Klaudia Jachira apeluje: 'Uroczysko, nie śmietnisko'
Klaudia Jachira ostrzegła przed projektem ustawy o lasach, który umożliwia zamiany cennych terenów przyrodniczych bez określonych kryteriów i może prowadzić do de facto prywatyzacji lasów. Złożyła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu i zaapelowała o ochronę bioróżnorodności oraz powstrzymanie masowych wycinek.
- Projekt o lasach pozwala zamieniać tereny cenne przyrodniczo będące w zarządzie lasów państwowych na tereny właściwie bezwartościowe, ponieważ nie ma żadnych kryteriów zamiany. W jej ocenie grozi to przekształceniami w fermy drobiu, wysypiska, fabryki czy kopalnie.
- Projekt nie podnosi aspektu przyrodniczego i nie mówi o bioróżnorodności, co jest istotne w obecnym kryzysie klimatycznym. Może też działać ze szkodą dla Skarbu Państwa, gdyż nie przewiduje dopłat przy znaczących różnicach wartości gruntów.
- Decyzje o zamianie miałyby zapadać na szczeblu politycznym - na wniosek ministrów, a ostateczną decyzję wydawałby dyrektor generalny lasów państwowych. Pierwsze czytanie na komisji zostało zawieszone; posłowie PiS wnosili o przerwę, a posiedzenie zakończono i zdjęto sprawę z porządku.
- Mówczyni zapowiedziała dalszy monitoring projektu i walkę o to, by lasy pozostały dobrem społecznym. Ostrzegła przed zapowiadanymi autopoprawkami, które mogą okazać się jedynie kosmetyczne, i wezwała do presji społecznej: 'uroczysko, nie śmietnisko'.
Najważniejsze uwagi o projekcie
- Projekt o lasach pozwala zamieniać tereny cenne przyrodniczo będące w zarządzie lasów państwowych na tereny właściwie bezwartościowe, ponieważ nie ma żadnych kryteriów zamiany. W jej ocenie grozi to przekształceniami w fermy drobiu, wysypiska, fabryki czy kopalnie.
Skutki dla przyrody i państwa
- Projekt nie podnosi aspektu przyrodniczego i nie mówi o bioróżnorodności, co jest istotne w obecnym kryzysie klimatycznym. Może też działać ze szkodą dla Skarbu Państwa, gdyż nie przewiduje dopłat przy znaczących różnicach wartości gruntów.
Proces legislacyjny i reakcje
- Decyzje o zamianie miałyby zapadać na szczeblu politycznym - na wniosek ministrów, a ostateczną decyzję wydawałby dyrektor generalny lasów państwowych. Pierwsze czytanie na komisji zostało zawieszone; posłowie PiS wnosili o przerwę, a posiedzenie zakończono i zdjęto sprawę z porządku.
Dalsze zamierzenia i apel
- Mówczyni zapowiedziała dalszy monitoring projektu i walkę o to, by lasy pozostały dobrem społecznym. Ostrzegła przed zapowiadanymi autopoprawkami, które mogą okazać się jedynie kosmetyczne, i wezwała do presji społecznej: 'uroczysko, nie śmietnisko'.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Klaudia Jachira zapowiada zakończenie 'szopki' rządu za 2 tygodnie
Klaudia Jachira o wzroście cen i domowym dzienniczku wydatków
Klaudia Jachira krytykuje weto rządu: 'Wstydzę się, że jestem Polką'
Klaudia Jachira: ostro o ustawie i prawie do własności
Klaudia Jachira: czy 1 400 zł utrwali bezrobocie?
Klaudia Jachira pyta, co znaczy 'mieć jaja' u prezydenta
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer: Nowy Ład to 'nieład PiS'
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o Nowym Ładzie: krytyka i propozycje podatkowe
Koalicja Obywatelska
Michał Szczerba wzywa premiera do spotkania z pielęgniarkami
VideoParlament
Minister Zdrowia: Mniej łóżek COVID i odmrażanie szpitali
Magdalena Sroka
Magdalena Sroka o Polskim Ładzie i programie mieszkaniowym
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki zapowiada Podkarpacką Dolinę Wodorową
Transkrypcja
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu mieliśmy się zająć bardzo szkodliwym projektem ustawy nowolezującym, ustawę o lasach, który pozwala zamieniać tereny cenne przyrodniczo będące w zarządzie lasów państwowych na tereny właściwie bezwartościowe, ponieważ nie ma żadnych kryteriów zamiany. Dojdzie do tego, że będą masowe wycinki, piękne leśne areały będą zamieniane na fermy drobiu, wysypiska śmieci, fabryki, kopalnie. Projekt nie podnosi aspektu przyrodniczego, nie mówi o bioróznorodności tak ważnej w obecnym kryzysie klimatycznym. Będzie ze szkodą dla Skarbu Państwa, ponieważ nie zakłada dopłat, jeżeli różnice wartości tego gruntu są znaczące. Decyzje na temat zamiany gruntu będą zapadały tylko na szczeblu politycznym, ponieważ na wniosek ministrów, a ostatnią decyzję będzie wydawał dyrektor generalny lasów państwowych. Dzisiaj miało się odbyć pierwsze czytanie tego projektu na komisji. Złożyłam wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu, bo uważam, że tak szkodliwy projekt, wprowadzający prywatyzację lasów, powinien znaleźć się tam, gdzie jego miejsce, czyli w koszu. Ale zreszyło się coś dziwnego, ponieważ sami posłowie PiSu chyba mają różne zdania. Wnosili o przerwę w tej komisji, o przełożenie. Ostatecznie pani marszałek zakończyła to posiedzenie i teraz jest to zawieszenie. Owszem, spadło to z tego porządku obrad, więc nie będziemy nad tym pracować i z tego się trzeba cieszyć. Dlatego presja ewidentnie ma sens i będziemy walczyć o to, żeby lasy były nas wszystkich, całego społeczeństwa. Ale z drugiej strony oni zapowiedzieli, że złożą nowy projekt z bardzo ważnymi autopoprawkami. Ale trzeba być czujnym, bo może być tak, że to będą jakieś tylko kosmetyczne zmiany, a dalej projekt nowy będzie prowadził do prywatyzacji lasów. Dlatego będę Was na bieżąco o tym informować. I pokazujmy, jak las jest dla nas ważny. I pamiętajmy, że uroczysko, nie śmietnisko. Dziękuję.