19 marca 2026 Marszałek odniósł się do publikacji Szymona Jadczaka (Wirtualna Polska) o rzekomym opóźnianiu spraw frankowiczów związanych z Getin Noble Bankiem oraz do zarzutów dotyczących traktowania dziennikarzy. Wyjaśnił, że jeśli doszło do naruszeń prawa ze strony współpracowników Romana Giertycha, to zadaniem odpowiednich służb jest wyjaśnienie sprawy, a sam Giertych nie jest członkiem jego partii.
Podsumowanie
Marszałek odpowiada na pytania dziennikarza Stanisława Pyżanowskiego o artykuł Szymona Jadczaka i rzekome opóźnianie procedur frankowych przez osoby związane z Romanem Giertychem. Podkreślił, że kwestie prawne powinny rozstrzygać wyspecjalizowane służby, a polityczna odpowiedzialność leży po stronie Koalicji Obywatelskiej.
Sprawa frankowiczów
W wypowiedzi pojawiła się informacja o opóźnianiu spraw frankowiczów dotyczących Getin Noble Banku, z nazwiskiem wskazanego współpracownika. Marszałek nie potwierdził działań prokuratorskich ani administracyjnych z jego strony; wskazał na konieczność działania instytucji ścigania przy ewentualnych naruszeniach prawa.
Traktowanie dziennikarzy
W kontekście zarzutów o nierówne traktowanie dziennikarzy, w tym sprawy Macieja Zemły, marszałek apelował o równe traktowanie wszystkich dziennikarzy, jednocześnie krytykując sposób relacjonowania niektórych mediów. Zwrócił uwagę na różnice między krytyką a bezpodstawnym oczernianiem.
Konsekwencje i dalsze kroki
Marszałek sugerował, że ewentualne dowody na nielegalne działania powinny trafić do odpowiednich służb. Wypowiedź może wpłynąć na dalsze pytania o odpowiedzialność polityczną i procedury wyjaśniające wobec osób powiązanych z Romanem Giertychem oraz na dyskusję o standardach pracy dziennikarskiej.
Materiały wideo zawierają fragmenty odpowiedzi marszałka i pytania dziennikarza Stanisława Pyżanowskiego dotyczące publikacji Szymona Jadczaka (Wirtualna Polska).
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Stanisław Pyżanowski, Redakcja w Polsce 24. Panie Marszałku, chciałbym zapytać o publikację Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski dotyczące tego, że Kancelaria Promiennego Polityka Obozu Rządzącego, Romana Giertycha, miała opóźniać sprawy Frankowiczów z Gettin Nobel Bankiem. Współpracownik pana Giertycha, niejaki Sebastian J., pseudonim Focka, miał opóźniać tak naprawdę procedowanie tych spraw, przez co Frankowicze do dzisiaj tkwią w niejasnych sytuacjach. Rozumiem, że pan marszałek z taką swoją lewicową wrażliwością na kwestie chociażby mieszkaniowe tutaj by się pochylił nad tymi Frankowiczami. To jest pierwsze pytanie. I drugie pytanie. Chciałbym pana marszałka zapytać, czy jakaś refleksja u pana marszałka nastąpiła w związku z równym traktowaniem europejskimi wartościami, wolnością słowa, demokracją, równym traktowaniem wszystkich, zwłaszcza jeżeli chodzi o pana postawę wobec naszego dziennikarza Macieja Zemły, czy u progu tygodnia, trzeciego warszawskiego tygodnia zdrowia psychicznego, tutaj następuje u pana jakaś refleksja, że dziennikarze wszystkich bez względu na swoje sympatię, antypatię należałoby traktować jednakowo, z godnością i z szacunkiem, a nie komentować, że inny redaktor bardziej błyskotliwie zadał pytanie. No wszyscy jesteśmy dziennikarzami, mamy różne zdolności zadawania pytań, ale wszyscy jesteśmy ludźmi. Przepraszam, które pytanie dotyczy 6,0 złotych z tych dwóch? Dotyczy traktowania dziennikarza. Tak, a najpierw zadajmy te o sejfie, a później przyjdź do innych. Ja mogę odpowiedzieć na te pytania, bo to nie jest problem. Proszę pana, w sprawie pana Giertycha, politycznie za pana Giertycha jest odpowiedzialna Koalicja Obywatelska. Pan Giertych nie jest członkiem mojej partii. Jeżeli pan Giertych zrobił cokolwiek, co jest niezgodne z prawem, od tego są odpowiednie służby. Jeżeli chodzi o dziennikarzy pana stacji. Proszę pana, to jest piękne, co pan mówi. Pana stacja plus Republika, sądząc po tym, co pokazujecie, to jest stacja ludzi wrażliwych, ludzi, którzy nikogo nie obrażają, ludzi, którzy nigdy nie kłamią, ludzi o otwartych, gołębich serduszkach, które jak się ogląda waszą stację, to wie się, że jest to źródło prawdy. Pan mi mówi, że wy naprawdę jesteście wrażliwi, obrażając codziennie tysiące ludzi, robiąc z ludzi idiotów. Niech pan się zastanowi, naprawdę. Proszę o następne pytanie. I następne pytanie prosimy.