Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Anita Kucharska-Dziedzic o matce: brak terminu szczepienia

Anita Kucharska-Dziedzic o matce: brak terminu szczepienia

Anita Kucharska-Dziedzic mówi o sytuacji swojej 75-letniej matki, która nie została zaszczepiona i nie otrzymała przybliżonego terminu szczepienia. Zajęła stanowisko krytyczne wobec sposobu prowadzenia szczepień i zwróciła uwagę na nierówne traktowanie różnych grup.

Opis sytuacji rodzinnej


Opisała, że jej mama ma 75 lat i słabe zdrowie, nie została zaszczepiona i nie może się doprosić terminu. Podkreśliła, że matka nie widuje dzieci ani wnuków, a jednocześnie ogląda w publicznej telewizji uśmiechniętych emerytów dziękujących rządowi za sprawne szczepienie.

Dostęp do instytucji i wyjątki


Zwróciła uwagę, że jej mama nie służy w mundurze ani nie jest pracownikiem uprawnionym do wcześniejszych szczepień, a mimo rygorów sanitarnych nie ma dostępu do instytucji kultury. Wskazała jednocześnie, że kościoły - według niej - nie stosują się do reżimu sanitarnego, a protestujący przeciw temu obywatele są wzywani na przesłuchania do kurii.

Ocena państwa i konsekwencje


Stwierdziła, że państwo się o nią nie martwi i przywołała przykład nieżyjącego ojca, cukrzyka, który jej zdaniem był traktowany jako mniej ważny. Podkreśliła dramatyczne skutki braku dostępu do szczepień, mówiąc, że dla niektórych COVID to praktycznie wyrok śmierci.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Na tej sali dużo się mówi o rodzinie. Rodzinie Szumowskich, Ziobrów, Obajtków, Cymańskich, Emilewiczów. Więc ja zapytam o moją rodzinę, o moją mamę. Moja mama ma 75 lat i zdrowie raczej słabe. Moja mama nie była szczepiona. Nie może się doprosić nawet o przybliżony termin szczepienia, o jakąkolwiek perspektywę czasową. Moja mama nie widuje dzieci i wnuków, ale widuje w publicznej telewizji uśmiechniętych emerytów, którzy dziękują rządowi za sprawne szczepienie. Moja mama nie służy w mundurze. Nie jest pracownikiem pracującym po zaszczepieniu nadal zdalnie. Moja mama nie może odwiedzić żadnej instytucji kultury, które pracowały w reżimie sanitarnym, ale może pójść do kościoła, które do tego reżimu się nie stosują, a protestujący przeciw temu obywatele wzywani są na przesłuchania do kurii. Moja mama wie, że państwo się o nią nie martwi, tak jak nie martwiłoby się o mojego nieżyjącego ojca, który był cukrzykiem, a oni, jak się okazało, też byli mniej ważni, podobnie jak inni, dla których COVID to praktycznie wyrok śmierci. Dziękuję. Dziękuję bardzo.