Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński - Obrona polskiej niepodległości

Jarosław Kaczyński - Obrona polskiej niepodległości

Jarosław Kaczyński skomentował decyzję dotyczącą weta i zarzuty wobec działań polskiego rządu. Prezes PiS podkreślił, że decyzja była podyktowana obroną polskiej niepodległości i przyzwoitości.

Główne tezy


Jarosław Kaczyński ocenia, że decyzja Prezydenta była decyzją w obronie polskiej niepodległości i w obronie przyzwoitości. Prezes stanowczo odpiera sugestie, że działania służą obcym interesom, nazywając je pomówieniami.

Kontekst międzynarodowy


Kaczyński zauważa, że Stany Zjednoczone mają własne interesy i że trzeba je brać pod uwagę. W wypowiedzi pojawia się krytyka podejścia międzynarodowego otoczenia oraz wskazanie na ewoluujące plany niemieckie i ich wpływ na region.

Kwestie prawne i gospodarcze


Prezes zwraca uwagę na wątpliwości konstytucyjne związane z niektórymi działaniami oraz na konsekwencje finansowe wynikające z kredytów i KPO. Podkreśla, że takie rozwiązania mogą nie generować automatycznych zobowiązań prawnych po stronie Polski.

Jarosław Kaczyński — migawka z wypowiedzi: Jarosław Kaczyński - Obrona polskiej niepodległości (13.03.2026)

Konsekwencje polityczne


Jarosław Kaczyński krytykuje polityczne rozgrywki i wskazuje na odpowiedzialność rządu wykonawczego. Jego stanowisko akcentuje potrzebę suwerenności decyzji państwowych i ochrony polskiego przemysłu.

Subskrybuj kanał i podziel się opinią w komentarzu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry panie prezesie. Ja bym chciała zapytać o sankcji, zniesienia sankcji na Rosję. Czy pana niepokoi decyzja Stanów Zjednoczonych do pana do Trumpa? Nie cieszę. Dlaczego prezydent Karol Brytka, prezydent Rosji postawił na złego konia? Byłaby rzeczą najbardziej pożądaną. Ale jest tak, że Ameryka, Stany Zjednoczone mają swoje interesy i musimy to brać pod uwagę. Czy w interesie Stanów Zjednoczonych było to, żeby prezydent Karol Nawrocki zawodował ustawę o sejf? To nie ma wiele wspólnego albo nawet nic. Ale administracja amerykańska przecież krytykowała ten program. Krytykowała, bo nic się nie traci z tego, że jego przemysł ważny i najbardziej na świecie rozbudowany jest wyłączany z zamówień. Ale jeżeli chodzi o bezpośrednio polską sprawę, nie miała ona jak sądzę takiego bardzo wielkiego znaczenia. Natomiast tutaj pani próbuje zasugerować, że prezydent służy nie sprawom Polski, tylko jakimś innym sprawom. To jest pomówienie i to takie odrażające pomówienie. Ta decyzja była decyzją w obronie polskiej niepodległości i w obronie przyzwoitości, bo cały ten sejf to jest jeden z wielkich przemysłów. Mateusz Morawiecki popełnił błąd, że brał kredyt na KPO, na fundusz odbudowy, bo przecież to był ten sam kredyt. Najpierw to trzeba się zapytać, czy to działanie, które jest w tej chwili podejmowane, które jest w oczywisty sposób sprzeczne z konstytucją, w ogóle będzie tworzyło po stronie polskiej jakieś zobowiązania, czy jakiś bank na tego rodzaju nadużycie prawne będzie się dawał nabierać. To jest nadużycie? Ja sądzę, oczywiście, że nadużycie. Ja sądzę, że nie, że po prostu nie będzie żadnej gwarancji, że jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał i będzie chciał płacić. Także daleka droga do tego, żeby tą sprawę załatwić w ten sposób. Natomiast widać bardzo wyraźnie, że po prostu plany niemieckie, niemieckiej dominacji, które są w tej chwili, ewoluują, będziemy jeszcze za jakiś czas o tym mówić, ale nie można, można powiedzieć, mówić naraz o zbyt wielu sprawach. Mają być realizowane, a obecny premier polski jest po prostu jednym z wykonawców. To wszystko, co mogę Państwu powiedzieć. Dziękuję bardzo. Panie prezesie, ale co odwracająco, no braliśmy kredyty zarządów Prawa i Sprawiedliwości w sprawie odbudowy. To był błąd?