Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konrad Berkowicz krytykuje hipokryzję opozycji w sprawie podatków

Konrad Berkowicz krytykuje hipokryzję opozycji w sprawie podatków

Konrad Berkowicz w formalnym wniosku zarzucił opozycji hipokryzję w kwestii podatków, drożyzny i inflacji. Przypomniał słowa Donalda Tuska o obietnicy niepodnoszenia podatków i wymienił rządowe podwyżki VAT, akcyzy oraz składki rentowej.

Najważniejsze ustalenia


Konrad Berkowicz podkreślił, że wnioski o przerwę i przerwanie obrad nie zmieniają jego krytyki wobec opozycji. Nazwał działania opozycji hipokryzją i zaznaczył, że przerwy „nic nie dadzą”.

Zarzuty wobec politycznych obietnic


W wystąpieniu przypomniał cytat rzekomej obietnicy polityka, który miał przysięgać, że nikt z jego rządu nie podniesie podatków. Jednocześnie wymienił konkretne działania fiskalne — podwyższenie VAT, akcyzy i składki rentowej oraz likwidację "szerok urn podatkowych".

Reakcja na zachowanie opozycji


Berkowicz zwrócił uwagę na sprzeczność między deklaracjami a faktycznymi decyzjami fiskalnymi i skierował oskarżenia bezpośrednio do obecnych posłów Platformy. W ocenie mówcy opozycja nie spełnia roli prawdziwej opozycji.

Zakończenie i ton wystąpienia


Wystąpienie zakończył mocnym apelem "Dość hipokryzji" i stwierdzeniem, że żadne przerwy w obradach nie zmienią jego zarzutów. Ton wypowiedzi był krytyczny i oskarżycielski wobec adresatów przemówienia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ja z wnioskiem przeciwnym tu padały wnioski o przerwę, o przerwanie obrad. To wszystko na nic. Tu Platforma krzyczy, że drożyzna, inflacja, podatki. Ma rację, ale przypomnę, że Donald Tusk, jak rządził, jak rządziliście, powiedział, cytuję, przysięgam Polakom, że jak ktokolwiek w moim rządzie podnosi rękę za podwyżką podatków, zostanie osobiście przeze mnie wyrzucony. Po czym podwyższyliście VAT, podwyższyliście akcyzę, podwyższyliście składkę rentową i zlikwidowaliście szerok urn podatkowych. Dość hipokryzji. Nie jesteście żadną prawdziwą opozycją i żadne przerwy tutaj nic nie dadzą. Jesteście hipokrytami. Dziękuję bardzo. Dziękuję, panie pośle.