Zbigniew Ziejewski alarmuje o chaosie w planowaniu przestrzennym
Zbigniew Ziejewski zwrócił uwagę na wątpliwości dotyczące projektu ustawy o zmianie prawa budowlanego oraz o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ocenił, że w przedstawionym kształcie projekt może pogłębić urbanistyczny chaos i stworzyć luki prawne.
Ziejewski wskazał, że projekt znacząco różni się od wersji udostępnionej w ramach konsultacji publicznych i że przyjęty tryb procedowania jest niedopuszczalny. Podkreślił, że ostateczna wersja została przedstawiona po okrojonej konsultacji i bez odniesienia się do zgłoszonych uwag, co wprowadza w błąd uczestników procesu legislacyjnego i wymaga ponownego przedstawienia projektu do opiniowania.
Zwrócił uwagę, że radykalne skrócenie terminów uzgodnień obciąża jednostki samorządu terytorialnego oraz instytucje uzgadniające projekty decyzji o warunkach zabudowy. Wskazał na braki kadrowe w gminach, które uniemożliwią dostosowanie się do nowych wymogów, co może skutkować nakładaniem kar przez wojewodów albo koniecznością zwiększenia zatrudnienia i realnymi skutkami finansowymi dla samorządów.
Ziejewski podniósł, że rządowa propozycja umożliwia budowę domów jednorodzinnych do 70 m2 bez decyzji o pozwoleniu na budowę, bez ustanawiania kierownika budowy i bez prowadzenia dziennika, co budzi poważne obawy o nadzór, dokumentację i bezpieczeństwo wykonywanych robót. Ostrzegł przed utrudnieniem kontroli materiałów i robót, uniemożliwieniem udokumentowania nadzoru autorskiego oraz ryzykiem powstawania wieloobiektowych osiedli złej jakości, zwłaszcza na działkach mniejszych niż 1000 m2.
Ziejewski poinformował, że szczegółowe zapisy budzące wątpliwości przekazał ministrowi infrastruktury w formie interpelacji. Wyraził nadzieję, że nowelizacja zostanie przeprowadzona prawidłowo i że proponowane zapisy ulegną zmianie, aby zapobiec pogłębianiu chaosu w dziedzinie urbanistyki.
Zastrzeżenia proceduralne
Ziejewski wskazał, że projekt znacząco różni się od wersji udostępnionej w ramach konsultacji publicznych i że przyjęty tryb procedowania jest niedopuszczalny. Podkreślił, że ostateczna wersja została przedstawiona po okrojonej konsultacji i bez odniesienia się do zgłoszonych uwag, co wprowadza w błąd uczestników procesu legislacyjnego i wymaga ponownego przedstawienia projektu do opiniowania.
Skutki dla samorządów i terminów wydawania decyzji
Zwrócił uwagę, że radykalne skrócenie terminów uzgodnień obciąża jednostki samorządu terytorialnego oraz instytucje uzgadniające projekty decyzji o warunkach zabudowy. Wskazał na braki kadrowe w gminach, które uniemożliwią dostosowanie się do nowych wymogów, co może skutkować nakładaniem kar przez wojewodów albo koniecznością zwiększenia zatrudnienia i realnymi skutkami finansowymi dla samorządów.
Ryzyka dla bezpieczeństwa i jakości zabudowy
Ziejewski podniósł, że rządowa propozycja umożliwia budowę domów jednorodzinnych do 70 m2 bez decyzji o pozwoleniu na budowę, bez ustanawiania kierownika budowy i bez prowadzenia dziennika, co budzi poważne obawy o nadzór, dokumentację i bezpieczeństwo wykonywanych robót. Ostrzegł przed utrudnieniem kontroli materiałów i robót, uniemożliwieniem udokumentowania nadzoru autorskiego oraz ryzykiem powstawania wieloobiektowych osiedli złej jakości, zwłaszcza na działkach mniejszych niż 1000 m2.
