Kinga Gajewska krytykuje jednolity system antyplagiatowy
Kinga Gajewska z Klubu Platforma Obywatelskiego skrytykowała plan wprowadzenia jednolitego systemu antyplagiatowego. Stwierdziła, że propozycja jest kosztowna, nie poprawi jakości i zniszczy konkurencyjny rynek systemów używanych przez uczelnie.
Wskazała, że obecnie systemy antyplagiatowe funkcjonują na ponad połowie uczelni, a koszty utrzymania wynoszą niecałe 2 miliony zł rocznie. Nowy centralny system miałby kosztować jednorazowo 14 milionów zł, a do tego dochodziłyby dalsze wydatki na udoskonalanie, aktualizacje i utrzymanie.
Zwróciła uwagę, że uczelnie dziś wybierają spośród konkurencyjnych rozwiązań, a wprowadzenie jednego państwowego systemu zniszczy ten rynek. Ostrzegała, że nie ma podstaw, by sądzić, iż system centralny będzie działał lepiej niż dostępne obecnie narzędzia.
Jako negatywny przykład przywołała Słowację, zauważając, że tamten standard nie sprzyja wysokiej jakości szkolnictwa wyższego. Jako kontrast wskazała Wielką Brytanię, gdzie funkcjonuje konkurencyjny system antyplagiatowy.
Oceniła, że skutki społeczno-gospodarcze proponowanej ustawy będą negatywne. Po jej wystąpieniu pytanie zadała poseł Joanna Borowiak, co kontynuowało debatę na temat projektu.
Argumenty dotyczące kosztów
Wskazała, że obecnie systemy antyplagiatowe funkcjonują na ponad połowie uczelni, a koszty utrzymania wynoszą niecałe 2 miliony zł rocznie. Nowy centralny system miałby kosztować jednorazowo 14 milionów zł, a do tego dochodziłyby dalsze wydatki na udoskonalanie, aktualizacje i utrzymanie.
Wątpliwa jakość i rynek konkurencyjny
Zwróciła uwagę, że uczelnie dziś wybierają spośród konkurencyjnych rozwiązań, a wprowadzenie jednego państwowego systemu zniszczy ten rynek. Ostrzegała, że nie ma podstaw, by sądzić, iż system centralny będzie działał lepiej niż dostępne obecnie narzędzia.
Przykłady międzynarodowe
Jako negatywny przykład przywołała Słowację, zauważając, że tamten standard nie sprzyja wysokiej jakości szkolnictwa wyższego. Jako kontrast wskazała Wielką Brytanię, gdzie funkcjonuje konkurencyjny system antyplagiatowy.
Ocena skutków i dalsze pytania
Oceniła, że skutki społeczno-gospodarcze proponowanej ustawy będą negatywne. Po jej wystąpieniu pytanie zadała poseł Joanna Borowiak, co kontynuowało debatę na temat projektu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Kinga Gajewska ostro o in vitro i porównaniu do Auschwitz
Kinga Gajewska: PIT i CIT mają zostać w samorządach
Kinga Gajewska broni rodziców dzieci niepełnosprawnych
Kinga Gajewska: Potępia bestialstwo przy zatrzymaniu Stachowiaka
Kinga Gajewska o wdrożeniu dyrektywy UE dot. roszczeń konkurencyjnych
Kinga Gajewska o rozmontowaniu Trybunału i Sądu Najwyższego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Lidia Burzyńska
Lidia Burzyńska o jednolitym systemie antyplagiatowym
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer krytykuje projekt o instytutach badawczych
Marzena Machałek
Marzena Machałek żąda zmian w nadzorze nad instytutami badawczymi
Izabela Leszczyna
Izabela Leszczyna krytykuje różnice w funduszach dla skoków i banków
Iwona Michałek
Iwona Michałek o Akademii Sztuki Wojennej i kadrze
Anna Milczanowska
Anna Milczanowska pyta o krajowy system antyplagiatowy
Transkrypcja
Gajewska, Klub Platforma Obywatelska. Szanowny Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Wprowadzenie jednolitego systemu antyplagiatowego będzie decyzją złą. Po pierwsze, jest to rzekoma racjonalizacja wydatków. W Polsce działają systemy antyplagiatowe na ponad połowie uczelni. Kosztuje to uczelni niecałe 2 miliony rocznie, a nowy system powstanie za 14 milionów i to jednorazowo, plus jeszcze koszty ciągłego udoskonalania, aktualizacji, nakłady na utrzymanie. Nie ma żadnych podstaw, żeby myśleć, że system będzie działał lepiej. Po drugie, jest to wątpliwa jakość. Dziś same uczelnie wybierają systemy antyplagiatowe. Ten konkurencyjny rynek zostanie zniszczony przez system o bardzo wątpliwej jakości. Taki standard działa na Słowacji, który nie słynie z najlepszego poziomu jakości szkolnictwa wyższego. Bierzmy tu przykład z innych państw, którym lepiej to idzie. Na przykład Wielka Brytania, która ma konkurencyjny system antyplagiatowy. Skutki społeczno-gospodarcze Waszej ustawy będą negatywne. Teraz pytanie zadaje Pani Poseł Joanna Borowiak z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwości. Bardzo proszę.