Jadwiga Wiśniewska krytykuje odpowiedź ministerstwa ws. domów dziecka
Jadwiga Wiśniewska skrytykowała odpowiedź ministerstwa na interpelację i zarzuciła brak bezpośredniego kontaktu ze strony minister. Zwróciła uwagę, że zapis w ustawie jest fikcyjny i powoduje przepełnienie w niepublicznych domach małego dziecka, co grozi zamknięciem placówek do 2016 roku.
- Podczas wystąpienia Wiśniewska podkreśliła, że minister nie skontaktowała się z nią osobiście; na telefon dzwoniła jedynie pracownica prosząca o przesłanie treści interpelacji i odpowiedzi. Nazwała tę sytuację żenadą i oceniła, że ktoś w ministerstwie napisał „głupią odpowiedź”, za co powinna paść szczera przeprośba.
- Według niej zapis w ustawie jest fikcyjny i w praktyce powoduje przepełnienie niepublicznych domów małego dziecka. Wskazała przykład domu w Częstochowie, który będzie mógł funkcjonować tylko do 2016 roku, i podniosła pytanie, gdzie trafią dzieci przy braku zainteresowania nowymi miejscami.
- Wiśniewska zaproponowała rozważenie utworzenia placówek przejściowych, aby zapobiec zamknięciu niepublicznych domów przy jednoczesnym braku publicznych miejsc. Zaapelowała o odłożenie ambicji i skupienie się na dobru dziecka oraz o publiczne przyznanie błędu, jeśli odpowiedź ministerstwa była niewłaściwa.
Brak kontaktu i ocena odpowiedzi
- Podczas wystąpienia Wiśniewska podkreśliła, że minister nie skontaktowała się z nią osobiście; na telefon dzwoniła jedynie pracownica prosząca o przesłanie treści interpelacji i odpowiedzi. Nazwała tę sytuację żenadą i oceniła, że ktoś w ministerstwie napisał „głupią odpowiedź”, za co powinna paść szczera przeprośba.
Problem prawny i praktyczny
- Według niej zapis w ustawie jest fikcyjny i w praktyce powoduje przepełnienie niepublicznych domów małego dziecka. Wskazała przykład domu w Częstochowie, który będzie mógł funkcjonować tylko do 2016 roku, i podniosła pytanie, gdzie trafią dzieci przy braku zainteresowania nowymi miejscami.
Propozycje rozwiązań i apel
- Wiśniewska zaproponowała rozważenie utworzenia placówek przejściowych, aby zapobiec zamknięciu niepublicznych domów przy jednoczesnym braku publicznych miejsc. Zaapelowała o odłożenie ambicji i skupienie się na dobru dziecka oraz o publiczne przyznanie błędu, jeśli odpowiedź ministerstwa była niewłaściwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jadwiga Wiśniewska krytykuje politykę ws. elektrowni wiatrowych
Jadwiga Wiśniewska krytykuje projekt prezydencki ws. GMO
Jadwiga Wiśniewska krytykuje brak strategii w górnictwie
Jadwiga Wiśniewska ostro o rządzie: 'Zielona Wyspa tonie'
Jadwiga Wiśniewska o organizacji COP14: krytyka postępowania ministra
Jadwiga Wiśniewska: Rząd to 'rząd narodowej hańby', pyta kto straci
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Zalewska
Anna Zalewska: Zarzuca kupowanie szpitali za bezcen
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn przedstawia projekt ws. obowiązku szkolnego
Robert Biedroń
Robert Biedroń o skutkach reformy sądów: żąda przeprosin
Piotr Pyzik
Piotr Pyzik o życiu i zasługach Ignacego Domejki
Izabela Kloc
Izabela Kloc żąda narodowej polityki wiejskiej dla wsi
Mariusz Jędrysek
Mariusz Jędrysek krytykuje 'bajki' i brak merytoryki
Transkrypcja
W trybie sprostowania mogę panią poseł, choć propozycja spotkania wydaje mi się całkiem interesująca, nieprawda? Być może, panie marszałku, ale chcę sprostować przede wszystkim, że pani minister się ze mną nie skontaktowała. Telefon mój jest ogólnie znany i dostępny. Wprawdzie dzwoniła jakaś pracownica mówiąc, żeby przesłać treść interpelacji i odpowiedź, bo na biurku tego nie ma, to jakaś żenada. Nie wiem, jaki tam jest bałagan w ministerstwie. Ale pani minister, jeśli rzeczywiście prawdziwa i szczera jest pani deklaracja, to myślę, że można sobie darować jakieś uwagi o przerzucaniu się argumentami, bo jeśli z każdej dyskusji wyjdzie coś dobrego dla dzieci, to zawsze warto dyskutować, choćby nawet jak najdłużej, a tym bardziej, jeśli argumenty są słuszne. Ja pani zwracam uwagę, że ten zapis w ustawie jest fikcyjny i powoduje obecnie przepełnienie w niepublicznych domach małego dziecka. I pani jako minister pracy i polityki społecznej powinna doskonale o tym wiedzieć, że doprowadziliście państwo do takiej sytuacji i taki dom małego dziecka, jak ten w Częstochowie, będzie mógł funkcjonować tylko do 2016 roku. Zatem zachodzi pytanie, gdzie trafią małe dzieci, skoro nie ma takiego zainteresowania i nagle ono nie urośnie z niewiadomo jakiego powodu. I czy nie warto rozważyć, pani minister, utworzenia placówek przejściowych, aby zapobiec sytuacji, że niepubliczne przestaną działać, a publicznych nie będzie. Jeśli pani i mnie rzeczywiście prześwieca troska o dobro dziecka, to trzeba swoje ambicje schować i powiedzieć, ktoś w ministerstwie napisał głupią odpowiedź na ważną interpelację i po prostu powiedzieć słowo przepraszam. Ale to jest mi oczywiście niepotrzebne, bo dzieci są w tym wszystkim najważniejsze. Dziękuję uprzejmie.