Wojciech Szarama o Polakach z Mariupola i finansowaniu osiedleń
Wojciech Szarama pytał o brak pełnego dofinansowania akcji osiedleńczej w Szczecinie dla Polaków z Mariupola, którzy nie mają statusu repatriantów, i zaproponował szybkie rozwiązanie prawne. Zwrócił uwagę, że miasto Szczecin udostępniło lokale i ponosi większość kosztów, a niewykorzystane środki mogą przejść do rezerwy budżetowej.
Wojciech Szarama wskazał, że obecna ustawa o repatriacji ma ograniczony zakres geograficzny i nie obejmuje rejonu Mariupola. Zaproponował, by Rada Ministrów skorzystała z uprawnienia do wydania rozporządzenia na podstawie artykułu 10 (odniesienie do artykułu 9), co pozwoliłoby szybko rozszerzyć katalog państw lub części Federacji Rosyjskiej objętych repatriacją i tym samym objąć pomocą osoby z Mariupola.
Poseł podkreślił, że miasto Szczecin zadeklarowało chęć przyjęcia rodzin polskiego pochodzenia i już dostarczyło lokale, ale ponosi większość kosztów osiedlenia. Wskazał też, że osoby te nie mają statusu repatriantów ani nie są objęte Kartą Polaka, co utrudnia udzielenie finansowego wsparcia.
Wystąpienie zwraca uwagę na zapisane w budżecie środki - około 30 milionów - które, zdaniem mówcy, jeśli nie zostaną uruchomione, mogą zostać przesunięte do rezerwy budżetowej w kolejnym miesiącu, tak jak miało to miejsce wcześniej.
Sekretarz stanu Ministerstwa Wewnętrznych i Administracji odpowiedział, że pomoc osobom polskiego pochodzenia z terenów objętych konfliktem jest priorytetem i że wobec przybyłych osób podjęto działania w trybie nadzwyczajnym. Wyjaśnił, że grupa została zakwaterowana w ośrodkach w Rybakach i Łańsku, gdzie zapewniono wyżywienie, zakwaterowanie, opiekę medyczną, kursy języka polskiego i poradnictwo zawodowe. Poinformował także, że większość osób ma Kartę Polaka i prowadzone są procedury legalizacji pobytu oraz rozpatrywania wniosków o azyl.
Postulat zmiany zakresu repatriacji
Wojciech Szarama wskazał, że obecna ustawa o repatriacji ma ograniczony zakres geograficzny i nie obejmuje rejonu Mariupola. Zaproponował, by Rada Ministrów skorzystała z uprawnienia do wydania rozporządzenia na podstawie artykułu 10 (odniesienie do artykułu 9), co pozwoliłoby szybko rozszerzyć katalog państw lub części Federacji Rosyjskiej objętych repatriacją i tym samym objąć pomocą osoby z Mariupola.
Sytuacja w Szczecinie i oczekiwania miasta
Poseł podkreślił, że miasto Szczecin zadeklarowało chęć przyjęcia rodzin polskiego pochodzenia i już dostarczyło lokale, ale ponosi większość kosztów osiedlenia. Wskazał też, że osoby te nie mają statusu repatriantów ani nie są objęte Kartą Polaka, co utrudnia udzielenie finansowego wsparcia.
Ryzyko utraty środków budżetowych
Wystąpienie zwraca uwagę na zapisane w budżecie środki - około 30 milionów - które, zdaniem mówcy, jeśli nie zostaną uruchomione, mogą zostać przesunięte do rezerwy budżetowej w kolejnym miesiącu, tak jak miało to miejsce wcześniej.
