Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Iwona Arent: 'Jedno okienko' nie działa — potrzebna nowelizacja

Iwona Arent: 'Jedno okienko' nie działa — potrzebna nowelizacja

Iwona Arent przedstawiła stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie projektu nowelizacji ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz zmian innych ustaw. Skrytykowała dotychczasowe wdrożenia zasady "jednego okienka" jako fikcję i zaapelowała o realne uproszczenia przy rejestracji działalności gospodarczej.

Historia prób deregulacji


Roman Kluska i kolejne inicjatywy były cytowane jako przykłady prób odbiurokratyzowania gospodarki od czasów transformacji. Mówczyni przypomniała komisję z 1997 roku, ustawę o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 roku oraz programy zapowiadane później, które - jej zdaniem - nie zrealizowały obietnicy uproszczeń.

Krytyka wdrożeń "jednego okienka"


Iwona Arent wskazała, że w praktyce jedno okienko często nie funkcjonowało - trzy wnioski miały zostać zastąpione jednym, a w efekcie powstał „jeden niekompetentny urzędnik”. Podkreśliła, że procedury rejestracji nadal trwają bardzo długo i przedsiębiorcy skarżą się na konieczność wielokrotnego dostarczania dokumentów.

Ocena działań ostatnich lat


Posłanka odwołała się do ustawowych zmian z 2013 roku, które znosiły obowiązek zawiadamiania Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, oraz do wcześniejszych prób legislacyjnych. Krytykowała też rekomendacje międzynarodowe - raport Doing Business, gdzie Polska w kategorii łatwości rozpoczynania działalności gospodarczej była w 2013 roku na 124. miejscu między Gambią a Kamerunem.

