Katarzyna Kotula krytykuje raport Rzecznika: brak faktów i planów
Katarzyna Kotula krytycznie oceniła raport Rzecznika Praw Dziecka, zarzucając mu selektywność, brak analiz i obecność terminologii pseudonaukowej oraz zbyt silne zorientowanie na działalność antyaborcyjną i przeciwko społeczności LGBT. Wskazała na luki merytoryczne, brak konkretnych planów ochrony praw dziecka i domagała się opierania działań na faktach medycznych oraz danych statystycznych.
Krytykowała skróconą formę raportu (porównała objętość z wcześniejszą informacją), opisując go jako szczątkowy, pełen luźnych ankiet i bez podsumowań, analiz i wniosków, z wyraźnym akcentem na krucjatę antyaborcyjną i narrację przeciwko społeczności LGBT.
Przytoczyła definicję medyczną płci obejmującą płeć chromosomalną, gonadalną, wewnętrzną, zewnętrzną, fenotypową, hormonalną, metaboliczną, socjalną, mózgową i psychiczną, wskazując że występują transpozycje i że niezgodność nazywamy transpłciowością. Krytykowała używanie określeń typu społeczna inżynieria czy ideologia jako mnożenie płci i apelowała o opieranie działań na faktach naukowych.
Zwróciła uwagę, że Rzecznik powołał do Komisji do Spraw Pedofilii członka organizacji fundamentalistycznej zamiast niezależnego eksperta, co budzi jej wątpliwości co do priorytetów. Ponadto skrytykowała brak obecności Rzecznika podczas dyskusji sejmowych, uznając to za błąd w kontekście dobra dzieci.
Wskazała, że raport omija młodzież LGBT i głos środowiska medycznego dotyczący ochrony przed dyskryminacją, odrzuceniem i skłonnościami samobójczymi. Domagała się konkretnych planów w sprawie edukacji antydyskryminacyjnej, ochrony dzieci z niepełnosprawnościami oraz danych i działań wobec pornografii (przytoczyła statystyki), zaginięć dzieci, handlu dziećmi, zmuszania do nierządu i skali pedofilii. Podważyła też twierdzenia o podziemiu aborcyjnym, przypominając o legalności aborcji farmakologicznej.
Zarzuty wobec raportu
Krytykowała skróconą formę raportu (porównała objętość z wcześniejszą informacją), opisując go jako szczątkowy, pełen luźnych ankiet i bez podsumowań, analiz i wniosków, z wyraźnym akcentem na krucjatę antyaborcyjną i narrację przeciwko społeczności LGBT.
Kwestie medyczne i terminologia
Przytoczyła definicję medyczną płci obejmującą płeć chromosomalną, gonadalną, wewnętrzną, zewnętrzną, fenotypową, hormonalną, metaboliczną, socjalną, mózgową i psychiczną, wskazując że występują transpozycje i że niezgodność nazywamy transpłciowością. Krytykowała używanie określeń typu społeczna inżynieria czy ideologia jako mnożenie płci i apelowała o opieranie działań na faktach naukowych.
Wątpliwości wobec powołań i uczestnictwa
Zwróciła uwagę, że Rzecznik powołał do Komisji do Spraw Pedofilii członka organizacji fundamentalistycznej zamiast niezależnego eksperta, co budzi jej wątpliwości co do priorytetów. Ponadto skrytykowała brak obecności Rzecznika podczas dyskusji sejmowych, uznając to za błąd w kontekście dobra dzieci.
