Michał Wójcik - Regulamin Sejmu nie może wybierać sędziów
Michał Wójcik, poseł, przedstawia pierwszy zarzut wniosku grupy posłów PiS wobec art. 2 ust. 2 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 30 listopada 2016 r. Twierdzi, że zasady wyboru sędziów nie mogą być regulowane jedynie regulaminem Sejmu, lecz powinny być ustawowe ze względu na ochronę praw obywatelskich.
Najważniejsze tezy: Wójcik argumentuje, że przepis odsyłający do regulaminu Sejmu ma charakter nie tylko organizacyjny, lecz dotyka rdzenia ustroju. W jego ocenie materia dotycząca zasad wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinna być uregulowana ustawowo, a nie aktem wewnętrznym Izby.
Odwołania do konstytucji i orzecznictwa: Poseł odwołuje się do artykułu 194 ust. 1 oraz artykułu 197 Konstytucji i przytacza poglądy doktryny oraz orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które wskazują, że regulacje dotyczące wyboru sędziów mają znaczenie ustrojowe i nie mogą być pozostawione jedynie regulaminowi Sejmu.
Konsekwencje i zagrożenia: Wójcik ostrzega, że pozostawienie tej materii regulaminowi Izby otwiera możliwość arbitralnego kształtowania zasad wyboru sędziów przez większość parlamentarną, co według niego narusza zasadę podziału władz, zasadę legalizmu i prawo obywateli do jasnych reguł dostępu do urzędów publicznych.
Zachęta do obejrzenia: Obejrzyj pełne wystąpienie, aby poznać szczegółowe argumenty posła Wójcika i uzasadnienie wniosku złożonego przed Trybunałem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowny Panie Prezesie, Wysoki Trybunale, Szanowni Państwo, mam zaszczyt w imieniu wnioskodawców Grupy POS-ów przedstawić pierwszy zarzut wniosku w odniesieniu do artykułu 2 ust. 2 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 30 listopada 2016 roku. Ten przepis mówi o tym, że zasady wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania w tej sprawie określa regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. I na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że ten przepis ma charakter techniczny, organizacyjny, porządkowy. Natomiast nic bardziej błędnego, dlatego że ten przepis mówi o tym, że coś co jest rdzeniem tak naprawdę tego organu, w którym dzisiaj jesteśmy, jest regulowane w regulaminie, który jest aktem wewnętrznym, jest aktem organizacyjnym, porządkowym jednej z izb Polskiego Parlamentu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. A naszym zdaniem ta materia organizacyjna jest niezwykle ważna z punktu widzenia zabezpieczenia praw obywatelskich, praw obywateli. Ta materia powinna być regulowana na poziomie ustawowym. To jest kluczowa sprawa i dlatego uważamy, że pewne przepisy, które za chwilę przedstawię są tak jednoznaczne, że tak naprawdę ta materia powinna być materią ustawową, jest fundamentalną, ponieważ dotyczy kwestii ustrojowych. W pierwszej części chciałbym odnieść się do artykułu 194 ust. 1 Konstytucji. Ten przepis mówi o tym, że Trybunał Konstytucyjny składa się z piętnastu sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm na dziewięć lat spośród osób, które wyróżniają się wiedzą prawniczą. A więc wiemy jaki jest podmiot, który wybiera, wiemy na jaki czasokres, wiemy jaką liczbę osób, wiemy jakie są wymogi kwalifikacyjne, ale ten przepis nie mówi jednoznacznie, w ogóle nie mówi o kwestii tak naprawdę, gdzie to powinno być regulowane. Chodzi o kwestię zasad wyboru sędziów, postępowania w tym trybie. Czy to powinien być regulamin, czy to powinna być ustawa? A to jest kwestia kluczowa i w odczuciu wnioskodawców jest to materia ustawowa, nie materia regulaminu Sejmu. Dlatego, że regulamin Sejmu jest uchwałą Sejmu, która może być dowolnie zmieniana przez daną większość parlamentarną, większość rządzącą, można powiedzieć, w tej Izbie Parlamentu. Materia ustawowa jest inna zupełnie. Ona oznacza tak naprawdę konsensus, który wyraża się w tym, że swoje stanowisko przedstawia Sejm, Senat i Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. I dlatego naszym zdaniem, w przypadku dotyczącym wyboru sędziów, jednego z najważniejszych organów państwa, który decyduje o stabilności porządku, jest strażnikiem konstytucji, to powinna być tak naprawdę materia ustawowa. Artykuł 197 Konstytucji mówi o tym, że organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. To niezwykle ważny przepis. Pytanie, co znaczy organizację Trybunału, czy wybór składu sędziowskiego mieści się w tym pojęciu, czy nie. I tutaj chciałbym odnieść się do orzecznictwa samego Trybunału Konstytucyjnego, ale także i stanowiska chociażby niektórych przedstawicieli doktryny. Jako przykład podaję zdanie profesora Leszka Garlickiego w komentarzu do Konstytucji, który napisał, cytuję Organizacja Trybunału obejmuje nie tylko jego strukturę wewnętrzną, lecz również mechanizmy zapewniające obsadzenie stanowisk sędziowskich. Podobnie jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniach, zwłaszcza wyroku z 3 grudnia 2015 roku, wyroku o sygnaturze K34 przez 15, gdzie Trybunał stwierdza między innymi, cytuję, procedura wyboru sędziego Trybunału nie jest wyłącznie wewnętrzną kwestią organizacji prac Sejmu. W innym miejscu Trybunał podkreśla, cytuję, wybór sędziego Trybunału stanowi jedną z konstytucyjnych gwarancji pozycji ustrojowej Trybunału oraz statusu jego sędziów. I jeszcze w innym miejscu tego wyroku regulacje dotyczące wyboru sędziego Trybunału mogą oddziaływać na cały system sprawowania władzy publicznej. To pokazuje, że te sprawy, sprawy organizacyjne nie są wewnętrzną kwestią Sejmu. Aczkolwiek oczywiście jest artykuł 112 Konstytucji, który mówi, że organizację wewnętrzną i porządek prac określa właśnie regulami Sejmu. Ale to ani nie jest źródło prawa, jest to akt wewnętrzny. Oczywiście na tej podstawie można wybierać marszałka Sejmu, wicemarszałków, przewodniczących komisji, składy komisji parlamentarnych. Ale nie naszym zdaniem osoby, które w tym miejscu decydują o tym, czy dany akt prawny jest zgodny z konstytucją, interpretują konstytucję, czy też rozstrzygają różnego rodzaju spory, które dotykają gdzieś w tle całego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej. Artykuł w orzeczeniu Trybunału U10 przez 92 Trybunal wskazuje, że autonomia regulaminowa dotyczy przede wszystkim wewnętrznej organizacji Izby. Podobnie jest wyroku K8 przez 99, gdzie Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulamin Sejmu nie może wkraczać w materie zastrzeżone dla ustawy. Podobnie i doktryna odnosi się do tej kwestii. Między innymi podkreśla to pan profesor Banasza, który cytuje, pisze, cytuje, regulamin Sejmu nie może regulować kwestii ustrojowych dotyczących innych organów konstytucyjnych. To oczywiście powoduje szereg daleko idących konsekwencji w naszym naszym zdaniu. Między innymi takim wzorcem kolejnym kontroli tutaj powinien być artykuł 7 Konstytucji, który dotyczy zasady legalizmu. Organy władzy publicznej powinny działać na podstawie i w granicach prawa. Niezwykle ważny przepis, a jeżeli tak, to nie ma do mniemania kompetencji, które sobie przyznał Sejm w tej sprawie. W wyroku Trybunału o sygnaturze K53 przez 5 Trybunal stwierdza kompetencji organów władzy publicznej nie można domniemywać i trudno się z tym nie zgodzić. Tak naprawdę ustawodawca stworzył sobie podstawę prawną dla działania, która jest w istocie sprzeczna z samą Konstytucją w naszym odczuciu. Kolejnym ważnym przepisem jest artykuł 10 Konstytucji. Często ten przepis pojawia się w debacie publicznej, bo dotyczy podziału władzy na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. A jeżeli tak, to ta kwestia, którą dzisiaj we wniosku poruszamy, to jest kwestia, która jest na styku dwóch władz, władzy ustawodawczej i władzy sądowniczej. W wyroku K12 przez 03 Trybunał Konstytucyjny podkreśla, że rozdzielenie władz oznacza zakaz ingerencji jednej władzy w istotę kompetencji drugiej. A gdyby przyjąć tę logikę, że to wszystko powinno być uregulowane właśnie w tym akcie wewnętrznym, w regulaminie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, to w tym przypadku można powiedzieć, że jedna z władz, nawet częściowo, bo to chodzi tylko o Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, tak naprawdę mógłby określać, określa zasady wyboru sędziów i pozostałe władze musiałyby się, zwłaszcza chodzi o władzę sądowniczą, do tego dostosować. Czyli instrumentalnie tak naprawdę wpływałby na skład organu, miałby takie możliwości, ponieważ bez większego problemu większość parlamentarna może dokonać zmiany regulaminu. Oczywiście w tle