Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Śmiszek broni praworządności i odrzuca prowizorium

Krzysztof Śmiszek broni praworządności i odrzuca prowizorium

Krzysztof Śmiszek w wystąpieniu podkreślił wybór "zachodu" i opowiedział się za zjednoczeniem oraz współpracą europejską, wskazując na konieczność rozmowy opartej na argumentach. Odrzucił prowizorium budżetowe i zdefiniował praworządność jako prawa mniejszości, prawa kobiet, wolne sądy, wolne media oraz wolność zgromadzeń i słowa.

Kierunek debaty


Wystąpienie rozgrywa się wokół pytania, czy iść na wschód, czy na zachód - mówca wybiera zachód. Podkreśla, że Lewica opowiada się za zjednoczeniem, solidarnością i rozmową z partnerami, nawet jeśli ta rozmowa bywa trudna.

Pojęcie praworządności


Praworządność w jego ujęciu to konkretne prawa i wolności - prawa mniejszości, prawa kobiet, wolne sądy, wolne media, prawo do zgromadzeń oraz wolność ekspresji i słowa. Zwraca uwagę, że te zasady są uregulowane zarówno w traktatach, jak i w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz interpretowane przez Trybunał Sprawiedliwości.

Krytyka interpretacji przeciwników


Śmiszek krytykuje przeciwników za odwracanie znaczeń - "wy mówicie na opak" - i wskazuje, że część wypowiedzi, jak ta posła Szejny, wymaga uzupełnienia. Mówi o murze komunikacyjnym, który uniemożliwia zrozumienie standardów unijnych dotyczących praw kobiet i praw mniejszości.

Prowizorium budżetowe


Ostre słowa skierował pod adresem zwolenników prowizorium budżetowego - wskazuje, że oznacza ono jedynie dokończenie obecnych umów, brak nowych projektów, brak nowej wizji i jedynie podstawowe finansowanie instytucji europejskich. Podkreśla, że Lewica i obrońcy wartości europejskich obnażają takie podejście, kończąc wystąpienie wezwaniem: "Stop głupiej uchwale."

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Cały dzień dzisiaj debatujemy, jeśli można nazwać to debatą, w kwestiach cywilizacyjnych. Ta rozmowa dotyczy tego, w jakim kierunku pójdziemy. Czy na wschód, czy na zachód. Ja wybieram zachód, lewica wybiera zachód. I wybiera zjednoczenie, solidarność, rozmowę z partnerami. Czasami trudną rozmowę, ale rozmowę opartą na argumentach. Tutaj rozmawiamy o kwestii międzypaństwowej współpracy w ramach najlepszego projektu, jaki wydarzył się w historii Europy, czyli Unii Europejskiej. Ale to, co powiedział pan poseł Szejna, trzeba uzupełnić, jeśli chodzi o rozumienie praworządności. Praworządność to prawa mniejszości, prawa kobiet, wolne sądy, wolne media, prawo do zgromadzeń, wolność ekspresji, wolność słowa. To wszystko zostało uregulowane nie tylko na bazie traktatowej, ale także na przykład w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Bo przecież na Europejską Konwencję Praw Człowieka niejednokrotnie powołuje się Europejski Trybunał Sprawiedliwości. No właśnie standardy wyznaczone przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to są te standardy, które powinny obowiązywać w każdym kraju członkowskim Unii Europejskiej. Wy wszystkie te zasady, prawa mniejszości, prawa kobiet, prawa człowieka, wolności obywatelskie rozumiecie na opak. My mówimy tak, wy mówicie nie, Unia Europejska mówi prawa kobiet, wy mówicie zakaz praw kobiet. To jest właśnie pewna blokada komunikacyjna, ten mur, którego nie potraficie intelektualnie przebić. No i jeszcze jedna kwestia to prowizorium budżetowe. No wasi eksperci, wasi europosłowie z Parlamentu Europejskiego mówią, że a co tam, nie przyjmiemy budżetu, zawetujemy, będzie prowizorium. No to niech Polacy i Polki usłyszą. Prowizorium to jest tylko dokończenie umów, które obowiązują teraz, zero nowych projektów, zero nowej wizji, zero nowych planów na odbudowę Polski. To jest tylko podstawowe finansowanie instytucji europejskiej, Komisji, Parlamentu i tak dalej, i tak dalej. Więc to prowizorium staje się waszym jakimś fetyszem. Próbujecie zamydlić oczy Polkom i Polakom, tylko Lewica i wszyscy ci, dla których ważne są wartości europejskie, obnażają waszą obudę. Stop głupiej uchwale. Proszę poseł Jacek Protosiewicz.