Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Kotula: O braku procedur przy wadach letalnych

Katarzyna Kotula: O braku procedur przy wadach letalnych

Katarzyna Kotula w wystąpieniu z 28 października 2020 opisała praktyki wobec płodów z wadami letalnymi i skrytykowała brak jasnych procedur w polskich szpitalach. Twierdziła, że płody umierają samotnie, bez stosowania procedur medycznych i znieczulenia, a kobiety są pozbawiane godności.

Główne zarzuty


Katarzyna Kotula przytoczyła relacje ze szpitala trzeciego stopnia, mówiąc o tym, że wady letalne stanowią 80% legalnych zabiegów przerywania ciąży i że płody „umierają w kąciku noworodka i w inkubatorze”. Zwróciła uwagę na brak podawania środków znieczulających i na fakt, że noworodki są pozostawione bez procedur medycznych.

Opis praktyk szpitalnych


W swoim wystąpieniu przytoczyła przypadek z życia prywatnego, w którym kobieta w piątym miesiącu ciąży otrzymała tabletkę i tekturowy basen, polecono jej udać się do łazienki i samotnie urodzić płód. Kotula podkreśliła, że takie postępowanie pozostawia kobiety bez opieki i godności.

Brak wytycznych i dylematy lekarzy


Mówczyni wskazała, że w Polsce nie ma jasnych, ogólnopolskich wytycznych dotyczących postępowania przy wadach letalnych, co zmusza lekarzy do samodzielnych decyzji - kierowanych sumieniem, religią lub obawą przed oskarżeniami o eutanazję. Porównała sytuację z Austrią, gdzie podaje się środek znieczulający, i zauważyła, że w Polsce fentanyl nie jest stosowany.

Konsekwencje etyczne i polityczne


Katarzyna Kotula pytała o etyczne i humanitarne aspekty obecnych praktyk oraz o odpowiedzialność władz i instytucji, zarzucając, że polityczne decyzje – w tym argumenty o „godności” i wyroki pseudotrybunału – skazują kobiety na cierpienie i odbierają im prawo wyboru.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Wady letalne to 80% przypadków legalnych zabiegów przerywania ciąży. Polska. Szpital o trzecim stopniu referencyjności. Płody umierają w kąciku noworodka i w inkubatorze. Ownięte w kocyk czekają godzinami na śmierć. Nie stosuje się w stosunku do nich żadnych procedur medycznych. Nie karmi, nie podaje środka znieczulającego. Położne i pielęgniarki czekają na śmierć. Płód czasem się dusi, umiera powoli, czasem kilka godzin. Bywa że z głodu. Przeważnie samotnie. Nie ma w Polsce jasnych przepisów jak postąpić, a lekarze muszą rozstrzygać to sami. Kierując się być może dobrem płodu, nakazami sumienia, religii, obawą przed posądzeniem o eutanazję. Reanimować? Podłączyć tlen? Chodzą słuchy, że niektórzy lekarze opelują za wprawy, która przyda się dla dzieci rokujących lepiej, a nie tych beznadziejnie. Jakie są procedury medyczne i wytyczne dotyczące postępowania w przypadku wad letalnych? Czy są ogólnopolskie wytyczne i czy są one takie same jak te, które przytoczyłam w przykładzie ze szczecińskiego szpitala? Wiemy, że w Austrii podaje się środek znieczulający. Fentanyl w Polsce nie podaje się takich środków. Czy macie świadomość, że te płody umierają właśnie w ten sposób? Czy uważacie, że to jest etycznie moralne i humanitarne? Bo usta macie pełne frazesów o moralności i godności. Chciałabym też zapytać o procedury dotyczące kobiet. Dwa miesiące temu w polskim szpitalu moja przyjaciółka, matka dwójki dzieci, w piątym miesiącu ciąży, dowiedziała się o tym, że płód nie ma wykształconego pęcherza i nerek. W momencie, w którym wywalczyła sobie prawo do aborcji, dostała do ręki tabletkę, dostała do ręki tekturowy basen. Polecono jej, aby udała się do łazienki, aby samotnie urodziła płód, nie patrzyła na ziemię i wezwała personel medyczny. To są te procedury, które obowiązują w Polsce. Chciałabym zapytać, czy takie są procedury, czy to standard i czy to ma cokolwiek wspólnego z godnością, o której tyle mówicie, argumentując wyrok pseudotrybunału. To wy skazujecie te kobiety na takie cierpienie i pozbawiacie je godności i prawa wyboru. To wy pozbawiacie kobiety prawa wyboru. Wybór to nie nakaz, proszę pani. Dziękuję bardzo.