Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS składa wniosek do TK po wyroku NSA o małżeństwach jednopłciowych

PiS składa wniosek do TK po wyroku NSA o małżeństwach jednopłciowych

Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości 20 marca 2026 zapowiedział zaskarżenie przepisu, na podstawie którego NSA dopuścił wpis zagranicznych małżeństw jednopłciowych do rejestru USC. PiS ocenił wyrok NSA jako sprzeczny z Konstytucją i poinformował, że wniosek do Trybunału Konstytucyjnego przygotował prof. Marcin Warchoł.

Najważniejsze ustalenia


PiS krytykuje wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego i traktuje go jako pierwszy krok do legalizacji małżeństw jednopłciowych w Polsce oraz - w dalszej perspektywie - do dopuszczenia adopcji przez pary homoseksualne. Klub zapowiada zaskarżenie przepisu, który dał podstawę orzeczeniu NSA.

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego


Partia informuje, że wniosek do Trybunału Konstytucyjnego jest gotowy i sporządzony przez prof. Marcina Warchoła. PiS wskazuje, że skarga skierowana będzie przeciwko przepisowi, a nie samej treści wyroków, zgodnie z obowiązującymi zasadami proceduralnymi.

Kontekst i zarzuty polityczne


PiS łączy orzeczenie NSA z presją unijną i tzw. „ideologią tęczową”, a także z innymi elementami krytykowanymi przez partię - warunkowością finansową, paktem migracyjnym i polityką klimatyczną. W wystąpieniu przywołano także datę 8 marca 2026 jako moment, w którym zdaniem mówcy miało dojść do usunięcia artykułu 18 Konstytucji przez interpretację sądową.

PiS (konferencje prasowe) — klatka z wypowiedzi: PiS składa wniosek do TK po wyroku NSA o małżeństwach jednopłciowych (20.03.2026)

