Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS krytykuje odroczenie sprawy TK i żąda rozliczeń

PiS krytykuje odroczenie sprawy TK i żąda rozliczeń

PiS komentuje decyzję Trybunału Konstytucyjnego z 17 marca 2026: odroczenie rozprawy i zwrócenie pytania o opinię do prezydenta Karola Nawrockiego. Politycy partii wskazują na presję wobec Trybunału, medialne naciski i wcześniejsze działania rządzącej większości, w tym wyzerowanie płac sędziów TK.

Co się stało


Trybunał Konstytucyjny odroczył rozprawę i postanowił zwrócić się do prezydenta Karola Nawrockiego o opinię w sprawie wyboru i ślubowania nowych sędziów TK. W efekcie dziś nie zapadła ostateczna decyzja - sprawa została przesunięta i skierowana do prezydenta.

Krytyka i kontekst


Politycy PiS podkreślają, że mamy do czynienia z presją wywieraną na Trybunał i z otoczeniem medialnym, w tym wystąpieniami w TVP. W wypowiedzi powołano się także na sytuacje, w których osoby z tytułami profesorskimi nawołują do łamania obowiązującego prawa.

Wątpliwości prezydenckie


Minister prezydenta przedstawił wczoraj zgrubne wątpliwości dotyczące działań w Sejmie i traktowania Trybunału Konstytucyjnego przez rządzącą większość. W materiale zwrócono uwagę, że w 25. roku rządząca większość zdecydowała się wyzerować płace sędziów Trybunału - sytuacja bez precedensu.

PiS (konferencje prasowe) — ujęcie z wypowiedzi: PiS krytykuje odroczenie sprawy TK i żąda rozliczeń (17.03.2026)

Konsekwencje


Przedstawiciele PiS podkreślili, że łamanie prawa nie pozostanie bez rozliczenia i że osoby dopuszczające się naruszeń poniosą odpowiednie konsekwencje. W materiale zapowiedziano oczekiwanie na dalsze kroki i rozstrzygnięcie sprawy przez prezydenta.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Poproszę jeszcze o komentarz do dzisiejszej decyzji, a w zasadzie do braku decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który odroczył rozprawę i postanowił zwrócić się do prezydenta Karola Nawrockiego o opinię w sprawie wyboru i ślubowania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny tak stwierdził, szanuje zdanie Trybunału Konstytucyjnego. Mamy do czynienia z presją wywieraną na Trybunał Konstytucyjny i ze strony tych, którzy dziś Polską rządzą. Jest to kuriozalne, co możemy usłyszeć w mediach, w tym w TVP, w likwidacji, kiedy ludzie z tytułami profesorskimi nawołują do łamania obowiązującego w Polsce prawa. Ale w takich czasach żyjemy, w czasach demokracji walczącej, gdzie litera prawa, jak widać, nie ma żadnego znaczenia, ale to wszystko będzie rozliczone, to wszystko spotka odpowiednie, spotkają odpowiednie konsekwencje tych, którzy dopuszczają się łamania prawa. Tak, ale Trybunał rozpatrywał wasz wniosek, bo pan przewodniczący mówi o presji wywieranej na Trybunał Konstytucyjny. Ja mówię o otoczeniu całym, medialnym, mówię o istocie sprawy, a szanuję, tak jak powiedziałem, szanuję decyzję Trybunału Konstytucyjnego. Właśnie dzisiaj nie było żadnej decyzji. Teraz sprawa została odwracona. Odwracamy się do prezydenta, no więc to też jest decyzja. Czyli prezydent powinien rozstrzygnąć tę sprawę? Pytają, Trybunał pyta o opinię pana prezydenta. Minister pana prezydenta przedstawił wczoraj zgrubne wątpliwości do tego, co stało się w Sejmie i do sposobu traktowania Trybunału Konstytucyjnego przez ostatnie dwa lata przez rządzącą większość. Przypominam, że ta rządząca większość w 25. roku zdecydowała się, łamiąc konstytucję, wyzerować płace sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W naszej historii od momentu istnienia Trybunału nigdy nie było takiej sytuacji. Nigdy. Dziękuję. Proszę bardzo.

---