Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jerzy Czerwiński: Polska wybija się na niepodległość

Jerzy Czerwiński: Polska wybija się na niepodległość

Jerzy Czerwiński podziękował służbie zagranicznej za pracę i bronił suwerennej polityki zagranicznej Polski, twierdząc, że kraj wybija się na niepodległość i dlatego spotyka się z krytyką. Skrytykował opozycję za publiczne skargi na forum międzynarodowym oraz za wykorzystywanie Facebooka zamiast dokumentów i dowodów.

Najważniejsze ustalenia


Jerzy Czerwiński podkreślił, że przebieg debaty i działania opozycji pokazują, iż Polska obecnie wyraźniej artykułuje własne interesy - interesy państwa, przedsiębiorstw, konsumentów i pracujących za granicą. Zaznaczył, że jest to proces i że stanowisko powinno być zgodne z polską racją stanu.

Krytyka opozycji i rola mediów społecznościowych


Zwrócił uwagę, że niektóre skargi przedstawiane na forum międzynarodowym są fałszywe i oparte na relacjach z Facebooka, nie na dokumentach. Jako przykład przywołał narracje o strefach wolnych od LGBT i ostrzegł, że takie działania mogą zaszkodzić realizacji pro-polskiej polityki na arenie międzynarodowej.

Ocena strategii bezpieczeństwa


Przywołał Strategię Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej 20-22, przyjętą uchwałą nr 67 Rady Ministrów w dniu 9 kwietnia 2013 roku, wskazując, że kilka miesięcy przed agresją Rosji na Ukrainę nie dostrzegano w niej zagrożenia militarnego ze strony Rosji. Podkreślił, że zmiana w 2015 roku była istotna i że z faktami się nie dyskutuje.

Konsekwencje dla polityki zagranicznej


Stwierdził, że państwo musi przyzwyczaić się do bardziej samodzielnej roli na arenie międzynarodowej, a młode pokolenie ma już we krwi wolność i może artykułować własną wizję. Wezwał politycznych oponentów do przemyślenia swojej krytyki, sugerując, że wcześniejsze oceny nie muszą być dziś aktualne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Na początku chciałem na Pana ręce złożyć podziękowanie dla całej naszej służby zagranicznej, pracowników ministerstwa za dobrą pracę. Naprawdę, za dobrą pracę. I tak przebieg tej dyskusji, to o czym Pan mówił, ale to, do czego próbują się także, nazwijmy to wprost kolokwialnie, przyczepić przedstawiciele opozycji, świadczy o to. Dlaczego? To jest w Polsce teraz trudniej na arenie międzynarodowej. Pytanie dlaczego? Prosta odpowiedź. Bo Polska wybija się na niepodległość. Wybicie się na niepodległość to nie jest jednorazowy akt. To jest pewien proces. I można zrozumieć przedstawicieli tych państw, władze tych państw, które kiedyś mogły naszemu krajowi narzucać swoją wolę. Ja nie mówię tutaj tylko o Związku Radzieckim. Mówię także o tym, co się działo po przełomie 89 roku. Poprzez jasne lub niejasne wpływy sterować przebiegiem polskiej polityki, a na arenie międzynarodowej mieć wiernego sojusznika, który nie będzie reprezentował swoich interesów. Zawsze się opowie za interesem, nazwijmy to suwerena. Tak, rzeczywiście teraz jest inaczej. Artykułujemy wyraźnie nasze, z jednej strony problemy i potrzeby, ale także nasze stanowisko. To, że to się nie podoba także na zachodzie, także w krajach Unii Europejskiej, może tylko świadczyć o jednym. To stanowisko w wielu przypadkach jest odmienne, ale jest nasze. Ono ma być zgodne z polską racją stanu, z polskimi interesami, z interesami polskich przedsiębiorstwów, polskich konsumentów, polskich obywateli, na przykład, którzy pracują za granicą. Tak po prostu będzie. Do tego się trzeba przyzwyczaić. To jest zasadnicza zmiana. Być może łatwiej się do tego będzie przyzwyczaić młodemu pokoleniu. Ono ma już we krwi wolność. I to, że może artykułować swoje stanowisko. To tak jak w Biblii. 40 lat trzeba było wytracić stare pokolenie niewolników. Niech wymrze. A to nowe już może być zdobywcami Kanaanu. Może realizować swoją własną wizję przyszłości państwa i narodu. U nas tak nie musi być. Dopuszczamy do tych, którzy żyli w okresie komunistycznym, pamiętają tam ten ustrój. Jako przestrogę mogą go pamiętać dokładnie to, co się działo wtedy. Jak byliśmy wtedy suwerenni. Państwo macie, teraz się zwrócę z drugą jakby przyczyną tego, dlaczego jest tak trudno. Otóż większości państw, także europejskich, tych cywilizacji zachodniej, do których się odwołujecie, oczywiście jest opozycja. Krytykuje postępowanie rządzących, bo od tego jest opozycja. Ale ta krytyka nie przekracza pewnego poziomu. Tym poziomem są pewne impoderabilia, pewne zasady, mówię, to się czasami nazywa racja stanu, które muszą być spełnione. I od nich się nie wycofuje. Ani opozycja, ani ci, którzy rządzą, a potem przecież może być na obrót. Ja się cieszę, że w następnym punkcie będziemy mówić o pomocy militarnej Stanów Zjednoczonych. I tu jest zgoda. Zobaczymy, czy państwo w swojej krytyce szczegółów, tak bym to określił, nie utopicie ogółu. Ale to nie tylko w tym aspekcie, w każdym innym. Proszę państwa, no nie może być tak, że osoby z państwa ugrupowania na forum międzynarodowym w najbardziej rozdyskutowanym parlamencie europejskim skarżą się na Polskę. I to w sposób fałszywy. Bo gdyby to jeszcze były fakty. Strefy wolne o LGBT. Bo jakiś młody człowiek przypinął karteczki do znaków drogowych. Umieszczał to na Facebooku. Państwo już od pewnego czasu realizujecie politykę facebookową. Ja to mówię już kilka razy. W tym miejscu, z tej trybuny. Nie źródłową, nie na podstawie dokumentów, tylko na podstawie relacji Facebooku. To jeśli się ma taką opozycję, ja nie chcę używać przymiotnika totalna, bo już pewnie już nie jest totalna. Przynajmniej się tak nie nazywa. To potem trudno jest realizować pro-polską politykę na arenie międzynarodowej. Pytanie, kto ma rację? No bo oczywiście może być tak, że być może my nie mamy racji. Ja Państwu przytoczę tylko jedno zdanie. To jest Strategia Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej 20-22. Wbrew tej drugiej dacie, to miała być data końcowa obowiązywania tej strategii, ją przyjmowała uchwałą nr 67 Rada Ministrów w dniu 9 kwietnia 2013 roku. W tej strategii na kilka miesięcy przed agresją Rosji na Ukrainę nie zauważono zagrożenia militarnego oczywiście ze strony rosyjskiej. To jest, to odpowiada Państwa poziomie wnikliwości, analizy sytuacji, oglądu sytuacji. Mało tego, w oparciu o to miało być budowana nasz system obronny. Jakie to szczęście, że w 2015 roku się to zmieniło. Proszę Państwa, są pewne fakty i z faktami się nie dyskutuje. Są interpretacje. To jest fakt. Tak wyście wtedy oceniali sytuację. I teraz próbujecie pouczać innych, jak powinni się zachowywać, jakie poglądy przyjmować. Przemyślcie to sobie.