pojawia się jeszcze jeden przepis. Jest to artykuł 60 Konstytucji. On mówi, że obywatele polscy mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach. I to jest ta gwarancja dla obywatela, jeżeli to jest ustawowo, tak i jest gwarancją, jeżeli regulaminowo, to naszym zdaniem absolutnie nie. Trybunał Konstytucyjny wyroku SK 57 przez 6 wskazał, że przepis ten wymaga ustanowienia jasnych, przejrzystych i stabilnych reguł dostępu do stanowisk publicznych. A więc Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o ten wniosek, który składamy, to jeżeli chodzi o zarzut z punktu pierwszego, po pierwsze oznacza obejście artykułu 197 Konstytucji, po drugie narusza zasadę podziału władz, po trzecie umożliwia dowolne kształtowanie zasad wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego ze względu tylko na to, kto ma większość parlamentarną. Zanim złożę wniosek, chcę odnieść się jeszcze do jednej rzeczy, ponieważ w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w ostatnich godzinach pojawiają się bardzo różne stanowiska dotyczące tego, dlaczego ten wniosek składamy, po co go składamy, skoro przed dekadą uchwalaliśmy taką ustawę. Otóż chcę powiedzieć, że z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że każdy akt prawny tego rodzaju podlega kontroli. Po dziesięciu latach praktyka czasami wymaga tego, żeby Trybunał Konstytucyjny pochylał się nad tego typu ustawami, które są niezwykle ważne, bo one dotyczą fundamentów ustroju Rzeczypospolitej. Po drugie dlatego, że w ostatnich dniach pojawiają się w przestrzeni publicznej zdania, które podważają fundamenty naszego państwa. My jako społeczeństwo mówiliśmy się na konstytucję, która jest umową pomiędzy społeczeństwem a władzą. Bez względu na to, jaka by to była władza, bez względu na to, kto by rządził w Polsce między władzą ustawodawczą, wykonawczą i władzą sądowniczą, a całym społeczeństwem. Jest to umowa, która określa ramy funkcjonowania naszego państwa, a to nie jest wydmuszka. Ani konstytucja nie jest wydmuszką, ani taki organ jak Trybunał Konstytucyjny nie jest wydmuszką, ani taka instytucja jak Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej także nie jest wydmuszką. Można powiedzieć, że bardzo niebezpieczne zdania wypowiadane w ostatnim czasie m.in. przez przedstawicieli środowisk różnych akademickich, którzy odnoszą się do kwestii, która dzisiaj będzie podnoszona w kolejnych trzech zarzutach przez pana profesora Marcina Warkoła. Chodzi o kwestię ślubowania wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i interpretowanie dowolne tego przepisu jest bardzo szkodliwe z punktu widzenia całego społeczeństwa. Uderza można powiedzieć w rdzeń całego ustroju i to, co łączy nas jako społeczeństwo i na to zgodzić się nie można. Nie można się zgodzić na to, żeby powiedzieć, że ten przepis, o którym za chwilę pan profesor Warkoł będzie mówił nie jest napisany w sposób oczywisty i wystarczy, że ślubowanie zostanie złożone wobec Prezydenta tylko w tym pomieszczeniu, gdzie Prezydent będzie przebywał, bo wypowiedzenie formuły już spełni wymogi, który ustawodawca stawia. To jest niedopuszczalne. Wręcz można powiedzieć, że niektórzy przedstawiciele doktryny, którzy w przeszłości byli autorytetami z całą pewnością dzisiaj sami sobie zaczęli zaprzeczać. I druga rzecz chodzi o kadencyjność. Nie można się zgadzać na to, żeby szanowni państwo przez bardzo długi czas nie były obsadzane stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To jest uderzenie kolejne w rdzeń naszego ustroju, bo Trybunał Konstytucyjny tak jak powiedziałem to nie jest wydmuszka. To jest bardzo ważny organ, który gwarantuje bezpieczeństwo państwa i obywateli. Jeżeli się uderza w ciągłość tego organu to tak naprawdę uderza się w państwo. I na koniec powiem, że tego rodzaju nieodpowiedzialne działania to są działania przeciwko państwu, to są działania antydemokratyczne, to są działania wymierzone w porządek prawny w sposób oczywisty i prowadzą do ściany, za którą nie ma już państwowości polskiej. I każdy musi sobie zdawać sprawy z tego, jeżeli odnosi się do tego typu przepisów, które mają znaczenie fundamentalne. Wysoki Trybunale, na koniec chcę powiedzieć, że art. 2 ust. 2 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 2016 roku