PiS: Kryzys rolnictwa - apel o dopłaty i podwyższenie akcyzy
PiS przedstawia krytyczną ocenę sytuacji polskiego rolnictwa 12 marca 2026, wskazując na gwałtowny wzrost cen nawozów i paliwa oraz niskie ceny produktów rolnych i brak realnej pomocy rządu. Politycy domagają się natychmiastowych dopłat do nawozów, podwyższenia zwrotu akcyzy dla rolników i pilnego procedowania ustaw obniżających VAT oraz akcyzę paliwową.
Najważniejsze ustalenia
PiS podkreśla, że obecna sytuacja na rynku rolno-spożywczym jest najtrudniejsza od kilkudziesięciu lat: ceny zbóż spadły do poziomów sprzed dwóch dekad, w transkrypcji wskazano fakturę za mleko z zapisem "złotych 29 za litr", ziemniaki po 20 groszy, wieprzowinę za 3,70 zł i pszenicę po około 600-700 zł za tonę. Jednocześnie ceny nawozów i paliw dramatycznie rosną, co blokuje wiosenne prace polowych.
Propozycje PiS
PiS domaga się przywrócenia dopłat do nawozów na wzór rozwiązań z okresu rządów tej formacji, zwiększenia zwrotu akcyzy na paliwo (wskazywanej w wystąpieniu jako 2 zł w okresie rządów PiS versus „złoty 48” obecnie) oraz szybkiego procedowania ustawy obniżającej VAT i akcyzę na paliwo rolnicze. Wskazuje także, że kredyty preferencyjne w ubiegłym roku objęły zaledwie część gospodarstw.
Konsekwencje i kontekst polityczny
PiS alarmuje, że bez wsparcia rolnicy nie będą w stanie zasiewów na wiosnę - to bezpośrednie ryzyko dla przyszłych zbiorów i bezpieczeństwa żywnościowego. W wystąpieniu pojawiła się też krytyka wobec ministra Krajewskiego i rządu Donalda Tuska oraz apel do PSL o konkretne działania, w tym szybką procedurę złożonej przez PiS ustawy.
MERCOSUR i odpowiedzialność rządu
W wystąpieniu PiS połączył kryzys gospodarczy rolnictwa z kwestią umowy handlowej MERCOSUR krytykując brak wystarczającej reakcji rządu i nieobecność przedstawicieli ministerstwa rolnictwa w debacie. Partia zapowiada kontynuację nacisku na rząd w Sejmie i wnioskowanie o interwencje chroniące polskich producentów rolno-spożywczych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni Państwo, witamy na konferencji prasowej. Chcielibyśmy z kolegami, posłami powiedzieć kilka słów na temat polskiego rolnictwa i na temat tego, co się dzieje w polskim rolnictwie. W tym momencie sytuacja, która jest w polskim rolnictwie, nie było takiej sytuacji od kilkudziesięciu nawet lat, bo jeżeli chodzi o ceny zbóż, to one są na poziomie sprzed 20 lat. Takiej sytuacji nie było na wielu rynkach. Dzisiaj dotarła do mnie faktura za mleko, drodzy Państwo, i mam tą fakturę, mogę też pokazać, złotych 29 za litr mleka. To jest kolejny rekord, jeżeli mówimy, taki niechlubny rekord tego rządu i ceny za mleko. Ale taka sama sytuacja również jest na innych rynkach. Ziemniak 20 groszy, wieprzowina najtańsza od też wielu lat 3,70. To, drodzy Państwo, pokazuje, że obecny rząd w tak trudnej sytuacji nie robi nic. Oczywiście wczoraj mieliśmy, dziś mieliśmy pytanie na sali, pytaliśmy o te sprawy i pani minister odpowiedziała, monitorujemy, kontrolujemy, sprawdzamy, a nie ma żadnej realnej pomocy, nie ma żadnej interwencji. Ja pamiętam za naszych czasów, gdy pszenica taniała do tysiąca złotych, wtedy pomocy od Państwa do każdej tony było mniej więcej około 400 złotych. I to było tysiąc złotych. Dzisiaj pszenicę mamy po 700 złotych i nie ma żadnej pomocy. Była pomoc do nawozów, bo były drogie, no dziś mamy drogie i nie ma tej pomocy. Była pomoc do zboża, była pomoc do silosów. I była jeszcze jedna rzecz, o której chcę Państwu bardzo mocno powiedzieć. Zwrot akcyzy na paliwo dwa złote. Dzisiaj za rządów Donalda Tuska ten zwrot dla rolników akcyzy jest