Postulat zmian i dalsze działania
Ziejewski poinformował, że szczegółowe zapisy budzące wątpliwości przekazał ministrowi infrastruktury w formie interpelacji. Wyraził nadzieję, że nowelizacja zostanie przeprowadzona prawidłowo i że proponowane zapisy ulegną zmianie, aby zapobiec pogłębianiu chaosu w dziedzinie urbanistyki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Ziejewski alarmuje o finansowaniu szpitali pediatrycznych
Zbigniew Ziejewski: Kontrole EXPOST przejdą do KAS, PSL popiera
Zbigniew Ziejewski o przełamaniu w Sejmie ws. GMO i SOI
Zbigniew Ziejewski o skutkach sankcji dla Warmii i Mazur
Zbigniew Ziejewski o zakazie granulowanego mocznika i Pioin
Zbigniew Ziejewski: Olsztyn pomijany w Polskim Ładzie, apel
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Tchórzewski
Krzysztof Tchórzewski przedstawia sprawozdanie ws. rekompensat
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń: Program to zwrot zabranych przez PiS
Artur Łącki
Artur Łącki: Przypomina 17 września 1939 i broni pamięci Sybiraków
Teresa Wargocka
Teresa Wargocka popiera projekt rodzinnego kapitału opiekuńczego
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: alarm ws. polityki energetycznej 2040
Jan Szopiński
Jan Szopiński: Projekt obliczony na wynik wyborczy
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, chciałem zwrócić uwagę na wątpliwości, jakie budzi projekt ustawy o zmianie ustawy prawo budowlane oraz o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Reforma planowania przestrzennego jest niewątpliwie bardzo pożądana i konieczna. Aczkolwiek wprowadzenie zmian w przedstawionym stanie w konsekwencji może pogłębić urbanistyczny chaos i zwiększyć luki prawne w nowelizowanym obszarze. Przedstawiony projekt ustawy w porównaniu z projektem udostępnionym w ramach konsultacji publicznych i opiniowania zawiera tak daleko idące zmiany, że nie sposób odnieść wrażenia, że jest on w zasadzie nowym projektem, gdy znacząco różni się od tego udostępnionego wcześniej na stronach rządowego Centrum Legislacji. Przyjęty tryb procedowania projektu wyżej wymienionej ustawy jest niedopuszczalny. Do konsultacji publicznych został przedstawiony projekt w okrojonej wersji, a następnie jeszcze przed odniesieniem się do projektodawcy zgłoszonych uwag z całkowitym ich pominięciem, przedstawiony w ten sposób właściwy, wobec którego nie będzie już możliwości skonsultowania. Takie działanie jest celowym wprowadzeniem w błąd uczestników procesu legislacyjnego. Wskazane jest zatem ponowne przedstawienie tego całkowicie nowego projektu ustawy do opiniowania i konsultacji publicznych. Zaznaczmy również, że w zakres zmian w znaczny sposób ingeruje działalność instytucji publicznych, w tym w szczególności jednostek samorządu terytorialnego, ale również wszystkich instytucji uzgadniających projekty decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu poprzez radykalne skrócenie im terminu dokonania uzgodnień projektów decyzji. Stwierdzenia w ocenie skutków regulacji, że jedynym oddziaływaniem ustawy dla gmin będzie krótszy termin wydawania decyzji o warunkach zabudowy, a skutki finansowe dla budżetu w jednostek samorządu terytorialnego są zerowe, jest błędnym tokiem myślenia. Postępowania dotyczące wydania warunków zabudowy są najdłuższymi, przekraczającymi nierzadko termin 100 dni, a głównym powodem takiego przeciągania procedur są braki kadrowe. Jest oczywistym, że w tej sytuacji samorządy nie będą miały możliwości i środków, aby dostosować się do nowych wymogów odnośnie terminów wydawania decyzji, co będzie skutkowało nakładaniem na nich kar przez wojewodów. Ewentualnie będą musiały zwiększyć zatrudnienie, co również wiąże się ze skutkami finansowymi. Ujemny skutek fiskalny dla samorządów jest zatem ewidentny. Rządowa propozycja zakłada m.in. umożliwienie budowy domów jednorodzinnych o powierzchni do 70 m2 bez konieczności uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, bez ustanawiania jej kierownika oraz prowadzenia dziennika. Takie rozwiązanie budzi ogromny niepokój, zarówno pod względem odpowiedzialności za nadzór, jak i pod względem prawnym. Zagrażać to może bezpieczeństwu na budowie, zarówno pod kątem użytych materiałów, jak i bezpieczeństwa wykonania samych prac budowlanych. Wyeliminowanie konieczności prowadzenia dziennika budowy sprawia, że martwe stają się również wszelkie przepisy dotyczące dokumentowania, kontroli prowadzonych robót i stosowanych materiałów ze wszystkimi konsekwencjami braku możliwości rozpoznania problemów w zakresie nieprawidłowości wykonywanych robót. Ten problemem dotknie zarówno organy nadzoru budowlanego, jak i uniemożliwi udokumentowanie sprawowania ewentualnego nadzoru autorskiego. Ponadto, jeżeli jest możliwe byłoby budowanie domków do 70 m2 na działkach mniejszych niż 1000 m2, to realne staje się ryzyko powstawania wieloobiektowych osiedli o złej jakości. Brak stabilnego prawa i wachowej kontroli nad zabudową negatywnie odbiją się na efektach gospodarowania przestrzenią. Warto podkreślić, że wyżej wymieniony projekt miał na celu uporządkowanie tego obszaru, a w rzeczywistości zawiera martwe przepisy lub takie, które w łatwy sposób będzie można obejść, co spotękuje chaos w dziedzinie urbanistyki, a do tego nie możemy dopuścić. Powyższe to jedynie kilka kontrowersyjnych założeń, które wymagają konkretnych zmian. Nie można w imię nieznacznego uproszczenia procedur obniżać standardów bezpieczeństwa realizacji inwestycji. W Polsce znane są już przypadki nawet wypadków śmiertelnych spowodowanych niewłaściwą konstrukcją tymczasowych obiektów budowlanych. Należy przynajmniej wskazać newralgiczne etapy inwestycji, w których fachowy nazw byłby nadal obowiązkowy. Szczegółowe zapisy budzące wątpliwości znowozasadności wprowadzenia przekazałem panu ministrowi infrastruktury w formie interpelacji. Mam nadzieję, że nowelizacja tego obszaru zostanie przeprowadzona w sposób prawidłowy, a proponowane zapisy ulegną zmianie, tak aby zapobiec pogłębianiu się chaosu w dziedzinie urbanistyki. Dziękuję. Dziękuję Panie Pośle.