Marek Biernacki o zmianach w zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych
Marek Biernacki przedstawił stanowisko klubu w sprawie rządowego projektu zmian ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy i żołnierzy. Wyraził poparcie dla przedłożenia, jednocześnie krytykując tempo prac oraz pominięcie niektórych służb.
Marek Biernacki poparł rządowe przedłożenie, ale podkreślił, że prace nad zmianami trwały zbyt długo i wymagałyby szybszego uporządkowania systemu emerytalnego służb mundurowych i wojska.
Zwrócił uwagę, że część uzasadnienia rządowego wskazuje na ograniczenie wydatków budżetowych przez utrudnianie przechodzenia na emeryturę - co jego zdaniem jest błędnym podejściem. Zaznaczył, że jeśli rząd chce zatrzymać funkcjonariuszy, powinien ich do tego zachęcać, a nie skłaniać do pozostawania poprzez niekorzystne przepisy.
Powtórzył głosy policyjnych związków, które uważają, że projekt nie spełnia zobowiązań przyjętych w 2018 roku i pomija rozwiązania uzgadniane z resortem spraw wewnętrznych. W ocenie mówcy projektodawcy tracą szansę na kompleksowe uregulowanie systemu i realizację postulatów społecznych.
Biernacki wskazał, że w projekcie pominięto m.in. funkcjonariuszy Inspekcji Celnej oraz pracowników wydziałów skarbowych i realizacyjnych Urzędów Kontroli Skarbowej i Ministerstwa Finansów. Przypomniał historyczną rolę Inspekcji Celnej, zakres ich uprawnień i oczekiwał, że rząd oraz Prawo i Sprawiedliwość pochyli się nad ich rolą przy dalszych pracach nad ustawą.
Najważniejsze uwagi
Marek Biernacki poparł rządowe przedłożenie, ale podkreślił, że prace nad zmianami trwały zbyt długo i wymagałyby szybszego uporządkowania systemu emerytalnego służb mundurowych i wojska.
Krytyka celu oszczędnościowego
Zwrócił uwagę, że część uzasadnienia rządowego wskazuje na ograniczenie wydatków budżetowych przez utrudnianie przechodzenia na emeryturę - co jego zdaniem jest błędnym podejściem. Zaznaczył, że jeśli rząd chce zatrzymać funkcjonariuszy, powinien ich do tego zachęcać, a nie skłaniać do pozostawania poprzez niekorzystne przepisy.
Postulaty związkowe i zaniedbane ustalenia
Powtórzył głosy policyjnych związków, które uważają, że projekt nie spełnia zobowiązań przyjętych w 2018 roku i pomija rozwiązania uzgadniane z resortem spraw wewnętrznych. W ocenie mówcy projektodawcy tracą szansę na kompleksowe uregulowanie systemu i realizację postulatów społecznych.
Brakujące służby i apel o ich uwzględnienie
Biernacki wskazał, że w projekcie pominięto m.in. funkcjonariuszy Inspekcji Celnej oraz pracowników wydziałów skarbowych i realizacyjnych Urzędów Kontroli Skarbowej i Ministerstwa Finansów. Przypomniał historyczną rolę Inspekcji Celnej, zakres ich uprawnień i oczekiwał, że rząd oraz Prawo i Sprawiedliwość pochyli się nad ich rolą przy dalszych pracach nad ustawą.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Biernacki: Ustawa nie rusza jądra ubecji, pyta ministra
Marek Biernacki: projekt ustawy o ochronie pokrzywdzonych i świadków
Marek Biernacki przedstawia drugi etap deregulacji zawodów
Marek Biernacki: domaga się komisji śledczej ws. afery wizowej
Marek Biernacki relacjonuje negatywną rekomendację komisji
Marek Biernacki o reformie emerytur służb mundurowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń wskazuje luki w zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy
Barbara Bartuś
Barbara Bartuś dziękuje rządowi za pomoc uchodźcom z Ukrainy
Piotr Borys
Piotr Borys o zaopatrzeniu emerytalnym służb: apel o partnerstwo
Jan Szopiński
Jan Szopiński pyta o listy posłów wspierających agresję na Ukrainie
Marek Rutka
Marek Rutka o medalach Sprawiedliwych i ataku na Babi Yar
Ryszard Wilczyński
Ryszard Wilczyński krytykuje organizację pomocy dla Ukraińców
Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, szanowny panie ministrze, wysoka izbo. Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicji Polskiej, PSL, Unii Europejskiej Demokratów, Konserwatyści do rządowego przedłożenia o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej, Służby Więziennej oraz ich rodzin oraz niektórych innych ustaw. Na samym wstępie chcę powiedzieć, że oczywiście popieramy to przedłożenie rządowe, ale musimy zwrócić uwagę, że dosyć długo trwało prace rządu nad tymi zmianami. Bardzo długo dyskutowano na ten temat. Ministerstwo wielokrotnie deklarowało, że celem wprowadzenia zmiany jest spełnienie zgłaszanych od lat postulatów mających na celu wyeliminowanie wszelkiego rodzaju błędnych rozwiązań systemowych, systemach, które obowiązują dla funkcjonariuszy służb mundurowych oraz wojska. Tu musimy powiedzieć, że przez długie lata istniał bałagan, że istniał różne koncepcje tworzenia systemów, systemów ubezpieczeń dla służb mundurowych i dużo było do poprawy. W uzasadnieniu do proponowanych rozwiązań czytamy, że jedną z przesłanek, jakim kierowała się strona rządowa, jest ograniczenie wydatków z budżetu państwa. Ma to się odbyć przez utrudnianie przechodzenia funkcjonariuszy i żołnierzy na emeryturę, a w konsekwencji brak konieczności wypłacania emerytur dla odchodzącego i uposażenia dla nowego przyjętego funkcjonariusza albo żołnierza. To trochę dziwne rozwiązanie. Nie sposób nie zgodzić się w tej sprawie, choćby z policyjnymi związkowcami, którzy twierdzą, że jeżeli rząd chce, by funkcjonariusze nie odchodzili, powinni zachęcić ich do pozostania, a nie tylko tak konstruować przepisy, żeby się nie opłacało odchodzić. Policyjni działacze wprost twierdzą, że rozwiązania zawarte w projekcie nie spełniają ich oczekiwań, ponieważ nie odpowiadają zobowiązaniom przyjętym przez ministra spraw wewnętrznych i administracji jeszcze w 2018 roku. W ich opinii w projekcie pominięto szereg rozwiązań uzgadnianych podczas spotkań z przedstawicielami resortu spraw wewnętrznych. Projektodawcy, nie decydując się na wprowadzenie daleko idących rozwiązań, w mojej opinii tracą też wielką szansę na uporządkowanie systemu emerytalnego służb mundurowych przy jednoczesnej realizacji postulatur w strony społecznej, związkowców oraz zapewniania ciężącego na nich konstytucyjnego obowiązku zapewnienia sprawnego działania służb i armii. Jeszcze dodam, że konstruując obszerną przecież ustawę, rząd zapomniał o niektórych według mnie służbach mundurowych, bardzo zasłużonych dla Polski. I tak, pominięto między innymi, co będę potwierdzał, funkcjonariuszy Inspekcji Celnej oraz pracowników Wydziałów Realizacyjnych i Postępowań Przygotowawczych oraz Wydziału Skarbowego, Urzędów Kontroli Skarbowej i Ministerstwa Finansów. Gwoli muszę przypomnieć, że Inspekcja Celna została powołana w 1997 roku. Była służbą administracji rządowej, nazywano popularnie policją celną, przez bandziorów nazywano czarnymi psami, która została wybiega odrębniona ze struktury Głównego Urzędu Cel. Była to formacja kontrolno-policyjna, bazująca na uprawnieniach operacyjnych, która walczyła z seroką, pojętą przestępczością celną. Jej funkcjonariusze posiadali uprawnienia do kontroli podmiotów gospodarczych i zdobywania drogą operacyjną informacji na temat nadużyć. Funkcjonariusze Inspekcji Celnej mogli legitymować, zatrzymywać, przeszukiwać osoby. Ponadto byli uprawnieni do zatrzymywania pojazdów, rewidowania bagażu i ładunków, zdejmowania zamknień celnych oraz wchodzenia i przeszukiwania mieszkań lub pomieszczeń. W sytuacjach szczególnych funkcjonariusze mieli prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. Funkcjonariusze w służbie celnej takie uprawnienie dopiero otrzymali w 2010 roku. Wiele spośród tych funkcjonariuszy Inspekcji Celnej to ludzie, którzy posiadali przeszłość opozycyjną. To byli działacze Podziemnej i Solidarności, Ligi Republikańskiej, w tłoką stronę Prawa i Sprawiedliwości, żeby o nich nie zapominać. I też trzeba pamiętać, że to były inne czasy. Oni byli inaczej zatrudnieni, bo wprowadzony był system powszechny. Dlatego panie ministrze nie przyjmuję tego argumentu, że oni byli zatrudnieni na mowę o pracę, bo to był taki czas. Należało stworzyć i można było stworzyć wtedy tę instytucję. Tym bardziej, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący służby celnej wyraźnie wskazuje, że jeżeli służba wypełniała te obowiązki, wypełniała to, co robi służby policyjne i specjalne, to powinny mieć te uprawnienia. To nie jest duża grupa ludzi, ale pochylmy się nad nimi, bo oni mieli wtedy bardzo ciężko, byli krytykowani, atakowani ze wszystkich stron. Oni byli pierwowzorem powstania Centralnego Biura Śledczego i CBA. Więc to tym bardziej oczekuję ze strony, zwłaszcza rządu i Prawa Sprawiedliwości, pochylenia się nad rolą instytucji, jaką byli funkcjonariusze GIC-u. Dziękuję. Dziękuję bardzo.