Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Henryka Krzywonos-Strycharska broni pomnika i Gdańska

Henryka Krzywonos-Strycharska broni pomnika i Gdańska

Henryka Krzywonos-Strycharska w wystąpieniu zwróciła uwagę na uczucia gdańszczan związane z wznoszeniem i ochroną pomnika oraz zaapelowała o dialog z suwerenem. Podkreśliła osobiste związki z miejscem i krytykowała opór wobec rozmów, wskazując na wysiłki prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz w dążeniu do konsensusu.

Apel o szacunek dla działań społecznych


Henryka Krzywonos-Strycharska przypomniała, że wielu gdańszczan brało udział w społecznej budowie pomnika - ona sama jako dziecko woziła kamienie na taczce. Pytała, co ci ludzie pomyślą widząc decyzje polityczne i zaapelowała o uwzględnienie ich uczuć.

Wątpliwości względem braku dialogu z suwerenem


W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na pytania o relację z suwerenem - „Dlaczego mówicie, że suweren jest najważniejszy? Dlaczego porozmawiacie z tym suwerenem?” - i wyraziła niezrozumienie wobec oporu przed rozmową.

Ocenia postawę prezydent Gdańska


Zaznaczyła, że prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz za wszelką cenę stara się osiągnąć konsensus z parlamentarzystami. Wyraziła zdziwienie opornością polityków i pytała, czy wszystko ma zostać zabrane mieszkańcom.

Obrona przestrzeni i pamięci Gdańska


W końcowej części wystąpienia mówiła o ochronie miasta i jego pamięci - przywołała słowa „vara, vara od poczty gdańskiej” oraz zapewniała, że „Nasz Gdańsk zostanie tylko i wyłącznie dla ludzi”. Wypowiedź zakończyła odniesieniem do odległości między Gdańskiem a Starogardem, podkreślając lokalny kontekst dyskusji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoka Izbo, proszę państwa. Stoję tutaj i ze ściśniętym sercem. Czy państwo zdajecie sobie sprawę, co myślą gdańszczanie, którzy w czynach społecznych wznosili ten pomnik? Jestem jedną z tych gdańszczanek, która jako dziecko woziła na taczce kamienie. Czy możecie sobie wyobrazić tych ludzi, co oni o was myślą? Dlaczego mówicie, że suweren jest najważniejszy? Dlaczego porozmawiacie z tym suwerenem? Tego nie rozumiem. I jeszcze jedna sprawa. Nasza prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, za wszelką cenę stara się z państwem dojść do konsensusu. Nie wiem, dlaczego jesteście tacy oporni. Czy wy wszystko chcecie nam zabrać? I jeszcze jedna rzecz. Proszę państwa, vara, vara od poczty gdańskiej. Nasz Gdańsk zostanie tylko i wyłącznie dla ludzi. Tylko, to prawda, tylko Polski. Nie pozwolimy zabrać sobie niczego w Gdańsku. Taka jest prawda. I nie ma się czego śmiać, panie pośle. Z Gdańska do Starogardy jeszcze kawałek drogi. Dziękuję bardzo, pani poseł. Bardzo proszę. Dziękuję.