Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS: Polska w UE, ale żąda dymisji von der Leyen

PiS: Polska w UE, ale żąda dymisji von der Leyen

Prawo i Sprawiedliwość 16 marca 2026 roku zadeklarowało, że nie wyprowadzi Polski z Unii Europejskiej, lecz będzie domagać się głębokich reform i zmiany przywództwa w Komisji Europejskiej. Politycy PiS wskazali na szkodliwe dla Polski decyzje unijne oraz odpowiedzialność liderów opozycji za politykę klimatyczną i gospodarczą.

Najważniejsze deklaracje


Prawo i Sprawiedliwość podkreśliło, że celem partii jest silny, podmiotowy głos Polski w Unii Europejskiej, nie zaś wyjście z niej. Wypowiedź obejmowała krytykę obecnego kierunku UE, wymóg reform oraz żądanie dymisji Ursuli von der Leyen.

Krytyka polityki unijnej i opozycji


Wskazano przypadki, które mają rzekomo szkodzić polskiemu interesowi, jak umowa Mercosur i polityka klimatyczna (ETS, „zielony ład”), oraz sugerowano, że Donald Tusk i Włodzimierz Czarzasty współtworzyli ten kurs polityczny. Mówcy akcentowali wpływ unijnych decyzji na przemysł i koszty energii.

Skutki i zapowiedzi działania


PiS zapowiedziało twardą presję na instytucje unijne i polityczne rozliczanie działań przeciwników. Materiał wskazuje na zamiar walki o suwerenność decyzji państw członkowskich i konieczność reformy funkcjonowania Unii.

PiS (konferencje prasowe) — migawka z przemówienia: PiS: Polska w UE, ale żąda dymisji von der Leyen (16.03.2026)

Pytania o przyszłość Unii


W wystąpieniu pojawiło się też ostrzejsze pytanie o samą przyszłość Unii w obecnym kształcie - autorzy ostrzegają, że bez zmian jej rola wobec Chin i USA oraz sytuacja przemysłowa mogą ulec pogorszeniu.

