Anna Paluch - Małżeństwa rozwiązywane u urzędnika? Alarm
Anna Paluch, poseł, krytycznie odnosi się do projektu ustawy, który dopuściłby możliwość rozwiązania małżeństwa przed urzędnikiem stanu cywilnego. W wystąpieniu w Sejmie posłanka podnosi wątpliwości dotyczące artykułu 58.1 i konsekwencji dla dzieci oraz stabilności kobiet.
Najważniejsze fakty
Anna Paluch informuje, że projekt przewiduje możliwość rozwiązania związku trwającego ponad rok i niemającego wspólnych małoletnich dzieci. W dyskusji przywołuje dodawany artykuł 58.1 oraz zwraca uwagę na zapis dotyczący dzieci poczętych, lecz nienarodzonych.
Kontekst i wątpliwości prawne
Posłanka kwestionuje zgodność intencji ustawodawcy z uzasadnieniem projektu, które mówi o lepszym zabezpieczeniu dobra dziecka. Anna Paluch pyta, kto zadba o dzieci, jeśli rodzice będą mogli rozwiązać małżeństwo oświadczeniem przed urzędnikiem stanu cywilnego.
Skutki społeczne i demograficzne
W swoim wystąpieniu posłanka wskazuje na ryzyko pogłębienia kryzysu demograficznego i utraty stabilizacji kobiet. Zaznacza, że zmiany mogą zniechęcać do podejmowania decyzji o posiadaniu dzieci oraz osłabiać wsparcie dla rodzin.
Apel i wezwanie do refleksji
Anna Paluch wzywa do poważnej refleksji nad projektem i jego konsekwencjami. Podkreśla, że uproszczenia proceduralne nie mogą odbywać się kosztem ochrony dobra dziecka i stabilności rodzinnej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Wysoka Izbo, w zalewie tak zwanej deregulacji rząd w swoim zapale upraszczania wziął się za małżeństwo, które jeżeli ten bubel prawny zostanie jednak przepchnięty przez Sejm będzie można rozwiązać przed urzędnikiem stanu cywilnego. Jednak możliwe do rozwiązania w takim trybie jest zgodnie z dodawanym artykułem 58.1 związek trwający dłużej niż rok, cytuję, nie mający wspólnych małoletnich dzieci, a niewspólnych dzieci poczętych, lecz nienarodzonych. Natomiast w uzasadnianiu projektu ustawy w punkcie trzecim czytamy, cytuję, zarazem projektowane zmiany spowodują, że organy wymiaru sprawiedliwości będą mogły skoncentrować wysiłki na skuteczniejszym niż dotychczas zabezpieczeniu dobra dziecka wobec rozstania się jego rodziców, zwłaszcza w sprawach, w których rodzice są w konflikcie. No to jak, są te dzieci czy ich nie ma? Kto się ma o nich zatroszczyć, skoro rodzice mogą rozwiązać małżeństwo oświadczeniem przed urzędnikiem stanu cywilnego? Mamy zapaść demograficzną, a wy jeszcze pozbawiacie kobiety stabilizacji i wsparcia. Jak w takich warunkach decydować się na posiadanie dziecka? Zastanówcie się.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.