Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kazimierz Ujazdowski krytycznie o kilkugodzinnej legislacji

Kazimierz Ujazdowski krytycznie o kilkugodzinnej legislacji

Kazimierz Ujazdowski skrytykował tryb procedowania ustawy przyjętej w 11 godzin, wskazując na brak konsultacji i jawności. Zgłosił postulat odrzucenia ustawy lub wprowadzenia długiego "wakacje o legis", mimo że dostrzega pozytywne regulacje dotyczące ochrony zwierząt.

Najważniejsze zastrzeżenia

- Ujazdowski podkreślił, że uchwalanie ustawy w kilka godzin narusza fundamenty legalności i jawności oraz uniemożliwia zasięgnięcie ekspertyz i wiedzy opinii publicznej. Wskazał, że taki pośpiech to „barbarzyństwo legislacyjne” i powinien być powodem do odrzucenia aktu prawnego.

Wrażliwość na cierpienie zwierząt i pozytywne elementy ustawy

- Mimo krytyki trybu przyjęcia, podkreślił, że w ustawie są rozwiązania ewidentnie dobre, np. przeciwdziałanie okrucieństwu wobec zwierząt w cyrkach. Wyraził identyfikację z rosnącą wrażliwością społeczną wobec cierpienia zwierząt.

Analizy ekspertów i wzorce zagraniczne

- W ocenie Ujazdowskiego istotne są analizy przedstawione w Senacie, w tym prof. Elżanowskiego i prof. Pisuli, którzy rekomendowali rozwiązania znane ze Skandynawii i Belgii. Zwrócił uwagę na praktyki dotyczące ogłuszania zwierząt oraz negocjacje procedur z wspólnotami religijnymi.

Skutki gospodarcze i postulat długiego wakacje o legis

- Ujazdowski ostrzegł, że radykalne ograniczenia bez odpowiedniego vacatio legis uderzą w firmy uczestniczące w eksporcie mięsa i mogą doprowadzić do wejścia konkurentów z innych krajów. Poparł poprawkę zgłoszoną przez marszałka Borusewicza jako minimum oraz apelował o regułę Senatu przeciw kilkugodzinnej legislacji w przyszłych kadencjach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, wielu moich przedmówców dotknęło istoty rzeczy, właściwie sam fakt, że procedowano ustawę w czasie 11 godzin, a więc bez wiedzy opinii publicznej, z zaskoczenia, bez możliwości zasięgnięcia ekspertyz, wysłuchania racji, opinii, powinien przemawiać za tym, żebyśmy tę ustawę odrzucili. Tutaj wielu apelowało do Izby, też senator Jackowski apelował do opozycji, wcześniej były apele, a może byśmy przyjęli po prostu taką regułę, nie tylko jako większość w Senacie, tylko jako Senat, jako całość, że na przyszłość po prostu odrzucamy ustawy, które były uchwalane w kilka godzin, bo ustawa uchwalana w kilka godzin jest naruszeniem fundamentów legalności i jawności, w nowoczesnym społeczeństwie coś, co jest uchwalane w tak pospiesznym, kilkugodzinnym trybie, po prostu nie jest przedmiotem wiedzy opinii publicznej. Jeśli dzisiaj debatujemy nad tą ustawą, to w imię odpowiedzialności, w imię tego też, że są tam rzeczy ewidentnie dobre, tak jak po prostu zniesienie cierpienia zwierząt wynikającego z potrzeby zbytku, czy z zamiłowania do zbytku cierpienia zwierząt w cyrku, to są rzeczy, które powinny być dawno uregulowane, tak dawno powinniśmy usunąć ten, to cierpienie spowodowane złymi źródłami, zabawą, zbytkiem, to jest absolutnie ewidentne, notabene to bardzo dobrze, że ja patrzę na to z wielkim zrozumieniem i identyfikuję się z tą narastającą wrażliwością, wzmocnioną wrażliwością w stosunku do cierpienia zwierząt. To się bardzo, bardzo powoli przebijało do kultury współczesnej. No ale to nie znosi odpowiedzialności. Pośpiech jest, a właściwie barbarzyństwo legislacyjne, zawsze prowadzi do złych rozstrzygnięć i do braku namysłu, który mógłby spowodować dobrą legislację i dobre rozstrzygnięcia. Dopiero Senat zasięgnął cały szereg opinii, analiz też budżetowych, ekonomicznych. Bardzo ciekawa była analiza profesorów Elżanowskiego i Pisuli. Sam pan profesor Elżanowski określił ją jako prozwierzęcą, wyrastającą z wrażliwości w odniesieniu do cierpienia zwierząt. Profesorowie najsilniej rekomendowali te regulacje obecne w państwach skandynawskich i w Belgii, które próbują zredukować cierpienie zwierząt zabijanych na potrzeby rynku, zarówno w tej wersji standardowej, jak i w wersji uboju rytualnego. Te kraje, które wymieniłem, Belgia i Skandynawia, mają precyzyjne regulacje dotyczące ogłuszania zwierząt. Zazwyczaj też negocjują ten proceder, te procedury ze wspólnotami religijnymi. Oczywiście zabrakło czasu, żebyśmy o takich regulacjach pomyśleli. Nawet my nie jesteśmy w stanie wprowadzić w ciągu miesiąca tego typu regulacji prawnych do porządku prawnego. Ale te kraje nie uderzają w obrót wołowiną koszerną, wołowiną odpowiadającą potrzebom wspólnot muzułmańskich. Nie eliminują obrotu, nie eliminują eksportu tego typu mięsa. Można zdecydować się na rozwiązania radykalne, chociaż powtarzam raz jeszcze, byłoby dobrze, gdybyśmy przemyśleli te rozwiązania tak dobrze opisane przez profesorów Elżanowskiego i Pisuli, obecne w państwach skandynawskich i w Belgii. Ale wakacje o legis, szczególnie w stosunku do firm, które tworzą istotny udział w eksporcie polskiego mięsa za granicą. I ten eksport nie zniknie. To jest eksport europejski, globalny. On nie zniknie, dlatego że nie ma europejskiego standardu zniesienia obrotu tego typu mięsem. W to miejsce wejdą konkurenci z innych krajów. Jeśli się już na to ma większość polityczna decydować, to minimalnym warunkiem regulacji cywilizowanych, poszanowania dla prawa, poszanowania dla podmiotów gospodarczych, poszanowania dla ich bezpieczeństwa, zadbania o odszkodowanie, jest długie wakacje o legis. To jest rozwiązanie absolutnie konieczne. W związku z tym ta poprawka zgłoszona przez pana marszałka Borusewicza to jest minimum tego, co powinno być ustanowione w tym procesie stanowienia prawa. Chociaż sam, powtarzam, sam tryb uchwalenia tej ustawy w Sejmie powinien przemawiać za jej odrzuceniem i byłoby dobrze, gdybyśmy ponad podziałami politycznymi w Senacie uzgodnili regułę nie dotyczącą tylko tej kadencji, ale także każdej następnej kadencji, że nie ma zgody na kilkugodzinną barbarzyńską legislację, bo w ten sposób nie tworzy się odpowiedzialnego prawa z poszanowaniem dla podmiotów gospodarczych i dla obywateli. Ale to minimum w postaci długiego okresu wakacje o legis jest absolutnie konieczne. Dziękuję bardzo. Dziękuję.