Krzysztof Gatkowski ostrzega: rząd zawiódł, potrzebne 50 tys. testów
Krzysztof Gatkowski krytykował działania rządu wobec rosnącej liczby zakażeń COVID-19 i wezwał do zwiększenia liczby testów do minimum 50 tysięcy dziennie. Posłanka Agnieszka Dzimieno-Widzbąg apelowała o zwołanie okrągłego stołu w sprawie pandemii i większe uprawnienia dyrektorów szkół.
Gatkowski ocenił, że przez ostatnie miesiące w sprawie pandemii nie zrobiono wystarczająco wiele - rząd nie przedstawił strategii wspierającej szpitale, POZ-y ani personel medyczny. Według niego polityczne konsultacje i przetasowania w rządzie zastępują realne działania wobec narastającej fali zachorowań.
Lewica zażądała rozpoczynania procesu „prawdziwego testowania” - minimum 50 tysięcy testów dziennie na początek i docelowo systemowo do 100 tysięcy w październiku. Mówcy zwracali uwagę, że przy ok. 24 tys. testów dziennie liczba wykrywanych przypadków może znacznie zaniżać rzeczywistą skalę epidemii.
Mówcy podkreślali, że zapowiadane środki zapobiegawcze, jak szczepionka na grypę, są wciąż jedynie zapowiedziami, a dostępność szczepionek w aptekach jest ograniczona. Ostrzegano, że brak działań prewencyjnych i rosnące zakażenia mogą doprowadzić do ponownego lockdownu i poważnych skutków gospodarczych.
Dzimieno-Widzbąg proponowała zwołanie okrągłego stołu ponad podziałami politycznymi oraz dać dyrektorom szkół możliwość samodzielnego wprowadzania nauki zdalnej lub systemu mieszanego bez konieczności uzyskiwania zgody sanepidu. Lewica zgłosiła też poprawki finansowe, m.in. wniosek o przeniesienie 3 mld zł z części dotyczącej armii.
Krytyka działań rządu
Gatkowski ocenił, że przez ostatnie miesiące w sprawie pandemii nie zrobiono wystarczająco wiele - rząd nie przedstawił strategii wspierającej szpitale, POZ-y ani personel medyczny. Według niego polityczne konsultacje i przetasowania w rządzie zastępują realne działania wobec narastającej fali zachorowań.
Propozycje dotyczące testowania
Lewica zażądała rozpoczynania procesu „prawdziwego testowania” - minimum 50 tysięcy testów dziennie na początek i docelowo systemowo do 100 tysięcy w październiku. Mówcy zwracali uwagę, że przy ok. 24 tys. testów dziennie liczba wykrywanych przypadków może znacznie zaniżać rzeczywistą skalę epidemii.
Stan przygotowań do drugiej fali
Mówcy podkreślali, że zapowiadane środki zapobiegawcze, jak szczepionka na grypę, są wciąż jedynie zapowiedziami, a dostępność szczepionek w aptekach jest ograniczona. Ostrzegano, że brak działań prewencyjnych i rosnące zakażenia mogą doprowadzić do ponownego lockdownu i poważnych skutków gospodarczych.
Postulaty wobec edukacji i dialogu politycznego
Dzimieno-Widzbąg proponowała zwołanie okrągłego stołu ponad podziałami politycznymi oraz dać dyrektorom szkół możliwość samodzielnego wprowadzania nauki zdalnej lub systemu mieszanego bez konieczności uzyskiwania zgody sanepidu. Lewica zgłosiła też poprawki finansowe, m.in. wniosek o przeniesienie 3 mld zł z części dotyczącej armii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Lewica: PiS jak Targowica? Oskarżenia o próbę obalenia marszałka
Piotr Ciszewski wzywa do komisji śledczej ws. Jolanty Brzeskiej
Tadeusz Tomaszewski pyta o prawo nauczycieli z międzyszkolnych ośrodków sportowych
Lewica: Czas na deczarnkizację szkoły
Lewica wnioskuje o zwołanie RBN przed wizytą Bidena
Lewica przedstawia strategię mieszkaniową dla Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Pacjenci zagubieni w systemie zdrowia
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin o nowej umowie koalicyjnej i restrukturyzacji rządu
VideoParlament
VideoParlament: Informuje o rekordzie zakażeń i apeluje o maseczki
Andrzej Duda
Andrzej Duda na Monte Cassino: hołd poległym i apel o współpracę
Ewa Matecka
Ewa Matecka: większe wsparcie dla samorządów i edukacja ekologiczna