Braki danych i postulaty działań
Wskazała, że raport omija młodzież LGBT i głos środowiska medycznego dotyczący ochrony przed dyskryminacją, odrzuceniem i skłonnościami samobójczymi. Domagała się konkretnych planów w sprawie edukacji antydyskryminacyjnej, ochrony dzieci z niepełnosprawnościami oraz danych i działań wobec pornografii (przytoczyła statystyki), zaginięć dzieci, handlu dziećmi, zmuszania do nierządu i skali pedofilii. Podważyła też twierdzenia o podziemiu aborcyjnym, przypominając o legalności aborcji farmakologicznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Katarzyna Kotula domaga się 100% płacy na kwarantannie
Katarzyna Kotula krytykuje prokuratora rodziny i instytut
Katarzyna Kotula - świadczenie 800+
Katarzyna Kotula - Sejm: Policyjna interwencja ws. pani Joanny
Katarzyna Kotula: Hejt prowadzi do przemocy - apel o zmianę prawa
Katarzyna Kotula o karcie dużej rodziny i wykluczeniu cyfrowym
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Transkrypcja
Panie Rzeczniku, informacja o działalności Rzecznika Praw Dziecka z 2017 roku ma 714 stron i jest wypełniona treścią. Tymczasem Pański raport to 266 stron i już na wstępie widać, że skupił się Pan głównie na swojej krucjacie, w głównej mierze antyaborcyjnej, ale także skierowanej przeciwko społeczności LGBT. Stąd proszę nie być zdziwionym, że takie są właśnie nasze głosy tu dziś po przeczytaniu tego raportu, czy też informacji. Jest ona szczątkowa, wypełniona jakimiś luźnymi wrzutkami, ankietami, które de facto nic nie wnoszą do informacji o Pana działaniu. Brak podsumowań, brak analiz, brak wniosków, a także brak konkretnych planów w bardzo wielu dziedzinach, ale jest też coś, co bardzo mnie zaniepokoiło, bo wstęp do Pana raportu pełen jest też terminologii nie tylko nacechowanej emocjonalnie, ale także antynaukowych oraz pseudonaukowych treści, a to jest już de facto bardzo niebezpieczne. I żeby Panu pokazać mniej więcej, czego takie treści mogą dotyczyć, pisze Pan we wstępie, że natura określa, że człowiek ma dwie płcie, męską i żeńską. W związku z tym pokusiłam się o znalezienie takiej definicji medycznej. I definicja ta mówi, że współcześnie do określenia płci człowieka stosuje się następujące kryteria. Płeć chromosomalna, płeć gonadalna, płeć wewnętrzna, płeć zewnętrzna, płeć fenotypowa, płeć hormonalna, płeć metaboliczna, płeć socjalna, płeć mózgowa i płeć psychiczna. I w sytuacji, gdy wszystkie te kryteria są jednoznaczne, możliwe jest dokładne stwierdzenie, czy dana osoba jest kobietą czy mężczyzną. To jest definicja medyczna. To znaczy, może Pani podważać fakty naukowe, ale w ten sam sposób postępuje rzecznik praw dziecka. Jednak dla każdego z tych wyżej wymienionych kryteriów mogą występować transpozycje. U ludzi mogą one występować w sposób naturalny i te zaburzenia na poziomie biologicznych, składowych psi oczywiście występują. Niezgodność między płcią przypisaną przy urodzeniu a identyfikacją płciową nazywamy po prostu transpłciowością. A Pan używa tutaj takich określeń w stylu społeczna inżynieria, czy też ideologia jako mnożenie płci. Żaden mędrzec, zacytuję Pana występujący nawet w najbardziej popularnych stacjach telewizyjnych, cytowany przez największe portale internetowe, nie spowoduje, że zacznę myśleć inaczej. Ja bym bardzo chciała, żeby Pan po prostu opierał swoją wiedzę w zakresie swojego działania na faktach. Faktach naukowych, na wiedzy medycznej. Tak byłoby naprawdę dla wszystkich najlepiej, także dla dzieci. Kontynuując, chwalił się Pan tutaj przed chwilą i mam takie wrażenie i przykro mi, że to powiem, bo nie chciałabym się nigdy w życiu na komisji w Sejmie wypowiadać w ten sposób, że ma Pan po prostu bardzo dużo ego i bardzo mało konkretnych propozycji na taką systemową ochronę praw dziecka. Chwalił się Pan tym, że był Pan pierwszą osobą, która nominowała członka do Komisji do Spraw Pedofilii. Tymczasem powołał Pan członka fundamentalistycznej, ultrakonserwatywnej organizacji zamiast niezależnego eksperta