Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Anna Kwiecień: Rząd zwija ochronę zdrowia - pacjenci zapłacą

Anna Kwiecień: Rząd zwija ochronę zdrowia - pacjenci zapłacą

Anna Kwiecień (poseł) 19 marca 2026 krytykuje działania rządu w ochronie zdrowia, zarzucając ograniczanie dostępu do świadczeń i dążenie do prywatyzacji. W swoim wystąpieniu wskazuje na likwidację porodówek, ograniczenia diagnostyki i konsekwencje dla pacjentów.

Najważniejsze tezy


Anna Kwiecień twierdzi, że rząd realizuje politykę "robimy, nie gadamy", która w praktyce prowadzi do zwijania ochrony zdrowia. Wskazuje, że ruchy takie jak zamykanie porodówek i ograniczanie świadczeń diagnostycznych już dziś zmniejszają dostęp pacjentów do niezbędnej opieki.

Dostęp do diagnostyki


Posłanka podkreśla, że diagnostyka jest podstawą trafnej diagnozy i skutecznego leczenia. Ograniczenia w świadczeniach diagnostycznych (tomografia, rezonans i inne) prowadzą do opóźnień w rozpoznaniu i pogarszają możliwość szybkiej interwencji medycznej.

Konsekwencje dla pacjentów


Kwiecień ostrzega, że efektem polityki rządu będzie pogorszenie stanu zdrowia populacji, wydłużenie kolejek i konieczność generowania większych środków na ratowanie zdrowia. Część pacjentów może nie doczekać potrzebnego świadczenia, za co - według posłanki - rząd ponosi pełną odpowiedzialność.

Anna Kwiecień — klatka z przemówienia: Anna Kwiecień: Rząd zwija ochronę zdrowia - pacjenci zapłacą (19.03.2026)

Polityczne implikacje


W swoim wystąpieniu Anna Kwiecień krytykuje kolejne minister za brak efektów i sugeruje, że celem niektórych działań może być prywatyzacja służby zdrowia. Postuluje dofinansowanie systemu jako jedyne remedium na skrócenie kolejek i poprawę dostępności świadczeń.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, ten rząd często powtarza hasło robimy, nie gadamy. I, proszę Państwa, my sprawdzamy, co oni robią w służbie zdrowia. Otóż oni w tej służbie zdrowia tak naprawdę ograniczają dostępność doświadczeń zdrowotnych, zwijają ochronę zdrowia. To zwijanie ochrony zdrowia nie koncentruje się tylko na likwidacji porodówek, oddziałów położniczo-ginekologicznych, ale jak widzimy, jak słyszymy, ograniczenia dostępności do bardzo istotnych świadczeń, świadczeń diagnostycznych. To jest tak naprawdę podstawa w leczeniu, w skutecznym leczeniu. Lekarz dzisiaj bez tej diagnostyki nie jest w stanie postawić trafnej diagnozy. Ona jest niezbędna do szybkiego i skutecznego leczenia. Jaki będzie efekt tego tak zwanego robienia przez ten rząd w tej ochronie zdrowia? Proszę Państwa, będzie się pogarszał stan zdrowia całej populacji. Pacjenci będą zdecydowanie dłużej czekać na świadczenie zdrowotne. A kiedy już dostaną się do tego lekarza, to będą dużo bardziej zaniedbani zdrowotnie. Będzie należało wygenerować dużo większe środki, żeby ratować ich życie i zdrowie. Część z nich tak naprawdę nie doczeka tego świadczenia. I za to, szanowni Państwo, ten rząd ponosi pełną odpowiedzialność. Nie mają odwagi powiedzieć i nie mają odwagi dofinansować służby zdrowia. A to jest jedyne remedium na to, żeby po prostu skrócić kolejki i żeby ratować tą służbę zdrowia. Wraca też tak naprawdę pomysł, którym kiedyś pochwalił się pan marszałek, który stwierdził, że w Polsce niepotrzebne jest 900 szpitali. W Polsce tak naprawdę to potrzebne jest, bodajże padła tam liczba, około 176 szpitali. I moim zdaniem ten ukryty plan jest dzisiaj konsekwentnie realizowany. Likwidowane są porodówki, propozycje są do zamykania oddziałów i otrzymywania pewnego zadośćuczynienia po zamknięciu oddziału konkretnego przez jakiś czas. A dzisiaj słyszymy o nałożeniu limitów na świadczenia zdrowotne. Coś, co my wprowadziliśmy, kiedy rządziliśmy, czyli zniesienie limitów. To było kluczowe do skrócenia kolejek, do wykonania zaćmy, do rezonansów, do tomografii, do wielu innych istotnych świadczeń, które poprawiały życie i zdrowie pacjentów. Jak widać, nowa pani minister nie radzi sobie tak, jak nie poradziła sobie pani, która twierdziła, że jest w stanie uzdrowić ochronę zdrowia za pomocą różdżki. Druga pani minister podobnie nie radzi sobie, chyba że miała od początku jeden cel i jedno zadanie – prywatyzacja służby zdrowia. I to, wydaje się, robi dosyć skutecznie.

---