Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jan Grabiec: krytyka projektu medialnego i projekt konkurencyjny

Jan Grabiec: krytyka projektu medialnego i projekt konkurencyjny

Jan Grabiec skrytykował pakiet ustaw medialnych przygotowany przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości wraz z rządem, twierdząc, że doprowadzi on do upolitycznienia mediów publicznych i ich przekształcenia w media partyjne. Zapowiedział złożenie konkurencyjnego projektu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, który ma zapewnić stabilne finansowanie mediów publicznych bez tworzenia nowego podatku.

Główne zarzuty wobec projektu rządowego


W ocenie Grabca projekt rządowy pogłębia uzależnienie mediów publicznych od polityków i petryfikuje to uzależnienie. Zwrócił uwagę, że utrzymanie medialnego systemu zaproponowanego przez ten projekt miałoby obciążyć obywateli sumą trzykrotnie wyższą niż dotychczasowe wpływy z abonamentu.

Proponowany mechanizm finansowania


W przedstawionym przez niego projekcie przewidziano zniesienie opłat abonamentowych i zastąpienie ich finansowaniem z budżetu poprzez ustawowe zapisanie procentowego odpisu wydatków budżetu państwa na fundusz mediów publicznych. Fundusz ma dysponować radą z przedstawicielami środowisk twórczych i opiniotwórczych oraz przyznawać granty nadawcom publicznym na programy realizujące misję publiczną.

Samodzielność regionalnych oddziałów i forma prawna


Grabiec proponuje usamodzielnienie oddziałów regionalnych telewizji publicznych poprzez przekształcenie ich na wzór spółek radiowych, nadając im pełną samodzielność. Podkreślił, że forma spółki zostaje zachowana, spółki nie muszą generować zysku, a wszystkie dochody mają być przeznaczane na działalność programową; przywrócone mają być jawne, otwarte konkursy na członków rad nadzorczych i zarządy.

Ograniczenia reklam i warunki konkurencji


W projekcie przewidziano ograniczenia reklam w jednym z programów ogólnopolskich - w paśmie 8.16 ma być 3 godziny ciszy reklamowej, a w paśmie 16.22 kolejne 3 godziny ciszy reklamowej. Grabiec argumentował, że otrzymywanie środków publicznych zobowiązuje i że takie rozwiązania mają zachować zasady konkurencji rynkowej.