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska wzywa do pilnej Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Artykuły
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Marzec 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Transkrypcja
Parę dni temu, chyba dwa, słyszeliśmy, że pan minister zdrowia powiedział, że do tysiąca przypadków dziennie to się musimy przyzwyczaić. Zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale dzisiaj już jest półtora tysiąca przypadków zachorowań na COVID dziennie i nie możemy tego tak zostawić. Przewodniczący Krzysztof Gatkowski. Szanowni Państwo, od kilku tygodni obserwujemy, że połowa tego rządu wyjechała na konsultację polityczną na Nowogrodzką, a druga połowa zastanawia się, czy za chwilę nie zostanie zrekonstruowana. Rząd w zakresie służby zdrowia nie pracuje. Od trzech miesięcy w sprawie pandemii nie robi się nic albo prawie nic. Są głosy uspokajające, są głosy pokazujące, że będzie trochę gorzej, ale ani minister Szumowski, ani minister Niedzielski nie przedstawili strategii, które rzeczywiście miałyby pomagać szpitalom, chronić pacjentów, zaopiekować się POZ-ami, czy pokazać, że personel medyczny ma dzisiaj sprzyjający wiatr od strony ministerstwa. Dzisiejszy dzień jest szczególny, dlatego że blisko 1600 przypadków zachorowań pokazuje, że jesteśmy daleko od tego, co mówił w lipcu premier Morawiecki. Pandemia podobno się skończyła, podobno wygraliśmy z nią walkę i podobno rząd wygrał z koronawirusem. Tyle, że to wszystko podobno. Nic takiego się nie wydarzyło, a na pewno rząd zawiódł w jednej sprawie. Cały czas mamy za mało testów. W dniu wczorajszym 24 tysiące testów. Kilka tygodni temu, tutaj w Sejmie premier Morawiecki mówił, 40-50 tysięcy dziennie to jest to, co już możemy robić, a będzie więcej. Minęło kilka tygodni, testujemy 24 tysiące i mamy 1600 zachorowań. Lewica zwraca się dzisiaj z pismem do Mateusza Morawieckiego i ministra Niedzielskiego o to, abyśmy rozpoczęli proces prawdziwego testowania. Minimum 50 tysięcy testów dziennie na początek i systemowo do 100 tysięcy, które powinny być już w październiku. Mówiliśmy, apelowaliśmy o to od kilku tygodni. Składaliśmy wnioski o to, aby premiera wysłuchać i przesłuchać tutaj w Sejmie, co się dzieje, jeśli chodzi o testowanie. Dzisiaj we Włoszech jest ponad 100 tysięcy testów dziennie. W Polsce 24 tysiące. To jest olbrzymie zaniedbanie, które daje podstawę do tego, żebyśmy snuli teorię, że nie mamy 1500 zachorowań, a może 3000. Czyli, że transmisja wirusa jest dwa albo trzy razy większa. Czyli rząd zamiast działać negocjuje swoje stanowiska. Problem w tym, że nikt negocjuje z koronawirusem. Problem w tym, że zapowiadano, że będziemy mieli szczepionkę na grypę dostępną, która ma spowodować, że ludzie w Polsce najpierw będą się szczepić na grypę, a później nie będą tak bardzo chorowali. Szczepionka na grypę jest w zapowiedziach medialnych. Ludzie idą do aptek i w aptekach słyszą, że jesteście na listcie kolejkowej, ale musicie jeszcze poczekać. To jest stan przygotowań do drugiej fali. Tyle, że ta druga fala właśnie nadeszła. I albo zdajemy sobie z tego sprawę, że nie wygramy z COVID-em zapowiedziami, a działaniami, albo za kilka tygodni, kilka miesięcy, będziemy w sytuacji, gdzie będziemy się bali ponownie wychodzić z domu, bo drugi lockdown będzie dla polskiej gospodarki katastrofą. Dziękuję. Posłanka Agnieszka Dzimieno-Widzbąg. Szanowni Państwo, rząd Prawa i Sprawiedliwości Zjednoczonej Prawicy w odniesieniu do pandemii zachowuje się tak, jakby wolał gonić króliczka zamiast go złapać. Od sześciu miesięcy mamy pandemię, od sześciu miesięcy przeszliśmy jako polskie społeczeństwo bardzo wiele wyrzeczeń i ograniczeń. Kwartał pełnego lockdownu, poważny kryzys gospodarczy, masowe zwolnienia, utrata pracy i środków do życia, zamknięcia szkół i wykluczenie edukacyjne, z którego skutkami będziemy mierzyć