Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Kwiatkowski - Obłuda PiS w sprawie bezpieczeństwa danych

Krzysztof Kwiatkowski - Obłuda PiS w sprawie bezpieczeństwa danych

Senator Krzysztof Kwiatkowski w wystąpieniu w Senacie zarzuca polityczną manipulację wokół bezpieczeństwa danych KSEF i podkreśla, że system działa na polskich serwerach. Twierdzi, że Centrum Informatyki Resortu Finansów, spółka w 100% Skarbu Państwa, przechowuje wszystkie dane i obawy o wyciek za granicę są bezpodstawne.

Najważniejsze ustalenia


Kwiatkowski wskazuje, że obsługą danych KSEF zajmuje się jedno państwowe centrum informatyczne należące do Skarbu Państwa. W jego ocenie wszelkie tezy o przesyłaniu danych poza Polskę są nieprawdziwe i mają charakter politycznej prowokacji.

Kontekst historyczny


Senator przypomina wcześniejsze problemy z bezpieczeństwem, związane z zakupem systemu Pegasus i korzystaniem z serwerów zewnętrznych. Wskazuje na raport Służby Kontrwywiadu Wojskowego, który ostrzegał przed ryzykiem wycieku danych i zwraca uwagę, że wtedy nie podjęto wystarczających działań.

Krzysztof Kwiatkowski — klatka z wypowiedzi: Krzysztof Kwiatkowski - Obłuda PiS w sprawie bezpieczeństwa danych (12.03.2026)

Konsekwencje polityczne


Według Kwiatkowskiego obecna dyskusja ma na celu odwrócenie uwagi i przedstawienie fałszywych zagrożeń, podczas gdy realne ryzyko wynikało z decyzji wcześniejszych rządów. Podkreśla konieczność mówienia wprost i rozliczenia zaniedbań sprzed lat.

Zobacz pełne wystąpienie, by usłyszeć całość argumentów i przykładów przedstawionych przez senatora Kwiatkowskiego.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, panie i panowie senatorowie, troszkę idąc tym tropem, który wskazał pan senator Kleina, i jednak pokazując pewien fałsz i obłudę informacji, które były przedstawiane przez chwilę przez senatorów PiSu. Szanowni Państwo, w Polsce działa Centrum Informatyki, Resortu Finansów i Aplikacji Krytycznych. Spółka w 100% Skarbu Państwa. Ten sam podmiot działał za rządów PiSu, jak i teraz. To jest podmiot, który obsługuje na swoich serwerach wszystkie dane, także te związane z funkcjonowaniem KSEF-u. Każdy, kto mówi co innego, ten kłamie. I mówmy o tym wyraźnie, bo ja rozumiem, że całą ideą tego, co tu się dzieje od kilkudziesięciu minut, jest próba wypuszczenia informacji, że tajne dane polskich podatników będą wyciekać poza granicę kraju. Nie, nie będą wyciekać. Wszystkie są na polskich serwerach, w ramach podmiotu, który jest w 100% własnością Skarbu Państwa. Ta sytuacja związana, i tu pan senator Klejna słusznie wskazał, że kiedyś mieliśmy możliwość wycieku najbardziej wrażliwych danych. To była oczywiście sytuacja z zakupem przez rząd PiSu systemu do inwigilacji obywateli tzw. systemu Pegasus. Z czym my wtedy mieliśmy do czynienia? System Pegasus działał na takiej zasadzie, jego działanie polegało, że po przejęciu telefonu dane były wysyłane do tzw. serweru dowadzenia Command Control. Te dane z zainfekowanego telefonu przechodziły przez tzw. zewnętrzne serwery chmurowe. Te serwery, szanowni państwo, w trakcie rządów PiSu były wynajmowane od producenta systemu, czyli izraelskiej firmy NSO. Izraelskiej firmy NSO niepolskiego podmiotu, niepolskich serwerach i poza bezpośrednią jurysdykcją państwa polskiego. Więc wyjątkowo fałszywie i obłudnie brzmi dzisiaj troska o ochronę danych najbardziej wrażliwych. Szanowni państwo, kto wtedy miał możliwość zaglądania do tych danych? W analizie, którą rząd PiSu dostał od Służby Kontrwywiadu Wojskowego SKW w waszych czasach ostrzegało, że istnieje bardzo wysokie ryzyko wycieku danych za granicę, wprost wskazując do Izraela. To są jawne dane. Ta dyskusja w części była na sejmowych komisjach, w części także przeprowadzaliśmy ją w Senacie. Co wtedy zrobiliście z tym raportem? Nic z tym nie zrobiliście. Tutaj mamy podmiot, który w całości jest prowadzony przez Ministerstwo Finansów i w całości przez Ministerstwo Kontrolowane, a dane trafiają do polskich serwerów. I to wam przeszkadza, a nie przeszkadzał wam serwer w chmurze obsługiwany przez izraelską firmę, który miał dostęp do najbardziej wrażliwych danych z potencjalnie, jak sami mówiliście, że Pegasusa używaliście do inwigilacji ewentualnej agentury, która mogła działać na terenie Polski. Dlatego, przepraszam, trzeba nazwać rzeczy po imieniu. Cała ta dyskusja jest wyłącznie chucpą polityczną, bo wtedy, kiedy mieliście obowiązek dbać o najbardziej wrażliwe dane polskich obywateli, to nie potrafiliście o to zadbać. Dziękuję bardzo.