Jacek Tomczak krytykuje deweloperski fundusz gwarancyjny
Jacek Tomczak krytycznie odniósł się do rządowego projektu ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego oraz o deweloperskim funduszu gwarancyjnym. Zajął stanowisko za odrzuceniem projektu, argumentując, że fundusz obciąży polskie rodziny opłatą do 2% wartości mieszkania i podniesie koszty budowy.
Jacek Tomczak wskazał, że prawdziwą intencją ustawy jest powołanie deweloperskiego funduszu gwarancyjnego finansowanego przez składki bezwzględne, które w praktyce będą działać jak podatek akcyzowy do 2% wartości nabywanego mieszkania. Szacował, że z polskich rodzin może być ściągane około 1 mld zł rocznie na rzecz tego funduszu.
Według niego projekt doprowadzi do wzrostu kosztów budowy mieszkań - izby gospodarcze szacują to na około 4–5%. To, zdaniem mówcy, uderzy w dostępność tańszych mieszkań i pogorszy sytuację rodzin, zwłaszcza w okresie pandemii, gdy rośnie popyt na większe i lepiej wyposażone lokale.
Tomczak argumentował, że obowiązująca od około 10 lat ustawa deweloperska, wprowadzona przez wcześniejszy rząd Platformy i PSL-u, już dziś zapewnia wystarczającą ochronę konsumentów. Zwrócił uwagę, że przed wprowadzeniem takich instytucji należałoby zapytać samych konsumentów i rozważyć dobrowolność korzystania z nowych mechanizmów.
W konsekwencji Jacek Tomczak złożył wniosek o odrzucenie ustawy w drugim czytaniu. Ostrzegał, że fundusz może zostać wykorzystany do gromadzenia środków na cele wyborcze i obsadzania stanowisk, ironicznie sugerując nazwę "Narodowy Fundusz Gwarancyjny". Proponował także test dobrowolności jako sposób weryfikacji zainteresowania konsumentów.
Najważniejsze zarzuty
Jacek Tomczak wskazał, że prawdziwą intencją ustawy jest powołanie deweloperskiego funduszu gwarancyjnego finansowanego przez składki bezwzględne, które w praktyce będą działać jak podatek akcyzowy do 2% wartości nabywanego mieszkania. Szacował, że z polskich rodzin może być ściągane około 1 mld zł rocznie na rzecz tego funduszu.
Wpływ na koszty i rynek mieszkaniowy
Według niego projekt doprowadzi do wzrostu kosztów budowy mieszkań - izby gospodarcze szacują to na około 4–5%. To, zdaniem mówcy, uderzy w dostępność tańszych mieszkań i pogorszy sytuację rodzin, zwłaszcza w okresie pandemii, gdy rośnie popyt na większe i lepiej wyposażone lokale.
Ochrona konsumentów i istniejące przepisy
Tomczak argumentował, że obowiązująca od około 10 lat ustawa deweloperska, wprowadzona przez wcześniejszy rząd Platformy i PSL-u, już dziś zapewnia wystarczającą ochronę konsumentów. Zwrócił uwagę, że przed wprowadzeniem takich instytucji należałoby zapytać samych konsumentów i rozważyć dobrowolność korzystania z nowych mechanizmów.
