeniem środków dla Polski, a później wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej. I szanowni państwo, z całą mocą chcę powiedzieć, że całkowitą odpowiedzialność za ewentualne wstrzymanie środków europejskich dla Polski, dla naszej ojczyzny ponosi ta ekipa rządząca. Ponosi osobiście Jarosław Kaczyński, który zgodził się na te zmiany proponowane przez Ziobrę, zmiany przypomnę, które prawomocnie, ostatecznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał za niezgodne z traktatami europejskimi. Moi drodzy, jeżeli będą w tym temacie jakieś pytania, to bardzo szybko jestem do waszej dyspozycji, dlatego że w drugiej części naszego briefingu chcemy opowiedzieć i zaproponować państwu krótką wycieczkę historyczną tutaj w tym gmachu, bo dzisiaj jest 101. rocznica uchwalenia przyjęcia Statutu Organicznego Województwa Śląskiego. Wyjątkowe wydarzenie. Dodatkowo jeszcze święto Fany Śląskiej, o którym będzie mówił senator Plura. Dlatego podzielimy to na dwie części. Jeżeli macie państwo pytania do mnie w kwestii TSUE, w kwestiach bieżących, proszę teraz, a później pozwolicie, że pani senator Bieda i pan senator Plura w tej drugiej części. Dzień dobry, panie przewodniczący. Ja mam pytanie w związku z tym dzisiejszym wyrokiem TSUE. W jakim miejscu znalazła się Polska po wczorajszym wyroku Trybunału Konstytucyjnego i po tym, co dzisiaj się wydarzyło w Luksemburgu? Jakie będą konsekwencje dla Polaków? I czy rozumie pan politykę rządu w sprawie relacji z Unią Europejską? Katarzyna Mikulet z TVN24. Sytuacja prawna jest oczywista. Wczoraj tzw. Trybunał Konstytucyjny nie miał żadnych kompetencji, by w pięcioosobowym składzie z prokuratorem stanu wojennego na czele orzekać o sprawie, która została już wcześniej przesądzona i w referendum, i później w orzeczeniu pełnej Izby Trybunału Konstytucyjnego. To była próba politycznego zablokowania wyroku TSUE. To była próba naruszenia przez Trybunał Konstytucyjny w imię politycznego, pisowskiego interesu postanowień i polskiej konstytucji, która zobowiązuje do przestrzegania prawa międzynarodowego i traktatów europejskich. Dzisiaj sprawa jest oczywista. Dzisiaj rząd i ta większość ma obowiązek wykonania wyroku, który zapadł w Luksemburgu. Wyroku, który stwierdził, że system dyscyplinarny jest niezgodny z prawem europejskim. Jeżeli rząd tego nie zrobi, jeżeli większość parlamentarna nie przywróci normalnego dyscyplinarnego systemu, czyli nie wyeliminuje tej pseudoizby w Sądzie Najwyższym, to po pierwsze Polsce grożą kary finansowe, a po drugie, zgodnie z mechanizmem warunkowości, na który zgodził się premier Mateusz Morawiecki rok temu, może to oznaczać, że ze środków europejskich nie zostanie dla Polski nic. I dlatego nie rozumiem absolutnie tej antypolskiej polityki tego rządu, bo trzeba to jasno nazywać, rzeczy po imieniu. Dzisiaj, dla pozbycia się niewygodnych sędziów, dla pozbycia się systemu wymiaru sprawiedliwości ludzi, którzy bronią obywateli przed tą władzą, dzisiaj rząd Prawa i Sprawiedliwości na szali kładzie środki europejskie, środki was wszystkich, nas wszystkich. I to trzeba jasno powiedzieć. Ta konfrontacja z Unią Europejską nie ma nic wspólnego z walką o zasady, z walką o nowy jakiś system wymiaru sprawiedliwości. Chodzi tylko o to, żeby nad Kaczyńskim nie było żadnej kontroli, to raz. I chodzi o to, żeby niezależnych sędziów wyeliminować. I niewykonanie tego wyroku, czy udawanie, że wczoraj pseudotrybunał cokolwiek zablokował, będzie oznaczało możliwość zamrożenia, zablokowania środków europejskich, za co osobiście będzie odpowiedzialny Kaczyński, bo chyba nikt nie ma wątpliwości i pod czyje dyktando działa tak zwany Trybunał Konstytucyjny. A co pan wczoraj czuł, kiedy Stanisław Piotrowicz w taki, a nie inny sposób odbierał głos rzecznikowi praw obywatelskich? Czy to jest odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu? No cóż, pamiętamy, że za zasługi w stanie wojennym, za zasługi w PRL-u funkcjonariusz