Bożena Lisowska: Weto Nawrockiego to zdrada narodowa
Bożena Lisowska, posłanka, skomentowała 13 marca 2026 weto prezydenta Nawrockiego wobec unijnego programu SAFE. Ostro skrytykowała decyzję, wskazując na zagrożenie dla wschodniej flanki i straty finansowe dla służb MSWiA.
Najważniejsze ustalenia
Bożena Lisowska podkreśliła, że weto prezydenta Nawrockiego wobec programu SAFE to „bardzo zła decyzja”. Posłanka wskazała, że decyzja ma konsekwencje nie tylko dla Polski, lecz także dla całej Europy, która liczyła na polskie przywództwo na wschodniej flance.
Kontekst bezpieczeństwa
Lisowska argumentowała, że decyzja osłabia „tarczę wschodu” i unijne zabezpieczenia flanki wschodniej. Zwróciła uwagę na oczekiwania partnerów europejskich względem Polski jako lidera w regionie.
Skutki finansowe i administracyjne
Posłanka wskazała również bezpośredni wymiar finansowy: weto oznacza około 7 miliardów strat dla służb podlegających MSWiA. Według niej to realne uszczuplenie zasobów przeznaczonych na bezpieczeństwo.
Ocena polityczna
W swoim komentarzu Lisowska wyraziła głębokie rozczarowanie i ostre słowa pod adresem prezydenta Nawrockiego, określając decyzję jako czyn odbierany przez nią jako hańba i zdrada narodowa. Wypowiedź ma charakter jednoznacznej politycznej krytyki decyzji o wetowaniu ustawy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Weto prezydenta Nawrockiego dotyczące programu SAVE to bardzo zła decyzja. Nie tylko dla Polski i Polaków, ale dla całej Europy, bo to właśnie Europa pokładała w nas nadzieję, że będziemy liderem flanki wschodniej, że będziemy tutaj w Polsce wschodniej dbać o to, aby tarcza wschód i wschodnia flanka były należycie zabezpieczone. Niestety także to 7 miliardów straty dla wszystkich służb, które podlegają MSWiA. Szanowny Panie Prezydencie, jesteśmy rozczarowani wstyd, hańba i zdrada narodowa. Dziękuję za uwagę.
---
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.