Rola organu konstytucyjnego i procedura legislacyjna


Grabiec podkreślił, że jego projekt nie wyjmuje mediów publicznych spod jurysdykcji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, podczas gdy projekt rządowy znacząco ogranicza rolę tego organu. Zapowiedział złożenie projektu przez Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej i oczekiwanie, że zostanie rozpatrzony przez Sejm równolegle z projektem rządowym.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa. Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości wraz z rządem PiS-u przygotował pakiet ustaw medialnych, które kontynuują tę tak zwaną dobrą zmianę rozpoczętą ustawami grudniowymi w mediach publicznych. Niestety ta dobra zmiana oznacza w praktyce upolitycznienie mediów publicznych, ścisłe podporządkowanie tych mediów politykom rządu, a ten pakiet ustaw złożony wczoraj w Sejmie tylko pogłębia to uzależnienie i petryfikuje. W praktyce media publiczne stają się nie tyle mediami narodowymi, jak piszą autorzy ustawy, ale stają się mediami rządowymi, a właściwie mediami partyjnymi. Co więcej, utrzymanie tych mediów partyjnych będzie spoczywało na barkach wszystkich obywateli. Jako społeczeństwo, jako kraj mamy zapłacić trzykrotnie więcej za utrzymanie tego całego systemu mediów partyjnych, trzykrotnie więcej niż wynosiły spływy z abonamentu w ostatnim czasie. W związku z tym Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej podjął decyzję o złożeniu własnego projektu ustawy, projektu, który jest projektem konkurencyjnym, ma poprawić funkcjonowanie mediów publicznych i zapewnić ich dobre finansowanie, jednocześnie nie podporządkowując ich polityce i nie przerzucając na barki obywateli kosztów utrzymania mediów poprzez tworzenie nowego podatku, jak to jest w projekcie PiSu. Proszę Państwa, w naszym projekcie po pierwsze nie wyjmujemy mediów publicznych z całego systemu mediów audiowizualnych i nie separujemy mediów publicznych od organu konstytucyjnego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Mamy ustawę, która reguluje cały rynek audiowizualny, a według projektu PiSu właściwie nie wiadomo jakikolwiek związek, czy media przez nich proponowane mają jakikolwiek związek z tymi ustawami i z regulacjami europejskimi. Nasza ustawa jest po prostu zmianą, nowelizacją, zmianami dokonanymi w ustawie o radiofonii i telewizji. Dotyczy głównie mediów publicznych, ale jakby cała istota tych zmian to jest zniesienie opłat abonamentowych i zastąpienie ich finansowaniem z już zapłaconych podatków. Nie ma żadnej daniny, którą dodatkowo obywatele muszą płacić. Wszyscy płacimy podatki w jakiejkolwiek postaci. Akcyzy, VAT-u, PIT-u, CIT-u i wszystkie nasze podatki idą do budżetu. Stąd najważniejszym punktem naszej propozycji jest ustawowe zapisanie procentowego odpisu wydatków budżetu państwa na fundusz mediów publicznych. Tylko taki związek z tą decyzją ma parlament, ewentualnie rząd, że musi wykonać tę dyspozycję, że określony procent wydatków budżetu państwa musi przekazać funduszowi mediów publicznych. Fundusz mediów publicznych posiada radę skonstruowaną z przedstawicieli środowisk twórczych, opiniotwórczych, organizacji, ogólnopolskich organizacji samorządowych, czyli jest to rada nie mająca żadnego styku z bieżącą polityką i z partiami politycznymi. Ta rada, ten fundusz rozpatruje aplikacje i granty nadawców publicznych o przydział określonych środków na programy realizujące misję publiczną. I druga kwestia, która jest z naszego punktu widzenia bardzo ważna, to jest usamodzielnienie oddziałów regionalnych telewizji publicznych na wzór spółek radiowych. Istotą mediów publicznych, ich siłą wobec konkurencji komercyjnej powinien być regionalizm i lokalność. Te oddziały od lat, niezależnie od tego jaki jest skład tych zarządów, od lat są oddziałami takimi powiedziałbym wasalnymi. My chcemy im dać pełną samodzielność, przekształcić w samodzielne spółki. I trzeci element, o którym też muszę powiedzieć. Nie likwidujemy formy spółki. To są spółki, które w żaden sposób nie szkodzą wypełnianiu misji publicznej przez te media. Nie mogą upaść i nie muszą generować zysku. A wszystkie dochody jakie mają, muszą przeznaczyć na działalność programową. Więc pozostawiamy spółki, przywracamy jawne otwarte konkursy na członków rad nadzorczych i dalej jawne otwarte konkursy na zarządy czy prezesów tych spółek. Jednym słowem to co się sprawdza, a ostatnio to się sprawdza pozostawiamy. To co wymaga zmiany zmieniamy. Te dwa elementy, pewność finansowania, niezależnego od politycznego widzimy się i samodzielność mediów regionalnych są dla nas tutaj najważniejsze. I jeszcze jeden element. ograniczamy w jednych z programów ogólnopolskich, pozostawiając nadawcy oczywiście decyzję ostateczną, ograniczamy w określonych pasmach czasu reklamy. W telewizji publicznej w jednym z programów ogólnopolskich w paśmie 8.16 będzie 3 godziny ciszy reklamowej, w paśmie 16.22 będzie kolejne 3 godziny ciszy reklamowej. Otrzymywanie pieniędzy publicznych do czegoś zobowiązuje. Jednym słowem dotrzymujemy warunków konkurencji, bo przecież media publiczne działają na rynku, a równocześnie dbamy o stabilne finansowanie i o jak najlepsze wypełnianie misji. Projekt ustawy zostanie jeszcze dziś, tak Pani Przewodnicząca? Tak, bo mamy podpisy i oczekujemy, że będzie rozpatrywany przez Sejm równolegle wraz z projektem rządowym. Bardzo prosimy. Pani Przewodnicząca, mam takie pytanie krótkie, techniczne. To jest projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. To nie jest jakaś zupełnie nowa ustawa, tak jak w przypadku. To jest o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz uchyleniu ustawy o opłatach abonamentowych. Mamy jeszcze pytanie, tak? Bardzo prosimy. Mógł, że ta naukowicz Polskie Radio to chciałam doprecyzować, bo też w tej ustawie, tych trzech ustawach autorstwa Prawa i Sprawiedliwości jest bardzo okrojona rola Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jej w ogóle nie ma, a u nas nie. Rozumiem, że te wszystkie kompetencje, konkursy i tak dalej, to wszystko było dalej w kwestii krajowej. Tak, to pozostawiamy, dlatego że my uważamy, że media publiczne są elementem systemu, tylko oczywiście wzmacniamy media poprzez to, że otrzymują także publiczne pieniądze. Nakładamy obowiązki, których wszystkie media komercyjne nie mają, ale nie możemy ich wyjąć spod jurysdykcji organu konstytucyjnego. Ja nie rozumiem propozycji Prawa i Sprawiedliwości. Ja w ogóle nie wiem. To jest kolejna próba deprecjacji organu konstytucyjnego właściwie de facto. Do tego się to sprowadza. No przecież nie możemy. Ja nie wiem, czy te media narodowe to podlegają ustawie o Radiofonii i Telewizji, czy w żadnym stopniu nie. To jeszcze kwestia tej wysokości tych pieniędzy z budżetu, która miałaby iść na działalność Radia i Telewizji. Licząc się z realiami budżetowymi w tym projekcie jest zapisane, że to jest minimum 0,3% wydatków budżetu państwa. Ja już żeby to przybliżyć, to oczywiście jest w tej chwili byłoby w tym, w tegorocznym budżecie to byłoby 1,2 mld zł. Ale oczywiście to nie jest, to jest nieprzekraczalna granica, jeśli chodzi, żeby ją obniżyć. To jest niemożliwe. Być może w trakcie prac sejmowych dojdziemy do wniosku, że można ją podwyższyć. A ponieważ to jednak jest to kwota znacznie, znacznie wyższa od tej, którą w tej chwili uzyskujemy z abonamentu, ona już powinna poprawić sytuację finansową mediów publicznych. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy.