Władysław Kosiniak-Kamysz - 44 mld euro dla armii do 2030
Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił decyzję rządu o zagospodarowaniu 44 miliardów euro na przyspieszenie transformacji i modernizację Wojska Polskiego. Mówił o utrudnieniach spowodowanych wetem prezydenta wobec ustawy SAFE i konieczności szukania alternatywnych instrumentów finansowania.
Najważniejsze ustalenia
Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że rząd przyjął uchwałę Polska Zbrojna umożliwiającą wykorzystanie dostępnych środków na modernizację armii z celem, aby Polska miała „najsilniejszą armię w Europie 2030”. Podkreślił, że finansowanie musi służyć bezpieczeństwu państwa i rozwojowi krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Instrumenty finansowania
Mówca wyjaśnił, że mimo weta prezydenta istnieją już w polskim prawie instrumenty pozwalające na transfer środków, jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, pożyczki i kredyty oraz możliwości europejskie, które bywają tańsze niż alternatywne źródła. Zapewnił, że rzetelność wydatkowania pozostaje warunkiem zawieranych umów.
Spór wokół ustawy SAFE
Kosiniak-Kamysz ocenił, że veto prezydenta utrudnia rozszerzenie wsparcia na Policję, Straż Graniczną i infrastrukturę, ale nie uniemożliwia modernizacji armii. Zwrócił uwagę na debatę o kosztach i zyskach związanych z zaproponowanymi instrumentami finansowymi oraz na konieczność dalszych prac legislacyjnych.
Bezpieczeństwo i procedury
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że zagrożeniem suwerenności są silne armie przeciwników, a nie dozbrojenie Polski. Zapewnił też, że procedury bezpieczeństwa są wdrażane wobec polskich żołnierzy stacjonujących za granicą i że rząd będzie szukać najlepszych rozwiązań prawnych i finansowych.
Władysław Kosiniak-Kamysz apeluje o poparcie dla szybkich decyzji na rzecz bezpieczeństwa i zaprasza do merytorycznej debaty o przyszłości polskiej obronności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni Państwo, witamy na konferencji prasowej ministra obrony narodowej, wicepremiera Władysława Kościelka-Kamysza. Panie premierze, proszę o parę słów wprowadzenia. Szanowni Państwo, dzisiaj bardzo ważny dzień, choć oczywiście trudny, ale dający nadzieję, że zagospodarujemy środki na modernizację polskiej armii, na przyspieszenie transformacji, na doposażenie Wojska Polskiego. Oczywiście bardziej wszechstronne byłoby to, gdyby powstał nowy instrument, który proponowaliśmy w ustawie. Mogłoby to objąć w dużo łatwiejszy sposób Straż Graniczna, Policję czy infrastrukturę, drogi i kolej. Ale skoro pan prezydent zawetował ustawę, w którym to veto jest nie przeciwko rządowi, tylko przeciwko bezpieczeństwu Polski, musimy szukać drogi do bezpieczeństwa w inny sposób. Veto utrudnia, ale nie uniemożliwia. Są instrumenty w polskim prawie, z których możemy skorzystać. One oczywiście są już od kilku lat, takie jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych i transfer środków, zakupy za pomocą właśnie Funduszu Wsparcia odbywają się na kilku kierunkach, amerykańskim, koreańskim, innych państw, z którymi współpracujemy, tak jak Szwecja. To są też kredyty, to są pożyczki, często dużo mniej atrakcyjne niż te, które są proponowane w projekcie przez nas wymyślonym, w projekcie SAFE. Dzisiaj przyjęliśmy uchwałę Polska Zbrojna dotyczącą możliwości zagospodarowania 44 miliardów euro na rzecz przede wszystkim transformacji, przyspieszenia transformacji polskiej armii tak, żeby ona była najsilniejsza do roku 2030. Najsilniejsza armia w Europie 2030 to powinna być polska armia i będzie polska armia, jak ci, którzy dzisiaj przeszkadzają, przynajmniej jak nie chcą pomagać, to żeby nie siali takiej totalnej demolki, totalnego demontażu założeń polityki zbrojeniowej zaproponowanej przez Wojsko Polskie. Przecież to nie jest, widzi mi się jakikolwiek ministra, a też w przeszłości. To są działania podyktowane tylko i wyłącznie potrzebami polskiej armii. My je przedstawiliśmy, one dotyczą produkcji w Polsce, więc to nie tylko obrona ojczyzny, ale to też budowa siły gospodarki polskiej, czyli bezpieczeństwa gospodarczego, społecznego przez inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy. Przeprowadzimy ten projekt. Rada Mistrów upoważniła mnie, ministra Domańskiego, Bank Gospodarstwa Krajowego. Będziemy realizować i zakupy odbywają się na podobnej zasadzie jak w inne fundusze wsparcia sił zbrojnych. Po prostu źródło finansowania nie jest zaciągniętej pożyczki w Stanach Zjednoczonych, na obcym rynku, który ma inną walutę, tylko korzystamy z tych możliwości europejskich, bo po prostu są tańsze niż te, które inne są dostępne na rynku. Od cała filozofia, jeszcze dam ten przykład właśnie amerykański, bo w wymianie zdań z panem ministrem Boguckim wskazałem, że tam też jest zobowiązanie zaciągane i to nie ogranicza naszej suwerenności. I też są warunki w umowie do spełnienia. Rzetelność wydatkowania środków jest warunkiem. To nie ma umów bezwarunkowych. Każda umowa ma warunek, w tym wypadku warunek rzetelności wydatkowania, terminowości, wpłat na dany fundusz i to w żaden sposób nie ogranicza suwerenności. Zagrożeniem dla suwerenności nie jest dozbrojenie polskiej armii. Zagrożeniem dla suwerenności Polski jest zbudowanie silnych armii naszych wrogów, które nam mogą zagrozić, a nie zbudowanie siły polskiej armii. To jest umecnienie polskiej suwerenności. Inwestycja Unii Europejskiej w polską obronność jest wzmocnieniem suwerenności, a nie osłabieniem. Jeśli są pytania, to jestem do dyspozycji. Dzień dobry. Marta Rawicz, Gazeta.pl. Chciałam doprecyzować, czy zgodnie z tym, z tą uchwałą, którą dzisiaj rząd przyjął, czy będzie możliwość przekazania ze środków safe na potrzeby służb mundurowych podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, znaczy nie wiem, Straży Granicznej, Policji i na przykład przekazania ich też na potrzeby, nie wiem, budowy infrastruktury obronnej, tak? Niby premier o tym mówił, aczkolwiek w komunikacie nie ma, więc czy to będzie i jakie tutaj instrumenty już istniejące można wykorzystać, żeby te pieniądze po prostu przekazać na potrzeby innych osób? Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, jak sama nazwa wskazuje, jest dla Wsparcia Sił Zbrojnych, więc tutaj ta droga jest dużo łatwiejsza dla modernizacji armii, a chcąc zmodernizować Policję Straż Graniczną, czy zmodernizować drogi, szukaliśmy nowego instrumentu, on został zawetowany, niestety. W preambule do uchwały dzisiaj przyjętej jest odwołanie do poszukiwania rozwiązań na rzecz Policji, infrastruktury, Straży Granicznej. Będziemy tego poszukiwać, ale to jest już dużo trudniejsze zadanie. To jest ten kłopot, który zgotował nam pan prezydent, że nie możemy rozszerzyć działania na rzecz bezpieczeństwa o te właśnie podmioty. Będziemy starali się to zrealizować, oczywiście wszystko zgodnie z prawem i w granicach prawa, szukając najlepszego rozwiązania. Ustawa była najlepszym, niestety zawetowana, bo odpowiedzialność spada na pana prezydenta w tym zakresie, bardzo mocna. My zrobimy wszystko, żeby to rozwiązanie było możliwe. Na pewno siły zbrojne są możliwe, bo już to testowaliśmy w pożyczkach amerykańskich i koreańskich, innych. Tutaj potrzebujemy albo dodatkowej ustawy, która by to zagwarantowała, poszerzyła zdolności Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, albo będziemy jeszcze oczywiście starali się znaleźć rozwiązanie, które zabezpieczy te potrzeby na kilkanaście miliardów we wskazanych kierunkach. Jeszcze jedną rzecz chciałam zapytać. Co w takim razie będzie z projektem, który złożył pan prezydent? Minister Bogucki kilkakrotnie apelował, żeby się Sejm tym projektem zajął. Marszałek Czarzasty nadaje do zrozumienia, że nie widzi potrzeby pracy nad tym projektem. Chciałam zapytać, czy w koalicji po prostu zapadła decyzja, co w tej sprawie dalej zrobić? Nie rozmawialiśmy o tym. Ja jestem zwolennikiem, że jeżeli są pieniądze, które możemy otrzymać z Narodowego Banku Polskiego, to powinniśmy je otrzymać natychmiast. Mówiłem o tym z Mównicy, troszkę oczywiście parafrazując tą sytuację, ale jeżeli jest ten zysk, to proszę go przelać. Przelać można. 