Zgłoś uwagi

Poseł Robert Kwiatkowski - Wystąpienie z dnia 16 września 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Radzie Mediów Narodowych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
4 wyświetleń
0

Stenogram

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Radzie Mediów Narodowych (druki nr 605 i 617).

Poseł Robert Kwiatkowski:

    W takim razie przepraszam i tym bardziej dziękuję. Obiecuję w związku z tym krótko i na temat.

    Otóż, jak słusznie podniosła pani poseł Katarasińska, a pomylił się pan poseł sprawozdawca, Rada Mediów Narodowych, panie pośle, nie jest organem konstytucyjnym i w zasadzie nie tyle cały problem z tą ustawą, bo posłowie i posłanki Lewicy głosowali za skierowaniem w drugim czytaniu tego projektu pod obrady Sejmu i będziemy ten projekt popierali, ile cały problem, jaki klub Lewicy ma z ustawą czy instytucją Rady Mediów Narodowych, jest właśnie taki, że to nie jest organ konstytucyjny i powstał on de facto po to, żeby pozbawić uprawnień Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, a ta z kolei rzeczywiście jest organem konstytucyjnym.

    Ale nie obrażamy się na rzeczywistość, jest ona taka, jaka jest. PiS kiedyś zdecydował o tym, że nadzór nad mediami publicznymi, obecnie zwanymi rzeczywiście nie wiadomo dlaczego narodowymi, będzie sprawować za pośrednictwem Rady Mediów Narodowych, i to dobrze, że opozycja ma wgląd i może patrzeć rządzącym na ręce. Jak oni się w tych mediach zachowują, to jest zupełnie inna sprawa.

    Jest faktem, że rezygnacja jednego z członków Rady Mediów Narodowych, który, zdaje się, miał nieco naiwne oczekiwania wobec stylu pracy i sposobu prowadzenia spraw mediów narodowych przez kierownictwo tej rady, spowodowała, że potrzebna jest ta nowelizacja. Liczymy, że ona przejdzie w miarę szybko przez Sejm, i rzeczywiście liczymy, że opozycja będzie miała swojego reprezentanta. Rzecz jest niebagatelna, bo zgodnie z ustawą o Radzie Mediów Narodowych członkowi rady mediów i Radzie Mediów Narodowych przysługują uprawnienia analogiczne jak członkowi, członkom rady nadzorczej spółki akcyjnej czy w tym przypadku spółki Skarbu Państwa. Ponieważ władza nie skąpi pieniędzy, to jest na co patrzeć rządzącym, można patrzeć na ręce i patrzeć, jak oni tymi środkami gospodarują. Dość powiedzieć, że w porównaniu z tym czasem, kiedy ja miałem do czynienia zawodowo z Telewizją Polską, budżet tej instytucji - bo właściwie to już nie jest firma, to jest instytucja - wzrósł o ponad 1 mld zł. Dziś wynosi on ponad 2,5 mld zł, oczywiście pozyskiwanych nie z abonamentu, nie z rynku, ale przede wszystkim z różnego rodzaju dotacji instytucji rządowych bądź pararządowych. Tak że Rada Mediów Narodowych, a zwłaszcza członkowie wywodzący się ze środowisk opozycji parlamentarnej mieliby i mają co robić, pod warunkiem oczywiście że właściwie przede wszystkim prezydent zgodnie z tą nowelizacją wypełni swoje zobowiązania i kogoś z tych środowisk opozycyjnych wskaże.

    Żeby tak się stało, potrzebna jest ta nowelizacja. Za tym klub Lewicy będzie głosował. Tą deklaracją kończę, bardzo dziękując jeszcze raz za udzielenie mi głosu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.