Marek Biernacki krytykuje wybory 'kopertowe' i dezinformację
Marek Biernacki w wystąpieniu z 23 czerwca 2021 r. krytycznie ocenił przeprowadzenie tzw. wyborów kopertowych i domagał się rozliczenia ministrów. Stwierdził, że wybory nie mogły się odbyć z powodów organizacyjnych, zarzucając władzom ignorancję, arogancję i złamanie konstytucji.
Wskazał, że debata dotyczy wotum nieufności wobec ministrów związanych z wynikami kontroli Najwyższej Izby Kontroli dotyczącą wyborów planowanych na 10 maja. Podkreślił, że NIK powinna zająć się tamtym okresem i przebiegiem pomysłu organizacji tych wyborów.
Argumentował, że państwo nie było przygotowane do przeprowadzenia głosowania korespondencyjnego i że 40 dni to czas wyraźnie niewystarczający. Przywołał doświadczenia innych państw — Szwajcarii, Estonii i USA — jako kontrast do polskiej infrastruktury i możliwości realizacji takiego pomysłu w krótkim terminie.
Zarzucił, że przy organizacji wyborów doszło do złamania konstytucji i prawa oraz że nie poniesiono konsekwencji przez osoby odpowiedzialne. Zwrócił uwagę na brak dokumentów nadzoru w ministerstwie i wskazywał, że nikt nie chciał podpisać się pod wewnętrznymi decyzjami.
Przytoczył fragment reportażu opisującego przejmowanie kont polityków i regularne akcje dezinformacyjne, powołując się na artykuł Anny Gielewskiej i Konrada Szczegół z 6 kwietnia. Krytykował brak działań prewencyjnych ze strony rządu i pytał, czy zrezygnowano z prywatnej korespondencji mailowej lub wdrożono zabezpieczenia.
Wotum nieufności i kontrola NIK
Wskazał, że debata dotyczy wotum nieufności wobec ministrów związanych z wynikami kontroli Najwyższej Izby Kontroli dotyczącą wyborów planowanych na 10 maja. Podkreślił, że NIK powinna zająć się tamtym okresem i przebiegiem pomysłu organizacji tych wyborów.
Krytyka organizacji wyborów
Argumentował, że państwo nie było przygotowane do przeprowadzenia głosowania korespondencyjnego i że 40 dni to czas wyraźnie niewystarczający. Przywołał doświadczenia innych państw — Szwajcarii, Estonii i USA — jako kontrast do polskiej infrastruktury i możliwości realizacji takiego pomysłu w krótkim terminie.
Zarzuty łamania prawa i brak rozliczeń
Zarzucił, że przy organizacji wyborów doszło do złamania konstytucji i prawa oraz że nie poniesiono konsekwencji przez osoby odpowiedzialne. Zwrócił uwagę na brak dokumentów nadzoru w ministerstwie i wskazywał, że nikt nie chciał podpisać się pod wewnętrznymi decyzjami.
Dezinformacja i bezpieczeństwo cybernetyczne
Przytoczył fragment reportażu opisującego przejmowanie kont polityków i regularne akcje dezinformacyjne, powołując się na artykuł Anny Gielewskiej i Konrada Szczegół z 6 kwietnia. Krytykował brak działań prewencyjnych ze strony rządu i pytał, czy zrezygnowano z prywatnej korespondencji mailowej lub wdrożono zabezpieczenia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marek Biernacki prosi o wykreślenie kategorii osadzonych z Węce
Marek Biernacki o rejestrze dokumentów paszportowych
Marek Biernacki o pomocy dla obywateli Ukrainy i nowelizacji prawa
Marek Biernacki mówi, że sąd zdecyduje o umieszczeniu w ośrodku
Marek Biernacki składa ślubowanie: zobowiązanie wobec narodu
Marek Biernacki zapowiada ekspresowe tempo deregulacji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agata Wojtyszek
Agata Wojtyszek przedstawiła ustawę o zwierzętach w służbach
Michał Szczerba
Michał Szczerba krytykuje nowelizację Agencji Badań Medycznych
Beata Maciejewska
Beata Maciejewska pyta o wzrost opłaty mocowej dla gospodarstw
Joanna Frydrych
Joanna Frydrych krytykuje skrócenie okresu zasiłkowego
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Krytyka rynku mocy i brak reform energetycznych
Katarzyna Ueberhan
Katarzyna Ueberhan o noweli k.p.c. i wzmocnieniu ochrony konsumentów
Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Premierze, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Dzisiejsze debaty mamy całą serię debat dotyczących wotum nieufności do marszałka i do ministrów. Tu koncentrujemy się na wotum nieufności do ministrów związanych z wynikami kontroli, jaką przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli dotycząca słynnych wyborów tak zwanych kopertowych, wyborów prezydenckich, które miały odbyć się 10 maja. I to jest na pewno jeden element, który jest bardzo istotny, ponieważ Wysoka Izba powinna zająć się tamtym okresem. Wysoka Izba powinna zająć się przebiegiem pomysłem i przebiegiem wyborów kopertowych. Jak to wyglądało? Jest to po prostu najwyższa konieczność. I całe szczęście, że ta debata trwała, ponieważ jak słyszałem przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości, to nagle doszłem do wniosku, że może te wybory się odbyły 10 maja. One się chyba jednak nie odbyły. Czy ktoś poniósł konsekwencje za to, że przeprowadził w ten sposób tą całą procedurę? Nie. I tu nie chodzi o pieniądze tylko. I tu nie chodzi tylko o pieniądze. Tych wyborów nie można było przeprowadzić z powodów organizacyjnych. Nasze państwo polskie nie jest przygotowane do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. W ogóle nie wiem, kto na ten pomysł mógł wpaść. 40 dni. Bo 40 dni dano sobie na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych przy polskiej infrastrukturze. Szwajcarze robili to 30 lat. Estończycy z małym państwem przygotowywali się, ileś lat i to robili w formie elektronicznej. Amerykanie do dzisiaj narzekają nad tym całym systemem. Skąd mogła zapaść taka decyzja, że w Polsce, gdzie infrastruktura komunikacyjna funkcjonuje tak, jak funkcjonuje, było to nierealne do przeprowadzenia. Wiecie skąd państwo? Ponieważ to wynika z ignorancji. A ta ignorancja wypływa z arogancji. Nie słucha się nikogo. Jest to poważny problem. Musimy też pamiętać, że wyborów prezydenckich nie przelicza się na pieniądze. To nie jest tylko pieniądz. To nie jest tylko pieniądz. To jest duma. To jest największe wydarzenie w Polsce na co kilka lat. I złamano konstytucję. Złamano w tym momencie prawo. Tylko po to, bo była decyzja zapadła gdzieś. I to prawdopodobnie najpierw pana prezesa, a później pana premiera. Dobrze w ministerstwie od tej chwili widziano, że tę decyzję się łamie. Ponieważ nikt nie chciał się podpisać po tym wewnętrznym procedurze. W sprawach nadzoru nie ma dokumentów. Dlaczego? No bo każdy, bo przepraszam, w ministerstwie ludzie mają wiedzę. Orientują się w tym. Pan minister też o tym dobrze wiedział, że to wszystko jest troszeczkę na piechotę. Albo i więcej. Że jest to łamanie konstytucji, łamanie prawa. A były inne środki. Może chodziło o to, żeby nie płacić przedsiębiorcom odszkodowania, gdyby się wprowadziło stan korecki żywiołowej. I na koniec, proszę państwa, jedna bardzo istotna też ta rzecz. Muszę nawiązać do tego. Chcę państwu przytoczyć fragment. Fragment pewnego reportażu. Nie robię tego, ale to chyba warto. Ktoś od miesięcy wyłamuje się na kąta w mediach społecznościowych. Ministrów, posłów, dziennikarzy, żołnierzy. Do sieci trafiają półnagie ogłoszenia z prostytutek, fejsniuki, fejsniusy o redaktywnej chmurze z Natlitwy. Co łączy te ataki? Tropy, jak ustalili dziennikarze Fundacji Reporterów. Analizujący dezinformację w sieci. Wiodący do grupy hakierskiej Ghost Reuters, która realizuje cery rosyjskie. Przyjętych kontów są już tysiące. Dotykająca bomba. Twierdzą źródła polskich służb specjalnych. Akcje dezinformacyjne z użyciem zhakowanych kont powtarzają się już regularnie co kilka tygodni, ale wzbudzają jedynie chwilowe zainteresowanie mediów. Choć niezajednictwowanym hakerom udało się przejąć konta pani marszałek Sejmu, kilku członków rządów, grupy posłów, w tym członka Komisji Spraw Słów Specjalnych i samorządowców. Politycy w całą się nie traktują tego zagrożenia poważnie. Jest to artykuł, ten Anny Gielewskiej i Konrada Szczegół. To muszę podać, bo pani te napisanie do tego doszli śledztwo. Tylko, proszę państwa, jest jeden mały problem. Zagadka. Kiedy ten artykuł był napisany? Kiedy ten artykuł napisano? 6 kwietnia. 6 kwietnia. I pani tak mówi, pani z posłem, pani z posłem tak poważną. Co zrobił pani rząd od tych miesięcy, przez dwa miesiące? Czy zrezygnowano z korespondencji mailowej? Nie, nie zrezygnowano z korespondencji prywatnej mailowej. Zrobiono działania prewencyjne? Nie. Wie pani, jakie nas wypływają informacje? Jakie będą wypływać? Dziękuję, panie pośle. Wiem, wiem, wiem. Teraz oczywiście to jest właśnie wasz sposób działania. Wasze niekompetencje i arogancje próbujecie ukryć takim kamskim atakiem. Czy pan nie słyszy? Czy pan nie słyszy? Dziękuję.