Oczekiwania wobec nowelizacji


Iwona Arent wyraziła nadzieję, że proponowana nowelizacja rzeczywiście usprawni funkcjonowanie jednego okienka i uprości procedury dla przedsiębiorców. Przytoczyła też misję Ministerstwa Gospodarki o stworzeniu najlepszych w Europie warunków prowadzenia działalności gospodarczej i zaznaczyła, że do Europy jest jeszcze daleko.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt zaprezentować stanowisko dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, druk numer 2094. Miało być pięknie, rząd premiera Donalda Tuska w zeszłym roku triumfalnie ogłosił, że dzięki wprowadzonym rozwiązaniom wreszcie jest już możliwość dokonania formalności w jednym okienku i będzie można w tym jednym okienku zarejestrować działalność gospodarczą. Oczywiście wyszło jak zawsze, czyli wielka fikcja. Jedno okienko w praktyce nie funkcjonowało i co się dzisiaj dzieje? Potrzebujemy nowych zmian i jest nowa nowelizacja, nad którą mamy pracować. Od wielu lat toczy się debata na temat próby ułatwienia działalności przedsiębiorcom, ułatwienia zakładania działalności gospodarczej. O mitycznym jednym okienku i dokładnie jeszcze odbiurokratyzowaniu w ogóle przedsiębiorczości była mowa od czasów transformacji ustrojowej. W 1997 roku powstała komisja do spraw odbiurokratyzowania gospodarki. Efektem pracy tej komisji było uchwalenie nowego prawa o działalności gospodarczej, która miała ułatwiać rozwój przedsiębiorczości. Potem była sławna sprawa przedsiębiorcy Romana Kluski, szefa firmy Optimusa. Wszyscy pamiętamy, sprawa ta stała się symbolem opresyjnego państwa i pokazującego, że państwo nie pozwala rozwijać się przedsiębiorcom i upatruje w nich jedynie oszustów podatkowych. W 2004 roku została uchwalona ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Przede wszystkim uproszczono tam procedury rejestracji przedsiębiorstwa, czyli w praktyce zasady jednego okienka tak brzmiały wszystkie medialne doniesienia. Hasło robiło karierę medialną. I co? I nic. I przedsiębiorcy mówią, że mityczne jedno okienko nie istnieje, w praktyce nie działa. Idziemy dalej. W 2007 roku i tu była nadzieja. Przedsiębiorca Roman Kluska został doradcą premiera Jarosława Kaczyńskiego i zasada jednego okienka, czyli radykalne skrócenie czasu i procedur związanych z rejestracją nowego biznesu, była kluczowym elementem programu tzw. pakietu Kluski. Wprowadzenie programu miało potrwać 8 lat. Celem całego programu było nie tylko wprowadzenie jednego okienka, ale uproszczenie i ułatwienie w ogóle prowadzenia działalności gospodarczej. Realizacja programu została niestety wstrzymana po zaprzysiężeniu na szefa rządu Donalda Tuska. A szkoda, bo sam nawet w expose Donald Tusk mówił o tym, że należy uwolnić przedsiębiorców od biurokratycznej gehelny. Szkoda, bo to był bardzo dobry program. Może dzisiaj po siedmiu latach nie musielibyśmy się dalej zajmować niefunkcjonującym tzw. jednym okienkiem. Co dalej? Po przejęciu władzy przez PO i PSL, oczywiście zaraz powstała Komisja Przyjazne Państwo pod przewodnictwem posła Platformy Obywatelskiej Janusza Palikota. Pamiętamy, jak stojąc na stercie druków sejmowych zapowiedział 150 zmian jak najszybciej w przepisach. No i co i nic. Przygotowano ustawę o tzw. jednym okienku. 31 marca 2009 roku weszła w życie. Koalicja PO-PSL wychwalała na prawo i lewo, że to jest cudowna ustawa, która właśnie wprowadza te ułatwienia dla przedsiębiorców. Miało to działać w ten sposób, że do założenia firmy miał wystarczyć jeden wniosek składany w urzędzie i zastąpić trzy wnioski zgłaszane do ZUS-u, Urzędu Statystycznego, Urzędu Skarbowego. I co i klapa. Z trzech kompetentnych urzędników zrobił się jeden niekompetentny urzędnik, który nawet nie potrafił doradzać przedsiębiorcom, gdzie mają wnosić poprawki, kiedy i trwała to bardzo, bardzo długo. Ratując sytuację po wyborach w 2011 roku, rząd PO-PSL w resorcie sprawiedliwości przygotował nowelizację kodeksu pracy, która weszła w życie w styczniu 2013 roku. Zniosła obowiązek zawiadamiania przez przedsiębiorców Państwowej Inspekcji Pracy oraz Państwową Inspekcję Sanitarną. No i dzisiaj mamy następną nowelizację, która ma doprowadzić do tego jedynego wymarzonego, prawdziwego okienka dla przedsiębiorców. Dzisiaj przedsiębiorcy narzekają, że i tak co chwila trzeba donosić dokumenty. Cała procedura trwa bardzo długo, a w ogóle już przy rejestracji spółki to jest w ogóle katorga. Do tej pory jedno okienko było raczej tylko takim życzeniem. Jeszcze wspomniałabym o trudności z prowadzeniem biznesu i biurokracji. Długi czas rejestracji firmy wytykają nam Bank Światowy. Prestiżowy raport Doing Business dzieli się na podkategorie i jedną z nich jest właśnie łatwość rozpoczynania działalności gospodarczej. W 2013 roku Polska była w tej kategorii na 124 miejscu pomiędzy takimi krajami jak Gambia i Kamerunem. Ja bardzo się cieszę, że jest już ta nowelizacja. Być może po tej nowelizacji faktycznie coś się ruszy z tym jednym okienkiem i z tym przedsiębiorcy będą zadowoleni. Rząd Platformy Obywatelskiej przez 7 lat obiecywał, wypisywał na sztandarach, że wprowadzi tą dobrą ustawę z tym jednym okienkiem. Natomiast tak naprawdę do dzisiaj to nie funkcjonuje, dlatego tutaj debatujemy nad tą nową nowelizacją. I na koniec, pani marszałek. Na stronie Ministerstwa Gospodarki zamieszczony jest napis i cytuję misja Ministerstwa Gospodarki stworzenie najlepszych w Europie warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Ja trzymam kciuki, proszę państwa, bo będąc w rankingu doing business między takimi krajami jak Gambia i Kamerun, to do Europy nam jest jeszcze bardzo, bardzo daleko. Dziękuję bardzo. Dziękuję pani posłanko.