95% zysku należy przelać do budżetu państwa. Jeżeli jest zysk, to proszę go przelać. Gwarantuję, że spożytkujemy go na rzecz bezpieczeństwa państwa polskiego. Gwarantuję. Daję swoje słowo honoru, jeżeli ten zysk wpłynie, te pieniądze trafiają na bezpieczeństwo państwa polskiego natychmiast. Więc czekamy na zysk. Ja jestem otwarty nad pracami, nad rozwiązaniem, które proponuje pan prezydent. Dla mnie jako ministra obrony najważniejsze jest poszukiwanie jak najwięcej źródeł finansowania. Dlatego proponowałem panu prezydentowi. Podpisujemy sejf, idziemy z projektem prezydenckim, to mamy nie 180, a 360 miliardów. Nie skorzystał pan z tej, pan prezydent z tej propozycji. Miał szansę stać się patronem transformacji i modernizacji polskiej armii i służb działających na rzecz bezpieczeństwa, a stał się symbolem hamowania do posażenia żołnierza polskiego. Prosimy kolejne pytania. Tatiana Tatiana Dąbrowska, Polsat Wydarzenia. Co wiemy w związku z atakiem Iranu na bazę w Turcji i jakie procedury bezpieczeństwa zostały zastosowane w związku ze stacjonowaniem tam polskich żołnierzy? To już trzeci tego typu wypadek, kiedy wobec naszego sojusznika w NATO, wobec Turcji mamy bardzo dobre relacje. Nasi żołnierze tam stacjonują, jak pani redaktor powiedziała. Jest skierowana rakieta balistyczna. Została ona unieszkodliwiona, zeszczelona przez system obrony powietrznej, przeciwlotniczej, przeciwrakietowej amerykańskiej marynarki wojennej, która operuje w tym regionie i to już po raz kolejny system podobny do tego, który mamy w Redzikowie zadziałał i doszło do zeszczelenia tych rakiet. Nasi żołnierze kilkadziesiąt minut przebywali w schronie. Wszystkie procedury bezpieczeństwa są wdrażane i wdrożone na najwyższym poziomie. Dzień dobry panie premierze, Damian Brożko, TVP Info. Ja chciałem się zapytać, jakby pan się skonfrontował z tymi argumentami z wczorajszego VET-a. Była tam suwerenność, czy rzeczywiście jest zagrożone w przypadku safe? No i odpowiedź na te 180 miliardów, które by nas kosztowały, jeśli mówimy o zaciągnięciu tej pożyczki. Czy rzeczywiście to jest taki koszt, czy jednak inny? Dziękuję bardzo. To powiem kolokwialnie. Suwerenność jest zagrożona, jak nam tutaj ruskie wiadą, a nie jak weźmiemy i dozbroimy polską armię. To jest zagrożenie dla suwerenności. Nie jest w sojuszach, które mamy, tylko zagrożenie dla polskiej suwerenności jest od wrogów, którzy stoją i atakują dzisiaj Ukrainę, prowokują inne państwa i prowadzą wojnę hybrydową przeciwko nam. Tam jest, to jest istota suwerenności, niepodległości, wolności. Więc kompletnie się pomieszały kierunki w tym względzie, że te działa zostały przez prezydenta wytoczone przeciw naszym sojusznikom, a nie wrogom. Tam też była inna kwestia dotycząca pracy nad samą ustawą. Od samego początku Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, pan prezydent, byli informowani. Na każdym Komitecie Bezpieczeństwa od roku, od ubiegłego roku, od listopada pani minister Sopkowiak przedstawia punkty dotyczące ustawy SAVE, programu SAVE. Konsultacje w BBN-ie, przyjęcie poprawek, również o ochronie budżetu, to efekt naszych wspólnych prac w parlamencie. Ta poprawka była naprawdę kluczowa. Ona zmieniła w ogóle sytuację, to wojskowi mogą o tym najlepiej powiedzieć, budżetu MON na wiele lat do przodu. Dzisiaj nie mamy tego ustawowego zabezpieczenia, bo pan prezydent nie zabezpieczył budżetu MON na wiele lat, pomimo, że parlament mu to