Konsekwencje dla polityki krajowej


PiS przedstawia sprawę jako próbę zmiany konstytucyjnej definicji małżeństwa i apeluje o reakcję prawną przez Trybunał Konstytucyjny. W wystąpieniu partia łączy tę kwestię z innymi projektami o charakterze bezpieczeństwa i gospodarczym, wskazując na potrzebę stanowczej obrony tradycyjnej rodziny i suwerenności prawnej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę Państwa, w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości chcieliśmy przedstawić naszą opinię odnośnie wyroku NSA dotyczącego wprowadzenia do rejestru Urzędu Stanu Cywilnego potwierdzenia małżeństwa homoseksualnego zawartego poza granicami naszego kraju. Można powiedzieć wprost, że pod rządami koalicji 13 grudnia, pod rządami Donalda Tuska w Polsce dochodzi do legalizacji małżeństw homoseksualnych. Ale to jest pierwszy krok, bo kolejnym krokiem będzie adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Nie można do tego dopuścić. Proszę Państwa, to jest zagrożenie, które dotychczas było wyśmiewane, podważane. Nie, to jest bardzo realne zagrożenie, z którym mamy do czynienia. To jest uderzenie w rodzinę. Dlaczego rodzina ma przywileje? Dlatego, że ma wychowywać dzieci. Dlaczego rodzina cieszy się ochroną prawną? No właśnie dlatego, że ma wychowywać dzieci. Proszę Państwa, nie ulega żadnej wątpliwości, że jedną z polityk Unii Europejskiej jest właśnie taki sposób wywierania nacisku na państwa członkowskie, żeby tą ideologię, zgubną ideologię wprowadzać. W związku z tym, kiedy mówiliśmy o warunkowości w sprawie pożyczki, szkodliwej dla Polski pożyczki SAFE, też na to uwagę zwracaliśmy. Poza tym jest jeszcze ta straceńcza ideologia klimatyczna, jest jeszcze ta bardzo zła, również zagrażająca bezpieczeństwu ideologia związana z paktem migracyjnym. Temu trzeba się przeciwstawić. W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej obowiązującej od 1997 roku jest stwierdzenie jednoznaczne. Małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. W dzisiejszym porządku prawnym wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego nie możemy zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego, ale możemy zaskarżyć przepis, na podstawie którego NSA takie orzeczenie wydało. W związku z tym Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości taki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego złoży. Ten wniosek przygotował Pan Profesor Marcin Warchoł. Ten wniosek jest już gotowy. Trzeba reagować, reagować stanowczo, gdyż nie ma zgody, żeby pod rządami tej złej koalicji, oni fatalnie rządzą, oni doprowadzają Polskę do bankructwa, ale jednocześnie zgadzają się na wtłaczanie do Polski zgubnej ideologii, ideologii tęczowej. Nie ma na to zgody. W związku z tym Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości składa wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaskarżenia tego przepisu. Proszę Państwa, musimy z przykrością Państwu coś ogłosić. 8 marca 2026 roku przestała w Polsce obowiązywać Konstytucja. To nie jest nasza teza, to jest wniosek Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wykreślił z Konstytucji artykuł 18. Artykuł, który stanowi, że małżeństwo, rodzina, rodzicielstwo, macierzyństwo znajdują się pod opieką Rzeczypospolitej. I małżeństwo to jest związek kobiety i mężczyzny. Tymczasem Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok bezprawny i niekonstytucyjny. Przypisując nam tutaj rozwiązania, które są obce polskiej konstytucji, polskiej kulturze prawnej. Nigdy Polacy nie zgodzili się na to, żeby małżeństwa homoseksualne były zrównane z małżeństwami, o których mowa w artykule 18 Konstytucji. Nigdy na to nie było zgody. Nawet w tej izbie są problemy z wprowadzeniem ustawy o związkach partnerskich. Przypomnę, pierwsza ustawa została wycofana, a druga ustawa utknęła w komisji. Dlaczego? Kosztować ma ona państwa 17 miliardów złotych. Tak, to jest koszt różnego rodzaju złagodzeń podatkowych, którymi mają być objęte te niekonstytucyjne związki. Na to się nie godzimy. Rodzina, macierzyństwo, rodzicielstwo, związek kobiety i mężczyzny jest małżeństwem, o czym wprost stanowi Konstytucja. Polacy nigdy nie głosowali za małżeństwami homoseksualnymi i w imię demokracji, w imię ochrony Konstytucji składamy dziś wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Tak jak Pan Przewodniczący powiedział, oczywiście to nie wyroki można do Trybunału skarżyć, ale przepisy, które są podstawą tych wyroków. Przepisy nie są abstrakcyjne, zawieszone w próżni. Żyją w konkretnych realiach, a te konkretne realia dziś niestety widzimy. To Sąd Administracyjny nadał tym przepisom taką bezprawną treść, treść niekonstytucyjną. I to rozumienie tej normy będziemy do Trybunału Konstytucyjnego skarżyć. Po to jest Trybunał Konstytucyjny potrzebny. Niezależny Trybunał Konstytucyjny nie zgodzi się na to, żeby w Polsce wykreślano z Konstytucji wolność słowa, wolność prasy, wolność wyrażania opinii, czy wreszcie, żeby wykreślono z polskiej Konstytucji małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Po to potrzebny jest Niezależny Trybunał Konstytucyjny i dlatego Donald Tusk chce dokonać zamachu na Trybunał Konstytucyjny, żeby on klepał wszystkie antypolskie rozwiązania, które Koalicja 13 grudnia przeforsuje. Na to nie ma zgody. Trybunał Konstytucyjny niezależny jest potrzebny Polakom, jest potrzebny do ochrony Konstytucji i taki jest właśnie jego sens. I dziś również upominamy się o opublikowanie tych wszystkich wyroków, które służą Polakom. Przypomnę, 1200 zł dodatku do każdej emerytury, na co czekają seniorzy, jest to wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który powinien być opublikowany. Niezgodność z polską Konstytucją ETS-u. Kolejny wyrok z 10 czerwca ubiegłego roku, który powinien być opublikowany. Te wyroki pomagają Polakom, przekładają się na portfele wszystkich Polaków, gdzie cena w cenie energii 40 do 50 procent to jest ten unijny haracz ETS, o który tutaj upominamy się, żeby go znieść. Dlatego do Trybunału Konstytucyjnego zwracamy się w imię ochrony rodziny, w imię ochrony małżeństwa, konstytucji, prawa naturalnego. Czy Państwo mają pytania do nas? Dzień dobry, Klaudia Dorosz, TVN24. W kontekście Trybunału Konstytucyjnego minister sprawiedliwości mówił, że ślubowanie powinno się odbyć do końca bieżącego tygodnia. Na razie ono się nie odbyło. Czy to znaczy, że będzie trzeba wdrożyć Plan B, czyli ślubowanie na przykład przed Panem Marszałkiem, alternatywne ślubowanie? Czy Pan Prezydent na przykład w jakiś sposób będzie dążył do odroczenia tego ślubowania? Nie ma czegoś takiego jak Plan B. To są działania pozaprawne, poza porządkiem prawnym. Demokracja walcząca nie ma nic wspólnego z demokracją. O demokracji walczącej mówił Donald Tusk i tak oceniam te Plany B czy C. Ale to jest działanie jawnie łamiące, obowiązujące w Polsce prawo. Nie ma możliwości nakazywania prezydentowi odebrania ślubowania. To jest kompetencja głowy państwa. Prezydent nie jest rzecznikiem bezprawia, ale rzecznikiem praworządności. Nie jest gwarantem bezprawia, demokracji walczącej, ale jest gwarantem praworządności, jak to wielokrotnie wskazywał sam Trybunał Konstytucyjny. I dlatego odebranie ślubowania na chodniku, przed notariuszem, urąga zwykłej przyzwoitości. Nie tylko prawu, ale zwykłej przyzwoitości. Ci, którzy wypowiadają tego typu słowa, wystawiają niestety jak najgorsze świadectwo o samym sobie. Z przykrością muszę powiedzieć, że mówią to profesorowie. Zdarzyło się to ministrom. Konstytucja jasno wskazuje, kto i kiedy, w jakim zakresie wypowołuje i wybiera sędziów. Ustawa z kolei wskazuje, że od sędziów prezydent odbiera zaprzysiężenie. Sędzia niezaprzysiężony nie jest sędzią. Tylko tyle i aż tyle. Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prof. Rzeplińskiego w wyroku 3 grudnia 2015 potwierdził, że ślubowanie sędziego pełni dwie ważne prawne funkcje. Po pierwsze rodzi odpowiedzialność samego sędziego, a po drugie kreuje stosunek służbowy. Bez ślubowania nie ma stosunku służbowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sytuacja jest jednoznaczna. Domyka ślubowanie procedurę wyboru sędziego. Dlatego tego typu warianty są groźbami. Są bezprawne, nie mają oparcia w obowiązującym prawie i powinni wycofać się z nich ci, którzy tak nimi szafują. W kontekście programu SAFE Marszałek Sejmu nie chce procedować prezydenckiego projektu. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej chciałby nad nim pracować. Moje pytanie, czy Panów zdaniem koalicja zgodzi się na procedowanie prezydenckiego projektu? No i czy ta procedura będzie mieć sens, skoro ceny złota spadają? Więc zdaje się, że tych pieniędzy tyle co w przedstawionej nam wizji nie będzie. Zobaczymy, kto ma co do powiedzenia w koalicji 13 grudnia. Czy wicepremier minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, czy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jeżeli Kosiniak-Kamysz chce rzeczywiście procedować tą ustawę, a blokuje ją Włodzimierz Czarzasty, to ja kładę na stół ofertę dla Władysława Kosiniaka-Kamysza zmiany marszałka Sejmu. Tech 32 parlamentarzystów PSL-u wystarczy razem z parlamentarzystami opozycji, żeby odwołać Włodzimierza Czarzastego, powołać marszałka, to jest sprawa do uzgodnienia, takiego marszałka, który zgodzi się na procedowanie prezydenckiego projektu z Polski Safe 0%. To jest dobry projekt. To jest projekt, który zapewnia przysporzenie budżetowe dla celów obronności. A więc proszę bardzo, oferta leży na stole. Jeżeli mogę dodać, inicjatywa ustawodawcza prezydenta znajduje swoje potwierdzenie w artykule 118 Konstytucji. I nigdy te projekty nie były mrożone przez marszałka Sejmu. A przypomnę, poprzedni prezydenci bardzo często korzystali z tej inicjatywy, która również wywoływała konsekwencje dla polskiego budżetu. Na przykład Bronisław Komorowski we wrześniu 2012 roku zgłosił projekt ustawy podwyższającej finansowanie armii do 1,95% PKB, co niosło za sobą koszty, gigantyczne koszty dla polskiego budżetu. Jakie? Kilkanaście miliardów złotych. Dwa miliardy złotych w przestrzeni każdego miesiąca. I wtedy nikt mu tego nie zamroził. Ponadto ten przepis, na który się powołał marszałek Czerzasty, artykuł 221 Konstytucji, dotyczy tylko i wyłącznie ustaw finansowych systemowo, takich jak budżet. Nie dotyczy ustaw, które punktowo powodują konsekwencje finansowe dla budżetu. Save 0% jest ustawą, która jest propolska, jest suwerennościowa, która zapewnia bezpieczeństwo Polakom i naszej ojczyźnie i powinna być natychmiast procedowana. A blokowanie przez marszałka tego z powołaniem się na 221 jest po prostu czystym bezprawiem. W sprawie skok Wołomin przed Sądem Okręgowym w Warszawie prokurator zwrócił się do siedmiorga oskarżonych, w tym byłych szefów KNF, o zgodę na cofnięcie aktu oskarżenia w zakresie przedstawionych im zarzutów, a to za sprawą decyzji prokuratora generalnego. Jak panowie te decyzje oceniają? Nie znam tej decyzji, więc w związku z tym w przypadku skoku Wołomin mieliśmy do czynienia z nadużyciami, potężnymi nadużyciami. Jak rozumiem, osadzonym jest ten jegomość, który był prezesem skoku Wołomin. Przebywa w więzieniu. Mowa jest o panu Kwaśniaku, tak? Nie, pan Kwaśniak był z komisji nadzoru, natomiast prezesem był taki były oficer WSI, Wojskowych Służb Informacyjnych, które zostały rozwiązane za pierwszego rządu Prawa i Sprawiedliwości i bardzo dobrze. Dziękuję. Dzień dobry, Adriana Jutkiewicz, Telewizja Polska. Jeszcze jedno pytanie w kontekście programu SAFE. Czy złoto, które traci na wartości, może być stabilnym źródłem finansowania zbrojeń? Tak, może być stabilnym źródłem finansowania. Mówił o tym pan profesor Adam Glapiński, a więc tak, może być stabilnym źródłem finansowania, nawet powinno być stabilnym źródłem finansowania. Jeżeli porównamy pożyczkę 3%, tą europejską uwarunkowaną właśnie związkami partnerskimi, paktem migracyjnym tudzież polityką klimatyczną, religią klimatyczną, to rzeczywiście złoto jest stabilną podstawą, a pożyczka 3% jest arcyniestabilna, jest szkodliwa dla Polski. Jeśli złoto traci na wartości, to być może nie ma tych 197 miliardów, o których mówi prezes Glapiński, tylko jest ich mniej, jeśli są w ogóle. Proszę zwrócić uwagę na to, że jest to pewne źródło finansowania potrzeb obronnych Rzeczypospolitej Polskiej, w odróżnieniu od pożyczki 3%, która jest bardzo niepewna, która wiąże się z warunkowością, która się wiąże z tym, że katalog możliwości wykorzystania tej pożyczki jest bardzo ograniczony. Wojsko Polskie potrzebuje nowoczesnego sprzętu, Wojsko Polskie potrzebuje takiego sprzętu, jakim mają Stany Zjednoczone. Te programy zostały wdrożone za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości, teraz zostały zahamowane, a więc korzystajmy z możliwości, jakie daje projekt prezydencki pana prezydenta Karola Nawrockiego, blokowany przez większość koalicji 13 grudnia. Z tej większości...

---