Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Donald Tusk 13 marca 2026 komentuje weto prezydenta wobec programu Polska Zbrojna i zapowiada rządową odpowiedź. Tusk podkreśla, że mimo weta program zostanie zrealizowany, a środki trafią do armii i polskiego przemysłu.

Najważniejsze fakty


Donald Tusk ocenił decyzję prezydenta jako poważne utrudnienie dla realizacji programu Polska Zbrojna, który miał być finansowany m.in. pożyczką europejską SAFE Przy zapowiedzi rządowej uchwały Tusk zapewnił, że weto nie powstrzyma prac nad zbrojeniami i inwestycjami w infrastrukturę.

Geneza programu i wsparcie europejskie


Tusk przypomniał, że program Polska Zbrojna powstał w parlamencie i w Brukseli, że był efektem działań dyplomatycznych i porozumień z partnerami z Unii i NATO. Program SAFE miał zapewnić tani kredyt europejski na zakupy dla armii, straży granicznej i policji oraz na rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Skutki dla przemysłu i infrastruktury


Tusk wymienił szereg zakładów i regionów, które miały skorzystać z programu - od Fabryki Broni w Radomiu po stocznie i przedsiębiorstwa na Śląsku. Podkreślił, że środki miały trafić przede wszystkim do polskich firm i służyć modernizacji infrastruktury drogowej i kolejowej istotnej dla zdolności operacyjnych NATO.

Donald Tusk — kadr z wypowiedzi: Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów (13.03.2026)

