Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Daria Gosek-Popiołek o inwazyjnych gatunkach: apel o środki i kontrolę

Daria Gosek-Popiołek o inwazyjnych gatunkach: apel o środki i kontrolę

Daria Gosek-Popiołek mówiła o konieczności wdrożenia przepisów dotyczących inwazyjnych gatunków obcych i podkreśliła, że obecne rozwiązania prawne w Polsce nie są w pełni zgodne z unijnym rozporządzeniem. Pomimo zastrzeżeń dotyczących m.in. uprawnień myśliwych, poparła poprawki zgłoszone przez opozycję, przez klub Koalicji Obywatelskiej, i zadeklarowała głosowanie za ustawą.

Kontekst prawny


Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z października 2014 roku w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych weszło w życie 1 stycznia 2015 roku, a obecne polskie rozwiązania prawne nie są z nim w pełni zgodne. Mówczyni wskazała, że potrzeba prawnych ram jest pilna, by skutecznie zapobiegać wprowadzaniu i rozprzestrzenianiu gatunków obcych.

Skutki i zagrożenia


Zwrócono uwagę, że wprowadzenie gatunku obcego zwykle negatywnie wpływa na ekosystem, może trwale zaburzyć równowagę przyrodniczą i zagrażać cennym terenom oraz przyrodzie miejskiej. Jako przykłady wymieniono walkę z barszczem sosnowskiego i nawłocią oraz narastający problem związany z handlem, globalizacją i modami, jak trend na plantacje Oxytree.

Wyzwania finansowe i administracyjne


Podkreślono, że walka z gatunkami inwazyjnymi wymaga znacznych środków i zaangażowania, a dodatkowe zadania spoczną na regionalnych dyrekcjach ochrony środowiska, samorządach, województwach i parkach narodowych. Powołano się na analizy NIK, które wskazują brak instrumentów i finansowania utrudniający zwalczanie barszczy kaukaskich, co dotyczy też innych gatunków inwazyjnych.

Lista gatunków i rola ekspertów


Mówczyni oczekuje, że lista gatunków, która ma być określona w rozporządzeniu ministra środowiska w ciągu roku od wejścia ustawy, będzie tworzona we współpracy z naukowcami i ekspertami. Wspomniano także zastrzeżenia dotyczące uprawnień myśliwych do eliminacji gatunków obcych, które na komisji nie zostały w pełni rozwinięte.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Długo czekaliśmy na tę ustawę. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z października 2014 roku w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzenia i rozprzeczenia inwazyjnych gatunków obcych weszło w życie 1 stycznia 2015 roku. Obecnie obowiązujące w Polsce rozwiązania prawne nie są w pełni zgodne z tym rozporządzeniem. A o tym, jak ważne jest wdrożenie takich przepisów, jak istotne są działania zapobiegawcze i zaradcze w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych, chyba nie muszę mówić. A może właśnie powinniśmy, bo widać tak naprawdę olbrzymią lekko myślność, jeśli chodzi o wprowadzenie inwazyjnych gatunków obcych, dużą lekko myślność i niewiedzę, których skutki mogą być opłakane. Bo wprowadzenie do systemu przyrodniczego gatunku obcego ma prawie zawsze negatywny wpływ na ekosystem. Może go trwale zaburzyć i zagrozić najcenniejszym terenom przyrodniczym. Ale nie tylko im, bo równie może zagrozić ważnej przyrodzie w miastach. A tak naprawdę ten problem inwazyjnych gatunków obcych będzie narastał, co związane jest z rozwojem handlu, globalizacją, trendami i modami. Nawet na pozór niegroźny, ale nie napotykający na przeszkody, gatunek może stać się inwazyjny. Zwróćmy uwagę, jakie są konsekwencje tego, jak wiele parków narodowych musi walczyć nie tylko z barszczem sosnowskiego, ale również z nawłocią, która wypiera rodzime gatunki. To walka o biorównorodność, która jest bardzo uciążliwa. Ta walka wymaga dużych środków i zaangażowania. Dlatego potrzebujemy kontroli nad wprowadzeniem do środowiska gatunków obcych. Zwłaszcza, że obserwujemy pewnego rodzaju trendy, mody. Niestety jest taki trend obecny wśród polskich samorządowców czy przedsiębiorców, którzy marzą o plantacjach Oxytree. Pomijając to, jak wielkie szkody dla ekosystemu ta rośina może wyrządzić. I tutaj może zaapeluję do polskich samorządowców, żeby przeczytali opinii naukowców z Rady Ochrony Przyrody. Więc potrzebujemy tych ram, żeby zadbać o nasze ekosystemy. Ale do tego potrzebne są też środki, które powinny pójść za dodatkowymi zadaniami dla chociażby regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, samorządów, województw, parków narodowych i innych podmiotów. To zresztą, jak mantra powtarza NIK, analizując programy zwalczania barszczy kaukaskich, mówi o tym, że nie mamy instrumentów w polskim systemie prawnym i nie mamy także finansowania, co utrudnia zwalczanie barszczy kaukaskich. I oczywiście to samo można odnieść do walki ze wszystkimi gatunkami inwazyjnymi. Ja mam też wielką nadzieję, że ta lista gatunków, która ma być określona w rozporządzeniu ministra środowiska, które ma być wydane w ciągu roku od wejścia w życie ustawy, będzie tworzona we współpracy z naukowcami i naukowczyniami na podstawie wsłuchania się w głosy ekspertów, bo jest to jedna z tych ustaw, która dopiero wtedy będzie skuteczna i wtedy będzie pełna. Mamy także pewne zastrzeżenia, które na komisji nie zostały rozwijane, dotyczące chociażby uprawnień myśliwych do eliminacji gatunków obcych. Natomiast pomimo tych zastrzeżeń, popieramy poprawki zgłoszone przez opozycję, przez klub Koalicji Obywatelskiej i będziemy głosować za tą ustawą. Dziękuję. Bardzo dziękuję pani poseł.