złoty 48. I wiemy, jaka jest cena paliwa w tym momencie, nawet w niektórych częściach kraju olej napędowy w granicach ośmiu złotych. I oczywiście rząd ma możliwości, ma narzędzia, minister może to zrobić zwykłym rozporządzeniem, podnieść akcyzę tak jak za prawa i sprawiedliwości do dwóch złotych. Dlatego apelujemy do pana ministra, żeby nie kapitulował, jak wczoraj w czasie dyskusji o Merkursurg, że nie było żadnego z ministerstwa rolnictwa, tylko żeby podejmował działania. Rolnicy oczekują, rolnicy dziś wyjeżdżają w pole, rolnicy chcą siać, chcą rozsiewać nawozy. A sytuacja, która jest, im po prostu to bardzo mocno utrudnia. Dlatego, że drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu. Panie ministrze, do roboty. Szanowni Państwo, sytuacja na rynku nawozów jest bardzo trudna. Gaz podroża około 50%, a w ślad za tym i podrożały nawozy azotowe, a szczególnie mocznik, który jeszcze tydzień temu kosztował 2200 złotych za tonę, dziś kosztuje już w punktach sprzedaży 3200, a mówi się, że od poniedziałku będzie już 3400. Saletra 1800 złotych, dzisiaj już jest 2200, a się mówi, że poniedzieli będzie 2400. To pokazuje, że ceny nawozów szaleją. Rolnicy po prostu w tamtym roku mieli słabe dochody, nie mają środków finansowych, żeby na to sfinansować. Pan minister Krajewski w tamtym roku chwalił się kredytami jednoprocentowymi, ale te kredyty zaledwie otrzymało 15 tysięcy rolników. Pozostali rolnicy, pozostali, jak to się mówi, z kwitkiem nie mieli żadnego dofinansowania. W tej sytuacji należy wspomóc polskich rolników, szczególnie przy zakupie nawozów, gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość i ceny nawozów były bardzo wysokie, to my żeśmy wprowadzili dopłaty. Dziś też proponujemy dla pana ministra, żeby takie dopłaty wprowadził od chwili rozpoczęcia wojny w Zatoce Perskiej po prostu do czasu, aż te ceny po prostu zejdą do takiego poziomu, jakie były przed wybuchem wojny, bo to jest niezwykle ważne i istotne. Czemu ci rolnicy mają właśnie tracić na tych nawozach, a te nawozy są teraz niezbędne i potrzebne, bo wiadomo, co rolnik na wiosnę zasieje, to na jesieni to zbierze, więc ta pomoc jest dla rolnictwa potrzebna. Nie widzimy żadnych działań ze strony Ministerstwa Rolnictwa, żeby jakość rolników wspomóc w tej trudnej sytuacji. Dlatego zwracamy się do Polskiego Stronnictwa Ludowego, bo to są Polskie Stronnictwo jest związane z Polsko-Wsi, o tak przynajmniej mówią, ale niech to pokażą, bo złożyliśmy przecież ustawę zmniejszającą podatek VAT z 23 do 8% i zmniejszającą akcję na paliwo rolnicze i ta ustawa powinna być jak najszybciej procedowana w Sejmie, bo rolnicy najwięcej na wiosnę zużywają oleju napędowego, bo rolnicy zaraz będą już na polach i po prostu rolnicy potrzebują taniego paliwa i tanich nawozów. Dziękuję bardzo, minister. Szanowni Państwo, a tymczasem mamy pełne magazyny zboża, nie dość, że środki do produkcji rolnej bardzo podrożały, to rolnicy w ogóle nie mają gotówki, nie mają pieniędzy, aby je zakupić. Zboże jest po 600 zł za tonę pszenica, a nawet taniej, ale to jest jedna strona medalu. Druga jest taka, że tego zboża nie można po prostu sprzedać. Rolnicy nie mają środków, aby zakupić środki do produkcji rolnej, a rząd przygląda się temu. I z drugiej strony bardzo bulwersująca sprawa Merkosuru, to wszystko się utoczy i myśmy cały czas mówili, że działania rządu są pozorowane i tak w istocie jest. Wczoraj debatowaliśmy nad spóźnioną uchwałą, spóźnioną ze względu na marszałka Sejmu, uchwałą, która mówi o tym, aby Merkosur wstrzymać, aby zaskarżyć tę umowę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i