Postulat i polityczne zarzuty
W konsekwencji Jacek Tomczak złożył wniosek o odrzucenie ustawy w drugim czytaniu. Ostrzegał, że fundusz może zostać wykorzystany do gromadzenia środków na cele wyborcze i obsadzania stanowisk, ironicznie sugerując nazwę "Narodowy Fundusz Gwarancyjny". Proponował także test dobrowolności jako sposób weryfikacji zainteresowania konsumentów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jacek Tomczak: Projekt demoluje państwo prawa — krytyka
Jacek Tomczak o cyfryzacji prawa budowlanego i dzienniku budowy
Jacek Tomczak o liberalizacji rynku pocztowego i III dyrektywie
Jacek Tomczak o ustawie rozliczającej cenę lokali z gmin
Jacek Tomczak ostrzega przed 50% podwyżką akcyzy
Jacek Tomczak pyta o gotowość do wdrożenia prawa budowlanego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Falej
Monika Falej o braku wsparcia dla uczniów klas 1-3
Robert Kropiwnicki
Robert Kropiwnicki żąda prokuratora ws. śmierci Pawła Adamowicza
Krzysztof Tchórzewski
Krzysztof Tchórzewski o Ostrołęce i 50 mld zł: broni ustawy
Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski pyta o ramy wiekowe Młodzieżowych Rad
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek pyta o wpływ ustawy na pracę sądów i bezpieczeństwo
Anna Paluch
Anna Paluch przedstawia sprawozdanie o ustawie deweloperskiej
Transkrypcja
Dzień dobry. Panie Marszałek, Puska Izbo. Podchodzimy do drugiego czytania rządowego projektu ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz o deweloperskim funduszu gwarancyjnym. Projekt ustawy, który oprócz szczytnego tytułu i również szczytnych założeń niesie niestety szereg zagrożeń dla rynku mieszkaniowego, który dzisiaj aż odpowiada za budowę 13% polskiego PKB. Prawdziwą intencją tej ustawy jest powołanie właśnie deweloperskiego funduszu gwarancyjnego, który de facto wprowadzi poprzez system składek bezwzwrotnych opłatę dla polskich rodzin w postaci podatku akcyzowego od nabycia mieszkania na rynku pierwotnym w wysokości do 2% wartości tego mieszkania. Co spowoduje, że około 1 mld zł rocznie będzie ściągniętych z polskich rodzin na rzecz działalności tego funduszu. To nie jedyne koszty, które wygeneruje ta ustawa. Ta ustawa spowoduje także wzrost kosztów w zakresie budowy mieszkań. Izby gospodarcze, gdzie szacują, że instytucje, które przewiduje ta ustawa to około 4-5% wzrostu kosztów budowy mieszkań. Czy polskiej rodziny stać na takie podwyżki? Myślę, że w tobie pandemii, kiedy polskie rodziny właśnie chcą nabyć lokale o większym, o dodatkowych pokojach, dodatkowych balkonach, o lepszym standardzie, wzrost kosztów w tej skali to jest to, czego polskie rodziny nie potrzebują. Czy ktoś w ogóle pytał konsumenta Polaków, czy są instytucje, które przewiduje ta ustawa? Oczywiście, że nie. Byśmy mogli bardzo łatwo także sprawdzić, czy konsumenci są zainteresowani takimi przepisami. Wystarczyłoby wprowadzić dobrowolność korzystania z instytucji tej ustawy, by okazało się, że w Polsce nikt nie jest z nimi zainteresowany i nikt nie chce z nich korzystać. Warto podkreślić jedną rzecz. Po co powstaje taki fundusz? Oczywiście jednym z głównych celów to jest decyzja polityczna o stworzeniu mega funduszu, który ma zgromadzić parę miliardów złotych, ściągniętych z polskich rodzin, które na koniec zostanie przeznaczone tylko i wyłącznie na cele wyborcze. Ale także po drodze może posłużyć obajtkom, biurokratom, innym socjalistom, urzędnikom, którzy będą mogli tam obsadzić swoje rodziny. Dlatego też chcielibyśmy, ażeby ten fundusz nazywał się właściwie, tak jak PiS lubi nazywać wszystkie instytucje narodowe, niech to będzie Narodowy Fundusz Gwarancyjny. Ta ustawa nie poprawi do osób polskich konsumentów. Po gorszym, ustawa deweloperska działa od 10 lat w Polsce. Ustawa wprowadzona, przypominałem, przez rząd Platformy i PSL-u i naprawdę te instytucje przewidziane tymi przepisami chronią w wystarczający sposób dzisiaj Polaków. Ta ustawa doprowadzi do ograniczenia konkurencji na wieku mieszkaniowym, doprowadzi do uderzy przede wszystkim w przedsiębiorców. Mniejsi przedsiębiorcy po prostu wypadną z tego systemu i przestaną dostarczać tanich mieszkań dla polskich rodzin. Dlatego też składamy wniosek o odrzucenie tejże ustawy w drugim czytaniu.