partyjny, jakim był Piotrowicz, prokurator stanu wojennego, dostał odznaczenie od Rady Państwa. No jak widać, prokurator Piotrowicz ma jedną cechę, która się nie zmienia. Zawsze służy obozowi władzy. Służył w PRL-u, dzisiaj służy Kaczyńskiemu. Jest to wstyd, że w budynku Trybunału Konstytucyjnego zasiadają osoby, które zostały tam przez partię oddelegowane dla wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. I prokurator stanu wojennego jest właśnie tego symbolem. A czy dla pana układ RPO za IPN, jaki być może dokonał się między PiS a PSL, jest do zaakceptowania? Ja nie słyszałem o żadnych układach. Cieszę się, że PiS poszedł po rozum do głowy i poparł kandydata opozycji, również Koalicji Obywatelskiej na Rzecznika Praw Obywatelskich. Natomiast jeżeli są takie pytania, to do liderów PSL. No tak, no ale od jutra rozpocznie się, czy według pana rozpocznie się może niebezpieczna pustka prawna, bo nie ma ani zaakceptowanego nowego Rzecznika, ani też nie ma nawet powołanej osoby na to stanowisko, pełniącej obowiązki. Z informacji, które państwo również macie, Senat Rzeczpospolitej na najbliższym posiedzeniu będzie zajmował się kwestią wyboru i mam nadzieję, że ta luka zostanie jak najszybciej zapełniona. A jak pan podsumuje kadencję Adama Budnara na tym stanowisku? No, był Rzecznikiem w dość ciężkich czasach. Czy się sprawdził? Znaczy, ja mam bardzo dobrą ocenę. Rzecznik Praw Obywatelskich jest od tego, by stawać po stronie tych, których krzywdzi władza bez względu na to, kogo ta władza reprezentuje. Rzecznik Praw Obywatelskich zgodnie z polską konstytucją. Jest osobą apolityczną i zawsze musi stawać w obronie mniejszości. Bez względu na to, jaka ta mniejszość jest. I Adam Bodnar wypełniał swoją rolę bardzo dobrze. Ja mam głęboki szacunek dla tego, co robił. I mam nadzieję, że jeszcze w przyszłości wielokrotnie Adam Bodnar będzie takie działania podejmował. Być może w innych rola. Mamy też nieoficjalne informacje, że o godzinie 12 ma być briefing prasowy Komisji Europejskiej, która ma rozpocząć i wszcząć procedurę wobec Polski i Węgier dotyczącą stref wolnych od LGBT. Jakie konsekwencje poniesiemy i co to znowu oznacza? To znowu oznacza, że rząd PiSu, wojewodowie PiSu nie zdali egzaminu. Bo przypomnę, że każdy wojewoda ma obowiązek badania uchwał organów samorządowych pod względem ich legalności. Tego typu uchwały godzą w elementarne konstytucyjne zasady. Są podejmowane sprzecznie z artykułem 7 Konstytucji bez podstawy prawnej. Ten rząd, gdyby kierował się literą Konstytucji poprzez swoich wojewodów, wyeliminowałby te uchwały, nie byłoby problemu. Niestety, Kaczyński ma taką jedną podstawową wadę, że on nie potrafi żyć bez jakiegoś wroga. I tym razem, tym wrogiem dla niego są mniejszości. I tam dał taki sygnał swoim ludziom, by takie uchwały podejmować. To jest wstyd dla tych społeczności lokalnych, że mają tego typu radnych. Ale gdyby pan premier chciał to poprzez swoich wojewodów, dawno te uchwały by zostały wyeliminowane z porządku prawnego. No właśnie, rząd ma jeszcze więcej wrogów, bo z jednej strony Marek Suski mówi, że przyszłość ustawy LexTVN widzi w czarnych barwach, a z drugiej strony powsłanka Lichocka przekonuje, że ona wejdzie w życie. I jak pan myśli? Jakie to stwarza zagrożenia? Znaczy, już samo to, że Marek Suski się o czymś wypowiada jest wielkim zagrożeniem, ale myślę, że tutaj nie mając tej większości, rządzący będą próbowali absolutnie ogniskować tę uwagę wokół ataku na niezależne, wolne media, dlatego, że im nie chodzi o nowy porządek medialny. Im chodzi o to, żebyście nie mogli państwo dziennikarze patrzeć władzy na ręce. Jeżeli jesteście nie po tej linii, co oni, to albo was wykupią, tak jak stało się z Polska Press i ten proces dobiega już w tej chwili końca, są z nadania, z pisowskiego nadania redaktorzy naczelni w oddziałach regionalnych. No a jeżeli jakaś telewizja, stacja telewizyjna za bardzo patrzy na ręce, bo przypomnę, że afera chociażby obajtka, czy kwestie związane z Banasiem, to jest również zasługa dziennikarzy, no to będą próbowali to wyeliminować. Natomiast czy Lichocka, czy Suski z całym szacunkiem dla nich, ale nie oni podejmują decyzję, Kaczyński nie ma większości, by uchwalić zmiany dotyczące nowego czy polskiego ładu, nie wiem jak oni to nazywają, nie ma większości, żeby uchwalić jakichkolwiek reform, więc stara się zogniskować uwagę na tego typu uchwałach. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Zapraszamy pani marszałek. Pani senator. Dzień dobry państwu. Ja myślę, że to nie jest przypadek, tak los zadecydował, że 15 lipca moje koleżanki i koledzy, posłowie, posłanki, senatorki i senatorowie znajdujemy się właśnie tutaj, przed tym budynkiem. To jest budynek Akademii Muzycznej, kiedyś pierwsza siedziba Sejmu Śląskiego i tak jak pan przewodniczący powiedział, dziś to pierwsza rocznica ustanowienia statutu Sejmu Organicznego Województwa Śląskiego przez Sejm II Rzeczypospolitej i za chwilę z wnukiem pierwszego marszałka Sejmu Śląskiego, panem Konstantym Wolnym, z historyczną laską, którą ówczesny marszałek otwierał to pierwsze posiedzenie w 1922 roku, zobaczymy aulę, w której te posiedzenia się odbywały. Bardzo się cieszymy, że możemy tutaj gościć. Dodam tylko, że budynek został wyremontowany również ze środków norweskich, a aula z tyłu wybudowana też ze środków Unii Europejskiej. Przed nami działka, na której zostanie wybudowany, czyli ten kierunek przyszłość Wydział Tańca. Mam nadzieję, że kolejne spotkania już też będą mogły się odbywać przed tym budynkiem. komu mnie stoi senator Marek Plura, inicjator dla flagi. Bardzo dziękuję. Roztomieni dzisiaj fajerujemy Dzień Śląskiej Fany. Świętujemy Dzień Flagi Górnośląskiej właśnie w związku z tym, że 15 lipca to kolejna już 101 rocznica powstania województwa śląskiego. Te barwy złota i błękitna, żółto-modro śląsko fana mają swoją starszą niż 100 lat tradycję, bo wywodząc się z czasów księcia Władysława Opolskiego, który w średniowieczu wyodrębnił z rodziny ksiądz śląskich Górny Śląsk, czyli dzisiejsze ziemie opolszczyzny i części województwa śląskiego. Świętujemy pod tymi barwami po pierwsze tradycje regionalne, bogatą historię, ale także dziś, że dziś w województwie łączymy wiele różnych tradycji i wiele różnych historii. I pod tą śląską, żółto-modrą fanom chcemy pokazać całemu krajowi, a zwłaszcza tym, którzy nim dzisiaj rządzą, że ta różnorodność, a jednocześnie dbałość o tradycje to jest coś, co nas jednoczy, dodaje nam tej obywatelskiej energii do dbania o nasze małe ojczyzny. To oznacza samorządność i ona ma jeszcze starsze tradycje niż województwo śląskie, ponieważ pierwszy śląski sejm stanowy zebrał się 17 lipca 1404 roku. Ale dzisiaj pod tą śląską fanom walczymy także o język regionalny śląski. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego obecne władze są tak przeciwne, tak zwykłej i dobrej rzeczy, jak dbałość o część kultury polskiej, różnorodnej, bogatej, w różne tradycje, o czym zawsze, jako o przykładzie najlepszego patriotyzmu mówił ojciec święty Jan Paweł II, nawiązując do czasów jagiellońskiej świetności Rzeczpospolitej. Tą flagę znajdziemy dzisiaj nie tylko w herbach i flagach górnośląskich miast, ale także na ulicach naszych miast. Są one dzięki samorządowi często tymi flagami przystrojone, ale także spontanicznie pojawiają się w oknach mieszkańców tego regionu. Ja serdecznie zapraszam Państwa na Nikiszowiec w Katowicach, bo dziś mamy go w barwach żółtoniebieskich. Dziękuję. Zapraszamy Państwa z nami. Trochę jak jadąc do przodu samochodem zerkamy w lusterko wsteczne. Drugie piętro sala profesora Szabelskiego pięknie odrestaurowana. Po zwiedzeniu, po zobaczeniu tej auli i spotkaniu z mukiem pierwszego marszałka Sejmu Śląskiego złożymy też kwiaty na grobach Wojciecha Korfantego, właśnie marszałka Konstantego Wolnego i pierwszego wojewody śląskiego Józefa Rymera. Dziękuję bardzo. Dziękuję.