wstrzymać tę niekorzystną umowę dla polskiego rolnictwa. A na sali nie pojawił się minister rolnictwa ani żaden z jego zastępców. To dobitnie pokazuje, gdzie polskich rolników ma minister Krajewski, gdzie polskich rolników ma Donald Tusk i cały ten rząd. Szanowni Państwo, jak tak dalej będzie nasze rolnictwo pod rządami PSL-u, po prostu upadnie. Rolnicy nie mają środków, za swoje produkty, za swoje płody rolne otrzymują coraz mniej pieniędzy, mleko już jest trochę poniżej, powyżej złotówki, a olej napędowy zbliża się do ośmiu złotych. Jak tu gospodarzyć, jak żyć, Panie Premierze, jak mają funkcjonować polscy rolnicy? Minister Krajewski pojawia się na uroczystościach, na dniach sołtysa, na targach różnego rodzaju, bardzo dobrze się bawi na tej funkcji, tylko nie bawią się rolnicy. Oni ciężko pracują, żeby jakoś przeżyć te najtrudniejsze chwile dla polskiego rolnictwa. Apelujemy, weźcie się w końcu do roboty albo ustąpcie, albo podajcie się do remisji. Pytania, proszę bardzo. Dzień dobry, Dominika Calińska w Polsce 24, pytania w tematyce bieżącej, jak oceniają Panowie akt oskarżenia wobec Michała Dworczyka w związku z tym, że korzystał z prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych i też chciałabym dopytać o to, czy minister Waldemar Żurek powinien opublikować swoje oświadczenia majątkowe, żeby było też publicznie dostępne i też źródła dochodów, z których kupił swoje działki. Ostatnio u nas na naszej antenie w telewizji w Polsce 24 był reportaż na temat 21 działek ministra Żurka. Dziękuję. Podzielimy się, ja odpowiem na pierwsze pytanie, a koledzy odpowiada na drugie. Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie w sprawie no wyroku wskazującego Pana ministra Dworczyka i tych oskarżeń, które są, no to jest po prostu paranoja i coś, co się nie mieści w głowie. Człowiek, który został poszkodowany, bo to jemu wykradziono ze skrytek maile, to z jego maila zostały ukradzione wiadomości, informacje i maile, on został oskarżony. Drodzy Państwo, to pokazuje, w jakim my państwie żyjemy, że nie ten, który był złodziejem, tylko tego, którego okradziono, został skazany. Paranoja, rzecz niebywała. To po prostu się w głowie nie mieści, i że takie rzeczy mogą się dziać, żeby był oskarżony ten, który został poszkodowany. To tylko za rządów Donalda Tuska takie rzeczy mogą być. Jak można przestrzegać prawa, jeżeli minister sprawiedliwości nie składa takiego świadczenia? To co ma na to powiedzieć radny gminny, powiatowy, czy też ewentualnie wójt, burmistrz, starosta? Ci wszyscy ludzie składają świadczenia majątkowe, więc tutaj myślę, że minister sprawiedliwości powinien dać dobry przykład i jego obowiązkiem jest takie oświadczenie złożyć i on powinien to złożyć i pokazać, bo w ogóle to pan premier Tusk powinien go z tego tytułu, że nie złożył oświadczenia majątkowego, to go powinien z tej funkcji po prostu zwolnić. Żyjemy w kraju bez sprawia i jak widać są święte krowy, bo nie tylko osoby pełniące funkcje publiczne, które składają oświadczenia majątkowe muszą się tłumaczyć z dochodów, ale każdy obywatel, jeżeli ktoś posiada więcej majątku, aniżeli jest w stanie wykazać dochodów, to każda Izba Kontroli Skarbowej powinna się tym zainteresować i powinno tak być również w tym przypadku, ale jak widać zarządów Donalda Tuska są równi i równiejsi. Dobrze, że telewizja w Polsce 24 pokazała ten skandal i mam nadzieję, że w końcu zostanie to wyjaśnione. Ale ta sytuacja jest też odpowiedzią na, no też bieżącą sprawę likwidacji CBA. Wiemy właśnie, po tych przykładach wiemy dlaczego chcą zlikwidować CBA. Dziękuję bardzo. Dziękuję.