PiS: Odrzuca 'Plan B' - ślubowanie tylko zgodnie z prawem
PiS w wystąpieniu 20 marca 2026 jednoznacznie odrzuca plany ślubowania sędziów poza obowiązującą procedurą konstytucyjną. Argument: takie działania są pozaprawne i zagrażają praworządności.
Najważniejsze ustalenia
PiS podkreśla, że nie ma czegoś takiego jak „Plan B” - ślubowanie sędziego musi odbyć się w przewidzianej prawem formie. W wystąpieniu wskazano, że próby obchodzenia procedury (np. ceremonialne ślubowania poza urzędową procedurą) są działaniami pozaprawnymi i urągają przyzwoitości.
Kontekst prawny
Wskazano na rolę Prezydenta jako kompetentnego organu do odbierania ślubowań i powołano wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 (przewodnictwo prof. Rzeplińskiego), który potwierdza, że ślubowanie rodzi odpowiedzialność i kreuje stosunek służbowy sędziego. PiS podkreśla, że sędzia niezaprzysiężony nie jest sędzią.
Konsekwencje polityczne
PiS uważa, że proponowane obejścia prawa - określane w debacie jako „demokracja walcząca” przez Donalda Tuska - podważają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i osłabiają państwo prawa. Wezwano środowiska polityczne i prawnicze do wycofania się z propozycji, które nie mają podstawy prawnej.
Reakcja i wezwanie
PiS apeluje o poszanowanie konstytucji i kompetencji głowy państwa oraz o zakończenie spekulacji dotyczących alternatywnych form ślubowania. Wypowiedź skierowana jest do przedstawicieli opozycji i środowisk, które - zdaniem partii - podważają porządek prawny.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry, Klaudia Dorosz, TVN24. W kontekście Trybunału Konstytucyjnego minister sprawiedliwości mówił, że ślubowanie powinno się odbyć do końca bieżącego tygodnia. Na razie ono się nie odbyło. Czy to znaczy, że będzie trzeba wdrożyć Plan B, czyli ślubowanie na przykład przed Panem Marszałkiem, alternatywne ślubowanie? Czy Pan Prezydent na przykład w jakiś sposób będzie dążył do odroczenia tego ślubowania? Nie ma czegoś takiego jak Plan B. To są działania pozaprawne, poza porządkiem prawnym. Demokracja walcząca nie ma nic wspólnego z demokracją. O demokracji walczącej mówił Donald Tusk i tak oceniam te Plany B czy C. To jest działanie jawnie łamiące, obowiązujące w Polsce prawo. Tu proszę też o wypowiedź pana ministra Warchoła na ten temat. Nie ma możliwości nakazywania prezydentowi odebrania ślubowania. To jest kompetencja głowy państwa. Prezydent nie jest rzecznikiem bezprawia, ale rzecznikiem praworządności. Nie jest gwarantem bezprawia, demokracji walczącej, ale jest gwarantem praworządności, jak to wielokrotnie wskazywał sam Trybunał Konstytucyjny. Dlatego odebranie ślubowania na chodniku, przed notariuszem urąga zwykłej przyzwoitości. Nie tylko prawu, ale zwykłej przyzwoitości. Ci, którzy wypowiadają tego typu słowa, wystawiają niestety jak najgorsze świadectwo o samym sobie. Z przykrością muszę powiedzieć, że mówią to profesorowie. Zdarzyło się to ministrom. Z tego typu słowa konstytucja jasno wskazuje, kto i kiedy, w jakim zakresie wypowołuje i wybiera sędziów. Ustawa z kolei wskazuje, że od sędziów prezydent odbiera zaprzysiężenie. Sędzia niezaprzysiężony nie jest sędzią. Tylko tyle i aż tyle. Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem profesora Rzeplińskiego w wyroku 3 grudnia 2015 potwierdził, że ślubowanie sędziego pełni dwie ważne prawne funkcje. Po pierwsze, rodzi odpowiedzialność samego sędziego. A po drugie, kreuje stosunek służbowy. Bez ślubowania nie ma stosunku służbowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sytuacja jest jednoznaczna. Domyka ślubowanie procedurę wyboru sędziego. Dlatego tego typu warianty są groźbami. Są bezprawne, nie mają oparcia w obowiązującym prawie i powinni wycofać się z nich ci, którzy tak nimi szafują. oklaski