Beata Małecka-Libera krytykuje centralizację i kontrole w ustawie
Beata Małecka-Libera skrytykowała tempo prac nad ustawą oraz zwróciła uwagę na jej różnorodność tematyczną i związane z tym wątpliwości. Zajęła stanowisko przeciwne centralizacji i przeciw rozpoczynaniu zmian od tworzenia mechanizmów kontroli świadczeniodawców zamiast od ustawy o jakości świadczeń zdrowotnych.
Przede wszystkim podkreśliła, że tempo prac nad ustawą i różnorodność poruszanych w niej tematów budzą poważne wątpliwości. Wskazała, że co do niektórych rozwiązań zgoda była możliwa, ale w innych przypadkach sprzeciw był absolutny, a największym problemem jest korpus.
Wyraziła niezgodę z zasadą centralizacji, zaznaczając, że rozumie, iż to jest państwa kierunek, ale sama takiej zasady nie popiera. Stwierdziła, że w tej kwestii istnieje wyraźna rozbieżność stanowisk.
Skrytykowała decyzję o rozpoczynaniu prac od tworzenia kolejnego organu kontrolnego, który miałby restrykcyjnie sprawdzać zakłady. Zapytała, czy to prowadzi do rzeczywistej poprawy jakości świadczonych usług.
Apelowała o rozpoczęcie zmian od ustawy o jakości świadczeń zdrowotnych, która powinna opisać standardy i być podstawą do dyskusji o ich przestrzeganiu i kontroli. Przypomniała, że państwo na początku zapowiadało, iż jakość stanie się najważniejszym elementem działań.
Najważniejsze ustalenia
Przede wszystkim podkreśliła, że tempo prac nad ustawą i różnorodność poruszanych w niej tematów budzą poważne wątpliwości. Wskazała, że co do niektórych rozwiązań zgoda była możliwa, ale w innych przypadkach sprzeciw był absolutny, a największym problemem jest korpus.
Zastrzeżenia wobec centralizacji
Wyraziła niezgodę z zasadą centralizacji, zaznaczając, że rozumie, iż to jest państwa kierunek, ale sama takiej zasady nie popiera. Stwierdziła, że w tej kwestii istnieje wyraźna rozbieżność stanowisk.
Kwestia kontroli świadczeniodawców
Skrytykowała decyzję o rozpoczynaniu prac od tworzenia kolejnego organu kontrolnego, który miałby restrykcyjnie sprawdzać zakłady. Zapytała, czy to prowadzi do rzeczywistej poprawy jakości świadczonych usług.
Rola ustawy o jakości świadczeń zdrowotnych
Apelowała o rozpoczęcie zmian od ustawy o jakości świadczeń zdrowotnych, która powinna opisać standardy i być podstawą do dyskusji o ich przestrzeganiu i kontroli. Przypomniała, że państwo na początku zapowiadało, iż jakość stanie się najważniejszym elementem działań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Beata Małecka-Libera o wzroście spożycia alkoholu i zagrożeniach
Beata Małecka-Libera pyta o usługi zdrowotne na poziomie lokalnym
Beata Małecka-Libera: brak analiz rządu i pytania o szczepienia seniorów
Beata Małecka-Libera o nowelizacji VAT i obawach hutników
Beata Małecka-Libera o etatach, kosztach i języku angielskim
Beata Małecka-Libera apeluje o realizację dodatków dla medyków
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Szlachta
Andrzej Szlachta: rekomenduje przyjęcie poprawki Senatu do art. 4
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko: Krytyka braku wdrożeń głosowania przez internet
Edward Siarka
Edward Siarka podsumowuje projekt zmiany 150 aktów prawnych
Robert Telus
Robert Telus przeprasza i wyjaśnia nieporozumienie
Piotr Pyzik
Piotr Pyzik pyta o zakres danych przekazywanych do ERU
Paweł Arndt
Paweł Arndt popiera głosowanie korespondencyjne i elektroniczne
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję bardzo panie marszałku, panie ministrze. Już nie chcę tutaj powtarzać tego, że tempo prac nad tą ustawą oraz różnorodność tematu w tej ustawie budziły nasze wątpliwości. I co do pewnych kwestii się zgadzaliśmy, co do innych absolutnie nie. I oczywiście największy problem jest z korpusem, co też tutaj wybrzmiewa na sali. Przede wszystkim sprawa centralizacji. Rozumiem, że to jest państwa kierunek. My co do takiej zasady się nie zgadzamy, więc tutaj już jest rozbieżność. Ale kwestia druga. Powiedział pan, panie ministrze, że korpus jest m.in. po to, żeby uprawiać jakość świadczonych usług. Więc ja mam pytanie, dlaczego zaczynacie od kontroli tych świadczeniodawców? Dlaczego po raz kolejny wymyślamy jakiś organ, który tylko i wyłącznie będzie restrykcyjnie sprawdzał, czy aby wszystko w tych zakładach jest tak, jak trzeba? A dlaczego nie zaczynamy od jakości, od ustawy o jakości świadczeń zdrowotnych? To państwo mówiliście na początku, przyjmując ster władzy, że jakość stanie się najważniejszym elementem i że powstanie ustawa o jakości, która będzie tak naprawdę wykładnią tego wszystkiego, gdzie będą opisane standardy. I również wtedy na tej podstawie możemy dyskutować o przestrzeganiu tych standardów i o kontroli. A państwo zaczynacie od końca. Kolejny element kontrolny, kolejny nadzór nad świadczeniodawcami. I czy to jest droga, która ma prowadzić do tego, żeby te świadczone usługi były lepsze? Dziękuję. Dziękuję.