Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Gramatyka krytykuje zamrożenie Funduszu Nagród i inflację

Michał Gramatyka krytykuje zamrożenie Funduszu Nagród i inflację

Michał Gramatyka krytycznie odniósł się do zamrożenia Funduszu Nagród dla nauczycieli na poziomie 2018 roku i stagnacji płac. Zwrócił uwagę, że inflacja sięga 20% i według niego nauczyciele rocznie tracą około 1,5 swoich zarobków.

Najważniejsze zarzuty


Mówił o tym, że Fundusz Nagród dla nauczycieli jest zamrożony na poziomie 2018 roku, a płace zasadniczo stoją w miejscu. Zaznaczył też, że miesięczne wynagrodzenie osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi określone jest na poziomie roku 2020.

Konkretne przykłady i wątpliwości kwalifikacyjne


Przytoczył przykład wynagrodzenia dyrektora Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. Maksymiliana Marii Kolbego i podkreślił, że osoba ta rzekomo nie musi legitymować się żadnym wykształceniem, poza znajomością języka angielskiego. Sformułował to jako ilustrację problemu rozstrzygnięć personalnych i finansowych.

Skutki dla nauczycieli i pytanie o finansowanie


Podkreślił skalę efektu finansowego - inflacja na poziomie 20% i strata nauczycieli rzędu około 1,5 ich rocznych zarobków. Zapytał, czy to ma być metoda na podniesienie atrakcyjności zawodu nauczyciela i czy problem zostanie przerzucony na samorządy, które miałyby szukać dodatkowych środków na nagrody dla nauczycieli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Fundusz Nagród dla nauczycieli zamrożony jest na poziomie roku 2018. Płace w zasadzie też stoją w miejscu, ale już na przykład miesięczne wynagrodzenie osób, które kierują niektórymi podmiotami prawnymi, określacie państwo na poziomie roku 2020. O ile dobrze pamiętam, w tej puli mieści się na przykład wynagrodzenie dyrektora Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. Maksymiliana Marii Kolbego. Osoby, która nie musi legitymować się żadnym wykształceniem, poza znajomością języka, zupełnie nie wiadomo dlaczego, angielskiego. Do tego doprowadziliście państwo do sytuacji, w której inflacja sięga w Polsce 20%, a to znaczy, że nauczyciele rocznie tracą około 1,5 swoich zarobków. Pytanie jest takie, czy to jest wasza metoda na podniesienie atrakcyjności zawodu nauczyciela w Polsce? A może swoim zwyczajem i ten kłopot przerzucicie na samorządy i to im każecie szukać dodatkowych środków na nagrody dla nauczycieli? Dziękuję.