PiS w Sejmie pyta rząd o sytuację na rynku nawozów (dostępność, ceny, zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego). Posłowie domagają się konkretnych działań wobec Grupy Azoty i ochrony krajowych spółek.
Kontekst
Pytania dotyczą skokowego pogorszenia dostępności nawozów azotowych w marcu 2026 r., gwałtownych wzrostów cen i ryzyka dla bezpieczeństwa żywnościowego. Posłowie PiS wskazują na doniesienia o czasowym wstrzymaniu zamówień przez Grupę Azoty oraz na możliwe skutki unijnych regulacji dotyczących mocznika i amoniaku dla zakładów takich jak Anwil i Azoty.
Treść pytania
PiS pyta rząd (do Prezesa Rady Ministrów) o podjęte i planowane działania zabezpieczające interesy rolników i krajowych producentów nawozów. Posłowie domagają się wyjaśnień, jak rząd zamierza chronić dostępność nawozów, ograniczyć wzrosty cen oraz jakie mechanizmy wsparcia przewiduje dla spółek azotowych.
Odpowiedź rządu
Ministerstwo Rolnictwa i Ministerstwo Aktywów Państwowych podkreśliły monitoring rynku, stały kontakt z Grupą Azoty oraz zapewnienia, że produkcja nie została wstrzymana. Rząd tłumaczył część problemów czynnikami geopolitycznymi i wcześniejszymi nietrafionymi inwestycjami w spółce. Odpowiedź koncentrowała się na monitoringu, zgłaszaniu przypadków do OKIK i analizach KAS, ale nie zawierała szczegółowego planu natychmiastowych działań stabilizujących ceny ani jasnych mechanizmów wsparcia przemysłu.
Konsekwencje
Posłowie PiS wskazują, że wymiana pism i zapewnienia nie zastąpią konkretnych rozwiązań, a brak szybkich działań może pogłębić zagrożenie dla rolników i dla krajowych zakładów chemicznych. PiS oczekuje dalszych wyjaśnień i odpowiedzi na piśmie od rządu oraz konkretnych propozycji interwencji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Proszę państwa, zaczynamy od pytania 11. Pytanie w sprawie sytuacji na rynku nawozów. Do prezesa Rady Ministrów. Odpowiem z upoważnienia prezesa Rady Ministrów, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pani minister Małgorzata Gromacka oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, pani minister Eliza Zeidler. Bardzo proszę, jako pierwsza pani poseł Urszula Rusecka. Dzień dobry panie marszałek, wysoka Izbo, pani minister. W przestrzeni medialnej od paru dni temu pojawił się apel ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego do ministra aktywów państwowych w sprawie wstrzymania przez grupę azoty zamówień na nawozy sztuczne. Szanowni państwo, i to jest kwintesencja tego, w jakiej sytuacji stawia rolników polski rząd. Wymiana korespondencji zamiast realne działanie. Rolnicy proszą o wsparcie. Obecna sytuacja w Polsce zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu w naszym kraju. Rządzący nie robią nic w kierunku zabezpieczenia interesów rolników. Wiemy, że mamy wiosnę. Wiemy jak wygląda sytuacja w grupie azoty. Zmieniające się zarządy w grupie azoty, które nie mają chyba nic wspólnego z interesem branży chemicznej i z kryzysem jaki nam zgotowali. Czas na zmiany i zabranie się do pracy. Dziękuję pani poseł i rozumiem, że drugie pytanie w tej pierwszej części zada pani poseł Joanna Borowiak. Bardzo proszę. Jeszcze jest jedna kwestia. W ubiegłym miesiącu unijny komisarz do spraw handlu zapowiedział zawieszenie CEU na mocznik i amoniak jeszcze w tym roku. Czym to grozi? Grozi to uderzeniem w finanse włocławskich zakładów Anvil oraz grupy azoty. To są bardzo niekorzystne decyzje, które spowodują wzrost cen nawozów, ale także niestety zagrażają rodzimym firmom, spółkom takim jak Anvil, Włocławek czy Azoty. Jakie działania zamierzacie państwo podjąć, jakie już podjęliście, aby chronić polskie firmy, aby chronić nasze spółki i aby chronić również polskie rolnictwo? Rząd powinien wspierać, a nie chować głowę w piasek wtedy, kiedy są problemy. Dziękuję pani poseł. A na pytania państwa odpowie pani minister rolnictwa i rozwoju wsi, pani minister Małgorzata Gromacka. Szanowna pani marszałek, Wysoka Izbo. Jeżeli chodzi o dbałość o polskiego rolnika i dostępność nawozów, szanowni państwo, konflikt na Bliskim Wschodzie nie jest winą polskiego rządu. Natomiast konsekwencje oczywiście odczuwamy. Z przykrością muszę poinformować, że też jestem rolniczką i też wiem, że są problemy, jeżeli chodzi o dostępność nawozów. Natomiast co prowadzi Ministerstwo Rolnictwa wraz z Ministerstwem Aktywów Państwowych? Jesteśmy, szanowni państwo, w