Jarosław Rzepa: Apel o odbieranie praw jazdy pijanym i lepsze drogi
Jarosław Rzepa odniósł się do stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, omawiając statystyki i wzywając do bardziej restrykcyjnych rozwiązań wobec pijanych kierowców. Podkreślił, że choć liczba ofiar spadła, część tego efektu wynika z pandemii, a cel Unii Europejskiej nie został w pełni osiągnięty.
Rzepa wskazał przedstawione dane jako napawające optymizmem, ale zaznaczył wpływ pandemii na spadek. Przytoczył porównanie ze Szwecją (18 ofiar na 1 mln mieszkańców) i sytuację Polski (65 na 1 mln), zaznaczając postęp od 103 w 2010 do 65 w 2020.
Wystąpienie zawierało stanowczy apel o rozpoczęcie dyskusji nad bezwzględnym zabieraniem prawa jazdy kierowcom prowadzącym pod wpływem alkoholu. Rzepa podkreślił brak odwagi na tak drastyczne rozwiązanie, mimo że pijani są sprawcami wielu tragicznych wypadków.
Mówił też o konieczności, by przebudowy dróg obejmowały obligatoryjnie budowę chodników i ścieżek rowerowych. Zwrócił uwagę, że ofiary w obszarach zabudowanych to głównie piesi i rowerzyści, dlatego standard inwestycyjny powinien uwzględniać ich ochronę.
Rzepa argumentował, że każde życie to tragedia dla rodziny i obciążenie dla służby zdrowia oraz rynku pracy. Wskazał na potrzebę wprowadzania bardziej restrykcyjnych i nieuchronnych rozwiązań oraz wzrostu świadomości społecznej, życząc skuteczności działań ministerstwa i wszystkich zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Najważniejsze ustalenia
Rzepa wskazał przedstawione dane jako napawające optymizmem, ale zaznaczył wpływ pandemii na spadek. Przytoczył porównanie ze Szwecją (18 ofiar na 1 mln mieszkańców) i sytuację Polski (65 na 1 mln), zaznaczając postęp od 103 w 2010 do 65 w 2020.
Apel o bezwzględne odbieranie praw jazdy
Wystąpienie zawierało stanowczy apel o rozpoczęcie dyskusji nad bezwzględnym zabieraniem prawa jazdy kierowcom prowadzącym pod wpływem alkoholu. Rzepa podkreślił brak odwagi na tak drastyczne rozwiązanie, mimo że pijani są sprawcami wielu tragicznych wypadków.
Wymóg inwestycji drogowych
Mówił też o konieczności, by przebudowy dróg obejmowały obligatoryjnie budowę chodników i ścieżek rowerowych. Zwrócił uwagę, że ofiary w obszarach zabudowanych to głównie piesi i rowerzyści, dlatego standard inwestycyjny powinien uwzględniać ich ochronę.
