Michał Gramatyka o ograniczeniach pracy zdalnej i trzeźwości
Michał Gramatyka odniósł się do propozycji zmian w Kodeksie pracy, doceniając uregulowanie pracy zdalnej, ale krytykując zaproponowane ograniczenia. Jako Polska 2050 poparł kontrolę trzeźwości w miejscu pracy i zwrócił uwagę na konieczność większej wyrozumiałości dla działów kadr.
Michał Gramatyka podkreślił, że wpisanie wprost do kodeksu możliwości elektronicznego uzgadniania warunków jest wartościowe. Jako entuzjasta elektronicznych środków komunikacji oceniał uregulowanie pracy zdalnej jako cenne rozwiązanie.
Wskazał jednak, że utrzymywanie konieczności każdorazowego uzgadniania pracy zdalnej ogranicza elastyczność. Zwrócił uwagę na limit 24 dni rocznie dla tzw. incydentalnej pracy zdalnej, który porównał ze standardem sprzed pandemii - jednym dniem w tygodniu (ok. 52 dni rocznie).
Zauważył sprzeczność między nowoczesnymi rozwiązaniami a innymi działaniami legislacyjnymi - wspomniał tzw. leks, który wyłącza z systemu prawnego zdalne elektroniczne zdawanie egzaminów, co uznał za niejasne i wymagające wyjaśnienia.
Podkreślił, że krótkie vacatio legis ("wakacjolegis") - tradycyjnie bardzo krótkie, 14 dni, w niektórych przypadkach 2 miesiące - wymaga przygotowania działów kadr i HR. Zaapelował o litość i wyrozumiałość dla pracowników i działów kadrowych przy wdrażaniu zmian.
Pozytywne zmiany w Kodeksie pracy
Michał Gramatyka podkreślił, że wpisanie wprost do kodeksu możliwości elektronicznego uzgadniania warunków jest wartościowe. Jako entuzjasta elektronicznych środków komunikacji oceniał uregulowanie pracy zdalnej jako cenne rozwiązanie.
Krytyka ograniczeń pracy zdalnej
Wskazał jednak, że utrzymywanie konieczności każdorazowego uzgadniania pracy zdalnej ogranicza elastyczność. Zwrócił uwagę na limit 24 dni rocznie dla tzw. incydentalnej pracy zdalnej, który porównał ze standardem sprzed pandemii - jednym dniem w tygodniu (ok. 52 dni rocznie).
Niejasności w innych regulacjach
Zauważył sprzeczność między nowoczesnymi rozwiązaniami a innymi działaniami legislacyjnymi - wspomniał tzw. leks, który wyłącza z systemu prawnego zdalne elektroniczne zdawanie egzaminów, co uznał za niejasne i wymagające wyjaśnienia.
Skutki dla działów kadr i pracowników
Podkreślił, że krótkie vacatio legis ("wakacjolegis") - tradycyjnie bardzo krótkie, 14 dni, w niektórych przypadkach 2 miesiące - wymaga przygotowania działów kadr i HR. Zaapelował o litość i wyrozumiałość dla pracowników i działów kadrowych przy wdrażaniu zmian.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Gramatyka krytykuje zaostrzenia Kodeksu karnego wobec nieletnich
Michał Gramatyka oskarża: realna ściema programu dla Śląska
Michał Gramatyka ostro o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego
Michał Gramatyka o rodzinach zastępczych z Ukrainy
Michał Gramatyka: Karta Dużej Rodziny w aplikacji M Obywatel
Michał Gramatyka: Broni sejmików młodzieżowych i apeluje o szacunek
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Henryka Krzywonos-Strycharska
Henryka Krzywonos-Strycharska pyta o bezkarność sprawców przemocy
Koalicja Obywatelska
Dariusz Rosati o pandemii, kryzysie energetycznym i inflacji
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Krytyka zmian Kodeksu pracy i ingerencji w prywatność
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk o przemocy domowej: poparcie i warunki
Grzegorz Wojciechowski
Grzegorz Wojciechowski o precyzji prawa podatkowego i małych firm
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek wzywa do szybkiego przyjęcia ustawy przemocowej
Artykuły
Transkrypcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zmiany, które wprowadzacie są ważne i cenne. Cieszy mnie uregulowanie pracy zdalnej. Mnie jako entuzjasta elektronicznych środków komunikacji. Cieszy zwłaszcza wpisanie wprost do kodeksu możliwości elektronicznego uzgadniania warunków. Zadam w tej sprawie pytanie, ale to z pewnością jest bardzo cenne. Szczególnie jeżeli wspomnimy, co wasz rząd robi przy okazji tzw. leks czarnek z zdalnym elektronicznym zdawaniem egzaminów, które wyrzuca w ogóle z polskiego systemu prawnego zupełnie nie wiadomo dlaczego. Z jednej strony jesteście nowocześni, ale z drugiej strony nie jesteście nowocześni, bo tak wam po prostu pasuje. Mimo wielu zastrzeżeń utrzymujecie państwo konieczność każdorazowego uzgadniania pracy zdalnej. Nie za bardzo wiadomo po co. Przecież to, co z zasady jest elastyczne, nie za dobrze znosi usztywnione gorsety. Na tzw. incydentalną pracę zdalną wskazano 24 dni w roku. I to jest bardzo mało. Przed pandemią standardem tzw. home office był jeden dzień w tygodniu, czyli 52 dni rocznie. Tego typu ograniczenia mogą spowodować, że bardzo słuszne zmiany zadziałają po prostu w sposób ograniczony. Jako Polska 2050 popieramy również drugi zasadniczy kierunek zmian, czyli kontrolę pracowników pod kątem trzeźwości w miejscu pracy. To jest postulat, który od wielu lat jest zgłaszany przez organizację. Trzeźwość to jest jedna z gwarancji bezpieczeństwa pracowników i tych, którzy są badani i tych, którzy z nimi muszą współpracować. I ostatnia sprawa. Wakacjolegis. Tradycyjnie bardzo krótkie. 14 dni, a w niektórych przypadkach 2 miesiące. Pamiętajcie, że po drugiej stronie naszych, waszych zmian są kadrowe, działy kadr, działy HR. Oni wszyscy muszą się do tego przygotować. Litości dla nich i troszkę wyrozumiałości dla pracowników. Bardzo dziękuję.