W materiale użyto nazwisk kluczowych polityków: Donald Tusk, Włodzimierz Czarzasty, Ursula von der Leyen oraz odniesień do tematów: Mercosur ETS, zielony ład, koszty energii i industrialna konkurencyjność.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Andrzej Anonimkiewicz, Telewizja Polska. Pytanie do obu panów. Czy możecie zapewnić, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, to nie wyprowadzi Polski z Unii Europejskiej? Możemy, możemy zapewnić, że Prawo i Sprawiedliwość będzie działało na rzecz taką, żeby głos Polski w Unii Europejskiej był silny, żeby Polska nie była przedmiotem, tylko podmiotem polityki zagranicznej. Możemy powiedzieć tak, że głos Polski musi się liczyć w Unii Europejskiej. Przykład Merkosur. Kanclerz Merz stwierdził, że dla dobra Niemiec ta umowa szkodliwa dla polskiego rolnictwa, niszcząca polskie rolnictwo ma być wprowadzona i rząd Donalda Tuska tylko pozorował sprzeciw. Gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość, sprzeciw byłby bardzo wyraźny i jednoznaczny. Nie pozwolilibyśmy na takie traktowanie Polski. Więc taka próba budowania narracji przez Donalda Tuska, narracji na kampanię wyborczą, w moim przekonaniu jest objawem słabości Tuska, a nie siły. Dzisiejsza Unia Europejska nie jest tą Unią, do której wstępowaliśmy. Dzisiejsza Unia zawłaszcza kompetencje państw członkowskich. Dzisiejsza Unia odbiera prawa, które posiadają ci, którzy zostali legalnie w demokratycznych wyborach, w państwach narodowych powołani do rządzenia. Dzisiejsza Unia jest z biura krytyzowana. Dzisiejsza Unia jest przesycona lewicową ideologią, opowieściami o 250 płciach, o zagrożeniu klimatycznym, że mamy redukować emisję CO2 w Unii Europejskiej 6% do 2%, mimo że Chiny emitują 30% globalnie i będą tylko zwiększać. Dzisiejsza Unia Europejska odpowiada za niszczenie przemysłu, za to, że firmy zajmujące się najnowocześniejszymi technologiami wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych i się przenoszą z Europy. Dzisiejsza Unia Europejska jest czymś innym. I dzisiejsza Unia Europejska musi się zreformować. I dzisiejsza Unia Europejska potrzebuje absolutnej odnowy od spodu i dymisji Ursuli von der Leyen i zmiany tego establishmentu, który tam się rozsiadł. I my jako politycy Prawa i Sprawiedliwości będziemy za wszelką cenę dążyli właśnie w tym kierunku, od oderwania tych szalonych lewicowców od tego koryta, którym się im wydaje, że mają prawo narzucać wszystkim narodom Europy, jak mają żyć, jak mają prowadzić swoje sprawy, niezależnie i nieważne, jak brzmią dzisiaj traktaty europejskie, bo w Unii Europejskiej dzisiaj Komisja Europejska w ogóle nie szanuje traktatów europejskich i nie ma praworządności w tym sensie. I mogę pani powiedzieć tak, to pytanie, które pani zadała, było wykrzykiwane na manifestacjach, na marszach przez osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. I co? Jesteśmy poza Unią dzisiaj? Więc dlaczego mamy składać tego rodzaju deklaracje? Dlaczego są zadawane nam tego rodzaju pytania? Bo ja tego nie rozumiem za bardzo. Dlatego, że Donald Tusk napisał takiego tweeta i TVP Info będzie dzisiaj nas o to pytało. Nie, ja tego sobie nie życzę, ponieważ nie ma tego w programie Prawa i Sprawiedliwości, więc jeżeli pani go przeczyta, to nie będzie miała powodu, żeby zadawać tego rodzaju pytania. Ale za to nasza presja na tę oszalałą biurokrację będzie potężna. I pytanie pani powinno brzmieć inaczej. Powinno brzmieć tak, czy za pięć lat Unia Europejska jeszcze będzie istniała w takim kształcie jak dzisiaj. Bo jak tak dalej pójdzie, jak dalej będą takie koszty energii elektrycznej, jak dalej tak pójdzie z przemysłem, jak tak dalej pójdzie ze sztuczną inteligencją i z wielkimi firmami europejskimi, to faktycznie może być bardzo poważny problem. I za ten problem odpowiadają ci, którzy rządzą Unią Europejską. A wie pani, kto rządzi Unią Europejską? Rządzą koledzy Donalda Tuska i pana Czarzastego. I rządzą od 30 lat. I oni nas w ten kanał wprowadzili. I za to Polacy płacą dzisiaj tak wysokie opłaty za energię elektryczną. Dlatego Polacy martwią się o ETS-2. Dlatego Polacy tak się sprzeciwiają zielonemu ładowi. Wszystko to jest dziedzictwem politycznym kolegów Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. Wszyscy oni głosowali we parlamencie za tą agendą. To teraz ostatnio boją się głosować, ale wcześniej głosowali. Więc to jest ich dziedzictwo polityczne. A polityków i w ogóle ludzi należy rozliczać po czynach, a nie po słowach. A czyny jakie widzimy, zapaść Unii Europejskiej w porównaniu z Chinami, ze Stanami Zjednoczonymi jest oczywista. I to jest dzieło właśnie kolegów politycznych Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. Ale może pan odpowie na to pytanie? Udzielimy pani odpowiedzi. Jeżeli pani redaktor nie zrozumiała mojej odpowiedzi, trzeba będzie odtworzyć. Ale to jest krótka odpowiedź, tak lub nie. Jeżeli pani redaktor nie zrozumiała mojej odpowiedzi, trzeba będzie odtworzyć.

---