Kontekst społeczny i koszty
Rzepa argumentował, że każde życie to tragedia dla rodziny i obciążenie dla służby zdrowia oraz rynku pracy. Wskazał na potrzebę wprowadzania bardziej restrykcyjnych i nieuchronnych rozwiązań oraz wzrostu świadomości społecznej, życząc skuteczności działań ministerstwa i wszystkich zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Rzepa apeluje o godność emerytów i rencistów
Jarosław Rzepa o sytuacji w kołach łowieckich i odszkodowaniach
Jarosław Rzepa krytykuje rząd: brak mieszkań i polityki prorodzinnej
Jarosław Rzepa wzywa rząd do decyzji ws. nawozów i suszy
Jarosław Rzepa pyta o ziemię z udziałem kapitału zagranicznego
Jarosław Rzepa o kryzysie w rolnictwie: nawozy, pasze, Zielony Ład
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska o opłatach banków i wpisie hipoteki
Jakub Rutnicki
Jakub Rutnicki: Wakacje kredytowe to PR, potrzebne konkretne rozwiązania
Rafał Weber
Rafał Weber: Rok 2020 najbezpieczniejszy na drogach — dane i programy
Iwona Kozłowska
Iwona Kozłowska o chaosie kart parkingowych dla niepełnosprawnych
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek o kryteriach pomocy dla kredytobiorców
Urszula Zielińska
Urszula Zielińska pyta o bezpieczeństwo rowerzystów
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję bardzo, Pani Marszałek. Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Przedstawione przez Pana informacje statystyczne z punktu widzenia spadku na pewno napawają optymizmem. Natomiast wiemy też, że realnie ten spadek miał wpływ pandemii. Szanowni Państwo, patrząc na realne, albo też zamierzenia Unii Europejskiej, które założyła, że jednak o 50% spadnie ilość choćby śpiertelnych osób na wypadkach w Unii Europejskiej, nie udało się do końca tego uzyskać, bo spadło to realnie w 2020 w stosunku do 2020 o 36%. Chciałoby się powiedzieć, że tym pozytywnym wzorcem Szwecja dzisiaj dla nas jest trudne do osiągnięcia. Tam ginie na 1 mln mieszkańców 18 osób, w Polsce jest to 65. Ale tak, że mamy tutaj postęp, bo w 2010 to było 103, a w 2020 65. Ale każdego życia szkoda, Szanowni Państwo. I z tego miejsca myślę, że chciałbym bardzo serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że jednak to jest 65, a nie nadal 103. Czyli tym, którzy zmieniają infrastrukturę, tym, którzy zmieniają prawo, tym, którzy świadomie podchodzą do tego problemu, tym, którzy edukują tych, którzy kiedyś będą kierowcami, tych, którzy edukują tych, którzy są już kierowcami. Natomiast, Szanowni Państwo, wydaje mi się, że przed nami wyzwania, które czasami są trudne do przekonania. Jakby choćby to, że może wreszcie trzeba rozpocząć dyskusję na temat bezwzględnego zabrania prawa jazda dla tych, którzy siadają za kółko pod wpływem alkoholu. Niestety, cały czas brak odwagi chyba na tak drastyczną decyzję. A przecież wiemy, że oni są sprawcami wielu, zwłaszcza tych najbardziej tragicznych wypadków. Jeżeli chodzi o BRD, to chyba, Szanowni Państwo, to już czas na to, żeby wszystkie inwestycje, które związane są z przebudową dróg, były obligatoryjne, związane również z budową odpowiedniej jakości chodników i ścieżek rowerowych. Bo jeżeli widzimy, że tych ofiar śmiertelnych w obszarach zabudowanych jest przede wszystkim najwięcej właśnie wśród rowerzystów i pieszych, to to też już musi być standardem, jeśli chodzi o wymóg inwestycyjny. Ja wiem, że to są wyższe koszty, ale każde życie to tragedia rodziny. Każde życie to, czy poszkodowane to ogromne koszty po stronie choćby służby zdrowia, rynku pracy i wszystkiego innego. Dlatego wydaje mi się, Szanowni Państwo, przyjmując, jak gdyby też będziemy za, ale wydaje mi się, że trzeba pomyśleć o jeszcze bardziej restrykcyjnych, wprowadzeniu restrykcyjnych, ponieważ widać, że tylko i wyłącznie albo kieszeń, albo nieuchronność pewnych rozwiązań jest w stanie zdecydowanie ograniczyć. I być może, że kiedyś ten wzorzec szwedzki, o którym dzisiaj powiedziałem, byłby codziennością Polski, bo tego byśmy chcieli, żeby jak najmniej, a kiedyś najlepiej wcale nie ginęli Polacy, Polki na naszych drogach. I oby to przyświecało każdym rozwiązaniem, które wprowadzamy i oby one były skuteczne, a ta świadomość w naszym społeczeństwie rosła z roku na rok. Tego, Panie Ministrze, życzę wszystkim, którzy każdego roku, w każdej kadencji podejmują trud zwiększania tego bezpieczeństwa. Dziękuję bardzo.