Odpowiedź Ministerstwa Wewnętrznych i Administracji
Sekretarz stanu Ministerstwa Wewnętrznych i Administracji odpowiedział, że pomoc osobom polskiego pochodzenia z terenów objętych konfliktem jest priorytetem i że wobec przybyłych osób podjęto działania w trybie nadzwyczajnym. Wyjaśnił, że grupa została zakwaterowana w ośrodkach w Rybakach i Łańsku, gdzie zapewniono wyżywienie, zakwaterowanie, opiekę medyczną, kursy języka polskiego i poradnictwo zawodowe. Poinformował także, że większość osób ma Kartę Polaka i prowadzone są procedury legalizacji pobytu oraz rozpatrywania wniosków o azyl.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Wojciech Szarama proponuje półtorej minuty zamiast dwóch
Wojciech Szarama: Prezes Izby nie powinien pełnić funkcji
Wojciech Szarama chwali działania Państwowej Inspekcji Pracy
Wojciech Szarama pyta o spotkanie w Bytomiu i broni górników
Wojciech Szarama pyta o składowanie nielegalnych odpadów
Wojciech Szarama: inicjatywa ws. zwolnień od kosztów sądowych
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: Nowa kwota wolna zagrożeniem dla samorządów
Artur Szałabawka
Artur Szałabawka o 'grzechu zaniedbania' Platformy i kwocie wolnej
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk pyta o różnorodność Trybunału i krytykę Sokali
Andrzej Maciejewski
Andrzej Maciejewski: Krytyka długu samorządów i apel o kwotę wolną
Joanna Borowiak
Joanna Borowiak pyta o wsparcie dla rodziców sześcioletnich
Robert Kropiwnicki
Robert Kropiwnicki: Ostra krytyka ograniczania debaty
Transkrypcja
Kolejne pytanie zadają posłowie Artur Szałapawka i Leszek Dobrzyński z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie braku pełnego dofinansowania do akcji osiedleńczej w Szczecinie dla Polaków z Mariupola, którzy nie mają na danego statusu repatriantów. Jest to pytanie do Ministerstwa Wewnętrznych i Administracji. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Niedawno przywitaliśmy w Polsce 149 osób polskiego pochodzenia ze wschodniej Ukrainy i to bardzo dobry sygnał dla jeszcze wielu, wielu tysięcy rodzin z polskimi korzeniami, które tam się znajdują. I wreszcie jest szansa, że może będą mogły wrócić do Polski po ostatnich latach zaniedbań i przesuwania w budżecie 30 milionów na repatriantów z roku na rok. Ja mam takie pytanie, bo miasto Szczecin jest zainteresowane przyjęciem grupy rodzin polskiego pochodzenia, przybyłych z rejonu Mariupola, znajdujących się teraz w obozach na Mazurach i tam czekających, co będzie dalej. Niestety brak jest do tej pory pełnego dofinansowania dla akcji osiedleńczej. Miasto na przykład Szczecin dostarczyło lokale, ale ponosi również większość kosztów związanych z samym osiedleniem, bowiem Polacy z Mariupola nie mają na danego statusu repatriantów. To uniemożliwia obecnie brzmienie ustawy o repatriacji i rzeczywiście są oni poza tą ustawą o repatriacji odmienny zakres geograficzny, czyli tylko dotyczy azjatyckiej części byłego ZSSR. Również są poza kartą Polaka, która nie daje obecnie możliwości osiedlenia się i wsparcia finansowego takiej akcji. Rozmawiając z przedstawicielami środowiska, ale też tak myślę, że według mnie jest proste i szybkie wyjście z tej sytuacji. Bo wiem, że planowana jest nowa ustawa o repatriacji, bo ona musi powstać, tylko że to będzie czas. Ja rozumiem, że to nie odbędzie się w ciągu teraz miesiąca czy dwóch, a tutaj są Polacy z Mariupola, którzy mogliby już być wstępnie zaopiekowani przez poszczególne miasta. I jest takie rozwiązanie. Ustawa obecna z 2000 roku daje możliwość szybkiej zmiany z zakresu geograficznego, z którego jest prowadzona repatriacja. Wystarczy postanowienie