stałym kontakcie z Grupą Azotów, z Ministerstwem Aktywów Państwowych i monitorujemy dostępność nawozów na rynku. Monitorujemy codziennie, analizujemy każdy region w Polsce pod tym względem. Trudności na rynku nawozowym dotyczą w tej chwili mineralnych nawozów azotowych. Na dzień 10 marca 2026 roku, zgodnie z pozyskanymi danymi z Ośrodków Doradztwa Rolniczego, we wszystkich województwach dostępność nawozów azotowych spadła w pięciostopniowej skali z poziomu 5 lub 4, stan na bardzo dobry lub dobry, która notowana była w miesiącach grudzień, styczeń i luty, do marcowego poziomu 3 lub niekiedy nawet 2, odpowiednio definiowanych jako stan dostateczny. Jeśli chodzi o ceny, to w pierwszych dniach marca zanotowano podwyżki cen nawozów. Tutaj też były prowadzone rozmowy i są prowadzone z prezesem Grupy Azoty, który powiedział, że produkcja nie została wstrzymana. Produkcja była cały czas kontynuowana 24 godziny przez 7 dni w tygodniu. Kwestia była czasowego wstrzymania zamówień. Było to związane z rosnącą ceną gazu i koniecznością zadbania również o spółkę. Natomiast kwestia dystrybutorów, szanowni państwo. W tej chwili równolegle złożyliśmy pismo do ŁOKIK-u w tym celu, żeby nie doszło do manipulacji. Co jest najważniejsze dla polskiego rolnika? Żeby ta dostępność nawozów była i żeby te nawozy nie drożały z dnia na dzień w skali do 40-50%. My, szanowni państwo, o to dbamy. Trzeba tutaj powiedzieć, że też monitorujemy poszczególne regionu. Jeżeli widzimy, że dochodzi do wzrostu cen powyżej skali, to wtedy również informujemy ŁOKIK o takich dystrybutorach, o takich miejscach w celu zbadania. Takie narzędzia w tej chwili podejmujemy. Jeżeli chodzi o dostępność w poszczególnych regionach, to tak jak państwu mówiłam, reagujemy bezpośrednio. Zresztą rolnicy sami wykonują do mnie telefony i mówią, gdzie ta dostępność jest, a gdzie jej nie ma. Codziennie poprzez monitoring i wskazanie również do ŁOKIK miejsc, gdzie może dochodzić do tej manipulacji, oczywiście działamy i nie pozostawiamy rolników samym sobie. Natomiast jeżeli chodzi o prezesa Grupy Azoty, w rozmowie z prezesem jest zobowiązanie ze strony spółki, że ceny nawozów wieloskładnikowych nie wzrosną więcej niż 7%, bo biorąc pod uwagę wzrost ceny gazu, cena gazu wzrosła 54%. Jeżeli chodzi oczywiście o mocznik, o te nawozy, które wymagają większego zużycia gazu, to ta cena może maksymalnie wzrosnąć do 14%. Niezależnie od tego również badamy przepływ nawozów z importu. Jesteśmy w stałym kontakcie z Krajową Administracją Skarbową. W oparciu o analizę zakupów nawozów azotowych w roku 2025 istnieje prawdopodobieństwo, że część dystrybutorów, szanowni państwo, wstrzymała lub ograniczyła na początku marca sprzedaż z uwagi na możliwość dalszych wzrostów cen gazu na rynku, a to za tym idzie możliwość podniesienia cen nawozów i w konsekwencji osiągnięcia większego zysku ze sprzedaży tych, które kupili w czerwcu i grudniu 2025 roku po znacząco niższych cenach. W miesiącach tych odnotowaliśmy bowiem nietypowo i bardzo znaczące wzrosty importu również z krajów trzecich nawozów, ale to też wiązało się z regulacjami, o których panie posłanki wspominały, regulacjach na poziomie europejskim. Jeżeli chodzi o regulacje na poziomie europejskim, szanowni państwo, to nie było stanowiska rządu ze względu na rozbieżność. Wiązało się to m.in. też chociażby ze stanowiskiem łotewskim, jeżeli chodzi o możliwość importu nawozów jednoskładnikowych, które w Polsce nie są produkowane w dostatecznej ilości. Więc aby zapewnić polskiemu rolnikowi dostępność do tych nawozów, stanowisko resortu rolnictwa było przeciwne. Chciałabym dodatkowo jeszcze, szanowni państwo, podkreślić i zwrócić uwagę, że konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował brak możliwości importowych do Unii Europejskiej z krajów tego regionu, czyli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Kataru. Nie mówiąc już o Iranie, nie mogą transportować nawozów przez jedyny szlak transportowy, który jest wciśnienie Ormus. Kraje te są bardzo istotnym kierunkiem zaopatrywania rynek właśnie w nawozy. Sytuacja ta pogorszyła się. I to nie tylko pogorszyła się w Polsce, ale pogorszyła się w całej Europie. Natomiast Ministerstwo Rolnictwa, tak jak powiedziałam, nie ma wpływu na konflikt na Bliskim Wschodzie. Natomiast robimy wszystko, szanowni państwo, żeby zapewnić dostępność nawozu. I czynimy to