się przez kolejne lata. To wszystko są ogromne koszty, które poniosło polskie społeczeństwo pod hasłem walki z pandemią. Te koszty okazały się być roztrwonione przez partię rządzącą, która więcej uwagi woli dziś poświęcać układankom rządowym niż prawdziwej walce z epidemią. Ten rekord zachorowań, dzisiejszych zakażeń pokazuje dobitnie, że wszystkie działania, które w ostatnim roku były podejmowane, były albo pozorowane, albo po prostu nieskuteczne. Lewica jest konstruktywną opozycją i Lewica rozumie, że pandemia nie ma barw politycznych. Chcemy i apelujemy i prosimy partię rządzącą o to, żeby usiąść do wspólnego stołu, żeby ponad politycznymi podziałami zająć się tym coraz głębszym kryzysem zdrowotnym, społecznym i ekonomicznym, w którym wszyscy się znajdujemy. Dlatego wnioskujemy dzisiaj i apelujemy o zwołanie okrągłego stołu dotyczącego pandemii, drugiej jej fali i tego, jak wspólnymi siłami możemy jej zaradzić. Bo trzeba działać nie tylko po to, żeby leczyć, ale po to, żeby zapobiegać. Dobrym przykładem zaniechania tego zapobiegania jest sytuacja w systemie edukacji. Dziś, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Edukacji Narodowej, żeby szkoła mogła przejść na system zdalny lub mieszany, musi uzyskać zgodę sanepidu. Dyrektor nie może samodzielnie podjąć decyzji prewencyjnie po to, żeby uniknąć rozszerzania się zakażeń w jego placówce oświatowej. To jest sytuacja dla nas zupełnie niezrozumiała, bo przecież lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Dlatego w wymiarze edukacji proponujemy konsekwentnie przyzwolenie dla dyrektorów, żeby samodzielnie, ze względu na warunki lokalowe, na własną ocenę sytuacji w szkołach, mogli decydować o wprowadzaniu częściowej edukacji zdalnej, systemu mieszanego, o kierowanie części starszych nauczycieli na edukację zdalną, a i rozluźnianie skupisk uczniów w klasach. Ale o tym wszystkim chcemy porozmawiać merytorycznie, przy wspólnym stole. Bardzo prosimy i apelujemy do Zjednoczonej Prawicy, żeby skończyła już zajmowanie się samymi sobą i wspólnie z opozycją, wspólnie z lewicą usiadła do stołu, porozmawiała o tym, jak przeciwdziałać tej drugiej fali epidemii, w której dziś się znajdujemy. W tej chwili właśnie zaczęła się Komisja Finansów. Lewica jako odpowiedzialna i merytoryczna opozycja, jako jedyny klub złożyła poprawki. Jedną z tych poprawek jest poprawka dotycząca przeniesienia środków, 3 mld zł, z części dotyczącej polskiej armii na część dotyczącą służby zdrowia, ochrony zdrowia. Dlatego, że w tej chwili nie walczymy z żadną armią, z którą się walczy czołgami, myśliwcami, na której potrzebne jest wydatkowanie na zbrojenia. Tak nawiasem nie wiemy dokładnie, co polski rząd chce kupić, czy samoloty kolejne, czy jakiś inny sprzęt. Walczymy w tej chwili z wrogiem, do którego się nie strzela z armaty. Do niego się strzela właśnie z wzmiankowanych przez przewodniczącego Gawkowskiego testów. Te testy pozwalają na wykrywanie w odpowiednim czasie zarażeń i ograniczanie rozprzestrzeniania się tego wirusa. Nie ma na wirusa szczepionki, nie ma na wirusa lekarstwa, ale można to ograniczyć, można ograniczyć pandemię właśnie poprzez wykonywanie testów. I te 3 mld zł, które miałyby być przeznaczone na zbrojenie polskiej armii, chociaż żadnej wojny nie toczymy, powinny być przekazane na ochronę zdrowia właśnie po to, żeby móc wykonywać testy, żeby móc szkolić również personel medyczny, żeby móc doposażać polskie szpitale, bo w tej chwili 1,4 respiratorów dostępnych jest już zajęta, a mamy 1,5 tysiąca przypadków dziennie. Co będzie, jeżeli nie uda się ograniczyć rozprzestrzeniania się wirusa? Będzie tych przypadków tyle, ile na przykład we Francji 10 tysięcy? Wtedy naprawdę na nic się nie zdadzą armaty, na nic się nie zdadzą czołgi, na nic się nie zdadzą myśliwce. I dlatego apelujemy do rządu, przyjmijcie nasze poprawki. Dziękuję bardzo.