Rady Ministrów w formie rozporządzenia i tutaj właśnie jest ta szansa i umożliwia to artykuł 9 dotychczasowej ustawy. W artykule 10 Rada Ministrów może określić w drodze rozporządzenia inne państwa lub inne części Federacji Rosyjskiej niż wymienione w artykule 9, w których obywatele polskiego pochodzenia mogą ubiegać się o wydanie wizy krajowej w celu repatriacji. W szczególności, w których osoby polskiego pochodzenia są dyskryminowane ze względów religijnych, narodowościowych i politycznych. I tutaj chciałbym zaznaczyć narodowościowe, bo właśnie ci Polacy z Mariupola, oni są na innym statusie i oni byli tam bardziej prześladowani, już kończę, już prześladowani niż Ukraińcy chociażby. Zmiana tego statusu pozwoliłaby na uruchomienie zapisanych prawdopodobnie 30 milionów, które niewykorzystane za miesiąc przejdą, tak jak w poprzednich latach, do rezerwy budżetowej. Ja tylko kończąc powiem, że rozmawiałem z prezydentem miasta, który zadeklarował dużą chęć. Przepraszam, bo bardzo nam, Szczecinianom, by zależało, żeby przyjąć te rodziny. Przepraszam. Bardzo dziękuję. Odpowiada pan sekretarz stanu Ministerstwa Wewnętrznych i Administracji, Jakub Skiba. Ja bardzo proszę o przestrzeganie dyscypliny czasowej. Jest późna pora i musimy szanować swoje zdrowie nawzajem. Bardzo proszę, panie ministrze. Panie Marszałku, wyczeka jest, bo panie i panowie posłowie. Chciałbym podkreślić, że jednym z priorytetów obecnego rządu jest pomoc osobom polskiego pochodzenia, których życie i zdrowie jest zagrożone ze względu na sytuację panującą na wschodzie Ukrainy. Jest to poza tym wymiarem solidarnościowym, humanitarnym także szansa dla naszego kraju. W ten sposób możemy w jakiś sposób odpowiedzieć na kryzys demograficzny, który dotyczy naszego kraju. Oczywiście, więc w sensie ideowym jest to bardzo piękna idea. W stosunku do osób polskiego pochodzenia, przybyjących na terytorium objętych konfliktem zbrojnym na Ukrainie, które zwróciły się do polskich placów jako pomoc w realizacji zamiaru osiedlenia się w Polsce, po dokonaniu analizy sytuacji humanitarnych w zakresie bezpieczeństwa na wschodzie Ukrainy podjęto działania w trybie nadzwyczajnym, tak jak pan poseł zauważył. Działania, które nie dotyczyły oczywiście postępowania w ramach ustawy o repatriacji, a ta ustawa rzeczywiście swoim zasięgiem terytorialnym nie obejmuje terytorium Ukrainy. Obejmuje takie państwa jak Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Kazachstan, Kyrgyzstan, Tadżykistan, Turkmenistan, Uzbekistan oraz azjatycką część Federacji Rosyjskiej, ale nie właśnie ten rejon konfliktu. Wobec tego ta grupa 149 osób, która w dniu 23 listopada 2015 roku przywołała do Polski i została zakwaterowana na ośrodku edukacyjno-wypoczynkowym w Rybakach oraz ośrodku w Łańsku. Ośrodek w Rybakach jest obecnie zarządzany przez Caritas. Ośrodek w Łańsku jest ośrodkiem Kancelarii Profesora Rady Ministrów. I tam mają zapewnioną postać w postaci wyżywienia, zakwaterowania, postawowej opieki medycznej, kursów języka polskiego, a także poradnictwa zawodowego. Czyli jest to taki wstępny okres, w którym są przygotowywani, okres ochrony przygotowywani do wystartowania w normalne życie w polskich warunkach. Bardzo tutaj istotna była właśnie współdziałanie archidiecezji warmińskiej, które zostało dokonane na podstawie przepisów ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Większość tych przebyłych osób legitymuje się kartą Polaka, co zgodnie z ustawą o cudzoziemcach uprawnia je do ubiegania się udzielanie zezwolenia na pobyt stały w uproszczonym trybie. Wśród ewakuowanych są także osoby, które wystąpiły z wnioskiem o azyl do