Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mariusz Witczak tłumaczy rolę prokuratora w sprawach z urzędu

Mariusz Witczak tłumaczy rolę prokuratora w sprawach z urzędu

Mariusz Witczak wyjaśniał swoją wypowiedź i odcinał się od interpretacji podanej przez posła, podkreślając, że jego przykład miał charakter ilustracyjny. Stwierdził, że prokurator samodzielnie ocenia przesłanki ścigania (np. dyskryminacja, mowa nienawiści) i działa na własną odpowiedzialność, a sąd weryfikuje jego decyzję.

Wyjaśnienie wstępu i przykładu


Mariusz Witczak zaznaczył, że przytaczany przez niego przykład miał pokazać, że dyskusje legislacyjne można sprowadzić do absurdu przez mnożenie skrajnych przypadków, a nie że ma to być dosłowna interpretacja wypowiedzi innego posła.

Rola prokuratora w kodeksie karnym


Wystąpienie podkreśla, że w kodeksie karnym istnieją przepisy, w których prokurator musi z urzędu wszczynać śledztwo lub formułować akt oskarżenia, jednak prokurator pozostaje osobą suwerenną i podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.

Przesłanki kwalifikacji - dyskryminacja i mowa nienawiści


Witczak wskazał, że pewne zjawiska, takie jak dyskryminacja czy mowa nienawiści, wymagają istnienia określonego zespołu zdarzeń, aby mogły zostać zakwalifikowane zgodnie z prawem.

Kontrola sądowa i kontradyktoryjność postępowania


Zgodnie z wystąpieniem, jeśli prokurator podejmie złą decyzję, sąd ją odrzuci; jeśli podejmie dobrą, rozpocznie się postępowanie sądowe, w którym zostanie zachowana kontradyktoryjność i możliwość obrony stron oraz parametry postępowania sądowego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję, panie marszałek. Ja nie chcę, żeby to, co powiedział przed chwilą pan poseł, było odzwierciedleniem, czy budowało pewne pojmowanie tego, o czym ja wcześniej mówiłem, a mam na myśli, już rozszyfrowuję ten wstęp, mam na myśli ten przykład, który dotyczy ścigania, jak pan poseł powiedział, z urzędu. Oczywiście mój przykład nie dotyczył, ja pokazałem, że różne obszary debaty nad legislacją możemy zawsze sprowadzić do absurdu, bo możemy mnożyć takie przypadki, które będą pokazywały, że nie możemy zrobić żadnego ruchu legislacyjnego, bo będą zawalone sądy. Oczywiście tak jest, że w kodeksie karnym mówimy tutaj o sytuacji, w której prokurator, bo są różne przepisy, ale są takie, w których prokurator musi z urzędu wszczynać śledztwo, czy formułować akt oskarżenia, ale jest prokurator osobą suwerenną i wcześniej to, co mówiłem na temat pewnego zjawiska, które musi mieć pewne określone przesłanki, czyli to musi być pewien zespół zdarzeń, który będzie można zakwalifikować do dyskryminacji czy mowy nienawiści, to wtedy z taką wiedzą będzie na własną odpowiedzialność prokurator musiał podejmać decyzję. Jeżeli podejmie złą decyzję, sąd mu ją odrzuci. Jeżeli podejmie dobrą, to będzie postępowanie sądowe i będzie zrealizowana kontradyktoryjność, strony mogłyby się bronić i będą zachowane wszystkie parametry postępowania sądowego. Dziękuję bardzo.