zaproponował i to uzgodniliśmy. Więc to też była nieprawda powiedziana w tym wystąpieniu. Chcieliśmy współpracy, szukaliśmy porozumienia, część poprawek byliśmy w stanie przyjąć, część nie, ale znaleźliśmy wspólny mianownik. I kolejna kwestia, no to w żaden sposób kawa nie wyklucza herbaty. Jeżeli potrzeby polskiej armii są nie na 200, nie na 400, a na 600 miliardów, to jak mamy szansę na najtańsze na rynku pieniądze z programu europejskiego, to je bierzemy. Jak jest z Narodowym Banku Polskim, to go bierzemy. I to byłaby prawdziwa odpowiedzialność za siły zbrojne i za bezpieczeństwo państwa polskiego. My tą odpowiedzialność mamy. Niestety, jak widać, nie wszyscy chcą tą odpowiedzialność brać na siebie. Prosimy kolejne redakcje. A co z tym kosztem? 180 miliardów jest mówione przez opozycję i prezydenta, że będzie kosztowała ta pożyczka drugie tyle, co zaciągniemy. Czy to jest prawda? A to jest nieprawda. A zyski, znaczy my pokazywaliśmy, minister finansów pokazywał zyski od 30 kilku miliardów do 60 miliardów zysków w porównaniu z istniejącymi innymi instrumentami finansowymi. To było w debacie w parlamencie. Ale jakie koszty są tej pożyczki w takim razie? No bo rozumiem, że ona jest tańsza niż inne instrumenty, ale koszty są jakieś tej pożyczki. Tak, tak, koszty są, ale zyski są lepsze niż wszystkich innych pożyczek zaciągniętych. Te zyski szacujemy od 35 do 60 miliardów. Citibank mówił chyba o około 40 kilku, czy jeśli dobrze pamiętam, 407, 408 miliardach zysków w porównaniu z innymi instrumentami dłużnymi, które można zastosować. Prosimy kolejną redakcję. Dzień dobry panie premierze, Dawid Chęć, Kanał Zero. Skoro nie dowiemy się, jakie koszty, to chciałem się zapytać, tu akurat trochę z przymrużeniem oka, czy się pan boi? No bo już zarówno wczoraj pan prezydent, jak i dzisiaj minister Bogucki mówili o tym, że będziecie rozliczani, ponieważ skoro nie mamy ustawy, a mamy rozporządzenie, no to jest one niezgodne z konstytucją i niezgodne z prawem. Czy mnie można byłoby rozliczać, jakbym nie dokonywał zakupów dla polskiej armii? Jak dokonuję, to niech rozliczają się ci, którzy to próbują zablokować. To może oni niech się rozliczą, na razie przed własnym sumieniem, a za chwilę przed wyborcami, szczególnie w miejscowościach, gdzie są zakłady zbrojeniowe i gdzie są jednostki wojskowe. Bo oni dzisiaj z łatwością odrzucają plan modernizacji Wojska Polskiego, plan do zbrojenia żołnierza polskiego, plan bezpiecznej Polski. A ja chcę planu bezpiecznej Polski i nie boję się wdrażać nowego sprzętu, kupować dla żołnierzy, szukać wszystkich możliwych źródeł. Jak pan widzi, ja jestem otwarty na wszystkie możliwe źródła, zarówno krajowe, jak i te, które są na rynkach międzynarodowych, najlepsze, najszybciej dostępne i najtańsze. Krzysztof Nowina, Konopka w Polsce, 24. Panie premierze, pan unika jednak tej odpowiedzi na pytanie o koszt tego kredytu, więc proszę o sprecyzowanie tego. To jest wszystko, jeszcze raz powtórzę, zyski, bo pan redaktor unika pokazania zysku, nie widziałem, ale wierzę, że... Ja nie muszę nic pokazywać, ja nie biorę tej pożyczki. Nie, ale pan chyba przekazuje informacje, więc przekazanie informacji rzetelnej, to jest pokazanie możliwości, jeżeli niezależny bank amerykański szacuje te zyski na około czterdzieści kilka miliardów dla Polski, w porównaniu z innymi instrumentami, które są, to myślę, warto o tym powiedzieć, a koszt to jest około trzech procent. Czyli sumarycznie? Około trzech procent. A jeśli przełożyć to na konkretne pieniądze, na polskie złote? Na pewno nie 180 miliardów, bo przecież to jest bzdura. To ile? Około trzech procent. To ile jest miliardów wobec tego? A to zależy ile kontraktów podpiszemy, bo na razie pan prezydent i opozycja działa w logice partyjnej utrudniać rządowi zawarcie jakiegokolwiek kontraktu, ale się im to nie uda. Niech pan będzie spokojny.