szefa Urzędu Spraw Cozoziemców. Uzyskanie tego statusu także będzie przesłanką pozytywną, przyczyniającą się do uzyskania zezwolenia na osiedlanie się na terytorium Rzeczypospolitej Polski. Aktualnie realizowane są procedury związane z legalizacją pobytu tych osób w Polsce. Odbywa się to w postaci uzyskania zezwolenia na pobyt stały, tak zwana karta pobytu, która będzie skutkowała możliwością objęcia tych osób systemem opieki społecznej oraz zapewnieniem dostęp do rynku pracy. Pozwoli to na podjęcie przez te wspomniane osoby zatrudnienia bez uzyskiwania pozwolenia na pracę oraz tworzy możliwość rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej bądź samozatrudnienia. Niemniej jednak jest prawdą, że ustawa repatriacji, która pozwala na dofinansowanie gminom, które udzieliły ze swoich zasobów mieszkań i zajęły się tymi osobami, więc taka możliwość w aktualnym stanie prawnym jest niemożliwa. Muszę powiedzieć jednakowoż, że w odniesieniu do tej grupy 149 osób w tym momencie zbieramy oferty ze strony różnych gmin, samorządów i jak dotychczas muszę powiedzieć, że odzyw jest bardzo pozytywny. Cały szereg miast zareagował bardzo pozytywnie i praktycznie każdego dnia napływają nowe oferty. Jest to naprawdę budujący przykład solidarności społecznej i myślę, że ten pozytywny trend trzeba kontynuować. No ale cóż, ramy prawne są takie, jakie są i być może właśnie ta linia myślenia, którą pan poseł zaprezentował, powinna zostać zastosowana. Trzeba przeprowadzić cały szereg analiz, które dotyczyłyby także adoptowania się tych obsług w środowisku polskim. Bo prawda jest taka, że cała akcja, która ma swój wymiar społeczny, jak powiedziałem, jednoznacznie pozytywny, to jednak nie w każdym przypadku kończy się sukcesem. Trzeba o tym pamiętać bardzo dobrze, że nie wszystkie z tych osób się po prostu akomodują do polskich warunków. A więc jest jeszcze taki aspekt bezpieczeństwa. My nie mamy stuprocentowej pewności również co do profilu tych osób, że się ograniczę do takich stwierdzeń. Także bardzo obiecująca z całą pewnością akcja kontynuowana być powinna naszym zdaniem i jej rozwój jest możliwy w kierunku właśnie umożliwienia jakiejś refundacji gminom. Natomiast wymaga to jeszcze studiów i obserwacji. Bardzo dziękuję, panie ministrze. Dodatkowe pytanie zadaje pan poseł Leszek Dobrzyński. Panie Marszałku, Wysoka Izba, panie ministrze. Kilkadziesiąt dni temu jeszcze za poprzedniego rządu była przeprowadzona akcja, zarówno jeżeli chodzi o negocjacje co do ilości, co do kwoty uchodźców, których Polska miałaby przyjąć ewentualnie, mówię tutaj oczywiście o uchodźcach z terenów objętych wojną w Syrii. Była też robiona taka akcja rozpoznania w powiatach ile jest ewentualnie wolnych miejsc, który powiat ile może tych uchodźców przyjąć. Natomiast moje pytanie jest też takie, czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych dysponuje jakąkolwiek statystyką, jakimi kogokolwiek informacjami, jeśli chodzi o ewentualnych polskich repatriantów z terenów wschodnich. I to oczywiście zarówno jeśli chodzi o te tereny na Ukrainie objęte walkami, ale też i były państwa, czy były republiki byłego Związku Sowieckiego. Czy mamy tutaj jakiekolwiek dane, które oczywiście zostały też jeszcze z poprzednich lat. Dziękuję. Odpowiedź jeszcze raz proszę pana ministra. Kubaski-Bek. Dziękuję bardzo panie marszałku. Chętnie bym odpowiedział na to pytanie panu posłowi, ale nie reprezentuję Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Natomiast mogę się zadeklarować, że nawiążemy w tej sprawie kontakt z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i udzielimy państwu odpowiedzi na piśmie.