w tej dziedzinie. A to powoduje, że ja mam wątpliwości, co było Pana priorytetem. Ale jakby tego było mało, to zabrakło Pana głosu w czasie, kiedy zarówno na komisji sejmowej, jak i później w Sejmie toczyła się dyskusja na temat kandydatur. A wydaje mi się, że Pana głos byłby tutaj naprawdę najbardziej potrzebny. I tutaj niezależnie od tego, jak oceniam pracę, to uważałbym, że to był po prostu ogromny błąd, że Pana tam nie było. Ani na komisji, ani w Sejmie. Bo wydaje mi się, że dobro dzieci było tutaj chyba jednak najważniejsze. Wracając do tego, czego nie ma w Pana raporcie, to faktycznie bardzo zgrabnie omija Pan społeczność młodzieży LGBT. I tu także, jeśli będzie Pan chętny, to przedstawię głos środowiska medycznego, który podnosi kwestię istnienia realnej potrzeby ochrony osób kwestionujących własną płeć przed dyskryminacją, odrzuceniem społecznym, skłonnościami samobójczymi i cierpieniem psychicznym. I moi przedmówcy wspominali tutaj o tym, że jest, wydaje się, ogromna potrzeba edukacji antydyskryminacyjnej, ale zgadzam się z tym, że właśnie w szerokim zakresie. Ponieważ takiej samej dyskryminacji doświadczają niestety na bardzo dużą skalę dzieci z niepełnosprawnościami. A takiego głosu, także tutaj w tym Pana raporcie, mi zabrakło. Skupił się Pan w tych ankietach na zbadaniu świadomości praw dziecka. I ja mam wrażenie, że to były takie trochę zapchaj dziury, bo chciałabym wiedzieć, co robi Pan realnie, co z tego wynika. Bo pisał Pan o plakatach wywieszonych w szkołach. A ja bym chciała wiedzieć, w jaki sposób Pan naprawdę się zaangażował w to, żeby dzieci miały faktyczną świadomość tych swoich praw. Jeśli chodzi o temat pornografii, to taki jeden z tematów, w których będzie Pan miał we mnie sojuszniczkę. Nie wiem, czy Pan wie, ale śledzę ten temat też od wielu lat. I statystyki w Polsce mówią o tym, że 62% chłopców i 21% dziewcząt w wieku gimnazjalnym, i mam już to z gimnazjum, ale to statystyki jeszcze z tamtego roku, ogląda treści pornograficzne na smartfonie. I to jest w ogóle bardzo wysoki odsetek nawet jak na Europę. I wie Pan o tym, że skutki są dramatyczne, bo mówimy później o uzależnieniu, też o dysfunkcjach. I chciałabym wiedzieć, czy ma Pan plan jakiegokolwiek działania właśnie w tym zakresie. Chciałabym też wiedzieć, jaka jest skala zaginięć dzieci w Polsce. I czy w ogóle istnieje w Polsce problem handlu dziećmi, bo o tym też Pan w ogóle nie wspomina. Jaka jest skala zmuszania do nierządu czy do prostytucji nieletnich? O tym też nie ma ani słowa. Chciałabym też, żeby podał Pan dokładną skalę dotyczącą pedofilii, jakiekolwiek statystyki. I tutaj też chodzi o wszystkie sprawy, nie tylko o pedofilię w kościele, jak najbardziej. Z takich rzeczy, które chciałabym sprostować, bo jest tam jeszcze trochę więcej kłamstw. Mam tu kilkanaście stron notatek, ale nie jestem w stanie wszystkiego przeczytać. Mówił Pan o działaniu przeciwko podziemiu aborcyjnemu. A ja nie wiem, czy ma Pan świadomość, że aborcja farmakologiczna jest w Polsce legalna. I to, że Pan używa tam takiej właśnie terminologii na cechowanie, móc na emocjonalnie, to niczego nie zmienia. Aborcja farmakologiczna jest w Polsce po prostu legalna. Natomiast chciałabym jeszcze wrócić do jednego bardzo ważnego tematu. Bo Pan faktycznie stara się pozycjonować jako rzecznik praw dzieci nienarodzonych. Czy Pan ma świadomość, z jakiego powodu dokonuje się aborcji z przyczyn embriopatologicznych? Czy Pan wie, jakie to są w ogóle przypadki? Ale co jest najważniejsze, czy Pan wie, jakie są procedury, kiedy rodzi się dziecko z ciężką wadą letalną? Czy Pan kiedykolwiek to sprawdził? Bo ja ten temat też śledzę od lat. Proszę sprawdzić, jakie są procedury w Polsce, kiedy rodzi się dziecko z ciężką wadą, kiedy rodzi się czasem płód przedwcześnie i kiedy wiemy, że ten płód umrze. Bo myślę, że będzie Pan mocno zdziwiony. A jak się Pan dowie, to ja bardzo chętnie wrócę do tego tematu. To wszystko. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.