Plan rządu i konsekwencje polityczne


Donald Tusk zapowiedział przyjęcie uchwały rządowej, która ma umożliwić realizację programu mimo braku prezydenckiego podpisu. Zaznaczył, że realizacja będzie trudniejsza i wolniejsza, ale rząd podejmie wysiłek, aby zbroić armię i wspierać polski przemysł obronny. Tusk wskazał także, że wyjaśnienia o rzekomych zyskach NBP użyte jako pretekst do weta były nierzetelne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Od wczoraj Polacy są smutni, źli, Polska jest w szoku. Byliśmy przygotowani na tą ewentualność. Coraz więcej sygnałów wskazywało na to, że z niezrozumiałych do tej pory względów prezydent zdecyduje się na zawetowanie programu, który chcieliśmy wspólnie z prezydentem otworzyć. W 27. rocznicę wejścia Polski do NATO to był ten świetny moment, żeby cała Polska zobaczyła, że tak jak wtedy, w tamtych historycznych dniach, tak i dzisiaj jesteśmy w stanie ponad podziałami, niezależnie od poglądów politycznych, stanąć ramię w ramię z prezydentem, przy jego podpisie pod ustawą przyjąć wielki program Polska Zbrojna. Za setki miliardów złotych, przy wsparciu państw NATO, przy wsparciu całej Europy. Prezydent zdecydował się na zupełnie inną drogę. Dzisiaj padają bardzo ostre słowa. Ludzie w Polsce zastanawiają się, czy to jest zdrada, czy to jest działanie lobbystów, czy to jest brak zdrowego rozsądku. Ja nie będę dzisiaj zastanawiał się nad tym, jakie są prawdziwe powody takiego negatywnego działania pana prezydenta. Jedno musi być pewne, że brak podpisu pana prezydenta jest poważnym utrudnieniem dla nas wszystkich, którzy przygotowywali ten wielki program Polski Zbrojnej, Polski Bezpiecznej, Polski Bogatszej. I dlatego skupiłem się na tym, aby jak najszybciej dać Polsce i też prezydentowi właściwą rządową odpowiedź na brak tego podpisu. Historia oceni decyzję prezydenta i to bardzo szybko w sposób dramatycznie zły dla niego. Ja dzisiaj od rana odbieram telefony, SMS-y od przywódców z Europy, którzy naprawdę nie wiedzą o co chodzi. Nie są w stanie zrozumieć jak to jest możliwe, że wielki program, który powstał tu, w tych murach, tu go tworzyliśmy. W maju 2024 roku zwróciliśmy się do całej Unii Europejskiej o uruchomienie programu obronnego dla całej Unii Europejskiej Wysłałem tego dnia wspólnie z premierem Grecji, namówiłem go do tego, abyśmy wspólnie z Grecją, która ma swoje oczywiście problemy związane z bezpieczeństwem granic, wysłali list, aby Unia Europejska natychmiast rozpoczęła pracę nad finansowaniem wspólnego projektu obronnego, szczególnie obrony powietrznej. I to był początek programu SAVE. Każdego dnia tłumaczyliśmy, jeździliśmy po stolicach europejskich i tłumaczyliśmy, że Europa musi wziąć na siebie ciężar finansowania bezpieczeństwa Europy i tak powstały wielkie projekty. Większość z nich jest ulokowana tu w Polsce. Tarcza Wschód, najważniejszy element obrony wschodniej flanki NATO i Europy, a przede wszystkim obrony naszego terytorium, naszych granic, naszej ojczyzny. Program Polska Zbrojna, który jest, będzie oparty o pożyczkę europejską SAVE, miał między innymi wzmocnić, sfinansować kolejne wielkie zadania infrastrukturalne właśnie, które miały służyć obronie granicy. Program Polska Zbrojna oparty o ten projekt, tani, korzystny europejski kredyt miał po pierwsze sfinansować na gigantyczną skalę zakupy dla polskiej armii, a także dla Polskiej Straży Granicznej i Polskiej Policji. Po drugie miał być tym wielkim, bezprecedensowym wstrójeniem pieniędzy, które miał płynąć nie do koreańskich, amerykańskich, niemieckich, szwajcarskich, jakichkolwiek bądź firm, tylko do polskich firm. To był ten drugi wymiar programu Polska Zbrojna, czyli to turbo przyspieszenie w polskim przemyśle zbrojnym i nie tylko przemyśle zbrojnym, bo dziesiątki i setki firm kooperujących miały korzystać z tych pieniędzy, z tego projektu. Po trzecie program Polska Zbrojna to także nie, absolutnie niezbędne inwestycje w infrastrukturę drogową i kolejową, tak aby na przykład plany operacyjne, to co jest istotą NATO, a więc ta zdolność, możliwość szybkiego reagowania wtedy, kiedy państwo natowskie jest zaatakowane, żeby one były do zrealizowania, bez mostów, bez dróg, bez torów kolejowych, tam gdzie sprzęt i wojsko z głębi Europy czy od portów polskich miałoby przemieszać się w te miejsca zagrożenia. Do tego potrzebowaliśmy także tych pieniędzy. A więc polska armia, polskie firmy, polskie drogi, mosty, koleje, które miały służyć bezpieczeństwu Polski, to wszystko miało być zasilone tą gigantyczną rzeką pieniędzy. To był najbardziej suwerenny polski projekt. Tak jak powiedziałem, powstał w tych murach. Zmusiliśmy Brukselę i partnerów w Europie. Nie waham się użyć tego słowa. Zmusiliśmy ich twardymi argumentami. Przywoziłem ich tam na granicę wschodnią i pokazywałem, zobaczcie, to są realia. Zbudowaliśmy klub, który stał się bardzo szybko wsparciem dla Polski. Klub północny. Mieliśmy za sobą w tej walce o te pieniądze Szwedów, Finów, Litwę, Łotwę, Estonię, Rumunów, Duńczyków. I tak krok po kroku przekonywaliśmy kraj po kraju. I na koniec zmusiliśmy instytucje europejskie do tego, żeby przygotowały ten wielki projekt finansowania, w naszym przypadku Polski Zbrojnej. Nieprzypadkowo w tym projekcie SAFE biorą udział właśnie Finowie, Litwini, Estończycy, Łotysze, Rumunii, oczywiście Polska, bo to są te kraje, które włożyły najwięcej wysiłków w to, żeby zabezpieczyć siebie, swoje granice, swoich sąsiadów i całą Europę i całe NATO przed możliwą agresją rosyjską. To temu miało służyć. Nie ma w tym przypadku, że dzisiaj wszędzie w Europie zastanawiają się, co się stało, jak to jest możliwe. Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie, pełne zrozumienie dla weta prezydenta. Nie będę tu niczego insynuował, ale fakty są absolutnie okrutne dla reputacji polskiego prezydenta i nie ma się z czego cieszyć. Chcę powiedzieć, że nasza odpowiedź musi mieć charakter i ma charakter konstruktywny. Dlatego za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna. Będzie trudniej, będzie czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy musieli polegać na własnej sile, własnej energii, własnej determinacji, ale zrobimy to i ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna. To jest nasza odpowiedź. I tak jak dzisiaj jeszcze przyglądałem się tej niepełnej liście miejscowości i zakładów pracy, bo ja jestem bombardowany przyjaźnie z tamtej strony nieustannie pytaniami, kiedy? Czy na pewno? Czy nie zablokuję? Czy nie zawetuję? Czy dacie radę? Bo na te pieniądze czekają. Wojskowe zakłady uzbrojenia w Grudziądzu. Zakłady chemiczne Nitrohem w Bydgoszczy. Wojskowe zakłady lotnicze w Bydgoszczy. Białe Błota, to są bydgoskie zakłady elektromechaniczne Belma. Poznań, to jest Cegielski. Wojskowe zakłady motoryzacyjne. Stomil, Poznań. W Kaliszu wytwórnia sprzętu komunikacyjnego PZL Kalisz. W Czernicy narzędziownia mechanik spółka ZOO. To jest Dolny Śląsk. To jest Jelcz Laskowice, znana firma Jelcz. To są Konieczki i przedsiębiorstwo sprzętu ochronnego Maskopol. To są Gliwice. Obrum spółka ZOO. To są zakłady mechaniczne Bumar w Łabędach. To jest wszystko Śląsk. To jest Zabrze zakład mechaniczny Bumar. Siemianowice Śląskie, to jest Rosomak. Tarnów, zakłady mechaniczne. Jasło, zakład produkcji specjalnej Gamrat. Nowa Dęba, zakłady metalowe. Stalowa Wola. Byłem tam i powiedziałem wtedy te mocne słowa. Okazały się niestety za słabe być może, żeby ta prawda dotarła co trzeba zrobić. Tam w hucie Stalowej Wola. Skarżysko Kamienna, to jest Mesko. W Radomiu, fabryka Broni Łucznik. W Łodzi, wojskowe zakłady lotnicze. Zielonka, wojskowe zakłady elektroniczne. Zegrze, wojskowe zakłady łączności. Ostrów Mazowiecka, Zurat. Warszawa, PCO Cenzin, PIT Radwar. Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne. Gdynia, PGZ Stocznia Wojenna. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej. Stocznia Remontowa Nauta. Ja wziąłem tylko jedną kartkę. Nie chciałem państwa i Polski zarzucać tymi danymi. Ale chcę powiedzieć tym wszystkim, którzy czekają na te pieniądze. Weto prezydenta nas nie zatrzyma i nie zatrzymało. Przyjmiemy uchwałę, dzięki której, tak jak powiedziałem, te pieniądze tak czy inaczej do was trafią. Na nas będzie spoczywał dużo poważniejszy obowiązek, jak bez ustawy sobie z tym poradzić. Ale na mocy tej uchwały i naszych rozmów i ustaleń z panami premierami, z odpowiednimi resortami, mogę dzisiaj to przyrzec Polsce. Ten program, program Polska Zbrojna, będzie realizowany. Dlaczego powstała iluzja jakichś wielkich pieniędzy od pana Glapińskiego? To ostatnie zdanie, ale chciałbym, żeby tu sprawa też była jasna. Z najlepszą wolą wysłuchałem informacji pana prezydenta i pana prezesa Glapińskiego o tym, jaki mają pomysł na pozyskanie środków z Narodowego Banku Polskiego. Nic w tej informacji nie było rzetelne ani prawdziwe. Nie chciałem o tym mówić głośno i publicznie, bo mówimy o instytucjach bardzo ważnych. Prezydent Narodowy Bank Polski. Ale w tej konkretnej sprawie wymyślono bardzo niebezpieczną chucpę tylko po to, aby mieć alibi dla tego weta. Przyszli z pomysłem, że za dotknięciem jakiejś przedziwnej ruszczki czarodziejskiej zamienią 100 miliardów straty, o której napisał mi pan Glapiński w oficjalnym liście, że taka jest skumulowana strata 100 miliardów. Napisał w tym oficjalnym liście, że spodziewają się straty kolejnej także w tym 2026 roku. I na moje pytanie, to skąd nagle zysk? Uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą. Bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk. To byśmy tak zrobili, że nie musimy wtedy wziąć tych europejskich pieniędzy. To był ten pomysł. Jak się państwo domyślacie, do duetu Nawrocki-Glapińskich w sprawach finansowych mam ograniczone zaufanie. Ale miałem naprawdę jak najlepszą wolę. Jeszcze w czasie tego spotkania proponowałem panu prezydentowi podpisz pan to, co jest realnie na stole, a my wspólnie z premierem Kosiakiem Kamyszem, z ministrem finansów i gospodarki Domańskim usiądziemy bardzo rzetelnie i zastanowimy się, co naprawdę można zrobić, żeby uzyskać dodatkowe środki. Mamy ustawę od lat, która mówi, jest zysk w NBP, 5% zysku zostaje w NBP, 95% trafia do budżetu. Powiedziałem prezydentowi, jeśli pojawi się jakiś zysk, to będziemy ten zysk brali z uśmiechem na twarzy i przeznaczymy go na bezpieczeństwo i zdrowie Polaków, na nic więcej. Wszystko okazało się wyłącznie pretekstem, aby prezydent mógł zawetować to, co jest realnym pieniądzem dla polskiego wojska. Chcę państwu, i tu zwracam się do wszystkich Polaków, chcę państwu powiedzieć, że tak, mamy wszyscy powód do niepokoju, tak, świat patrzy ze zdumieniem na to, jak można zmarnować, próbować marnować taką szansę, ale chcę powiedzieć bardzo zdecydowanie, że my nie pozwolimy na to, żeby ta szansa została zmarnowana i że od dziś przystępujemy do pracy, aby tę szansę wbrew temu wetu, wbrew tym knowaniom, wbrew temu ponuremu lobbyingowi, żeby tę szansę wykorzystać. I polską armię będą zbroić, polską granicę będą chronić ci wszyscy, którzy będą wyposażeni w to, co będziemy produkowali tu głównie.

---