właśnie w porozumieniu z Grupą Azoty, w porozumieniu z Ministerstwem Aktywów Państwowych. I Minister Aktywów Państwowych zapewnia, że ta dostępność będzie. Że zakłady azotowe pracują, tak jak mówiłam, 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Dziękuję bardzo, panie minister. Pozwólcie państwo, że przeczytam pierwsze pozdrowienie dzisiejszego dnia. Dla członków i sympatyków Partii Nowa Nadzieja z Chełma. Państwo przyjechaliście, jesteście państwo na sali. Serdecznie pozdrawiam. Państwo przyjechaliście na zaproszenie pana posła Ryszarda Wilka, który tu siedzi obok mnie. Pana posła Bartłomieja Pejo. Myślę, że pan poseł zaraz do was dołączy. Wytłumaczy, na czym polega praca posła Rzeczypospolitej. A zwiedzanie z panem posłem będzie ciekawsze. Także miłego zwiedzania życzę. A teraz zapraszam do zadania drugiego, pytania dodatkowego, pani poseł Anna Baluch. Pani marszałek, szanowni państwo, państwo ministrowie. Jak to jest możliwe, że państwo nie dbacie, aby polskie firmy, polskie firmy chemiczne, zakłady, takie jak na przykład azoty Puławy, są w dramatycznej sytuacji. A są w dramatycznej sytuacji, ponieważ nie dbacie państwo również o to i nie macie pomysłu, jak na przykład zrobić obniżkę cen na energię elektryczną i na gaz. Tak zwane osłony dla przemysłu. Tak, by zakłady mogły pracować pełną parą, by dostarczać nawozy dla rolników, bo chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju. Rolnicy alarmują. Jak się to ma do wypowiedzi pana ministra, który mówił o tym, że wstrzymuje przyjmowanie zamówień nawozów, a później dodatkowo komentuje, że czemu rolnicy nie zrobili sobie zamówień na zapas. Szanowni państwo, to jest po prostu niedopuszczalna wypowiedź. Zamówień na zapas. Rolnicy dlaczego nie zrobili? Ja jeszcze mam jedno pytanie. Jak państwo odniesiecie się też do wypowiedzi pana ministra, niezwykle ważne pani marszałek, w sprawie głębokiej restrukturyzacji w grupie azoty Puławy, o czym nie wiedzą w ogóle związki, o czym nie wie społeczność. Także bardzo proszę o odniesienie się również tu na sali oraz o odpowiedź na piśmie. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Zapraszam na państwa pytania. Odpowie sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, pani minister Eliza Zeidler. Bardzo proszę. Szanowna pani marszałek, Wysoka Izbo. Odpowiadając na pytanie dotyczące sytuacji grupy azoty, nie sposób nie wrócić do przeszłości. Bo ta sytuacja, która jest dzisiaj, a którą staramy się ratować zmienionym zarządem spółki, ale zmienionym po to, ażeby jeszcze bardziej efektywnie próbować wyjść z sytuacji, którą zastaliśmy, a która jest spowodowana złymi inwestycjami, które zostały zainicjowane, co do których zostały podjęte decyzje w latach 2016-2023. I niestety te inwestycje okazały się zupełnie nietrafione. Zresztą są przedmiotem dokonanych przez spółkę zawiadomień. Natomiast jeżeli chodzi o aktualną sytuację... Przepraszam pani minister. Albo pani chce usłyszeć odpowiedź, albo pani będzie krzyczeć. Ma pani do wyboru. Jak pani chce usłyszeć, to będzie pani słyszała. Jak nie, to będzie pani musiała opuścić salę. No i tyle. Proszę wysłuchać odpowiedzi pani minister. Pani miała czas na zadanie dwie minuty pytania. Proszę wysłuchać odpowiedzi. Potem pani będzie mogła pisać interpelację. Aktualnie Ministerstwo Aktywów Państwowych monitoruje sytuację w spółce oraz na rynku nawozów. Obecna sytuacja na rynku gazu ziemnego związana z wydarzeniami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie wpływa przede wszystkim na zwiększoną zmienność otoczenia rynkowego grupy azoty. Spółka na bieżąco analizuje czynniki wpływające na koszty produkcji nawozów. Na początku marca grupa azoty jedynie czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe, a po to, żeby m.in. uniknąć manipulacji. Ale nie wstrzymała produkcji, która odbywała się na bieżąco z wykorzystaniem maksymalnych zdolności produkcyjnych. Obecnie działalność operacyjna grupy azoty, w tym produkcja i sprzedaż nawozów, jest prowadzona bez istotnych utrudnień, a spółka powróciła do standardowego modelu przyjmowania zamówień na nawozy azotowe. Mając to wszystko na uwadze, zarówno Ministerstwo Aktywów Państwowych sprawujące nadzór nad grupą azoty, jak i sama spółka i zarząd tej spółki podejmują wszystkie niezbędne działania, ażeby zachować bezpieczeństwo produkcji i sprzedaży nawozów z grupy azoty. Dziękuję bardzo.